Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Buldożka Lola szuka dobrego domu

Lola ma 5 lat, jest bardzo ładną i dobrze zbudowaną buldożką. Przywiozłyśmy ją do nas dziś, niewiele więc możemy jeszcze na jej temat powiedzieć, oprócz tego, że jest typową bulwią pieszczoszką i pięknie jeżdzi samochodem.

Lola miała dom, dobry dom, niestety według poprzedniej właścicielki, między Lolą a drugą sunią w domu zaczęło dochodzić do ostrej i agresywnej rywalizacji. Ponieważ ( wciąż według właścicielki ) Lola była stroną bardziej agresywną, musiała zamieszkać w kojcu na dworze. Właściciele zdecydowali się ją oddać, bo nie dają sobie juz rady z dwiema agresywnymi sukami.

W drodze z Lolą do Warszawy i na miejscu na spacerze nie zaobserwowałyśmy agresji wobec innych psów ( według właścicielki Lola rzuca się na wszystko ), ale to dopiero początek i Lola będąc w stresie "przeprowadzkowym" może jeszcze nie reagować tak jak zwykle.

Chcemy ją poobserwować przez kilka dni i zobaczyć jak to jest rzeczywiście. Lola szuka nowego domu, najlepiej bez małych dzieci i bez innych suczek, chociaż to nie jest 100% warunek - zobaczymy jak bedzie reagowała na inne psiaki.

Lola ma książeczkę zdrowia, ma wszystkie szczepienia, jest zdrowa. Miała raz szczeniaki, nie jest wysterylizowana. Prawdopodobnie wysterylizujemy ją przed adopcją, chyba, że pójdzie do znanej nam osoby, która pisemnie zobowiąże się do sterylizacji.

kontakt w sprawie Loli do mnie 0 889 509 903, lub do Maupy.

a tu pannica;







  • Replies 82
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gdzie ty takie pięknoty wynajdujesz???? Kolejki się ustawiają? Jak by ją u nas w Krakowie ogłosić to po 2 dniach byłoby z 10 chętnych. Z czega pewnie z 3, 4 osoby całkiem OK.

Posted

To Maupa ją znalazła...ja tylko zadzwoniłam, umówiłam, zaklepałam i już razem po nią pojechałyśmy

a sunia jest słodka, prawdziwa bulwa - nie minęło 5 minut jazdy samochodem i już była wywalona brzuchem do góry, żeby ja głaskać !

Posted

Paola, nic się nie martw, o Tosi z pewnością nie zapomnimy :loveu:

Lola jest w o tyle lepszej sytuacji, że miała prawdziwy dom, jest dobrze odżywiona i zdrowa, nikt się nad nią nie znęcał.

Paola, a jak w sprawie fotek ? Udało Ci się cos uzyskać ? Bo sprawa jest jak najbardziej aktualna

Posted

Własnie widzę że to zadbana suczynka-a Tosia przy niej to taki wraczek jeszcze:placz::placz:

W temacie zdjęć:umówiłam sie w przyszłym tyg.że podejdę bo naczelna wyjechała służbowo.

Posted

lavinia napisał(a):
To Maupa ją znalazła...ja tylko zadzwoniłam, umówiłam, zaklepałam i już razem po nią pojechałyśmy


To Chefrenek ją znalazła ... ja tylko "przekleiłam", wysłałam PW do Kogo Trzeba, wstałam o 5 rano i już razem po nią pojechałyśmy ... ;)

Posted

przypominam o Loli...jest grzeczna, bezproblemowa i smutna...nie rozumie co się stało....

ale jest słodka :loveu:

czy poszczęści się jej tak jak Tosi ??? Mam taką nadzieję !!!

Posted

Jak już nie będę musiała robić na etacie i będzie większe lokum, to będę prosić o jakąś bulwkę dla siebie (no nie musi być taka śliczna, jak ta), a teraz podnoszę i takiej pieknej pannie dzień dobry mówię.

Posted

lavinia napisał(a):

Niunia jest słodka, przytulaśna, ładnie przespała noc. Cud, miód, malina


Lolka jest fajna ... ;)
Na spacerach jest całkiem nieźle - zaliczyłyśmy już pięć wspólnych spacerów - nie próbowała nikogo "zjeść" ... psy (większe i mniejsze) mijała raczej obojętnie (nieobojętna byłam ja - postraszona agresją :oops: ). Ciągnie jak parowóz ale i tak dzisiaj już wiedziała o co chodzi więc to już raczej "parowozik".
W domu ok - nie nabrudziła, nie poniszczyła (no podobno ona z kojca ... ale jak widać nie wypaczył jej ten kojec). Potrafi zostać sama - słucha się i nawet zna jakieś tam "komendy" tylko ... nie chce zostawać sama, woli łazić za kimś a jak spać - to przy kimś (ładnie na podłodze).

Jest przytulaśna ;) - chce żeby ją głaskać, gadać do niej i cieszy się jak "gupia" ... no typowa bulwa.

Z minusów - boi się ... (nie wiem jak to wytłumaczyć :oops: ). Boi się jak wchodziłam do pokoju w którym została sama - ja wchodzę a ona "klap" na podłogę. Boi się jedzenia - ja z michą a ona znowu "klap" na podłogę.

no to tyle ... po 20 godzinach znajomości :diabloti:

nooo i jest "duża kobita" - taka jak mój Glut ... :crazyeye:

Posted

Ula, pani Dorota juz ze mną dziś rozmawiała, problem tylko w tym, ze ona ma małe dziecko i suczkę w domu, a my nie wiemy jeszcze tak do końca, jak to z Lolą jest, chociaż wszystkie znaki wskazują na to, że jest ok, no ale to dopiero 1 dzień...

Mraulina, z tego co wiem, to w odpowiedzi na Twoje pw, Maupa napisała, żebyś skontaktowała się ze mną, lub podała mi na pw swój numer telefonu, żebym mogła do Ciebie zadzwonić. Pw od Ciebie nie dostałam ani wczoraj ani dziś

jeśli koleżanka szuka buldożki, to poproś ją aby do mnie zadzwoniła - 0 889 509 903.

Posted

OK.
Mam ograniczony dostęp do netu - net albo w pracy, albo u ciotki.
Zadzwonię do koleżanki, niech sama się sprawą zajmie.
A ja będę miała urwanie głowy, bo ciotka prowadzi tymczas dla różnych dziwnych stworzeń, a na mnie wtedy spoczywa obowiązek zajmowania się jej osobistymi psami....

Posted

Mraulina, wypytaj ją, czy ma w domu zwierzaki i małe dzieci ( koleżanka ), bo jeśli tak, no to musimy jeszcze Lolkę poobserwować.

A bulwka jej odeszła ze starości, czy była chora ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...