Baski_Kropka Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 OOo rany aż tak?! No to nieźle... nie zazdroszczę. A próbowałaś na ciągnięcie te szelki z zapięciem z przodu? Chociaż na taki czołg to pewnie nie wiele pomoże :P Quote
agutka Posted July 2, 2014 Author Posted July 2, 2014 Baski- kantary, sraly ... mam wszystko w szafie bo nie używam ;) nie będę znowu kasy wywalać na szelki a nie powiem miałam je na myśli kiedyś ;) ona musi nauczyć się reagować na korekty.... jakiekolwiek ;) Potem mogę myśleć o pomocniczym sprzęcie ;) Co do kleiku to najlepsze mają stawy cielęce i jagnięce , raz dostałam świeżo ubitego baranka gdy rozkroiłam nóżkę to aż klej się rozlał. Teraz muszę wyłudzić od znajomych nóżki cielęce , nie jest to nigdzie sprzedawane a dla psa to przecież źródło wspomagaczy ;) PP- mi nie chodziło o te wędzono -lazurowane a właśnie o ten cały dym ;) Quote
Oscar Patric Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 [quote name='agutka'] Sagat przybiera postać muchy:diabloti: super :) :) :) Quote
Majkowska Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 agutka napisał(a):Baski- kantary, sraly ... mam wszystko w szafie bo nie używam ;) nie będę znowu kasy wywalać na szelki a nie powiem miałam je na myśli kiedyś ;) ona musi nauczyć się reagować na korekty.... jakiekolwiek ;) Potem mogę myśleć o pomocniczym sprzęcie ;) Co do kleiku to najlepsze mają stawy cielęce i jagnięce , raz dostałam świeżo ubitego baranka gdy rozkroiłam nóżkę to aż klej się rozlał. Teraz muszę wyłudzić od znajomych nóżki cielęce , nie jest to nigdzie sprzedawane a dla psa to przecież źródło wspomagaczy ;) PP- mi nie chodziło o te wędzono -lazurowane a właśnie o ten cały dym ;) A jak wam idzie korygowanie po tym dniu z oe? Jakieś postępy są? W którymś sklepie dla psów masz własnie sprzedawane kolanka cielęce. Quote
Talia Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Pani Profesor napisał(a):ja łapki daję wędzone jako smakołyk, wchodzi aż miło ;) żadnych sensacji a pies uwielbia, ale to w internetowych zoologach kupuję, na działach mięsnych raczej chyba mają surowe tylko. W niektorych mięsnych mają wędzone uszy, ale on sę inne niż te z zoologa. Przynajmniej u mnie są takie gumowe, nie twarde. Może tylko podwędzane? Ale psu smakują ;) Quote
agutka Posted July 2, 2014 Author Posted July 2, 2014 Majka- szczerze... nie szczekała ;) do dziś gdy kundelek chciał się zapoznać koniecznie i przekroczył barierę prywatności Ledy ;) niestety nie było czym ostrzegać i się rozhisteryzowała :roll: Narwane zachowanie miała ale bez głosu ... nic nie chcę więcej mówić bo jeszcze sobie ktoś pomyśli że w dekiel mnie wali ale pierwszego dnia te dwa strzały nieco pomogły. Talia- uszy w mięsnych są nieco inne ponieważ one nie są suszone ;) Raczej w takim stanie jak w mięsnym długo by nie wytrzymały ;) Quote
Talia Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 agutka napisał(a): Talia- uszy w mięsnych są nieco inne ponieważ one nie są suszone ;) Raczej w takim stanie jak w mięsnym długo by nie wytrzymały ;) Tak myślałam że jakieś ińsze są. Jak już mowa o uszach - gdzie w necie najtaniej kupić śmierdziuchy? Quote
Majkowska Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Czyli jakiś progres jest, choć wypadałoby żeby teraz ją miała non stop na sobie żeby nie było nagle przerw że sobie pozwala na histerię i jest bezkarna. Trochę mam mieszanie odczucia co do tego bezgłosia. Wiesz że są pieski które oduczone ujadania czy spinania się do piesków atakują od razu, podobno łatwo zrobić... Quote
agutka Posted July 2, 2014 Author Posted July 2, 2014 No fajnie by było dalej pracować z tym sprzętem... ale musimy odczekać . Majka ona i tak nie daje sygnałów że zaraz nadejdzie atak bo ona kwiczy bez jeża na plecach... jsk mały szczeniak próbujący podbiec na smyczy do innego psa ,a jak już się zbliży to cap! Także bez warków czy poważnych szczeków. Dziś po leśnym spacerze Dawidek poszedł się pohuśtać a ja z kundlami na ławce się rozsiadłam, przechodził piesek... Sagata szturnąć musiałam żeby japy nie rozdarł przypadkiem a Leda pięknie usiadła i obserwowała:lol: bez pisku , trochę trzęsiawki dostała ale ok. Po chwili drugi piesek przechodzi zakończyło się tylko obserwacją na komendę siad usiadła bez żadnej spiny ;) Fakt była mocno zmęczona bo zrobiła sama sobie wycisk w lesie ale pierwszy raz grzecznie siedziała, sytuacja podobna laska przechodzi i pinczerkiem przez naszą alejkę Led wyskoczyła poszczekać a tylko słowo ejjj pies wrócił - no ale to sytuacja na ogrodzie gdzie pies jest ogarnięty ;) Quote
