Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=lucida grande]Laki w nowym domu! :D [/FONT][FONT=lucida grande]Pana ma bardzo fajnego, wgl to cała rodzina jest zaangażowana w psa:) [/FONT][FONT=lucida grande]Mlody mieszka w bloku, ale będzie miał też możliwość pobiegać w ogrodzie, ponieważ kobieta tego Pana ma dom z ogrodem. Będzie miał też nowych psich kolegów - starsza dobermanke i labradora. W nowym domu już zaczął rządzić [/FONT]:eviltong:[FONT=lucida grande] [/FONT][FONT=lucida grande]Najpierw zaczął bawić się piłka, która pękła. Laki to jeszcze szczeniak i tak też się zachowuje, później rozgryzł ją na kilka kawałków mniejszych. Nie kradnie jedzenia ze stołu, ale zwinął pudełko po mleczku do kawy :D [/FONT][FONT=lucida grande]Pierwszy raz widziałam jak warczy, nie chciał go oddać, ale wreszcie popuścił. Później przyszła wnuczka nowego Pana. Laki powitał ją już w progu, miała bardzo podobny głos do jego byłej właścicielki. Wnuczka zabrała go na jeden dzień do siebie bo pan szedł do pracy i nie chciał, żeby pies siedział sam. Dzisiaj zabiera go do siebie i mają 3 dni wolnego [/FONT]:eviltong:[FONT=lucida grande]Pan przed wyjściem zapraszał nas już na kolejną wizytę, więc myślę, że wszytko będzie dobrze. :D [/FONT][FONT=lucida grande]Nie zdążyłam zrobić zdjęć, ale mają zrobić i wysłać mi z wiadomością o jego zachowaniu :) [/FONT][FONT=lucida grande]Ogólnie to myślę, że dom jest super [/FONT]

  • Replies 56
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiadomość z ostatniej chwili! :D Właśnie zadzwonił pan z wiadomością, że Laki spisuje się świetnie. Nic nie zniszczył, nie nasiusiał. Mówi, że jest lepiej niż myślał. Jest z niego bardzo zadowolony. Mówi też, że Laki jedzie z nim do pracy :) Na razie nie polubili go psi koledzy, więc nie chciał go tam zostawić, żeby nie czuł się obco. Na to potrzeba czasu, bo on jest młodym psem, któremu tylko zabawa w głowie. U mnie nie rozumiał, że jak pies warczy to znaczy koniec, ale dziewczyny go wyszkoliły :eviltong: Ode mnie mogę dodać jeszcze, że w samochodzie był grzeczny. Najpierw trochę stał a później całą drogę leżał z głową na moich kolanach. U mnie nie sprawiał żadnych problemów, a nawet pogodził towarzystwo :) Jakimś cudem przy jedzeniu nie było walki, nie wiem jak on to robi :D Ludzie na spacerach pytali mnie czy w domu psiaki też są takie grzeczne, bo na spacerze nawet na smyczy nie ciągnęły. No i Laki bardzo szybko przyzwyczaił się do mnie, do tego stopnia, że wczoraj na spacerze już mogłam go spuścić ze smyczy :) Dostałam też już zdjęcie, wrzucę je jak tylko zgram z telefonu na komputer ;)

  • 2 months later...
Posted

[quote name='choba']Wrzucam na prośbę Oli :)



Fajnie, że chłopak się zaaklimatyzował :)

Długo mi z tym zdjęciem wyszło..przepraszam :oops:
Na dniach będę jeszcze tam dzwonić i popytam czy nic nie nawywijał. Poproszę też o jeszcze kilka zdjęć :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...