Rybc!a Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Czy Berek jest rodowodowym yorkiem? Po prostu cudo, prześliczny. Usta same się śmieją patrząc na takiego okruszka. Słodki jest, nie ma co. To zdjęcie powaliło mnie na kolana. Supełek jest prawie taki sam (wielkością) jak on. Cudny, no nadziwić się nie mogę! Quote
Hania:) Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 Pegaza, pełny pakiet był. Jeszcze trwała była w planach, ale fryzjerka nie wytrzymała psychicznie;) Rybc!a Bereś nie ma rodowodu, ale faktycznie jest świetny (trochę z niego skurczybyk, ale cóż zrobić....:)) To zdjęcie to już zamierzchła przeszłość - Bereczek to juz teraz poważny kawał psicy na długich łapskach:) A z węzełka zostały dosłownie nici;) Dziś mnie obfotografowano z każdej strony z moim największym autorytetem moralnym - Bingiem. Wszyyyyyyyyystko robie tak jak on. Mamy kupę dyskryminujących zdjęć. Proszę: Jestem w niego wpatrzony jak w obrazek..... I mam cichą nadzieje, że kiedyś, kiedyś, jak będę dużo jadł i dużo się uczył, to zostane takim samym fajnym PSEM jak ON!Moze mi nawet rude włosy wyrosną, kto wie - różnie być może. Wczoraj byłem czarny, dziś srebrny, to może niedługo rudy, jak Bingo? Tutaj pobieram nauki od mojego guru: Dzisiaj np. nauczyłem sie jak niepostrzeżenie obsikiwać drzewka w ogródku........ Quote
Hania:) Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 [quote name='PositiveThought']witaj Haniu :loveu: jestem tak zmęczona, że chciałam napisac 'Hania' przez 'ch' :lol: aha, skąd ja znam to spojrzenie :cool3: u mnie jest tak samo - Tośka jest istotą idealną w każdym calu... wymiziaj kawalera[i sama siebie też, jak dasz radę :cool3: ] od cioci Beatki ^^ Otóż to, otóż to! autorytety idealne w każdym calu - u nas jak się Bingo pojawi na horyzoncie, to Pańcia papa, mogę sobie tupać i nawet tarzac się ze złości po ziemi, przyszedł guru - koniec pieśni. W takich przypadkach to bingo jest "usłuchany": rwaguje na "Noga", "siad" (Berek juz też!), "waruj", "zostań", "zostaw", a Bereś - hulaj dusza. No trzeba mu oddać sprawiedliwość, że na zawołanie przychodzi i generalnie się mnie trzyma, tak,że na spacerach spokojnie go spuszczam - jak idą psiury razem, to działa metoda: "Na Wielkiego Brata", woła sie Binia i berek jest cały w skowronkach tuż za nim. Nawet na smyczy nie ciagnie, jak razem idą: z wrażenia wiekopomnej chwili:) O! i tu jeszcze jedno zdjęcie "wiernopoddańcze" Quote
madziasto4 Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 To ile ten nasze Beruś waży?:) Ładny psiuniek z niego :loveu: A jak z jedzeniem, nie ma problemów? :lol: Quote
Hania:) Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 madziasto4 napisał(a):To ile ten nasze Beruś waży?:) Ładny psiuniek z niego :loveu: A jak z jedzeniem, nie ma problemów? :lol: Z jedzeniem są problemy tej natury, że on ciągle ma na nie ochotę i jest WSZYSTKOŻERNY;) W tej chwili waży jakieś 2, 5 kg (zależnie od upałów - jak ciepło - to mniej, bo pęd do żarełka mu się zmniejsza) Dziękujemy za komplement!:loveu: Quote
Pegaza Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Witam niedzielnie:p miłego popołudnia życze:lol: Quote
Hania:) Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 Witamy również! U mnie miłe nie będzie, bo spędzone nad gramatyką praktyczną języka niemieckiego.. :( Ale Tobie życzę naprawdę dobrego pięknego dnia! Quote
Hania:) Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 Wykopałam parę czarniuchnych zdjęć Małego: do obejrzenia od 18 wzwyż!: Zabawa w toku: A tu Berek chce amputować paluszki swojej pańci;) Quote
