Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wszystkie prezentowane przez Was psy chwytają za serce,wpadają w oczka i aż się proszą o pomoc...:loveu:Niestety,oprócz Kapselka,którego biorę na DT na 1000000% mogę wziąść jeszcze tylko JEDNEGO MAŁEGO zwierzaczka...:placz:Na dokładkę nie może to być piesek młody,bo moja sunia takowych nie toleruje.No i musi umieć doszczekać się z innymi psami...Czyli z Tyrsą i z Kolim...:roll:

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tyle psiaków,a każdy potrzebuje pomocy...:placz::placz:Jak bym nie zdecydowała,bedzie niedosyt i dylemat,że może jednak trzeba było pomóc innemu psiakowi...No i te pretensje,że dlaczego biorę psy na DT z innych miast,skoro mam pod nosem Orzechowce???Może i racja,ale z drugiej strony mam je na co dzień.Zawsze mogę tam pojechać i pomóc.Jak ostatnio,gdy asystowałam przy ponownym zszywaniu suki po sterylizacji...A swoją drogą tam jest naprawdę tragedia.Nawet patrząc z weterynaryjnego punktu widzenia.Nie ma porządnego stołu zabiegowego,nawet zwykłego termometru nie ma...Zauważyłam osowiałą suczkę,chciałam zmierzyć jej temperaturę i usłyszałam,że...NIE MA TERMOMETRU!!!!!!!!:shake:Wyobrażacie to sobie???Schronisko bez podstawowego sprzętu????Gdybym miała kasę sama bym im kupiła podstawową apteczkę...Ale nie mam...A wracając do tematu DT-sama nie wiem...Kapselek na mur-beton,obiecałam,więc się nie wycofam.A ten drugi wybraniec???:roll:Jejku,nie wiem...:placz:

Posted

[LEFT]Też się z tym zarzutem spotkałam: "Czemu działam w schronisku w Kłomnicach skoro w Częstochowie jest schronisko i są potrzebujące zwierzaki". Ja wychodzę z założenia,że trzeba pomagać wszystkim,zwierzaki Kłomnickie nie są gorsze od Częstochowskich wiec czemu mam im nie pomagać. Częstochowskim tez pomagam,tyle,że tym żyjącym na ulicach a nie tym schroniskowym.
Raz pojechałam do Kłomnic,w zupełnie innej sprawie i tak wyszło,że zostałam, jestem tam 1,5 roku i zamierzam być do końca.

Współczuję Ci podjęcia tej decyzji,jakkolwiek wybierzesz uratujesz jednego pieska (nie liczę Kapsla skoro już jest "zaklepany") a to bardzo dużo:)
[/LEFT]

Posted

Wet-siostra, wlasnie dowiedzialam sie ze ta sunia z kwiatuszkiem na glowce szuka tylko domku stalego, bo nie ma zlych warunkow tam gdzie przebywa (mieszka w domu, nie w boksie). Wiec jeden dylemat Ci odpada... :lol:

Ale prosze, wez pod uwage tego 15 letniego dziadzia z mojego ostatniego postu. On juz jest starusienki, lada chwila odejdzie za TM... On wlasciwie potrzebuje juz tylko ostatnich dni szczescia w swym zyciu i godnego odejscia, zeby nie umarl samiusienki w boksie... Blagam... :-( :-( :-(

Posted

Wet-siostra napisał(a):
Tyle psiaków,a każdy potrzebuje pomocy...:placz::placz:Jak bym nie zdecydowała,bedzie niedosyt i dylemat,że może jednak trzeba było pomóc innemu psiakowi...No i te pretensje,że dlaczego biorę psy na DT z innych miast,skoro mam pod nosem Orzechowce???Może i racja,ale z drugiej strony mam je na co dzień.Zawsze mogę tam pojechać i pomóc.Jak ostatnio,gdy asystowałam przy ponownym zszywaniu suki po sterylizacji...A swoją drogą tam jest naprawdę tragedia.Nawet patrząc z weterynaryjnego punktu widzenia.Nie ma porządnego stołu zabiegowego,nawet zwykłego termometru nie ma...Zauważyłam osowiałą suczkę,chciałam zmierzyć jej temperaturę i usłyszałam,że...NIE MA TERMOMETRU!!!!!!!!:shake:Wyobrażacie to sobie???Schronisko bez podstawowego sprzętu????Gdybym miała kasę sama bym im kupiła podstawową apteczkę...Ale nie mam...A wracając do tematu DT-sama nie wiem...Kapselek na mur-beton,obiecałam,więc się nie wycofam.A ten drugi wybraniec???:roll:Jejku,nie wiem...:placz:


A możesz okreslic ile kosztuje taka apteczka? Może coś się wymyśli - nie takie rzeczy się na dogo finansowało :)

