Kapsel Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 (edited) Oto smutna historia Bruno...., który przeżył dzięki Pani Kasi i Panu Grzegorzowi. "Bruno został przywieziony do hotelu 23 września prosto "spod drzewa - z łańcucha". Zgłoszenie do Inspektorów TOZ strzelce krajeńskie było dobrowolne- Pani oświadczyła, że dalej nie może już zajmować się psiakami. Na posesji pozostał jeszcze 3letni kundelek.. Bruno trafił do mnie dość chudy. Jego stara i wymięta książeczka zdrowia nie wskazywała na jakąkolwiek opiekę weterynaryjną od 3 lat. Początkowo mocna biegunka po dobie się uspokoiła. Jadł normalnie. Ale nie za dużo. Bawił się z innymi psami i chodził na spacerki. W trzeciej dobie powoli zaczął przygasać - obserwowałam. Był senny i zaczął nie dojadać. Zaczął też krztusić się wodą, którą pił sporadycznie ale w dużych ilościach. " Wyniki krwi Bruno wskazywały na dużą niewydolność nerek, bokser przeszedł od razu pod naszą opiekę, przyjechał do Warszawy, gdzie przeszedł szczegółowe badania. Serdecznie dziękujemy Panu Romanowi za pomoc w transporcie oraz Adamowi i Ali za przyjęcie go jako dom tymczasowy. Bruno miał w lecznicy pobraną krew, był również cewnikowany do posieu moczu. Wyniki krwi Bruno są bardzo złe, pies ma anemię i bardzo podwyższoną kreatyninę (7,5). Bokser musi dostawać kroplówki dożylnie, leki wspomagające pracę nerek, jeść karmę weterynaryjną na nerki. Bruno chce bardzo żyć, jest cudownym, kochanym bokserem. My chcemy walczyć o jego życie, bez Państwa pomocy nam się nie uda. Prosimy o wpłaty dla Bruno z dopiskiem: "leczenie Bruno". PROSIMY O WPŁATY NA KONTO FUNDACJI SOS BOKSEROM Fundacja "SOS bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 a tak wyglądał na początku :-( :shake: a tak juz pod opieką Fundacji :loveu: Edited October 19, 2013 by Kapsel Quote
Kapsel Posted October 20, 2013 Author Posted October 20, 2013 (edited) Rozliczenia mdk8 :loveu: 20 zł. :multi::multi::multi:- 22 pażdziernik 2013 rok bazarek - 333 zł - przesłane na konto Fundacji SOS Bokserom :multi::multi::multi: bazarek - 38,20 - przesłane na konto Fundacji SOS Bokserom :multi::multi::multi: Edited November 10, 2013 by Kapsel Quote
Kapsel Posted October 20, 2013 Author Posted October 20, 2013 (edited) rezerwacja :) Edited October 22, 2013 by Kapsel Quote
Kapsel Posted October 20, 2013 Author Posted October 20, 2013 Wyniki krwi Bruno są bardzo złe, pies ma anemię i bardzo podwyższoną kreatyninę (7,5). Bokser musi dostawać kroplówki dożylnie, leki wspomagające pracę nerek, jeść karmę weterynaryjną na nerki. Bruno chce bardzo żyć, jest cudownym, kochanym bokserem. My chcemy walczyć o jego życie, bez Waszej pomocy nam się nie uda :shake::shake::shake: Quote
tatankas Posted October 20, 2013 Posted October 20, 2013 Jestem u Bruna :) Dostałam już maila i będę dziś/jutro klecić bazarek ;) Podnosimy chłopaka do góry i pozapraszamy boksiowe cioteczki,może któraś wspomoże deklaracją na jego leczenie :loveu: Quote
tatankas Posted October 20, 2013 Posted October 20, 2013 I już bazarek jest i ja zapraszam: http://www.dogomania.pl/forum/threads/248082-Firmowe-ciuszki-kozaczki-i-podusia-z-psiakami-na-leczenie-boksia-Bruna-do-28-10-2013?p=21443436#post21443436 Quote
Kapsel Posted October 21, 2013 Author Posted October 21, 2013 Tatankas jesteś boska i bardzo bardzo dziękujemy za zrobienie bazarku :loveu::loveu::loveu::ylsuper: Quote
Kapsel Posted October 21, 2013 Author Posted October 21, 2013 Brunio każdego dnia jest kroplówkowany 3 razy dziennie :shake: Bardzo nie lubi wenflonów, więc pracuje nad nim tak długo, aż sobie je wyciągnie. Jest już bardzo pokłuty, a w zapadające się żyły trudno się wkłuć. :shake: Jutro Bruno w znieczuleniu będzie miał założone dojście centralne. Umożliwi to szybsze i skuteczniejsze podawanie kroplówek, bez wkłuwania się za każdym razem. Leczenie jest drogie i długie niestety :sad: Quote
Maruda666 Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 Mocne kciuki za Bruncia. Postaram się grosik na leczenie wpłacić. Quote
Nutusia Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 O matkoicórko!!! Na sznurku uwiązany do drzewa!!!!! Czy jeszcze coś jest w stanie mnie zadziwić?... Niestety, inaczej jak dobrą myślą, nie jestem w stanie wspomóc :( Quote
tatankas Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 Podnosimy chłopaka,może jeszcze ktoś wpadnie i wspomoże ;) Quote
mdk8 Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 już jestem i puściłam 20,- dla biedaka. Trzymam kciuki za powrót psiaka do zdrowia. Quote
