Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[FONT=Arial]Zaczynają swoje psie życie od schroniska...ale taki jest los niechcianych szczeniąt,zwłaszcza jak są suczkami.Pewnie bracia suczek znaleźli dom...małe dziewuszki,ktoś wsadził do pudełka i porzucił pod schronisko.Piszczącą,głodną gromadkę znaleźli rano przed pracą pracownicy schroniska.Suczki mają około 6 tygodni,niektóre mają jeszcze niebieskie oczka.Prawdopodobnie nie będą dużymi psiakami,wyrosną na psiaki średniej wielkości.Chcemy jak najszybciej znaleźć im ciepły dom.Schronisko to nie miejsce dla takich maleństw.KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI:604 10 11 65 lub 508 911 774 oraz m.gorzynska@wp.pl

[/FONT]

Edited by Romka
  • Replies 54
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Są słodkie:lol:.Brązowa jest najsilniejsza.Najmniejsza z nich jest najbardziej wystraszona.Kiedy tylko wzięliśmy je na ręce,natychmiast przytulały się...a potem bardzo "płakały".Potrzebują domu od zaraz.:lol:














Zobaczcie jakie mają jeszcze niebieskie oczka,są bardzo małe.

Posted

Jaro bardzo ci jak zawsze dziękuję za ogłoszenia

Dwa szczeniaki nie przeżyły...dziś w schronisku były już tylko dwie suczki:




...dwie pozostałe odeszły...żegnajcie malutkie...

Posted

A dziś ktoś w srebrnym mercedesie porzucił pod schronisko kolejne szczenięta(same suczki).Wypuścił je wprost do lasu,kiedy odjeżdżał potrącił jedną z nich.Jej straszny pisk zwrócił uwagę Olivin,która spacerowała tam z Ado.Gdyby nie cała ta sytuacja nie wiedzielibyśmy,że ktoś wyrzucił szczenięta do lasu.Potrąconą suczką przyniósł do schroniska grzybiarz.Małą natychmiast zawiozłam do lecznicy,dwie kolejne są już w schronisku a ostatnia tak bardzo była przerażona ,że nie pozwoliła się złapać.Właśnie wróciłam ze spaceru z moimi psiakami z łąk koło schroniska,psiaka nigdzie nie widać...został sam w lesie...

Posted

Maryś,monitoringu nie ma.Widzieliśmy ten samochód ale nikt nie pomyślał o najgorszym..Jjak sądzę panowie(byli dwaj młodzi ludzie)zorientowali się,że ktoś jest w schronisku i pojechali wyrzucić suczki na polanę trochę oddaloną od schroniska.Gdyby nie spacer Olivin z Ado,nikt nie wiedziałby,że w lesie są szczenięta.Grzybiarz myślał,że panowie wyrzucają śmieci.Podobnie jak Olivin zaalarmował go przeraźliwy pisk małej potrąconej suczki.Jutro zadzwonię do lecznicy i dowiem się jak się czuje.

Posted (edited)

Romka napisał(a):
Maryś,monitoringu nie ma.Widzieliśmy ten samochód ale nikt nie pomyślał o najgorszym..Jjak sądzę panowie(byli dwaj młodzi ludzie)zorientowali się,że ktoś jest w schronisku i pojechali wyrzucić suczki na polanę trochę oddaloną od schroniska.Gdyby nie spacer Olivin z Ado,nikt nie wiedziałby,że w lesie są szczenięta.Grzybiarz myślał,że panowie wyrzucają śmieci.Podobnie jak Olivin zaalarmował go przeraźliwy pisk małej potrąconej suczki.Jutro zadzwonię do lecznicy i dowiem się jak się czuje.

Życzę im sraczki roku!!!!!!!!! Niech ich szlag na miejscu trafi!!! I żadni z nich panowie, zwyczajni tchórze, gówniarzyki. A sunieczce zdrówka życzę, duuuużo:) I maleństwo się znalazło, tak???????:)

Edited by Marycha35
Posted

Miałam dziś telefon w sprawie jednej z suczek ale kiedy zaproponowałam wizytę przedadopcyjną nastąpiła...cisza.



W schronisku są już tylko dwie dziewuszki:









Posted

Ja jestem zaskoczona, że ludzie są zaskoczeni wizytą, ponieważ w ogłoszeniu jak byk jest napisane

Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna, podpisanie umowy adopcyjnej, która zobowiązuje właściciela do wysterylizowania suczki po osiągnięciu dojrzałości. Nie ma wyjątków.


Tak jak w przypadku suczki po Bercie ludzie dzwonili i pytali czy może wydasz psa bez wizyty i bez przymusu sterylki to dodałam, że nie ma wyjątków, ale widzę, że niektórzy nadal próbują ;)

Posted

czy są za darmo bo jak tak to biorę szukam psa za darmo którego bede trzymała w domku i będę się nim opiekowała jak mogę mam 12lat ale tata i mama powiedzieli że mogę tata właśnie pracuje w łodzi a my mieszkamy w województwie świętokrzyskim chciałam yorka ale są drogie


:shake:

Masakra jednym słowem.

  • 2 weeks later...
Posted

ludzie biorąc psa nie zastanawiają się, że jemu trzeba zapewnić dobre wyżywienie i odpowiednią opiekę lekarską (które nie są za darmo).

A co będzie jeżeli dziecku znudzi się piesek ?????
Koszmar, myślenie ludzi na poziomie przedszkolaków ...

Posted

Koszmar, że tak wielu dorosłych ma takie podejście do zwierząt... i tego samego uczą swoje dzieci :shake:
Istotę z mercedesa niech za przeproszeniem coś trafi!

Z doświadczenia (gryzoniowego, ale jednak) wiem, że nawet, jeśli jest wyraźny zapis o wizycie i umowie adopcyjnej, to ludzie często piszą, czy nie można tego obejść :/ kompletnie nie rozumiem. Ja uwielbiam wizyty adopcyjne! I sama przeprowadzać, i jak ktoś u mnie przeprowadza. Lubię poznawać nowych ludzi, o podobnych do moich zainteresowaniach. Przecież to ciekawe! Można się wymienić doświadczeniem, można się wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć.

Sunieczki są przepiękne. Na pewno znajdą się dla nich odpowiedzialne domki, które nie będą miały nic przeciwko umowom adopcyjnym czy też wizytom :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...