Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Corteccia napisał(a):

2. Kotke dopuściłam specjalnie. I nie wylądują na ulicy jak podejrzewam wy byście postąpili. Mają już dom.
3. Jakim prawem oceniacie innych? W pierw popatrzcie na siebie.


ad 3 punktu - popatrz teraz na punkt 2 i powiedz dlaczego roczną kotke "dopuścilaś specjalnie"? I policz teraz ile za rok z tego miotu będzie kolejnych kociaków... Znajdziesz wszystkim domy, czy to już będzie problem ich nowych właścicieli?

  • 2 weeks later...
  • Replies 204
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja mam przykład naoczny, że tak powiem. Mój kocur wykastrowany, domowy oraz kocur teściów niekastrowany, wychodzący na wsi.

Mój kot nawet jak otworze balkon to usiądzie sobie i patrzy, ale nie czuje potrzeby wychodzenia, nie wyje za kotkami, nie leje się z kotami- skupia się na nas, jest zdrowy, wesoły i żywy.

Kot niekastrowany- non stop się leje z innymi kotami, ciągle ma jakieś rany i braki futra (dziura w nodze, ugryzienie z tyłu, nadszarpnięte ucho), non stop kuleje, jest strasznie chudy, bo potrafi nie jeść nic po 3 dni mimo, że miska pełna, ułamał sobie ząb itd, itd,

Wniosek: wolę okaleczyć kota jedną jedyną raną po kastracji niż pozwalać na to aby łaził i sam siebie całe życie okaleczał.

Posted

Ja mam sterylizowaną kotkę, mieszkam na wsi i niestety sam ogródek jej nie wystarcza. Szwęda się poza ogrodem, sama widziałam, bo się kiedyś natknęłam na nią 3 domy dalej. Wychodzi rano, w ciągu dnia się pojawia, posiedzi z nami i znowu sobie idzie. Na noc zawsze wraca. Podejrzewam, że gdyby była niewysterylizowana, łaziła by gdzieś dalej, i wracała pewnie rzadziej. W domu rodzinnym też mamy kotkę sterylizowaną, pierwsza taka po zabiegu, bo wczesniej mieliśmy koty ani nie wykastrowane, ani nie sterylizowane i regularnie po jakimś czasie znikały. Ta obecna kotka, jest u nas najdłużej ze wszystkich kotów jakie w naszym domu się przewinęły. Dlatego jestem za kastracją/sterylizacją. Jak ma się kotkę niesterylizowaną, to później tylko problem z małymi kotkami. Nie zawsze uda się wszystkie wydać. Poza tym raz mieliśmy kotkę, która nie odchowała jeszcze jednych małych, już było widać, że znowu jest w ciąży.
Przepraszam za zejście z tematu, taka mała dygresja z mojej strony :)

Posted

Ja tez się zapisuję do klubu zwyrodnialców. Mam kota 12 lat- bez jajek. Psa rodowodowy, Champion Polski swój obowiązek wypełnił - bez jajek. Suczka kundelka po dwuch cieczkach bezdzietna za 2 miesiące sterylka ;)
Kot z psami się dogaduje, chociaż hasior trochę go terroryzuje. Z sunią śpią razem i kochają się nad życie.

Ale pamiętaj STERYLIZACJA to podstawa... dachowce z ziemi nie znikną tak jak i kundelki bo zawsze znajda sie bezpańskie bidy które się rozmnożą ALE odpowiedzialny właściciel powinien zadbać o komfort życia swojego pupila. A fakt że sunia czy kotka powinna mieć chociaż raz w życiu szczenięta to totalna BZDURA.
Kot na dwór wychodzi z innymi kotami zyje w zgodzie i nie tłucze się co krok, pies to samo, z każdym psem bez wyjątku się dogaduje, chyba że tamten ma coś z socjalizacją. Sunia? Mam nadzieje że ochronię ją przed rakiem i ropomaciczem :)

