Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak znam życie transport zaraz się znajdzie...
A wszystko dlatego,że już mam te dwie sunie.OCZYWIŚCIE JEST TO TYMCZAS AWARYJNY DO CZASU AŻ KAPSEL I MICIA ZNAJDĄ TRANSPORT.
PROSZĘ O POMOC W ZNALEZIENIU DS DLA DWÓCH MAŁYCH MŁODYCH SUCZEK.OBIE WYSTERYLIZOWANE.U mnie na awaryjnym tymczasie.Już wykąpane.Zdjęć nie mam,ale obie bardzo sympatyczne.

Posted

Na razie,niestety,nie,komórka mi się zepsuła,a aparatu cyfrowego nie mam...Może uda mi się jutro poprosić koleżankę,która ma aparat,o fotki...Założyłam im wątek na dogo,znajdziecie go w moich postach-nie potrafię jeszcze wklejać linków...:oops:
Dobrej nocki dla moich maluszków!!!

Posted

Dzięki za już!!!A jak tam transport?Chyba na razie trzeba się z tym wstrzymać bo w Przemyślu jest stwierdzona wścieklizna,obszar zapowietrzony,w promieniu iluś tam kilometrów nie można wywozić i wwozić psów...W sumie te sunie co mam są z Przemyśla i też nie wiem,jak z ich dalszym transportem...Na razie muszą być u mnie,ale ,kurczaczek,to już wygląda na zmowę sił wyższych na Kapsla i Micię...

Posted

No,niestety,musimy poczekać.Wcale mi się to nie podoba,ale sytuacja jest bardzo poważna.Nie wiem,czy słyszeliście,więc skrótowo opiszę.U 9cio miesięcznego szczeniaka wykryto wściekliznę.W autobusach i wszędzie są ogłoszenia by ludzie którzy mieli kontakt z tym psem zgłaszali się do poradni chorób zakaźnych lub sanepidu.Pies chyba został uśpiony.Ale wet ogłosił strefy skażoną i zapowietrzoną,trąbili o tym w mediach.
Także chwilowo zawieszamy transport...Nie wpuścili by Was...No,was by wpuścili,ale bez psów...

Posted

[LEFT]Kobita ma 50 psów?:crazyeye: Matko i córko,nie wyobrażam sobie,to tak jakbym trzymała w domu 1/4 naszego schroniska. Przecież choroby,wypadki,ciąże itd to tam są chyba na porządku dziennym.
Nie przejmuj się,kobitka chyba faktycznie jest trochę "nie teges". Szkoda tylko,że psy do niej wróciły.
[/LEFT]

Posted

Moja,nie moja,ale fatalnie się z tym czuję...Przed chwilą dostałam email,by nie zamykać tego wątku,tylko szukać domu dalej.Ale trzeba by było jakoś zmienić tytuł,a ja nie potrafię i nie bardzo wiem,na jaki...No i nie mam już sił i ochoty...Złapałam doła...
50 psów w pokoju z kuchnią(chyba,bo nie byłam w środku).Psy siedzą w domu,tam się załatwiają gdzie popadnie.Ta ruda zrobiła to na łóżku...Babka ma prawie 80lat na karku,sama ledwo co zipie a mąż jest alkoholikiem.Brud,smród i ubóstwo...Rozkładamy ręce,miasto udaje,że nie ma problemu...A co mogą zrobić pojedyncze osoby???Po prawdzie to trzeba by było tej pani wszystkie psy zabrać...
Kurczaczek...:angryy:

Posted

To chyba jedyne rozwiązanie - zabrac wszystkie psy...

A żeby zmienić tytuł trzeba nacisnąć w pierwszym poście przycisk Edytuj, następnie Idź do zawansowanych i tam wyskoczy okienko z tutułem, po zmianie, chyba Zatwierdź albo zapisz

Posted

Wszystko zależy od sytuacji i od powiatowego weta...Z tego,co wiem,minimum to 10 dni,a maksimum nawet parę miesięcy...:angryy:Na razie wciąż zgłaszają się ludzie,którzy mieli kontakt z tym psem...Jest ich dużo,bo pan z już chorym psem jeździł autobusami,chodził na spacery itd...
Sama chyba miałam z nim kontakt...Tak mi się wydaje...Jutro jadę do powiatu zapytać,jak ten pies wyglądał...

Posted

To fakt,zarazić się nie jest tak łatwo,ale to takie środki ostrożności,dmuchanie na zimne.Ogłoszenie obszaru zapowietrzonego jest w takich przypadkach powszechne...Jutro będę wiedziała coś więcej...
Mizianka dla Kapselka i Mici!!!Doszczekują się ze sobą???

Posted

Wet-siostra napisał(a):
...Na razie wciąż zgłaszają się ludzie,którzy mieli kontakt z tym psem...Jest ich dużo,bo pan z już chorym psem jeździł autobusami,chodził na spacery itd...

A skąd wiadomo, że gdy pan jeździł z psiakiem, to on już był chory ? Przecież gdyby psiak przejawiał jakieś symptomy choroby, to facet by chyba z nim nie jeździł autobusami. No chyba, że on sam jest chory na głowę.
A poza tym jechać z takim psiakiem tym samym autobusem, to jeszcze nie kontakt z nim :cool3:

Posted

Wet-siostra napisał(a):
Moja,nie moja,ale fatalnie się z tym czuję...Przed chwilą dostałam email,by nie zamykać tego wątku,tylko szukać domu dalej.Ale trzeba by było jakoś zmienić tytuł,a ja nie potrafię i nie bardzo wiem,na jaki...No i nie mam już sił i ochoty...Złapałam doła...
50 psów w pokoju z kuchnią(chyba,bo nie byłam w środku).Psy siedzą w domu,tam się załatwiają gdzie popadnie.Ta ruda zrobiła to na łóżku...Babka ma prawie 80lat na karku,sama ledwo co zipie a mąż jest alkoholikiem.Brud,smród i ubóstwo...Rozkładamy ręce,miasto udaje,że nie ma problemu...A co mogą zrobić pojedyncze osoby???Po prawdzie to trzeba by było tej pani wszystkie psy zabrać...
Kurczaczek...:angryy:

Podobno były TOZ jej w głowie mąci i kobieta sama nie wie co robi...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...