sahara Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Obiecałam pomóc naszej Pani Piekarce. To złota osoba, ma całe stado podrzuconych kotów które dokarmia i dba o nie. Trzy swoje psy, a od piątku jeszcze jednego szczeniaka. Na dodatek dzikiego, nikomu nie da do siebie podejść. Na tyle na ile mogłam, stwierdziłam, że to suczka, a że jest chuda i mieszka koło piekarni nazwałam ją Bagietką.:oops: Ma na razie co jeść i schronienie pod kontenerem, ale tak nie może zostać. Samo to, że potrzebuje socjalzacji zmusza nas do szukania na już dobrego domu. Jest bardzo wystraszona, kuli się i ucieka na każdy gwałtowniejszy ruch, oszczekuje intruza z bezpiecznej ciemni pod kontenerem. Ja niestety zbyt często wyjeżdzam, żebym mogła podjąc się oswajania małego dzikusa. Za chwilę będą zdjęcia. Quote
sahara Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 Po długich bojach z serwerem udało się. Spójrzcie w te oczy " class="ipsImage" alt=""> A tak wygladam z boku " class="ipsImage" alt=""> Oszczekuję intruza " class="ipsImage" alt=""> Quote
sahara Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 Tak wygladam jak sie chowam :-( " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Spójrzcie jaka jestem śliczna " class="ipsImage" alt=""> Quote
karina1002 Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 ale to będzie duuży pies :) przynajmniej tak mi się wydaje :) Quote
LALUNA Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Widze ze sie uporałaś z zdjeciami, a ja dopiero teraz mogłam. Ale dobrze ze już są śliczna sunia Quote
sahara Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 [quote name='LALUNA']Widze ze sie uporałaś z zdjeciami, a ja dopiero teraz mogłam. Ale dobrze ze już są śliczna sunia Udało mi się, tak myślałam, że jesteś zajęta. Tak Karino, myslę, że ona bedzie wielkości onka. Pomimo, że teraz jest malutka, może ma z 8 tygodni. A teraz rozpaczliwie poszukję kogoś kto mógłby jej poświęcić swój czas i wyleczyć z lęku przed człowiekiem. Państwo Piekarzowie kochają zwierzęta, ale jak pisałam oprócz stada kotów mają bernardyna i dwa kundelki. A miejsca na podwórku brak. No i czasu żeby sie taką gromadką zajmować. Mam obiecana pomoc wet w łapaniu małej gdyby zaszła taka potrzeba. jak na razie nie da do siebie podejść, część zdjęć robiłam przez ogrodzenie. Quote
sahara Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 Gdzie jest domek dla Ciebie Bagietko? Dzisiaj przechodziłam koło piekarni. Mała odważyła się wyjść na podwórko, rozglądała się. Niestety na moje pierwsze słowa smyrgnęła pod kontener tylko się zakurzyło :shake: ! Quote
sahara Posted June 19, 2007 Author Posted June 19, 2007 Mała juz w domku. Trafiła do cudownej rodziny, nie jest już wcale dzikusem i uczy sie ufać ludziom. Córka włascicieli bardzo jej w tym pomaga. ma kolegę, co prawda wiekowy już z niego pan, ale jest się do kogo przytulić. Pełny happy end.:loveu: Quote
karina1002 Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 O tak? Nic o tym jak to się sytało ?? Łapaliście ja czy jak? Dała się złapać? Ale wiadomosć dobra :) Quote
sahara Posted June 19, 2007 Author Posted June 19, 2007 Na szczęście po tygodniu pobytu przy piekarni dała sie podejść i złapać. A w nowym domu już nie dali jej zdziczeć ;) . Na prawdę super trafiła, nie mogłam sobie lepiej życzyć. :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.