Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Chwilowo nie mam czasu na zakładanie i prowadzenie małej bazarku imiennego, jakoś tak przez najbliższy tydzień jestem maksymalnie zajęta! Może jest inny chętny? Jeśli nie za tydzień go zrobię.

  • Replies 280
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mała chyba w porządku. Dzis miały się odbyć rozmowy na temat dt, z ewentualną perspektywą w przyszłości domu stałego. Niestety z powodów organizacyjnych nie odbyły się . W razie czego u jednej z dogomaniaczek ( która zagląda na wątek:lol:) mała miejmy nadzieję będzie miała dom tymczasowy za karmę i weta. Trzymajcie mocno kciuki!!!

Posted

auraa napisał(a):
Mała chyba w porządku. Dzis miały się odbyć rozmowy na temat dt, z ewentualną perspektywą w przyszłości domu stałego. Niestety z powodów organizacyjnych nie odbyły się . W razie czego u jednej z dogomaniaczek ( która zagląda na wątek:lol:) mała miejmy nadzieję będzie miała dom tymczasowy za karmę i weta. Trzymajcie mocno kciuki!!!


To bardzo dobra wiadomość!

Posted

Sunia wczoraj wieczorem przyjechała do mnie. Jest śliczna, przemiła i bardzo grzeczna.
W książeczce zdrowia ma wpisane imię Sara , jeszcze nie wiem czy reaguje na imię czy na mój głos.

Posted

Bedę nazywała malutką Sarą, ponieważ wydaje mi się, ze reaguje na to imię, a nie
mozemy jej zbytnio mieszać w łebku. Może nowy właściciel je zmieni.
Zacznę od początku.
Sara przyjechała wieczorem i od razu okazało się, że nie może przebywać w kennelu
ponieważ musi nosić kołnierz. Przygotowałam dla niej w salonie dużą klatkę, gdyż
w domu jest jeszcze zabawowa Milka i konieczne było izolowanie suń żeby nie
szalały. Trzeba było improwizować i szybko przygotować posłanie w korytarzyku
gdzie Sara miała przespać noc. To miejsce jest wąskie i bidula kręcąc się w nocy
bardzo obijała się o ściany kołnierzem i obie nie mogłyśmy spać. Około 3 w nocy
zajrzałam do niej, była niespokojna i ziajała, było jej za gorąco.
Przenosłam jej posłanie do wiatrołapu, tam jest dużo miejsca i zdecydowanie chłodniej.
Widać było, że Sara jest zadowolona z tej zmiany, położyła się i cichutko
przespała do rana. Rano krótki spacerek, kupa, siusiu i szybko sama wróciła do
swojego pomieszczenia.
Sara chodząc nie używa chorej łapki, trzyma ją w górze. Niestety po zdjęciu kołnierza
natychmiast zaczyna dłubać przy gipsie. Widać, że musi ją tam swędzieć ale niestety do
19 listopada łapa musi być w gipsie.
Sunia ma apetyt, humor jej dopisuje zaczyna trochę podskakiwać, a najbardziej lubi
bliskość człowieka.

Posted

ja też czekam na zdjęcia i cieszę się ,że malutka bezpieczna i dobrych rękach :lol: trudne jest trzymanie psa w gipsie tak aby tego nie zjadł coś o tym wiem

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...