madziasto4 Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Hania:) napisał(a):Z jedzeniem są problemy tej natury, że on ciągle ma na nie ochotę i jest WSZYSTKOŻERNY;) W tej chwili waży jakieś 2, 5 kg (zależnie od upałów - jak ciepło - to mniej, bo pęd do żarełka mu się zmniejsza) Dziękujemy za komplement!:loveu: Jakbym o Torku czytała:lol: Zjadłby wszystko i w każdej ilości... A na spacerach zjada jakieś śmieci? Toro łapie w paszczę wszystko, z tym że na całe szczęście nie pożera. Ale oczy muszę mieć dookoła głowy:lol: Komenda 'Zostaw' bardzo szybko została wprowadzona w życie;) Co u małego rozbójnika słychać? :) A jak Berek się zachowywał po powrocie od fryzjera? Bo Toro zaraz po ogoleniu latał po mieszkaniu jak szalony:lol: Chyba mu było za lekko, w końcu tyle włosków zostało obciętych:lol: Ps. Mówiłam już, że Berek to świetne imię i że bardzo mi się podoba? :) Quote
Hania:) Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 madziasto4 napisał(a):Jakbym o Torku czytała:lol: Zjadłby wszystko i w każdej ilości... A na spacerach zjada jakieś śmieci? Toro łapie w paszczę wszystko, z tym że na całe szczęście nie pożera. Ale oczy muszę mieć dookoła głowy:lol: Komenda 'Zostaw' bardzo szybko została wprowadzona w życie;) Co u małego rozbójnika słychać? :) A jak Berek się zachowywał po powrocie od fryzjera? Bo Toro zaraz po ogoleniu latał po mieszkaniu jak szalony:lol: Chyba mu było za lekko, w końcu tyle włosków zostało obciętych:lol: Ps. Mówiłam już, że Berek to świetne imię i że bardzo mi się podoba? :) No coś Ty Madzia, śmieci są pychaaaaaaaaa:ices_bla:ulubione danie. A już najbardziej lubimy myszy i szczury - denatki. Takie odleżane odrobinkę wtedy smakują najlepiej. Ostatnio jak dorwałam drania, to już 3/4 biednej myszki było skonsumowane, z pyska mu tylko dyndały smętnie mysie nóżki. Tynie nóżki, żeby bylo precyzyjniej:) Berek był lekko zdziwiony nowym fryzikiem, chociaż nie tak bardzo jak ja, kiedy go zostawiałam u fryzjera. Tak piłował mordę, że następnym razem muszę szukać innego fryzjera, bo u tego to już na pewno na drzwiach wisi nasze zdjęcie z adnotacją: "Tych państwa nie przyjmujemy":diabloti: Boziu, pół miasta się zleciało - i całe szczęście że nie mamy w Polsce RSPCI, boby mi przykurzyli mandat za znęcanie się nad zwierzętami, a fryzjerka poszłaby na dożywocie.:evil_lol: Nie ma prawa ani sprawiedliwości na tym świecie - gdyby były, to jakaś policja obdarowałaby Berka mandatem za znęcanie się nad panią i fryzjerką:evil_lol::cool1: I mówi się "_Pieskie życie". Hm...:p O imię Młodego trwały wściekłe spory przez miesiąc, każdy miał średnio 3 pomysły, od mojego Narzeczonego poczynając, a kończąc na mojej rodzonej Babci. Imię wzięło się od forumowej Berek - w dowód uznania cnót, zasług i wiedzy.:loveu: Ale wojna byyła, oj, była.:2gunfire::2gunfire::2gunfire: Quote
madziasto4 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Hania:) napisał(a):No coś Ty Madzia, śmieci są pychaaaaaaaaa:ices_bla:ulubione danie. A już najbardziej lubimy myszy i szczury - denatki. Takie odleżane odrobinkę wtedy smakują najlepiej. Ostatnio jak dorwałam drania, to już 3/4 biednej myszki było skonsumowane, z pyska mu tylko dyndały smętnie mysie nóżki. Tynie nóżki, żeby bylo precyzyjniej:) Berek był lekko zdziwiony nowym fryzikiem, chociaż nie tak bardzo jak ja, kiedy go zostawiałam u fryzjera. Tak piłował mordę, że następnym razem muszę szukać innego fryzjera, bo u tego to już na pewno na drzwiach wisi nasze zdjęcie z adnotacją: "Tych państwa nie przyjmujemy":diabloti: Boziu, pół miasta się zleciało - i całe szczęście że nie mamy w Polsce RSPCI, boby mi przykurzyli mandat za znęcanie się nad zwierzętami, a fryzjerka poszłaby na dożywocie.:evil_lol: Nie ma prawa ani sprawiedliwości na tym świecie - gdyby były, to jakaś policja obdarowałaby Berka mandatem za znęcanie się nad panią i fryzjerką:evil_lol::cool1: I mówi się "_Pieskie życie". Hm...:p O imię Młodego trwały wściekłe spory przez miesiąc, każdy miał średnio 3 pomysły, od mojego Narzeczonego poczynając, a kończąc na mojej rodzonej Babci. Imię wzięło się od forumowej Berek - w dowód uznania cnót, zasług i wiedzy.:loveu: Ale wojna