Brysio Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 o Jezu jaki on maleńki!!!!!! jaki piękny!!!!!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
Zuza i Noddy Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Podziwiamy, podziwiamy, mi się wyświetlają tylko 2 zdjęcia, Kapselek o wiele lepiej wygląda. Quote
wtatara Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 jedno już uciekło, jutro wstawię więcej Quote
clo Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 wtatara dziekuje!!!i ksiu tobie tez!:))))ja sama bym ich nie wstawila bardzo wam dziekuje z apomoc:)jak sie podoba dj mozart?:P Quote
t_kasiek Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 dalej nie widzicie zdjec, ktore wstawiłam ?? :( Quote
clo Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 ja niestety widze tylko te kilka ktore wstawila wtatara.tam gdzie twoje kasiek nadal mam tylko znaki zapytania..:( Kapselek dzis juz duzo lepiej..podchodzil czesto po glaski i zaczynaja mu na pyniu krociutkie wloski odrastac:)natomiast za nic w swiecie nie chce wychodzic na dwor..on chyba jak teraz odzyskal domek to tak sie boji ,ze go staci,ze za nic nie chce wylazic na zewnatrz;p Quote
Becia66 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 clo napisał(a): Kapselek natomiast za nic w swiecie nie chce wychodzic na dwor..on chyba jak teraz odzyskal domek to tak sie boji ,ze go staci,ze za nic nie chce wylazic na zewnatrz;p Moją Zulę półtora roku temu wzięłam ze schroniska w Orzechowcach i przez kilka miesięcy nie dała się wyprowadzic za posesje. Zapierała sie w bramce ze strasznym kwikiem mimo że wyprowadzałam drugą sunię. Nawet teraz po takim czasie gdy wracamy ze spacerów za każdym razem gdy wejdzie już na ogród tak strasznie się cieszy, skacze.....i zaraz prosto do domu....jakby chciała sie upewnić czy na pewno wszystko w porządku i legowisko na swoim miejscu...:eviltong: Quote
clo Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 no maly narazie tez za nic nie chce..tzn wychodzi ale od razu chce wracac..no i czasem mu sie w domu zdarzy,ze cos narobi..i posikuje tzn proboje zaznaczac teren..ale sie uczy ,ze nie wolno...mysle tez ,ze to kwestia zimna troszke ..ale napewno leku przed zostawieniem na tym dworzu tez.. Quote
wtatara Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 na pewno się malenki boi. Nagle tyle szczęścia Quote
fizia Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Biduś, boi się stracić to długo wyczekane szczęście. Nie wie maluszek, że już zawsze będzie dobrze:loveu: Quote
clo Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 dzis maly ma ostatni dzien przyjmowania antybiotyku:))biegajac po ogrodzie dzisiaj az caly zapadl sie w snieg i ledwo sie wygramolil;p od razu stwierdzil,ze chyba jeszcze nie pora tak baraszkowac i czmychnal do domku;) od wczoraj dostaje tez codziennie rano na kosci i wzmocnienie bialy serek z jajkiem lub kapk mleka strasznie mu smakuje:) Quote
necia25 Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 ZABAWY W ŚNIEGU - SUPER:lol: A JAJECZKO, SEREK I MLECZKO KIARCIA TEŻ UWIELBIA :cool3: JEJCIU ALE MUSI MU BYĆ U WAS DOBRZE !!! BIDULEK WRACA DO ... ŻYWYCH:loveu: Quote
clo Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 oj wraca to prawda:)powolutku bo powolutku ale wraca...narazie nie zachowuje sie na swoje latka tylko troszke jak taki zupelny dziadeczek..ale to dlatego,ze w tych chudych lapinach jeszcze nie ma tyle sily ale brzuszek np mu sie coraz bardziej zaokragla co jest juz duzym sukcesem:multi: Quote
clo Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 dzisiaj maly pierwszy raz zaczal ganiac po sniegu tak dla zabawy i troche szalec po ogrodzie ze swoim kumplem i wydal nawet z siebie dzwiek!;p cos na ksztal szczekniecie ale jesczez tak nie do konca;) Quote
fizia Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Super!!!:multi: Fajnie, że ma kumpla - zawsze to raźniej. Tak się cieszę z powodu Kapselka, że codziennie sobie o Nim myślę i ciepło mi się robi na sercu, że się udało:loveu: Tym bardziej, że to chyba był ostatni dzwonek.... Quote
clo Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 no mysle,ze ostatni niestety:((wet mi powiedzial ,ze w takim stanie jak byl to juz by dlugo nie pociagnal..biedak naprawde musial stracic ochote do zycia:((ale juz ja odzyskuje:)) Quote
clo Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 fiziu jaki cudny obrazek!!!:)))i zawierajacy chyba najwieksza prawde swiata... Quote
clo Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 los kapselka..i to,ze sie w koncu udalo to nie tylko moje wielkie serce..to olbrzymie serca wszystkich ktorzy sie w tej histori przewineli ,ktorzy byli na tym watku i caly czas kibicowali malemu:))wiec to ja kazdej z was cioteczki kochane dziekuje:)i kapsel tez sie pieknie klania za to:) p.s. z malym jest coraz lepiej brzuszek tez juz coraz okraglejszy;)ale jeszcze nie smialosc czasem bierze gore nad kruszyna jednak mysle,ze zaczyna nam ufac ,ze to juz na zawsze tak bedzie jak teraz tzn cieplo,domek,glaski,i najwazniejsze..jedzonko;) Quote
Becia66 Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Kapselku dużo ciotek ci kibicuje i dziękuje clo za wielkie serce....:buzi: Quote
fizia Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Cudownie!!!!:loveu: Czekał długo, ale doczekał się Domku, o jakim marzy każdy psiak:multi: Quote
MagYa^^ Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Matko, jaki biduś na tych fotkach.. Ale niech tylko przyjdzie wiosna! Miłość juz jest!!! I TO NAJWAŻNIEJSZE :D Ciesze się przeogromnie i dziękuje za domek!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.