Pani Profesor Posted March 27, 2014 Posted March 27, 2014 toż Sagat to wilczak :cool3: ja tam w nim widzę właśnie bardziej wilka, niż owczarka. Quote
agutka Posted March 27, 2014 Author Posted March 27, 2014 taaa wilczak:D jak go zobaczyłam pierwszy raz to wiedziałam że to będzie bardzo malutki wilczurek ;) nie chciałam małego psa a na dużego też warunków brak ;) Quote
Oscar Patric Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 agutka napisał(a): Magda- moim psem idealnym kiedyś był dobek od zawsze miałam słabość do bojowców no i nadszedł czas kiedy na plakacie w zoologu zobaczyłam bulka.... w dodatku dobki straciły swój urok gdy zobaczyłam z uszami. Owczarek był dla mnie psem lojalnym pięknym i mądrym, nigdy nie podważyłam tej tezy między innymi trafił do nas Sagatek. podobnie u mnie,kiedyś był rottek,dopóki takie małe gówienko nie staneło mi na drodze,a jak zobaczyłam dorosłego przedstawiciela rasy Oscarka,to zakochałam się w nich na amen:loveu:,uwielbiam te jego dziurki,zmarszczki na czole a przede wszystkim najpiękniejszy uśmiech świata,którego żadna inna rasa nie ma,ale rottek i tak pozostanie w moim sercu Quote
agutka Posted March 28, 2014 Author Posted March 28, 2014 ja rotki kojarzyłam z grubasami bo takowe u nas były i w rodzinie i u sąsiadów.Dopiero gdy bliżej się rasom zaczęłam przyglądać dostrzegłam dane potencjały w każdej rasie. Quote
Oscar Patric Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 agutka napisał(a):ja rotki kojarzyłam z grubasami bo takowe u nas były i w rodzinie i u sąsiadów.Dopiero gdy bliżej się rasom zaczęłam przyglądać dostrzegłam dane potencjały w każdej rasie. no tak,mi bardzo się podobał Viktor von Graffan,ale nie wiem czy dobrze pamiętam jego nazwę,On już nie żyje Quote
gops Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 Ja również mam sentyment do rottków i na pewno kiedyś kupie albo rotta albo ca de bou bo to są jedyne dwa molosy które mi odpowiadaja zarówno wyglądem jak i charakterem . Quote
agutka Posted March 28, 2014 Author Posted March 28, 2014 gops napisał(a):Ja również mam sentyment do rottków i na pewno kiedyś kupie albo rotta albo ca de bou bo to są jedyne dwa molosy które mi odpowiadaja zarówno wyglądem jak i charakterem . ca de bou to jedna z ras która mi dość "bardzo" nie przypadła do gustu jeżeli chodzi o wygląd. Z molosowatych bardzo intryguje mnie kangal ;) Quote
gops Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 Jak może nie podobać się takie cudo ! https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/t1.0-9/1601510_617627091607889_2143637123_n.jpg Mój ca de bowski ideał Niektóre faktycznie sa zbyt molosowate z wyglądu ale niektóre są cudowne . Mnie w ogóle nie kręcą kaukazy czy kangale jakoś :) Quote
agutka Posted March 28, 2014 Author Posted March 28, 2014 no ten czarny... piękny- jestem cichym fanem tego typu umaszczenia ;) jako ca de bou jest on na prawdę piękny . bulimii suka nie wpadła mi jakoś w oko jak i jej poprzednia suczka ale pełen szacun za prace włożone w te psy Quote
gops Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 agutka napisał(a):no ten czarny... piękny- jestem cichym fanem tego typu umaszczenia ;) Ja też ... zawsze marzył się tri kolor ttb . A już podpalany staffik to w ogóle marzenie , w Claytona miocie był taki gostek , jestem bardzo ciekawa jak wyrósł . Quote
agutka Posted March 28, 2014 Author Posted March 28, 2014 a nie masz z nimi kontaktu żadnego? ttb w tej maści to i tak niestety rzadkość :( bulki owszem łatwiej wyszukać ale asty i staffiki to takie diamenciki ;) Quote
gops Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 [quote name='agutka']a nie masz z nimi kontaktu żadnego? ttb w tej maści to i tak niestety rzadkość :( bulki owszem łatwiej wyszukać ale asty i staffiki to takie diamenciki ;) Niestety nie mam kontaktu , nie mam pojęcia kto ma tego psa . Dokładnie bullków coraz więcej ale pity/asty i staffiki już bardzo rzadko . Mój kolejny ideał , pitek . Z tego co czytałam umaszczenie czarne podpalane jest nieuznane ze względu na to że to gen wiodący i gdyby się rozmnażało takie psy byłoby ich zwyczajnie za dużo . Nawet słyszałam o tym że nie powinno sie rozmnażać rodzieństwa takich psów bo gen jest tak silny . Quote