  • 2 months later...
Posted

Witam ja mam podobny problem jak założycielka postu:(
Martwie się niesamowicie.
Mam kota Fila który jest typowym milusińskim do kochania :)
Za miesiąc pojawi się umnie szczeniaczek rasy Cavalier King charles spaniel który należy do ras tolerujących a nawet lubiących inne zwierzęta...
Więc o psa się nie martwie a o kota..
Filo rok temu został zaatakowany przez amstafa ale naszczęście zdążył wbiec na drzewo (gorzej było ze zdjęciem go z drzewa) niestety od tamtej pory jak widzi psa to jeży się i wygląda jak maine coon. żeby oswoić go od nowa z psami był wywożony do mojego dziadka na wieś gdzie psy i koty żyją w bardzo dobrych stosunkach.
Sytuacja się poprawiła bo filo chodził obok psów a nawet zaczepiał i bawił się.
Kwestia w tym że teraz w moim domu pojawi się mniejszy od niego szczeniak który napewno będzie chciał się z nim bawić i tarmosić .... hmmm i co teraz??? wiem że sytuacja się zmieni kiedy psiak podrosnie ale co do tego momentu robić by filo nie wykorzystywał swojej wielkości:)??? Nie chce ich izolować:/

Posted

Shiny, nie masz co się na zapas martwić. Skoro kot nie reaguje negatywnie na psy to i do małego szczeniaka też nie będzie wrogo nastawiony. Na początku szczeniak będzie musiał oswoic się z nowym domem i domownikami. Koty są mądre i wiedzą, na ile moga sobie pozwolić. Jak szczeniak będzie go za bardzo męczyć to albo da mu do zrozumienia, że nie życzy sobie zaczepek albo ucieknie w miejsce niedostępne dla psa. Na pewno nie izoluj ich od siebie.

Posted

Jesli się obawiasz o kontakty kota z nowym domownikiem, to pierwsze spotkania miej pod kontrolą, w sensie na oku ;) Mój kot na moje sczzeniaki pare lat temu strasznie fuczał, ale oswoiły sie szybciutko, lubią sie tolerują i neie ma problemów, kot zaakceptuje psiaka, wazne tylko żebyś kota nie dała psu zamęczyć bo kot zrobi się napastliwy, wiem po moim, do koentórych psiaków nie docierają subtelne lub mniej subtelnie znaki że ma ię tego kota nie zaczepiać.
Będzie dobrze zobaczysz szybko się polubią :D

Posted

dasz sobie radę!!! A wlaściwie zwierzaki.
U mnie jeden czarny labek - najmłodszy - dokucza kocurowi. Kot ucieka jak ma potrzebę, ale też jak chce postawić na swoim to wie jak to zrobić. A Mlody jeszcze głupi. Starsze psy kota zauważają, ale nic mu nie robią, chyba, ze jest akcja - wyjadamy kocią miske do dna. :) sprzatanie w misce mam wtedy z głowy.

Posted

Heh...:) Chyba macie racje... Dużo teraz mogę myśleć a pewnie w realu będzie zupełnie inaczej. Jak narazie posłuchałam koleżankii zamontowałam Kotu półkę na wysokości parapetu w oknie żeby mógł tam uciec jak szczeniak będzie go męczył:) Szczeniaka jeszcze nie ma a mój kot już się wyleguje na półeczce tym badziej że jest przy kaloryferze:) Będę pisać jak szczeniak się pojawi:) Zobaczymy jak to będzie...:)

Posted

Pewnie! Będzie świetnie, poza tym Cavalierki to nie są duże psy i kotu będzie łatwiej z nim obcować ;) Mój kot haskiego trzyma w ryzach i z daleka, a z Kropką kundelką małą sypia myje się na wzajem bawi i w ogóle ;) A ile radości daje obserwacja tego współżycia kocio psiego? Znacznie więcej niż psio psiego bo to jakieś takie anormalne niby jest ;) Super sprawa ;)

Posted

Ja słyszałam aby zamontować kotom pułki na wysokości w takich miejscach gdzzie psiak ich nie dosięgnie:)
Ja już zamontowałam mimo że psiaka jeszcze nie mam:) Kotu bardzo podoba się ta półka bo jest około 170cm na wysokość:) Obserwuje sobie pokój :) polecam

Posted

a ja swojemu kotu jeść daję - wlaściwie to ma tam zawsze michę z jedzeniem i wodą - na wysokościach, czyli na jednej z szafek kuchennych gdzie moje psy nie dostają a jak kiedyś spróbowaly zamachu na kocie jadlo to zostaly za to skarcone i więcej tego nie robią. Mam spokój, bo z podlogi by mu zjadały.

