olka9628 Posted November 11, 2013 Author Posted November 11, 2013 [FONT=lucida grande]Laki w nowym domu! :D [/FONT][FONT=lucida grande]Pana ma bardzo fajnego, wgl to cała rodzina jest zaangażowana w psa:) [/FONT][FONT=lucida grande]Mlody mieszka w bloku, ale będzie miał też możliwość pobiegać w ogrodzie, ponieważ kobieta tego Pana ma dom z ogrodem. Będzie miał też nowych psich kolegów - starsza dobermanke i labradora. W nowym domu już zaczął rządzić [/FONT]:eviltong:[FONT=lucida grande] [/FONT][FONT=lucida grande]Najpierw zaczął bawić się piłka, która pękła. Laki to jeszcze szczeniak i tak też się zachowuje, później rozgryzł ją na kilka kawałków mniejszych. Nie kradnie jedzenia ze stołu, ale zwinął pudełko po mleczku do kawy :D [/FONT][FONT=lucida grande]Pierwszy raz widziałam jak warczy, nie chciał go oddać, ale wreszcie popuścił. Później przyszła wnuczka nowego Pana. Laki powitał ją już w progu, miała bardzo podobny głos do jego byłej właścicielki. Wnuczka zabrała go na jeden dzień do siebie bo pan szedł do pracy i nie chciał, żeby pies siedział sam. Dzisiaj zabiera go do siebie i mają 3 dni wolnego [/FONT]:eviltong:[FONT=lucida grande]Pan przed wyjściem zapraszał nas już na kolejną wizytę, więc myślę, że wszytko będzie dobrze. :D [/FONT][FONT=lucida grande]Nie zdążyłam zrobić zdjęć, ale mają zrobić i wysłać mi z wiadomością o jego zachowaniu :) [/FONT][FONT=lucida grande]Ogólnie to myślę, że dom jest super [/FONT] Quote
ania91sc Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 No to bardzo fajnie, że wszystko dobrze się skończyło :) W takim razie powodzenia w nowym domku :) Quote
olka9628 Posted November 11, 2013 Author Posted November 11, 2013 Wiadomość z ostatniej chwili! :D Właśnie zadzwonił pan z wiadomością, że Laki spisuje się świetnie. Nic nie zniszczył, nie nasiusiał. Mówi, że jest lepiej niż myślał. Jest z niego bardzo zadowolony. Mówi też, że Laki jedzie z nim do pracy :) Na razie nie polubili go psi koledzy, więc nie chciał go tam zostawić, żeby nie czuł się obco. Na to potrzeba czasu, bo on jest młodym psem, któremu tylko zabawa w głowie. U mnie nie rozumiał, że jak pies warczy to znaczy koniec, ale dziewczyny go wyszkoliły :eviltong: Ode mnie mogę dodać jeszcze, że w samochodzie był grzeczny. Najpierw trochę stał a później całą drogę leżał z głową na moich kolanach. U mnie nie sprawiał żadnych problemów, a nawet pogodził towarzystwo :) Jakimś cudem przy jedzeniu nie było walki, nie wiem jak on to robi :D Ludzie na spacerach pytali mnie czy w domu psiaki też są takie grzeczne, bo na spacerze nawet na smyczy nie ciągnęły. No i Laki bardzo szybko przyzwyczaił się do mnie, do tego stopnia, że wczoraj na spacerze już mogłam go spuścić ze smyczy :) Dostałam też już zdjęcie, wrzucę je jak tylko zgram z telefonu na komputer ;) Quote
MagdaB Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 Wszystko brzmi super, oby tak zostało :). Quote
choba Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Wrzucam na prośbę Oli :) Fajnie, że chłopak się zaaklimatyzował :) Quote
olka9628 Posted January 27, 2014 Author Posted January 27, 2014 [quote name='choba']Wrzucam na prośbę Oli :) Fajnie, że chłopak się zaaklimatyzował :) Długo mi z tym zdjęciem wyszło..przepraszam :oops: Na dniach będę jeszcze tam dzwonić i popytam czy nic nie nawywijał. Poproszę też o jeszcze kilka zdjęć :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.