byyła, oj, była.:2gunfire::2gunfire::2gunfire: U nas mieszczuchów gryzoni nie ma, a gdyby były, to marny ich żywot... Toro ostatnio przywlókł z wieczornego spaceru kawałek kości, przyuważyłam go, on natomiast zorientował się, że coś wiem i sruuu za kanapę:diabloti: Master u fryzjera się nigdy nie darł, a Torka pierwszy raz obcinałam ja, więc nie wiem jaka byłaby jego reakcja :lol: Ale podejrzewam, że też by się wydzierał, bo histeryk z niego straszny :lol: Przy szczepieniu drze się jakby go ze skóry obdzierali, wet już wszystko zdąży wklepać w komputer, przyjąć zapłatę, wydać resztę, życzyć miłego dnia, a ten dalej się drze :lol: Dobry wybór :thumbs: Pewnie jak na Berka przystało, mały lata jak pershing, co? ;) Quote
Pegaza Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Witaj Haniu:p Berek raczej z tych histeryków widze no jak każdy facet zresztą:eviltong: fiui fiu takie deserki za darmo :eviltong: to tylko skorzystać okazji Quote
Guest Agata_B Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Podklejacie uszka Berkowi? Co u was? Pozdrawiam;) Quote
madziasto4 Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Noo żeby to się tak długo nie odzywać :obrazic: Żyjeta?? ;) Quote
Hania:) Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 Oznajmiam wszem i wobec, że żyjemy, a jakże! Wczoraj dopiero wróciłam do domu po dłłłłłłłłłlugaśnej nieobecności (18 dni bez Beraska), a do tego jakiś miesiąc temu szlag mi komputer trafił (dosłownie: Pioruj go grzmotnął, aż iskry poszły). Ile tu zmian na dogo........... Ale już wracam i jestem! Berek podrósł, ale niewiele już, kawał chłopa:) djęcia wstawię naturalnie jak zrobię! Całuski ! Ależ się za Wami stęskniliśmy!!!!!!!!! Quote
Guest Agata_B Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Hania:) napisał(a):Oznajmiam wszem i wobec, że żyjemy, a jakże! Wczoraj dopiero wróciłam do domu po dłłłłłłłłłlugaśnej nieobecności (18 dni bez Beraska), a do tego jakiś miesiąc temu szlag mi komputer trafił (dosłownie: Pioruj go grzmotnął, aż iskry poszły). Ile tu zmian na dogo........... Ale już wracam i jestem! Berek podrósł, ale niewiele już, kawał chłopa:) djęcia wstawię naturalnie jak zrobię! Całuski ! Ależ się za Wami stęskniliśmy!!!!!!!!! No wreszcie :multi: Czekamy za fotkami :P Quote
Magda Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 No i gdzie te obiecane fotki?:mad: Bo zamknę galerię:diabloti: Quote
Hania:) Posted July 18, 2007 Author Posted July 18, 2007 Magda_Miki napisał(a):No i gdzie te obiecane fotki?:mad: Bo zamknę galerię:diabloti: Ja Ci zaraz zamkne:):evil_lol: Nie mam czasu, ani chwili, tak tylko wpadam z doskoku na dogo, bo cały dzień przed kompem:( do poniedziałku MUSZĘ wysłać 2 rodz. magisterki, a jestem w tyle, że hej hej (sokoły). wyjezdżam we wtorek na tłumaczenie do Niemiec, reaktywacja będzie początkiem sierpnia! :multi: (o ile mi moja hexa z uczelni przyjmie i zaakceptuje ten 2 rozdział):p Quote
basia bonnie Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Hej ;) Pomiziaj Berka ;) czekamy na nowe fotki :cool3: mam nadzieje, że kiedyś uda się nam wybrać na ten spacerek :loveu: Quote
Hania:) Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 PositiveThought napisał(a):czekam cierpliwie na zdjęcia mojego maczo Beresia, pozdrawiamy! :calus: O witaj Positive, jak miło Cię znów widzieć! Twój Maczo Cię pozdrawia i obiecuje poprawę:)juz niedługo! Quote
Hania:) Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 ß@$!@ napisał(a):Hej ;) Pomiziaj Berka ;) czekamy na nowe fotki :cool3: mam nadzieje, że kiedyś uda się nam wybrać na ten spacerek :loveu: Basia, no jasne, pomyślimy, pomyślimy:):):) Quote
Hania:) Posted July 24, 2007 Author Posted July 24, 2007 Pozdrawiam wszystkich cieplo z Frankfurtu! Beres zostal w domu, nieboraczek......juz za nim tesknie! a pozegnalismy sie dopiero dzis rano:-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.