Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Oto smutna historia Bruno...., który przeżył dzięki Pani Kasi i Panu Grzegorzowi.

"Bruno został przywieziony do hotelu 23 września prosto "spod drzewa - z łańcucha". Zgłoszenie do Inspektorów TOZ strzelce krajeńskie było dobrowolne- Pani oświadczyła, że dalej nie może już zajmować się psiakami. Na posesji pozostał jeszcze 3letni kundelek.. Bruno trafił do mnie dość chudy. Jego stara i wymięta książeczka zdrowia nie wskazywała na jakąkolwiek opiekę weterynaryjną od 3 lat. Początkowo mocna biegunka po dobie się uspokoiła. Jadł normalnie. Ale nie za dużo. Bawił się z innymi psami i chodził na spacerki. W trzeciej dobie powoli zaczął przygasać - obserwowałam. Był senny i zaczął nie dojadać. Zaczął też krztusić się wodą, którą pił sporadycznie ale w dużych ilościach. "

Wyniki krwi Bruno wskazywały na dużą niewydolność nerek, bokser przeszedł od razu pod naszą opiekę, przyjechał do Warszawy, gdzie przeszedł szczegółowe badania.

Serdecznie dziękujemy Panu Romanowi za pomoc w transporcie oraz Adamowi i Ali za przyjęcie go jako dom tymczasowy.

Bruno miał w lecznicy pobraną krew, był również cewnikowany do posieu moczu.

Wyniki krwi Bruno są bardzo złe, pies ma anemię i bardzo podwyższoną kreatyninę (7,5).
Bokser musi dostawać kroplówki dożylnie, leki wspomagające pracę nerek, jeść karmę weterynaryjną na nerki.

Bruno chce bardzo żyć, jest cudownym, kochanym bokserem. My chcemy walczyć o jego życie, bez Państwa pomocy nam się nie uda. Prosimy o wpłaty dla Bruno z dopiskiem: "leczenie Bruno".

PROSIMY O WPŁATY NA KONTO FUNDACJI SOS BOKSEROM
Fundacja "SOS bokserom", ul. Mrówcza 77a, 04-857 Warszawa
nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000



a tak wyglądał na początku :-( :shake:







a tak juz pod opieką Fundacji :loveu:

Edited by Kapsel
Posted (edited)

Rozliczenia

mdk8 :loveu: 20 zł. :multi::multi::multi:- 22 pażdziernik 2013 rok
bazarek - 333 zł - przesłane na konto Fundacji SOS Bokserom :multi::multi::multi:
bazarek - 38,20 - przesłane na konto Fundacji SOS Bokserom :multi::multi::multi:

Edited by Kapsel
Posted

Wyniki krwi Bruno są bardzo złe, pies ma anemię i bardzo podwyższoną kreatyninę (7,5).
Bokser musi dostawać kroplówki dożylnie, leki wspomagające pracę nerek, jeść karmę weterynaryjną na nerki.

Bruno chce bardzo żyć, jest cudownym, kochanym bokserem.
My chcemy walczyć o jego życie, bez Waszej pomocy nam się nie uda :shake::shake::shake:

Posted

Jestem u Bruna :) Dostałam już maila i będę dziś/jutro klecić bazarek ;)

Podnosimy chłopaka do góry i pozapraszamy boksiowe cioteczki,może któraś wspomoże deklaracją na jego leczenie :loveu:

Posted

Brunio każdego dnia jest kroplówkowany 3 razy dziennie :shake:
Bardzo nie lubi wenflonów, więc pracuje nad nim tak długo, aż sobie je wyciągnie. Jest już bardzo pokłuty, a w zapadające się żyły trudno się wkłuć. :shake: Jutro Bruno w znieczuleniu będzie miał założone dojście centralne. Umożliwi to szybsze i skuteczniejsze podawanie kroplówek, bez wkłuwania się za każdym razem.
Leczenie jest drogie i długie niestety :sad:

Posted

Maruda666 napisał(a):
Mocne kciuki za Bruncia. Postaram się grosik na leczenie wpłacić.