agutka Posted July 3, 2014 Author Posted July 3, 2014 taaa postępy :) tak czy siak fajnie patrzeć na grzeczną Ledę:loveu: wiadomo aniołkiem nigdy nie będzie ale żeby można było się z nią przejść spokojnie byłoby super ;) Quote
mar....ka Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 http://oi62.tinypic.com/2i0zpg0.jpg przystojniak z Sagacika :) Wpadłam się przywitać i skoro u Ciebie wiecznie o tym mięsie, to ja tak konkretnie- z czym mieszasz mięso i mniej więcej w jakich proporcjach i czy zauważyłaś jakieś braki witaminowe u psów. Jak kupiłam Kanę, mieszkał z nami teściu, który był myśliwym. Kana leciała przede wszystkim na dziczyznie (boże ile bym dała za kawałek udżca z dzika, mówiłam że jadam jak chłop). Najczęściej jako zapychacz miała ryż lub makaron, do tego dostawała najtańsze witaminy Canvit???? - nie pamietam bo to przecież 9 lat i temu i wyglądała cudnie- piekna sierść, taki dorodny cielak :). Potem poszłam do pracy i zaczęłam cudowanie z Acaną i innymi karmami. Ostatecznie stanęło ba Bricie dla psów aktywnych i było w miarę oki. Teraz po stracie suczy, trochę przerażają mnie gotowe karmy, zauważyłam że wiejskie psy karmione gotowanym rzadko chorują i dorzywaja starości. Wiem, że to bokser (ale kusi mnie z powrotem gotować, sczególnie że mam czas). Zresztą na koniec kupywałam Kanie Royala Hepatica i 212 zł na miesiąc to dużo (normalny royal wychodzi troszkę taniej, ale mieszając z mokrymi puszkami, pewnie podobnie). Więc Agutko proszę o wskazówki... Quote
Alicja Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 Ja czasem kupuję wędzone ucholce dla psów w zwykłym mięsnym i nie są gumowe . Tez czasem bym wolała by Ozzy był na gotowanym albo całkiem surowym , ale u mnie bierze to w łeb jak jest wyjazd albo szpital jakowyś . Harley był wychowany na wołowince i rybach prosto ze stawu ,Kama już u nas na kaszy z marchewką i mięsku gotowanym ( wczesniej jadła bigosy i inne świństwa przez co miała rąbnięty żołądek i watrobę ) . Harley żył 4 , Kama 14 . Quote
agutka Posted July 3, 2014 Author Posted July 3, 2014 Qmu i Madzia- hej,hej :razz: Majoka- ja podaje barf, czyli mięso wół, baran, wieprz , z drobiu tylko Sagat dostaje. Nie bawię się w żadne witaminy , jedynie pod kątem skóry podawałam tran w kapsułkach, cynk(potrzeby bulikowe) i mega vit na sierść -czyli dalej pod kątem skóry (przypomnę że borykaliśmy się z grzybem) Teraz wrzucam ok 0,5 kg mięsa -Leda , 0,6-0,7 Sagat w to warzywa i jakiś owoc +olej z łososia, Sagat ma dodatkowo suple na stawy . Mieszałam z początku z rozgotowanym ryżem w celu roztycia Ledy ale w zamian ryżu dorzucam łoju ;) Oba psy mają piękną sierść, Sagat nadzwyczajnie pięknie po surowiźnie przybrał swojego puchu ;) Leda biochemię miała robioną w styczniu , mimo chudości wyniki były wzorcowe, pora teraz sprawdzić jak się ma stan obu psów ale przerzucę to na sierpień. Quote
agutka Posted July 3, 2014 Author Posted July 3, 2014 a i dorzucę że kupuję jeszcze szkielety z łososia ;) Alicjo czy twoja suczka nie była przeczyszczana przez podawanie kaszy? Quote
*Magda* Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 My do barf'u dodajemy tylko olej z łososia, skorupki z jajek, jaja w ilości kilku sztuk na tydzień, co kilka dni jogurt/maślanka/kefir. Kiedyś dawałam też algi, ale na chwilę obecną nie daję ;) Quote
agutka Posted July 3, 2014 Author Posted July 3, 2014 Jajka to Sagat czasem zje Leda ma zakaz ;) twaróg także otrzymują ale rzadko Quote