Posted

Przyznam się,że myślałam o tym staruszku.Na tych zdjęciach nie wygląda na zbyt dużego...I pewnie nikt go nie zaadoptuje...:placz:Przeczytam o nim jeszcze raz.A co do kosztów apteczki,trudno mi powiedzieć.Kiedyś tam ją mieli,jakieś 10lat temu...Pewnie się rozsypała ze starości...Szafkę można byłoby zbić samemu z desek lub kupić w lamusie.Najważniejszym sprzętem na pewno byłby termometr,do tego bandaże,środki odkażające(spirytus salicylowy,denaturat),woda utleniona,rivanol...W hurtowni weterynaryjnej jest dużo przeróżnych środków,w różnych cenach.Nie wiem,może 100zł.wystarczyłoby na te najważniejsze...Tylko,czy ktoś ich sobie nie "pożyczy"???Nie jestem w stanie być w schronisku codziennie...:shake:A teraz pytanie z innej beczki.Jak to zrobić,by na końcu mego tekstu pojawiały się te-jak im tam-banerki???Jestem świeżo upieczoną posiadaczką laptopa i nie mam pojęcia o technice... :comp26:

Posted

Wet-siostra napisał(a):
..... pojawiały się te-jak im tam-banerki??? :comp26:


Wiesz co, Nadzieja!!! Oplułam przez Ciebie monitor....:roflt::roflt::roflt:
Ja jestem na dogo od września a i tak cały czas się pytam TZ-a o wszystko :loveu:.
Kolne do Ciebie wieczorem to jakoś damy radę we trójkę ;):evil_lol:

Posted

:mad:co on zawinił???I tak już jest lepiej,niż wczoraj,tylko dwa razy mi się wyłączył...:eviltong:A raz wcisnęłam coś,sama nie wiem,co,ale spowodowało,że zamiast z wychodziło y...:pissed::pissed:Ale teraz jest już dobrze.:multi:

Posted

Wet-siostra napisał(a):
:mad:co on zawinił???I tak już jest lepiej,niż wczoraj,tylko dwa razy mi się wyłączył...:eviltong:A raz wcisnęłam coś,sama nie wiem,co,ale spowodowało,że zamiast z wychodziło y...:pissed::pissed:Ale teraz jest już dobrze.:multi:


Pewnie jednocześnie musiałaś wcisnąć na klawiaturze Shift i Ctrl. ;)

Posted

:loveu:Jak się ma mój przyszły PT{Pies Tymczasowy)???Pewnie śpi...Co do laptopa-na razie co chwilę naciskam jakieś klawisze,których nie powinnam...Stara baba,a nie potrafi oswoić takiego małego pudełka...;)Czy już coś wiadomo z transportem???Jako drugiego PT wstępnie wybrałam tego staruszka,ale ostateczną decyzję podejmę po pozytywnej opinii lek.wet.co do transportu.Jako PRAWIE-ŻE WETERYNARZnie mogę narażać zwierzęcia...:shake:Jeśli weterynarz stwierdzi,że piesek może jechać-pojedzie.Jeśli nie-pomyślę nad innym.Pozdrawiam!!!:multi:

Posted

PT ma się dobrze,już chyba czuje co się święci bo ostatnio był bardzo podniecony:evil_lol:
Znam Kapsla od stycznia ubiegłego roku,głaskałam,trzymałam na kolanach kiedy był smutny bo stracił dom,pocieszałam po niespodziewanej śmierci jego najlepszego przyjaciela Tupka. Przy każdej wizycie w schronisku odwiedzałam go,rozmawiałam z nim,głaskałam żeby przezwyciężyć początkową depresje.
Kapselek jest wspaniałym psem,nie da się go nie kochać. Jestem pewna Nadziejo,że szybko zostaniecie przyjaciółmi i,że Kapselek będzie Ci bardzo wdzięczny za o ,że go wybrałaś. Dziękuję w imieniu swoim i Kapsla:)
Szukamy transportu do skutku!

Posted

ja nie za bardzo do transportu :evil_lol: (patrz wiek)
ale trzymam kciuki, żeby sie coś znalazło :) i kapselek na święta do domu ! tymczasowego, ale to zawsze coś ^^

Posted

No Kapselek się wreszcie doczeka domku ! :) Teraz tylko stałego szukać. :roll: Ale jak dobrze, że święta spędzi w domku. :)
Ja też zabardzo do transportu nie będę mogła. Z tej samej przyczyny. ;)

Posted

Cioteczki,nie rozpędzajcie się tak z tym transportem!!!Chyba nie czytacie dokładnie moich postów.NAJPIERW POZYTYWNA OPINIA LEKARZA WETERYNARII CO DO TRANSPORTU.Bez tego ani rusz.Wiek swoje robi.A ja nie chcę miec tego psiaka na sumieniu.:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...