Wet-siostra Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Na początku myślałam,że to primaaprilisowy żart,ale niestety jest nieciekawie.Byłam w powiecie,na razie zgłosiło się ok.30 osób.Na szczęście to nie ten pies,o którym myślałam.Rzeczywiście facet z już chorym psem jeździł po całym Przemyślu i okolicach,myślał,że to choroba lokomocyjna...:angryy: Dopiero potem wykryto wściekliznę...:shake: Na razie do odwołania psy mają być trzymane na uwięzi,a koty w zamknięciu.No i raczej nie wpuszcza się psów z zewnątrz...Także czekamy...:roll: Quote
elik Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Szkoda :-( Biedny maluch musi nadal w schronie siedzieć Quote
Martunia Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 No nie, i nadal musi spędzić czas w schronisku. :( I ile tak czekać... Quote
fizia Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Miejmy nadzieję, że sprawa nie będzie trwac długo. Najważniejsze, że jest na co czekać Quote
Wet-siostra Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Byłam dziś jeszcze raz w powiecie,tym razem rozmawiałam z samym powiatowym lek.wet.Więc sytuacja jest taka:od ostatniego przypadku wścieklizny ptrzez trzy miesiące obowiązuje strefa zapowietrzona...Więc każdy kolejny przypadek wydłuża ten okres... ISTNIEJE JEDNAK SZANSA BY PSY PRZYJECHAŁY.OTO WYMAGANIA POWIATU... 1.Pies musi być trwale oznakowany(czip lub tatuaż). 2.Po oznakowaniu musi zostać zaszczepiony p/w wściekliźnie,co musi być potwierdzone dokumentem(sam dokument bez oznakowania nie jest wiarygodny...) 3.Po dwóch tygodniach od szczepienia zwierzę może wjechać na teren zapowietrzony. 4.Wyjazd z terenu zapowietrzonego możliwy tylko po pozytywnej opinii powiatowego lek.wet. Jeśli zwierzę nie spełnia w/w wymagań należy czekać do zniesienia strefy zapowietrzonej... Tyle z powiatu... Z lekka się załamałam...:-( Quote
Wet-siostra Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 JEŚLI BĘDĄ NOWE PRZYPADKI WŚCIEKLIZNY TO I DŁUŻEJ... Ale napisałam,że jest szansa,przeczytajcie jeszcze raz...Nie wiem,jak u Was wygląda sprawa czipów,u nas jeden wet schroniskowe czipuje po obniżonej cenie.A wtedy-szybko szczepienie i po dwóch tygodniach psiaki mogą jechać... Quote
truskawa144 Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 [LEFT]Ale oba psy są od lat szczepione i mają aktualne szczepienia. Kapsel jest u nas od stycznia a Micia od lutego czyli oba były niedawno szczepione ponownie. Nie mamy kasy żeby szczepić każdego psa po kilka razy w roku. U nas nie ma urządzenia do czipowania także nie ma jak zaczipować. Najbliższy wet który czipuje jest w Częstochowie 25 km od schroniska i w dodatku trzeba za to zapłacić. [/LEFT] Quote
Daga&Maks Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 to Kaspelek strasznie długo musi czekać :-( Quote
Wet-siostra Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Niestety,wytyczne powiatu są jednoznaczne...Nie da rady ich przeskoczyć...Wytłumaczył to tak,że w przypadku psów schroniskowych nie ma pewności,że akurat ten pies został zaszczepiony...Bo połowa psów to"Misiek,mieszaniec"...Że jedynie indywidualny czip daje 100%gwarancji zaszczepienia akurat tego psa...Bo np.Kapsli lat 5,maść czarna,może być w schronie 50...Ja osobiście tego nie wymyśliłam,są to bzdurne pomysły naszego powiatowego...Także chyba jedyne wyjście to poczekać,aż odwołają zapowietrzenie...Tylko,że tak naprawdę nikt nie wie,ile ono będzie trwało...Bardzo nieciekawie to wygląda...Nie wiem,co robić...Miejsce czeka... Quote
Selenga Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 truskawa144 napisał(a):U nas nie ma urządzenia do czipowania także nie ma jak zaczipować. Najbliższy wet który czipuje jest w Częstochowie 25 km od schroniska i w dodatku trzeba za to zapłacić. Możesz się dowiedzieć ile to by kosztowało? Myslę, że się da to sfinansować, ja w każdym razie deklaruję, że jeśli będzie trzeba to kasę na czipowanie zdobędę Quote
truskawa144 Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 [LEFT]Wet siostro - Kapsel jak każdy pies ma swój numer i na tej podstawie jest opisany na zaświadczeniu o szczepieniu,które ma każdy pies wystawiane co roku. Możemy go wytatuować bo kiedyś to robiliśmy w przypadku wszystkich psów i chyba nadal mamy sprzęt. Ale niestety nie ma szans na zaczipowanie. Selenga - Dowiedzieć się mogę,tylko kto zawiezie Kapsla i Mićke na tego czipa? Musiałabym pojechać z Częstochowy do schroniska,potem ze schroniska do weta w Częstochowie,potem odwieźć psy do schroniska i ponownie jechać do Częstochowy. Co daje ok 130 km. Nie bardzo mam w tym momencie kasę na benzynę a moje auto trochę pali.Niestety pewnych rzeczy nie przeskoczę. Dowiem się jeszcze czy w gabinecie w Kłomnicach nie czipują czasem,ale z tego co pamiętam to nie. [/LEFT] Quote
