Mazowszanka13 Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 Wizyta odbędzie się prawdopodobnie w środę. Będę towarzyszyć Krysi. Co dwie głowy to nie jedna. Quote
auraa Posted December 9, 2013 Author Posted December 9, 2013 wizyta zostanie załatwiona. Szczeniak jest młodszy od Sary.Pewnie będzie chciał za niego stówę, nie wiem. Quote
*Gajowa* Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 [quote name='Mazowszanka2']Wizyta odbędzie się prawdopodobnie w środę. Będę towarzyszyć Krysi. Co dwie głowy to nie jedna.[/QUOTE] A więc czekamy jutro na wieści i oczywiście zaciskamy kciuki :thumbs::thumbs::thumbs:. Quote
Aldrumka Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 [quote name='auraa'] z tyłu widać "kojec". czy to jest ten szczeniak ? Quote
kabaja Posted December 11, 2013 Posted December 11, 2013 trzymam kciuki za dzisiejszy dzień :) cały czas myślę jak pomóc szczeniakowi . Quote
malagos Posted December 11, 2013 Posted December 11, 2013 Pijaczek chce pieniądze za szczeniaka? Stówkę? Quote
Mazowszanka13 Posted December 11, 2013 Posted December 11, 2013 Wizyta przełożona na piątek, godz.19. Pan dzisiaj nie mógł, a chce być również obecny. Quote
auraa Posted December 11, 2013 Author Posted December 11, 2013 to czekamy cierpliwie tym bardziej, że dzisiejsza wizyta w lecznicy też przełożona na jutro. Quote
auraa Posted December 11, 2013 Author Posted December 11, 2013 Szczeniaka nie będziemy kupować, bo się nie opędzimy od kolejnych psów od tego faceta. Najpierw musimy wyekspediować do domów Sarę i Konga, wtedy zobaczymy co dalej. Szczeniak za karmą pójdzie wszędzie;) brama nie jest szczelnie zamknięta. Quote
Mazowszanka13 Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 [quote name='auraa']Szczeniaka nie będziemy kupować, bo się nie opędzimy od kolejnych psów od tego faceta. Najpierw musimy wyekspediować do domów Sarę i Konga, wtedy zobaczymy co dalej. Szczeniak za;) karmą pójdzie wszędzie brama nie jest szczelnie zamknięta. A to dobry trop :) Napisz auraa na jakim etapie leczenia jest łapka i gdzie jest ten dom tymczasowy. Gdyby Państwo pytali, bo głupio jechać do ludzi i nic nie wiedzieć. Quote
auraa Posted December 12, 2013 Author Posted December 12, 2013 Sara wyszła z lecznicy bez gipsu na własnych łapach!:lol:. Państwo już poznali Nataszę, wiedzą gdzie mieszka gdyż pojechali do niej zobaczyć Sarę. Kiedy poznam więcej szczegółów na temat stanu Sary natychmiast dam znać. Quote
beataczl Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 no to wspaniale :multi: bedziemy czekac na nastepne wiesci :) Quote
kabaja Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Sarunia pewnie zdziwiona ,że może swobodnie z nóżką ruszać . Dla niej nowość ,że po tylu tygodniach nie ma gipsu . Kciuki za dzisiejszą wizytę zaciśnięte:) Quote
malagos Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 [quote name='auraa']Sara wyszła z lecznicy bez gipsu na własnych łapach!:lol:. Państwo już poznali Nataszę, wiedzą gdzie mieszka gdyż pojechali do niej zobaczyć Sarę. Kiedy poznam więcej szczegółów na temat stanu Sary natychmiast dam znać.[/QUOTE] To czekamy na te szczegóły, pierwsze wrazenie itp Quote
auraa Posted December 13, 2013 Author Posted December 13, 2013 Łapa w porządku. Wszystko się ładnie zrosło. W zaleceniach spacerki i leciutki masaż. Ja tez czekam na informację z wizyty. Pewnie się babki rozgadały;) Quote
Mazowszanka13 Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 [quote name='auraa']Łapa w porządku. Wszystko się ładnie zrosło. W zaleceniach spacerki i leciutki masaż. Ja tez czekam na informację z wizyty. Pewnie się babki rozgadały;)[/QUOTE] Rozgadały się, a szczególnie jedna ;-) Wizyta wypadła pozytywnie :) Państwo jeszcze dziś pojadą po Sarę, aby mogli razem spedzić weekend. Quote
beataczl Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 [quote name='Mazowszanka2']Rozgadały się, a szczególnie jedna ;-) Wizyta wypadła pozytywnie :) Państwo jeszcze dziś pojadą po Sarę, aby mogli razem spedzić weekend.[/QUOTE] wspaniale :):multi: Quote
auraa Posted December 13, 2013 Author Posted December 13, 2013 Pojadą, jak Natasha odbierze telefon. Póki co nie odbiera ale nie wiedziała, że już dziś Sara ma jechać do domu. Quote
Mazowszanka13 Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 [quote name='malagos']O kurcze, żeby się udało....[/QUOTE] Umowa już podpisana, Państwo zdecydowani. Najwyżej jutro pojadą. To niedaleko. Quote
Marysia R. Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 I co? Udało się wczoraj dodzwonić? Quote
auraa Posted December 14, 2013 Author Posted December 14, 2013 Ogłaszam wszem i wobec, że Sarunia już w swoim domu!!!!:multi::multi::multi: Quote
agusiazet Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 [quote name='auraa']Ogłaszam wszem i wobec, że Sarunia już w swoim domu!!!!:multi::multi::multi: Rewelacyjna wiadomość. Powodzenia!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.