Gonitwa Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Oj będzie czas kiedy wejdzie do wody- jak mu gorąco będzie;) Quote
GreenEvil Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Cyprynio, jaki jestes przystojny w tych szelczkach :loveu: A do wody nie wchodz, bo jeszcze zje cie jakies rybsko :mad: pzdr GreenEvil Quote
lamia2 Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 GreenEvil napisał(a):Cyprynio, jaki jestes przystojny w tych szelczkach :loveu: Fakt, szeleczki ma wyjątkowo twarzowe :loveu::loveu::loveu: Quote
wachura Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Szeleczki założyliśmy (jeszcze Paluszkowe), ponieważ Cyprysek spryciarz wyciągnął główkę z obroży, a nie chcieliśmy mu mocniej pęta na szyi zaciskać. Z tego samego zresztą powodu szelki dostał kiedyś Paluch. Quote
lamia2 Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 wachura napisał(a):Szeleczki założyliśmy (jeszcze Paluszkowe), ponieważ Cyprysek spryciarz wyciągnął główkę z obroży, a nie chcieliśmy mu mocniej pęta na szyi zaciskać. Z tego samego zresztą powodu szelki dostał kiedyś Paluch. Przecież my się naśmiewamy ... on naprawdę ślicznie wygląda w niebieskich szeleczkach, kontrastują z czarną szczeciną :lol::lol::lol: Quote
GreenEvil Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 No sliczny serio jest w tych szelkach :) lubie niebieskie na czarnej siersci :) Moj Felu tez wylazi z obrozy... z kaganca zreszta tez ;) i nie moge mu zalozyc slicznej niebieskiej obrozki, bo cholera musi miec szeroka (2-3 cm), inaczej usiluje sobie leb urwac :/ a na jego rozmiar znalazlam tylko oliwkowa :( pzdr GreenEvil Quote
wachura Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Gonitwa napisał(a):A co tu tak mało fotek? Bo Pańcia Cyprysia jest potwornie zapracowana i nie ma czasu wklejać zdjęć. A poza tym nie chce rozpieszczać ciotek :diabloti: Może wtedy niektóre chociaż się zbiorą i nas kiedyś na tym Tarchominie w Warszawie odwiedzą? Quote
GreenEvil Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 wachura napisał(a):Bo Pańcia Cyprysia jest potwornie zapracowana i nie ma czasu wklejać zdjęć. A poza tym nie chce rozpieszczać ciotek :diabloti: Może wtedy niektóre chociaż się zbiorą i nas kiedyś na tym Tarchominie w Warszawie odwiedzą? sie zbiora ... kiedys, szczegolnie, ze wstyd powiedziec, ale na tarchomin mam chyba rzut beretem :oops: pzdr GreenEvil Quote
wachura Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Ciężko robi się fotki Cypryskowi, oj ciężko. Mina mu rzednie na widok aparatu - nie lubi lampy. Ale zawsze coś tam mu pstryknę -gdy np. schowa się w kolejnej dziurze. Tu z jedną z tysiąca ukochanych zabawek A tu jeszcze portret jesienny Quote
lamia2 Posted November 12, 2007 Author Posted November 12, 2007 Musi przywyknąć do aparatu ... bo ciotki żarłoczne na foty są :eviltong: Quote
Gonitwa Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Oj znam ten wyraz pyska jak pies widzi aparat. Mój Orient też się chowa i nie wygląda na zadowolonego;) Quote
GreenEvil Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Cyprynio, widzi mi sie, ze cialka nabierasz i mezniejesz :) pzdr GreenEvil Quote
wachura Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 No pewnie, że mężnieję. Skoro daję sobie radę z takimi przysmakami, jak ta kość... A później zabieram się już nie za patyczki, tylko za całe konary drzew Quote
wachura Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Cyprys jest już u nas od ponad miesiąca (pamiętny dzień wyborów). Zadomowił się na dobre. Lizus okrutny, zawładnął sercami naszymi, znajomych, rodziny i wszystkich, którzy go poznają. Na spacerach spisuje się bardzo dzielnie, trochę łobuzuje. Ma już swoich przyjaciół (a raczej właściwie głównie - ale nie wyłącznie - przyjaciółki), z którymi biega swobodnie. Ma też niestety swoich wrogów, których prowokuje do zaczepki. Cieszę się, że jest z nami. Quote
GreenEvil Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Cyprynku, :tort: z okazji miesiaca we wspanialym domku :loveu: pzdr GreenEvil Quote
solito Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Wszystkiego naj, Cypryniu!!!!:loveu: A teraz w "Moim Psie" jest ogłoszenie Cyprynia...!:cool1: Quote
wachura Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 :razz: Aż zakupiłam dzisiaj Mojego psa i faktycznie. Co więcej, zobaczyłam, że należy mu się wyprawka od redakcji :-) Quote
lamia2 Posted November 26, 2007 Author Posted November 26, 2007 Szczęściarz na wszystkich frontach :lol: Quote
Lemoniada Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Cyprysiu-szczęściarzu, co słychać u Ciebie i Twoich wspaniałych Państwa?:loveu: Quote
wachura Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 U Cyprysia i u nas wszystko w porządeczku. Nie robimy mu ostatnio zdjęć, bo brzydka pogoda, więc nie mam co zamieszczać. Z ciekawszych historii - wczoraj na spacerze o 6 rano elegancko wytarzał się w świeżuteńkim gó... :diabloti:. Cyprysek był bardzo szczęśliwy, my zdecydowanie, zdecydowanie mniej. MIna my zrzedła dopiero w wannie. :evil_lol: Quote
lamia2 Posted December 7, 2007 Author Posted December 7, 2007 Wachura ale Ty jesteś bez serca, on dla Was się tak upachnił :multi: Quote
wachura Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Docenił to Św. Mikołaj, który go odwiedził, zostawiając pod poduchą na posłaniu paczkę jego ukochanych śmierdzielków - przełyków, żwaczy i innych. Cyprys zgłupiał, jak wyczuł. Sam znalazł pakę, odsunął poduchę, a następnie usiadł w takiej wdzięcznej pozycji wpatrując się z niedowierzaniem w to, co widzi w tej świątecznej paczce. Strasznie był słodki. A potem otrzymał taki przełyczek i był najszczęśliwszym psem na świecie w tym momencie. :loveu: Quote
wachura Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 W czasie Świąt Cyprys miał okazję poznać psiaka mojej siostry - bernardyna Brutusa. Początkowo troszkę się go bał, ale później to była pełnia szczęścia i radości. Mogli wybiegać się bez ograniczeń, pobawić zabawkami i wyszaleć. A oto krótki fotoreportaż. Pierwsze spotkanie: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.