Dzięki Marudko :buzi:Kochana, jak zawsze niezawodna :loveu:

phase napisał(a):
Zapisuje sobie...


zapisz i zagladaj do fafelka :)

Nutusia napisał(a):
O matkoicórko!!! Na sznurku uwiązany do drzewa!!!!! Czy jeszcze coś jest w stanie mnie zadziwić?...
Niestety, inaczej jak dobrą myślą, nie jestem w stanie wspomóc :(


Nutusiu :loveu:i dobre myśli także ważne przynajmniej dla ludzi, którzy cierpią razem z boksiem :placz:

mdk8 napisał(a):
już jestem i puściłam 20,- dla biedaka. Trzymam kciuki za powrót psiaka do zdrowia.


mdk8 :calus: Brunio bardzo dziękuje :)

Posted

No to zrobiłam bazarek z torebkami jeszcze dla Bruna:


http://www.dogomania.pl/forum/threads/248133-Torebeczki-na-prezenty-duże-3zł-średnie-2zł-małe-1zł-na-bokserka-Bruna-do-28-10-2013?p=21451455#post21451455

Niestety nie można wysyłki połączyć z bazarkiem ciuszkowym,bo ciuszki nie są u mnie,ale można z innym moim bazarkiem połączyć,na który zapraszam:

http://www.dogomania.pl/forum/threads/247607-Fanty-tozowe-figurki-psie-książki-i-ciuszki-dziecięce-na-Toz-Police-do-28-10-2013

Posted

Bruno był kilka dni temu w lecznicy na zabiegu założenia dojścia centralnego, ponieważ wygryzał sobie wenflony, a założenie nowego przy tak zapadniętych żyłach było dużym problemem.

Niestety bokser poradził sobie również z dojściem centralnym, które było zakładane w lecznicy przy znieczuleniu całkowitym. Niestety każde znieczulenie wpływa niekorzystnie na stan jego nerek, więc trzeba poczekać kilka dni, żeby móc założyć nowy.

Prosimy Państwa o pomoc dla cudownego, ale chorego boksera, wpatrzonego w swojego opiekuna, pieszczocha o wielkim sercu. Karma weterynaryjna, leki, kroplówki oraz zabiegi to są stałe elementy bez których Bruno nie ma szans na przeżycie.:shake:

Relacja z Domku Tymczasowego:



"Bruno jest z nami od dwóch tygodni. Staramy się robić wszystko, by jego stan zdrowia się polepszył - mocno posunięta niewydolność nerek wymaga przyjmowania przez Bruna kroplówek trzy razy dziennie, do tego musi otrzymywać leki, oraz jeść karmę – wspomagającą pracę nerek. Bruno bardzo cierpliwie znosi przyjmowanie kroplówek, niestety już mniej cierpliwie znosi wystające wenflony przy jego łapach – bardzo skrupulatnie je wygryza. Podjęliśmy, razem z fundacją i lekarzem weterynarii decyzję o wszczepieniu Brunowi dojścia centralnego do żyły głównej. Bruno jest na tyle żywiołowym psiakiem, że już następnego dnia poradził sobie z nim i musieliśmy chwilowo wrócić do wenflonów.

Spacery z Brunem to sama przyjemność, ma w naszym domu koleżankę Czesię, która uczy go psich zachowań (nauczyła go szczekać:) ). Jest bardzo posłuszny i szybko nauczył się manier ( no może oprócz porządku wokół miski :))

Adam i Ala"






Posted

Naszej skłutej niewiarygodnie Tosinie, podawaliśmy potem kroplówki-wlewy pod skórę - na karku... Kroplówki szły szybciej i nie były potrzebne wenflony. Ona sobie nie wyjmowała, ale i tak co 2-3 dni się zapychały i trzeba było zakładać nowe.
Trzymaj się Brunuś!

Posted

Dziś nie mamy dobrych wieści...
Bruno był dziś znów w lecznicy, miał pobraną krew - wyniki są złe...
Miał dostać kroplówkę dootrzewnowo
2 razy dzisiaj zasłabł... :shake::shake::shake::-(

Posted

Kapsel napisał(a):
Dziś nie mamy dobrych wieści...
Bruno był dziś znów w lecznicy, miał pobraną krew - wyniki są złe...
Miał dostać kroplówkę dootrzewnowo
2 razy dzisiaj zasłabł... :shake::shake::shake::-(


Bidulku kochany trzymaj się :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...