truskawa144 Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 [LEFT]W gabinecie w Kłomnicach nie ma "maszyny" do czipowania ale wetka która ma tam gabinet ma też drugi w Częstochowie w którym czipuje, jest szansa,że przywiezie to urządzenie do nas i zaczipujemy psy. Tylko,ze wystawi nam (schronisku) za to rachunek a wydatki schroniskowe czipowania nie przewidują. Kierownik ma się dowiedzieć jaki będzie koszt czipowania i kiedy ew. wetka mogła by to ustrojstwo przywieźć i da mi znać. Więc jeśli ktoś jest gotowy pokryć koszty to bardzo będziemy wdzięczni bo inaczej nie da rady tego zrobić. [/LEFT] Quote
Wet-siostra Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Kurczaczek...Same komplikacje...:angryy: W schronie w Raciborzu wszystkie psy były czipowane,miasto dawało na to kasę... Nie wiem,można by zaryzykować przywóz psiaków tylko z zaświadczeniem...Ale co w przypadku kontroli???No i poza tym-nawet,jeśli do mnie dotrą bez problemu-NIE WYJADĄ DALEJ BEZ ZGODY POWIATOWEGO...A on nie da zgody,jeśli nie będą spełniać warunków...No i ja też nie mam kasy,by pokryć koszty czipowania i szczepienia...Nie wiem,jak u was,u nas szczepienie p/w wściekliźnie kosztuje 15zł od psa...A ile czipowanie,nie wiem...Koliberek...Nie mam pomysłu...:placz: Quote
fizia Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Jeśli będzie możliwość zaczipowania, to myślę, że uzbierają się pieniążki. Nie mam pojęcia ile coś takiego kosztuje Quote
truskawa144 Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 A TATUAŻ? Bo pisałaś o tatuażu. A to możemy zrobić od ręki. Powiedz mi jeszcze PO CO szczepić psa który był dosłownie 2 miesiące wcześniej szczepiony? Poza tym w schronisku jest inaczej,na 1 psa przypada 1 szczepienie na rok. My się musimy z każdej złotówki rozliczać i tłumaczyć. U nas nie stać Gminy na czipy. W Częstochowskim schronisku tez się psów nie czipuje - brak kasy. Jest możliwość zaczipowania ale wymaga to trochę komplikacji i zachodu bo trzeba zamówić 2 czipy (koszt ok 70-80 zł za oba) i pożyczyć czytnik. A tatuaż to w każdej chwili możemy zrobić. Ja tam bym się kontroli nie obawiałam bo kto miałby to kontrolować? W Polsce? Napisz konkretnie czy może być tatuaż? I czy trzeba ponownie szczepić te psy skoro były szczepione max 2 miesiące temu! Musze wiedzieć do wieczora bo muszę dać znać kierownikowi co ma załatwiać. Quote
Wet-siostra Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Z tego,co zrozumiałam pies musi być trwale oznakowany,czyli albo tatuaż,albo czip...Sądzę,że tatuaż załatwi sprawę...Natomiast jestem w stanie zrozumieć wymagania naszego powiatowego-w Orzechowskim schronie jest-łagodnie mówiąc-nieład...I może się zdarzyć,że Burek choć ma zaświadczenie,nie został zaszczepiony,bo to inny Burek...Najważniejsze jest,by numer tatuażu(czipa) na psie i na zaświadczeniu były takie same...Czyli,że na Waszym zaświadczeniu trzeba by dopisać numery,które wytatuujecie...Myślę,że wtedy nie będą się mieli czego przyczepić... Wierzcie mi-wcale mi się ta sytuacja nie podoba... Mizianka dla Kapsla i Mici.Doszczekują się? Quote
truskawa144 Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 [LEFT]U nas jeśli na kartce jest napisane Burek to tylko i wyłącznie TEN Burek został zaszczepiony. Ale faktycznie,ze może się zdarzyć pomyłka zawsze. Czyli co? Tatuować? Na 100%? Mój kierownik tez jest tech. wet i powiedział dokładnie to samo,że pies ma być "trwale oznakowany",czyli że tatuaż wystarczy. Ale skoro psy mają jechać do Ciebie to Twoje zdanie jest najważniejsze bo "w razie czego" kłopoty spadną na Ciebie. Oczywiście nr tatuażu będzie na zaświadczeniu bo nr tatuażu to u nas nr psa. Czyli np Kapsel który ma nr 434,będzie miał tatuaż z numerem 434 i w karcie szczepienia będzie wpisane 434. A co ze szczepieniem? Czy muszą być szczepione jeszcze raz? czy wystarczy że były szczepione 2 miesiące temu? Przecież szczepienie jest ważne rok. Proszę Cię o szybką odpowiedź bo muszę dać znać kierownikowi. [/LEFT] Quote
Wet-siostra Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Tatuować.Na 1000%.Biedaki,będzie bolało...:-( Co do szczepienia-jeśli było wykonane w tym roku i regularnie co rok to myślę,że nie ma sensu go powtarzać... Najważniejsze,by numer tatuażu na zaświadczeniu był jednakowy z tatuażem psa...No,żeby Kapsel był Kapslem,nie Burkiem...Wiem,że u Was jest porządek,ale to nasz pow-wet się czepia...No i dalej czekamy na transport... Quote
truskawa144 Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 [LEFT]Ok w takim razie tatuujemy! Kapsel powinien mieć u nas 2 szczepienia,Micia 3. Właśnie rozmawiałam z kierownikiem i być może Micka jest wytatuowana bo w czasie kiedy do nas trafiła tatuowaliśmy wszystkie psy. A jeśli jakimś cudem nie jest to będzie. Chyba w czwartek się kierownik tym zajmie i dopiero od tego dnia będą w jednym boksie na "doszczekiwaniu". Także można spokojnie szukać transportu dalej bo wszystko jest ok,szczepione są a lada moment będą tatuaże. [/LEFT] Quote
fizia Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Ufff no to super, że da się to załatwić!:multi: Quote
elik Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Mam nadzieje, że inne przeszkody już się nie pojawią :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.