ewatr Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Bylam w środe w schronisku i moja uwagę w jednym z boksów przykół ogromny biały szczeniaczek :evil_lol: istny cud a zreszta spójrzcie sami : BRUTUS - trafił do schroniska w maju 2007 jako 10 miesięczny pies. Brutusek do bardzo duży i potężny psiak rasy PIRENEJSKI PIES GÓRSKI. Jest łagodny i przyjazny choć nieco bojaźliwy. Musiał byc bardzo żle traktowany przez pseudowłasciciela:-( Ten piesek potrzebuje bardzo dużo miłości i bardzo odpowiedzialnego opiekuna który zna wymagania tej rasy. Quote
ewatr Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 Brutusek oczekuje na adopcje : Schronisko " Kundelek " 35-322 Rzeszów ul. Ciepłownicza 3 tel. 0 510-170-788 0 510-170-787 opiekunowie zwierząt Quote
plamka Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 brutus szukaj domu z bezpiecznym wybiegiem. co za cudo... co się dzieje z tymi ,,właścicielami,, Quote
ruda76 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 podnosze moze dzieki temu ktos szybciej zauwazy dzieciaka Quote
Ulaa Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 To bardzo dziwne, że nie ma tatoo... Psów tej rasy jest w Polsce tak mało, że chyba jeszcze nie zdarzył się miot bez papierów (było tylko najwyżej kilkanaście miotów, z tego co się orientuje). Czy on napewno nie ma tatuażu? W jakich okolicznościach trafił do schronu? A może to jakiś m ieszaniec podobny do pirenejczyka? Czy ona ma podwójne ostrogi? Świetny jest :loveu: Quote
ewatr Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 dziękuje Wam za pomoc w podnoszeniu :multi: bo on wprawdzie szczeniak ale swoje waży ;) :eviltong: Quote
ewatr Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 [quote name='Ulaa']To bardzo dziwne, że nie ma tatoo... Psów tej rasy jest w Polsce tak mało, że chyba jeszcze nie zdarzył się miot bez papierów (było tylko najwyżej kilkanaście miotów, z tego co się orientuje). Czy on napewno nie ma tatuażu? W jakich okolicznościach trafił do schronu? Świetny jest :loveu: on sie bał :-( ludzi jak trafił w środe do schroniska , nie mozna przy nim wykonywac gwałtowniejszych ruchów ........ dlatego zeby go zbednie nie stresować nie sprawdzano mu tatuazu a co do okolicznosci jak trafił to sie dowiem jutro i napiszę :p Quote
plamka Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 podnoszę podnoszę czy tam w bieszczadach nikt nie potrzebuje takiego psa na połoninie? aż dziwne ... Quote
Ulaa Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 I przy okazji te ostrogi warto byłoby obejrzeć (czy wogóle je ma, bo powinien i to podwojne), czy pazurki w tym miejscu nie przerosły. Co za durni właściciele :angryy:... Tego typu psiaki mają niesamowicie wrażliwą psychikę, zwłaszcza młode... Zrobili mu straszną krzywdę :-( Quote
plamka Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 ozdoba górskich łąk - pirenejski pies górski - szuka swojego domu Quote
haker11 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Jak już tak rzadkie psy trafiają do schronu to musi nastąpić koniec świata! Jak się trochę oswoi już to koniecznie trzeba mu sprawdzić uszy i pachwinę! Może on się poprostu zgubił! Quote
ewatr Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 haker11 napisał(a):Jak już tak rzadkie psy trafiają do schronu to musi nastąpić koniec świata! Jak się trochę oswoi już to koniecznie trzeba mu sprawdzić uszy i pachwinę! Może on się poprostu zgubił! jasne , że sie sprawdzi ! on na razie jest na kwarantannie i nie jest jeszcze do wydania ale jest tak piękny ,że nie mogłam sie oprzeć żeby go nie zaprezentować :loveu: na dogo Quote
ewatr Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 mam dobrą wiadomość Brutus juz jest w domu :multi: :multi: :multi: i to w swoim pierwszym domu czyli u hodowcy !!! okazuje sie , że pies jak najbardziej jest rasowy i miał tatuaz w uchu i tak po nitce do kłębka odnaleziono hodowle z której pies pochodził ........ on był zabrany z hodowli jako mały szczeniak ale jak zaczął rosnąc i mieć wymagania zgodne z jego rasą a dom mu tego nie mógł zapewnic tylko trzymał go zamkniętego w kojcu :-( i nie poswiecał mu wcale czasu ani nie wychowywał.......... .to w koncu doszło do tego , że na gwałt chciano sie psa pozbyc bo juz nie był malcem tylko poteżnym psem ....zmieniał własciciela az wreszcie trafił do schroniska jako pies bezdomny :-( na szczęscie dla niego , jak sie o tym wszystkim dowiedział hodowca to przyjechał natychmiast po psa i powiedział ,że juz nikomu go nie odda tylko zostanie u niego w domu :multi: Quote
aisaK Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Brawo, brawo dla hodowcy!!!! A swoją drogą- on jest przepiekny!!! :loveu: Quote
g_o_n_i_a Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Brutusek szczesciarz ma wspanialego hodowce :multi: Quote
Ulaa Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Świetnie, że tak się to zakończyło. Ta sprawa powinna być przestrogą szczególnie hodowców - nawet najbardziej troskliwy może mylnie ocenić nabywcę swojego szczenięcia :-( Quote
Ada-jeje Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Tylko takich hodowcow bysmy sobie zyczyli. Brawo dla pana hodowcy!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.