Kapsel Posted October 22, 2013 Author Posted October 22, 2013 Maruda666 napisał(a):Mocne kciuki za Bruncia. Postaram się grosik na leczenie wpłacić. Dzięki Marudko :buzi:Kochana, jak zawsze niezawodna :loveu: phase napisał(a):Zapisuje sobie... zapisz i zagladaj do fafelka :) Nutusia napisał(a):O matkoicórko!!! Na sznurku uwiązany do drzewa!!!!! Czy jeszcze coś jest w stanie mnie zadziwić?... Niestety, inaczej jak dobrą myślą, nie jestem w stanie wspomóc :( Nutusiu :loveu:i dobre myśli także ważne przynajmniej dla ludzi, którzy cierpią razem z boksiem :placz: mdk8 napisał(a):już jestem i puściłam 20,- dla biedaka. Trzymam kciuki za powrót psiaka do zdrowia. mdk8 :calus: Brunio bardzo dziękuje :) Quote
tatankas Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 Podnosimy chłopaka,żeby więcej cioteczek go odwiedzało ;) Quote
tatankas Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 No to zrobiłam bazarek z torebkami jeszcze dla Bruna: http://www.dogomania.pl/forum/threads/248133-Torebeczki-na-prezenty-duże-3zł-średnie-2zł-małe-1zł-na-bokserka-Bruna-do-28-10-2013?p=21451455#post21451455 Niestety nie można wysyłki połączyć z bazarkiem ciuszkowym,bo ciuszki nie są u mnie,ale można z innym moim bazarkiem połączyć,na który zapraszam: http://www.dogomania.pl/forum/threads/247607-Fanty-tozowe-figurki-psie-książki-i-ciuszki-dziecięce-na-Toz-Police-do-28-10-2013 Quote
Nutusia Posted October 23, 2013 Posted October 23, 2013 Cześć Brunonie! Mam nadzieję, że się trzymasz i nie dajesz, bo przecież nie możesz zawieść tylu fanek! ;) Quote
tatankas Posted October 23, 2013 Posted October 23, 2013 Do góry boksia kochanego podrzucamy i na wątek zapraszamy :) Quote
Kapsel Posted October 23, 2013 Author Posted October 23, 2013 Bruno był kilka dni temu w lecznicy na zabiegu założenia dojścia centralnego, ponieważ wygryzał sobie wenflony, a założenie nowego przy tak zapadniętych żyłach było dużym problemem. Niestety bokser poradził sobie również z dojściem centralnym, które było zakładane w lecznicy przy znieczuleniu całkowitym. Niestety każde znieczulenie wpływa niekorzystnie na stan jego nerek, więc trzeba poczekać kilka dni, żeby móc założyć nowy. Prosimy Państwa o pomoc dla cudownego, ale chorego boksera, wpatrzonego w swojego opiekuna, pieszczocha o wielkim sercu. Karma weterynaryjna, leki, kroplówki oraz zabiegi to są stałe elementy bez których Bruno nie ma szans na przeżycie.:shake: Relacja z Domku Tymczasowego: "Bruno jest z nami od dwóch tygodni. Staramy się robić wszystko, by jego stan zdrowia się polepszył - mocno posunięta niewydolność nerek wymaga przyjmowania przez Bruna kroplówek trzy razy dziennie, do tego musi otrzymywać leki, oraz jeść karmę – wspomagającą pracę nerek. Bruno bardzo cierpliwie znosi przyjmowanie kroplówek, niestety już mniej cierpliwie znosi wystające wenflony przy jego łapach – bardzo skrupulatnie je wygryza. Podjęliśmy, razem z fundacją i lekarzem weterynarii decyzję o wszczepieniu Brunowi dojścia centralnego do żyły głównej. Bruno jest na tyle żywiołowym psiakiem, że już następnego dnia poradził sobie z nim i musieliśmy chwilowo wrócić do wenflonów. Spacery z Brunem to sama przyjemność, ma w naszym domu koleżankę Czesię, która uczy go psich zachowań (nauczyła go szczekać:) ). Jest bardzo posłuszny i szybko nauczył się manier ( no może oprócz porządku wokół miski :)) Adam i Ala" Quote
tatankas Posted October 23, 2013 Posted October 23, 2013 Boski boksiu-trzymamy za niego kciuki :) Quote
Nutusia Posted October 24, 2013 Posted October 24, 2013 Naszej skłutej niewiarygodnie Tosinie, podawaliśmy potem kroplówki-wlewy pod skórę - na karku... Kroplówki szły szybciej i nie były potrzebne wenflony. Ona sobie nie wyjmowała, ale i tak co 2-3 dni się zapychały i trzeba było zakładać nowe. Trzymaj się Brunuś! Quote
Kapsel Posted October 25, 2013 Author Posted October 25, 2013 Dziś nie mamy dobrych wieści... Bruno był dziś znów w lecznicy, miał pobraną krew - wyniki są złe... Miał dostać kroplówkę dootrzewnowo 2 razy dzisiaj zasłabł... :shake::shake::shake::-( Quote
tatankas Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 Kapsel napisał(a):Dziś nie mamy dobrych wieści... Bruno był dziś znów w lecznicy, miał pobraną krew - wyniki są złe... Miał dostać kroplówkę dootrzewnowo 2 razy dzisiaj zasłabł... :shake::shake::shake::-( Bidulku kochany trzymaj się :shake: Quote
Kapsel Posted October 27, 2013 Author Posted October 27, 2013 W tym roku bardzo dużo fafelków odeszło i stale się ta liczba powiększa :shake: oby Bruniowi się udało zwyciężyć choróbsko :mad::mad::mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.