Kincia Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 halbina napisał(a):Ludzie... matki... własne dzieci porzucają... :razz: Co o co ci chodzi masz jakis problem ? Quote
halbina Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Ja nie, ale wielu ludzi tak... dlatego, choć bardzo mnie boli, że maleństwo zostało porzucone, to mnie nie dziwi... Quote
Kincia Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 halbina napisał(a):Ja nie, ale wielu ludzi tak... dlatego, choć bardzo mnie boli, że maleństwo zostało porzucone, to mnie nie dziwi... Ale co cie nie dziwi ? Quote
Kincia Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Ze zostalo porzucone ? Mnie to tez nie dziwi bo wiele osob tak robi i nie ma za to zadnej kary jak by jakas byla to by nie rozmnazali zwierzat a tym bardziej ich juz nie porzucali :mad: :mad: :mad: To jest chore:roll: :roll: Quote
halbina Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Ludzka głupota i brak wrażliwości... A Ty masz inne doświadczenia? Quote
Kincia Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 halbina napisał(a):Ludzka głupota i brak wrażliwości... A Ty masz inne doświadczenia? Nie niemam....... Quote
halbina Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Oby się maleństwu udało! Już miało wiele szczęścia, że zostało znalezione przez NORMALNE dzieci i znalazło się w rekach WRAŻLIWYCH ludzi. Quote
AgaiTheta Posted May 27, 2007 Author Posted May 27, 2007 Myślę że Sysunię mogła mama zgubić podaczas "przeprowadzki". Potem tłok w parku nie mogła wrócić, może nie chciała, może nie miała siły. Jutro może poznam Sysunię osobiście :loveu: Dowiem się więcej, może zbadam teren ;) Quote
Kincia Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 AgaiTheta napisał(a):Myślę że Sysunię mogła mama zgubić podaczas "przeprowadzki". Potem tłok w parku nie mogła wrócić, może nie chciała, może nie miała siły. Jutro może poznam Sysunię osobiście :loveu: Dowiem się więcej, może zbadam teren ;) Czekamy na wiadomosci :) Quote
AgaiTheta Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 Widziałam dzisiaj Sysunię, to cudeńko, maleńkie cudne cudeńko. Radzi sobie, tylko sysać chce a nie ma cio :-( Quote
Kincia Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 AgaiTheta napisał(a):Widziałam dzisiaj Sysunię, to cudeńko, maleńkie cudne cudeńko. Radzi sobie, tylko sysać chce a nie ma cio :-( Dobrze ze sobie radzi wszystko bedzie dobrze :):) Moze wkoncu znajdzie sie psia mamka :(:(:) Quote
Dagusia1992 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 miejmy nadzieję żę wkoncu znajdzie sie psia mammka dla tego maluszka:( Quote
Kincia Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 I co z maluszkiem !!!!!!!!???:loveu: :loveu: :loveu: Quote
ruda76 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 ja mam kotke ktora staciła młode i ma pełno mleka. Ale mieszkam za daleko aby sprobowac :placz: inaczej chetnie bysmy pomogli Quote
Kincia Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 ruda76 napisał(a):ja mam kotke ktora staciła młode i ma pełno mleka. Ale mieszkam za daleko aby sprobowac :placz: inaczej chetnie bysmy pomogli Biedna koteczka :(:( Kurde no !! Zawsze jak sie ktos znajdzie to za daleko :(:( Quote
ruda76 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Pinczerek-Jacky napisał(a):Biedna koteczka :(:( Kurde no !! Zawsze jak sie ktos znajdzie to za daleko :(:( żebys wiedziała ze biedna i to maleństwo też na swoj sposob. Moze poszukac wsrod weterynarzy w miescie.Moze robili gdzies cesarke i maja dane klienta ,moze u jakiegos hodowcy cos sie urodziło i wet ma namiary Quote
Kincia Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 ruda76 napisał(a):żebys wiedziała ze biedna i to maleństwo też na swoj sposob. Moze poszukac wsrod weterynarzy w miescie.Moze robili gdzies cesarke i maja dane klienta ,moze u jakiegos hodowcy cos sie urodziło i wet ma namiary :(:(:placz: :placz: Oby trzymam kciuki:(:) Quote
AgaiTheta Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 Sysunia miewa się dobrze, było załamanie, myśleliśmy, że maleńka nie da rady, stygła, brzuszek bolał, miała lewatywy, ale teraz już jest ok! Wczoraj była odrobaczona, zniosła to dzielnia. Na długi weekend wybiera się pod opiekę basi0607. "Rodzice" chcą wyjechać na troszkę, wiec "mamką" będzie Basia :loveu: Jutro osobiście ją zawiozę. Quote
Kincia Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 AgaiTheta napisał(a):Sysunia miewa się dobrze, było załamanie, myśleliśmy, że maleńka nie da rady, stygła, brzuszek bolał, miała lewatywy, ale teraz już jest ok! Wczoraj była odrobaczona, zniosła to dzielnia. Na długi weekend wybiera się pod opiekę basi0607. "Rodzice" chcą wyjechać na troszkę, wiec "mamką" będzie Basia :loveu: Jutro osobiście ją zawiozę. Ufff super :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
basia0607 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 A my sie już nie mozemy doczekać małej. Na pewno przy rozstaniu bedą łzy !! Quote
Kincia Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 basia0607 napisał(a):A my sie już nie mozemy doczekać małej. Na pewno przy rozstaniu bedą łzy !! Czekamy na foteczki :):) Quote
AgaiTheta Posted June 8, 2007 Author Posted June 8, 2007 Sysunia za TM :( Temat zamykamy :placz: Quote
Kincia Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 AgaiTheta napisał(a):Sysunia za TM :( Temat zamykamy :placz: Cooooo Przeciez juz miala jechac do innej wlascicielki :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
Tigraa Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Co się stało, że odeszła? Dla malutkiej Sysuni (*) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.