Pani Profesor Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 a u nas podstawa to drób, bo mam najwięcej, najłatwiej i najtaniej, głównie skrzydła, nogi i półdupki z kurczaka, indycze szyje, okrawki z piersi i kacze korpusy/grzbiety. druga z kolei jest wołowina, często Patryk je serca, a technicznie rzecz biorąc to mięso, niemal bez tłuszczu :) to chyba równoznaczne z mięśniem np. z goleni, prawda? czy sobie dorabiam ideologię? jest różnica w "wołowinie klasy I" i sercu wołowym z punktu widzenia żywienia psa? do tego daję jaja, bardzo dużo, żółtka niemal codziennie, warzywa - marchew, seler, burak najczęściej, owoce to jabłka i resztki do wygryzienia z arbuza :diabloti:, czasem banan, jak za długo poleży ;) nabiału nie daję,bo go ganiało, ale wylizuje przynajmniej raz dziennie opakowanie po jogurcie naturalnym czy serku wiejskim, bo tż zjada hurtowo, więc coś tam z tego może i wędruje do organizmu. oprócz tego kurze łapki (wędzone bądź surowe), świńskie nogi (rzadko, raz na 2 tyg. albo rzadziej) i suplement Multical (witaminka uniwersalna), a teraz poluję na olej z łososia. czasem sypnę garść płatków owsianych do papki warzywnej czy mięsa mielonego, no i smakołyki "sztuczne" jak jakieś mięsne kostki typu Maced, bardzo malutkie, żeby móc dać częściej. tak wygląda dieta u nas :) pomijając fakt, że od dwóch dni pies rzyga w nocy :diabloti: to jak do tej pory zero komplikacji, a jemy już tak z pół roku... nawet nie ma biegunek, nic, choć dieta zróżnicowana i o różnych godzinach. jak mi nie przytkało psa i przestanie rzygać, to znaczy, że barf jest ok :diabloti: wychodzi 100zł na miesiąc "na bogato", czyli jak nie szukam po taniości tylko biorę jak leci, przy zaciskaniu pasa da radę za 60zł. Quote
Alicja Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 agutka napisał(a):a i dorzucę że kupuję jeszcze szkielety z łososia ;) Alicjo czy twoja suczka nie była przeczyszczana przez podawanie kaszy? no właśnie nie , ona praktycznie ryżu nie tolerowała ani makaronów , kasza była oki , zaś pies znajomych ile kaszy zjadł tylko oddawał w wersji ,,dla ptactwa,, , niestrawionej Quote
*Magda* Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 [quote name='Pani Profesor'] do tego daję jaja, bardzo dużo, żółtka niemal codziennie, warzywa - marchew, seler, burak najczęściej, owoce to jabłka i resztki do wygryzienia z arbuza :diabloti:, czasem banan, jak za długo poleży ;) Jak Tora była kiedyś na suchym+gotowane, to zjadała skóry z arbuza :evil_lol: Quote
agutka Posted July 4, 2014 Author Posted July 4, 2014 pp- z tego co czytałam to codziennie jajko też nie jest wskazane a dajesz osobno żółtko i osobno białko? W całości jaja się nie daje bo jajo traci w całości swoje walory witaminowe. Mięso z tłuszczem (nie za wiele ) jest wskazane bo i tłuszcz ma swoje właściwości) Szczerze ja nie jestem dietetykiem nie pilnuję za bardzo swojej diety także i pies raczej niech nie liczy na jakieś tabelki czy piramidki:diabloti: Mnie wynosi około 160-200 zł miesięczne wyżywienie dlatego też szukam cały czas tańszej alternatywy bo z torbami polecę... Leda zabardzo nie wiedziała jak do arbuza się dobrać a gdy zasmakowała natychmiast zbzikowała i także zjadła mi raz ze skórami i to z ręki:D nie miałam jak jej tego zabrać bo skórka się łamała ;) to samo było ze szczurkowymi, podałam kawałeczek to nie chciały jeść... bały się ruszyć?? gdy polizały włączyła się wścieklizna:evil_lol: Aluś no to twoja suńka jakaś inna była moje tak jak piszesz w wersji pierwotnej wydalały w sam raz dla ptaszków ;) Quote
Majkowska Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 PP - Jak masz słabe dojścia daj znać, bo ja mogę spróbować pokombinować , jak Waldka karmiłam barfem to miałam oferty różnych fajnych miesek i odpadków mięsnych ( w tym np ten muflon, dziczyzna , królik itd), może nadal to będzie aktualne. Czemu sobie nie kupiłaś na wystawie oleju? Ja kupiłam dużą butle za 2 dychy, opłacało się... A co myślicie o kukurydzianym? Zauważyłam że raczej w środowisku wyżłowym i "trialsowym" podaje sie chętniej kukurydzuany. Nie wiem, może psy mają większego speeda potem w polu :evil_lol: Dawałam Waldkowi jakiś czas i fajnie zjadał, a jak się jajeczniczkę (nam) na tym zrobiło to faktycznie smak ekstra ;) Teraz dodaję łososiowy, ale nie widzę jakichś wielkich rewelacji. Quote
Pani Profesor Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 nie kupiłam, bo nie byłam przekonana cóż to jest i czy jest nam potrzebne, okazuje się, że tak ;) szukam na bazarkach ale spokojnie, na allegro też jest tanio duża butelka. co do jajek, to Pat dostaje głównie żółtka, bo tż zjada omlet z białek co rano ;) a Majkowska - jak masz jakieś dojścia do mięsa to super, tyle że ja mam mało pojemną zamrażarkę i np. 5kg to limit, który mogę wziąć już mocno na chama... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.