Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Weszłam tu przypadkowo, by sprawdzić co u Stwiego w nowym domku.

Ale widzę, ze ludzie nadal wpłacają deklaracje. Ja wpłaciłam ostatnią za luty 2014r.

Co z psem, wrócił do hotelu?

Dajcie proszę znać, bo jeśli on dalej w hotelu, to uzupełnię deklaracje.

Posted

Nici z nowego domku. Nowa pancia wpadla w histerie, jak Stivi usilowal poznac jej wnuka no i kazala zabrac go jak zepsuta zabawke na gwarancji.. Halabajowka pol drogi sama go wiozla do siebie. Na poczatku Stivi byl smutny(wlasny dom i nagle?....nic). Ale teraz znowu cieszy sie dobrym zyciem u opiekunki. To takie streszczenie tragicznej adopcji

Posted

[quote name='teresaa118']Nici z nowego domku. Nowa pancia wpadla w histerie, jak Stivi usilowal poznac jej wnuka no i kazala zabrac go jak zepsuta zabawke na gwarancji.. Halabajowka pol drogi sama go wiozla do siebie. Na poczatku Stivi byl smutny(wlasny dom i nagle?....nic). Ale teraz znowu cieszy sie dobrym zyciem u opiekunki. To takie streszczenie tragicznej adopcji[/QUOTE]

O kurcze......przykre to co pieszesz..............

Wieczorem uzupełnię deklaracje od marca.

  • 2 weeks later...
Posted

Witam, po nieobecności. Dawno mnie nie było... bo sytuacja ciężka, za co bardzo przepraszam.
Kociaki się pojawiły... jak co roku ;( chore, głodne, zarobaczone, przeganiane przez dorosłych, ganiane przez dzieci ;(
Pręgus imieniem Tramp miał potężny przerost prostaty i konieczna była natychmiastowa operacja po której został rachunek na ponad 700zł. Nie udało się nazbierać na kojec, żaden sponsor się nie znalazł, więc awaryjnie siedzi w izolatce ale to rozwiązanie na krótką metę gdyż to malutkie pomieszczenie dla psów po zabiegach.

Do tego szukam sponsora bo zwierząt jest dużo a kasy na karmę malutko... mam do zapłaty fakturę do 30 maja na ponad 2tys.

jutro zamieszkę zdjęcia tych faktur na wątku zbiorczym http://www.dogomania.pl/forum/thread...eka-)/page49
Bardzo proszę o pomoc jeszcze tak źle nie było nigdy.

Adopcje nie idą ;( jednym słowem kicha straszna i już czasu nie ma na dogo ;(

Wszystkie wpływy po weekendzie uzupełnię.

U Stiwusia wszystko dobrze już, ma swoją koleżankę, wyleguje się na słońcu pół dnia ;) ale jak wrócił to go nie poznałam.. był smutny apatyczny, nawet jego ulubione jedzenie go nie cieszyło, chudy się zrobił miał wielkiego kleszcza z boku. Jechała po niego aż do Poznania... nawet nie wspomnę że za własną i pewnej Pani kasę... ludzie skrajne nieodpowiedzialni... szkoda gadać oby żadnego psa już nie brali.

Zdjęcia będą za kilka dni nowe Stiwula.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...