Posted

A u mnie z kolei to kot wyżera dużej suce,jak jej piersi z kuraka daję pokrojone,to fuf już jest pod jej nosem i wyżera:)Niby surowizny nie lubi,ale zawsze jej kradnie mniejsze kawałki:)

Posted

U mnie kot też ma miski na szafce (pies tam nie sięgnie). Za to kot często wyjada psu. A pies tak dobrze wychowany przez kota, że zawsze kotu ustąpi. :evil_lol:

Posted

Nie znalazłam takiego wątku dlatego zapytam was tu:)
W okresie kwarantannyjak wiadomo szczenię nie ma prawa mieć kontaktu z odchodami psów ALE WŁAŚNIE SIĘ DOWIEDZIAŁAM ZE Z ODCHODAMI KOTÓW RÓWNIEŻ!!!
Kurde powiedzcie mi skoro mam kota w domu i przywiozę malucha to jak on ma niby nie mieć kontaktu z odchodami mojego kota:( Przecież nie zamknę maluszka w jednym pokoju:(
Poradzcie mi lub może jakaś korekta tego wszystkiego.

Posted

bez paniki!!!! Znasz swojego kota???? jesteś pewna ze jest zdrowy???? jeśli nie to zrób szybko kotu badania. I nie panikuj. Tu chodzi o odchody obcych zwierząt. takich których nie znasz i nie wiesz czy są zdrowe, czy zarobaczone. A i tak z Twoim kotem on będzie miał styczność i ich układy odpornościowe muszą sie poznać.

Posted

Ja niedawno wzięłam kocię (mam dwa psy), myślałam że integracja będzie długim etapem, ale psy kota bardzo lubią, sam kot początkowo był nie pewny, a teraz jest momentami jest wręcz nachalny :splat:
Teraz mając w domu taką gromadkę, psy mają się świetnie, wytłumaczę dlaczego. Ja to psiarz jestem niesamowity, więc u mnie psy mają jak w raju, ale mamcia zawsze mówiła, ze to pies nabrudził, przewrócił, zniszczył, nabałaganił czy na meble właził, ale jak wzięła mruczka a ten lata po stołach, szafkach, fotelach, pieski sa grzeczne i takie kochane :evilbat:
jeden z psiaków linieje sezonowo, z czego też było dużo wyrzutów, poczekajmy aż koteczek zacznie puch zrzucać :diabloti:

Ogólnie rzecz biorąc (wnioskując z naszego przypadku) to dogadanie się psa z kotem, na etapie wstępnym nie było trudne ;) pod warunkiem że pies jest przyjaźnie nastawiony do innych :happy1:

Posted

panbazyl napisał(a):
bez paniki!!!! Znasz swojego kota???? jesteś pewna ze jest zdrowy???? jeśli nie to zrób szybko kotu badania. I nie panikuj. Tu chodzi o odchody obcych zwierząt. takich których nie znasz i nie wiesz czy są zdrowe, czy zarobaczone. A i tak z Twoim kotem on będzie miał styczność i ich układy odpornościowe muszą sie poznać.


W sumie to racja... chyba za bardzo panikuje tym wszystkim:)

Posted

Shiny napisał(a):
Mój psiak na pewno będzie pozytywnie nastawiony ( w końcu to cavalier) martwię się raczej o kota:/ Ale zawsze jestem dobrej myśli:)

Nie martw sie na zapas. Jak kotu nie będzie pasowało towarzystwo, to się przeniesie na wyższe partie mieszkania i po kłopocie.
Ja tez się tak martwiłam. Mój kot nie lubił psów (odstraszał je), więc bałam sie, że może zastraszyć małego szczeniaka. A w rzeczywistości to ten mały szczeniak (dużo mniejszy od kota), zmęczony po całodniowej podróży pierwsze co zrobił w nowym domu to pogonił kota :evil_lol: A kot w szoku nie wiedział gdzie uciekać. :lol: Początki nie były łatwe, ale teraz żyją w zgodzie - raz kot goni psa raz na odwrót. Ale i tak jest super. Przy czym ja mam teriera a nie cavaliera. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...