agutka Posted March 28, 2014 Author Posted March 28, 2014 a to ciekawe :hmmmm: ja się na genetyce nie znam , nie wchodzą mi do głowy te wszystkie terminy więc nawet nie zabieram się za takie nauki wyższe ;) kiedyś napoczęłam temat o czarnych bulach bo to także unikaty w rasach i babka (hodowca -zajmująca się genetyką) wspominała właśnie o tym dziwnym dominującym genie który mógłby zrujnować umaszczenie w rasie. takie przedstawione jak na focie umaszczenie jest dość często widywane w stanach to samo tyczy się z niedopuszczalnym merle Quote
Alicja Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 Z molosów to ja kocham boksery ...ale ten stary typ psa , nie trend szczypiorkowy ( zresztą w astach też teraz masa szczypiorków jest ), bullmastiff to moje niespełnione marzenie , a ca de bou też w moim typie , tylko na bank nie tu gdzie mieszkam , bo wtedy to już na bank co niektórzy po ścianach by chodzili , psychoza ludzi z zadupia . U nas to nawet bokser postrzegany jest jak kawał zbója , a już jak sie spotka Ozzy z koleżankami astkami czy z bulką na spacerze to patrzą czy walk psów nie urządzamy , a w kioskach Fakt schodzi jak ciepłe bułeczki :diabloti:. Jak ostatnio wycałowałam na środku drogi Negre ( buline z adopcji z Bullbazarku) to wzrokiem mnie prawie unicestwiono ...jest gorzej niż było , pewnie przez to , że dziecka co sie tam wprowadziły 20 lat temu dorosły , są nowe babcie , małe wnuki i tysiąc sześćset sześćdziesiąty szósty plac zabaw budują , a ostatni to na naszej psiej sralni Quote
Baski_Kropka Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 A ja jakoś za molosami nie przepadam... wyglądają majestatycznie takie wielkoludy, ale jednak wole owczaro haszczako podobne. A kiedyś marzyłam o buliku ale teraz to już same owczary czarne chyba będę miała haha :P Quote
Majkowska Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 Dla mnie ten ca de bou tricolor jakiś taki nijaki. Za to pręgusy wyglądają w pełni idealnie ;) Pitek tricolor natomiast super ! Mnie się od zawsze bull marzył ale allee ... nie wiem czy byłabym odpowiedzialnym posiadaczem takiego pieska, więc moze lepiej zostać przy ciapciakowatych rasach ;P Quote
agutka Posted March 29, 2014 Author Posted March 29, 2014 Majkowska - ty tak nie narzekaj że byłabyś złym właścicielem bulka.... w tych czasach 95 % to właśnie ciapy gdzie przy nich Wald to mega pies żywioł :eviltong: pamiętaj mój pies to ewenement na nią nie patrz jako przedstawiciela rasy:evil_lol: Alicja boxery mi się podobają ale w wersji obecnej ... troszkę dłuższe ryjki nieco lżejsze i ten ich wspaniały charakter ;) u nas wszystkie fajne wybiegi pozamieniali w plac budowy pięknych apartamentowców gdzie pasuje to jak świni siodło ;) Co do podejścia ludzi do bojowców hmmm szkoda gadać ale ostatnio gdzie Leda nie wyje na każdym kroku jest bardzo pozytywnie postrzegana w dodatku gdy niema na sobie kagańca. Dziś masa ludzi w mieście wyciągałą łapy do głaskania co nigdy mi się nie zdarzało ;) Baśki kropka- ja zaś wole małe maszynki niż wszystkie wielkoludy ale kangal jest jeszcze taką małą zagadeczką bo jest to w miarę nowa rasa na naszym "rynku" jest wielki , silny i piękny ;) Quote
Pani Profesor Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 ja z dużych psów 'ze straszną mordą' cichutko marzę o alano espanol... ale nie wyobrażam sobie zapanowania nad takim psem, niestety :diabloti: jestem za bardzo świeżakiem, żeby w ogóle marzyć o takim piesku :evil_lol: a asta kiedyś mieć będę na 100%, uwielbiam i kocham, będzie albo piaskowy, albo błękitny :loveu: Quote
Alicja Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 No właśnie teraz boksie mają mocno plackate ryjoki ... stary typ miał wydłużony Mój był taki ( nie krzycz , ze wrzucam ;) ) wprawdzie z odzysku i z pseudo http://img116.imageshack.us/img116/3162/harleyplease6ht.jpg http://img36.imageshack.us/img36/2227/sznurek4ss.jpg Quote
agutka Posted March 29, 2014 Author Posted March 29, 2014 PP- nie trzeba być super znawcą żeby podjąć się danej rasy, ty jesteś osobą pochłaniającą wiedzę na temat psów, ja mogę powiedzieć że jestem osobą która coś tam wie o psach bo nieraz sobie to udowodniłam ale w przypadku mojego psa i mojego podejścia do ogarnięcia cięższego przypadku potrzebuję porządnej lekcji u kogoś mądrego . Czyli biorąc psa danej rasy i zakładając że to pies z którym ciężko sobie radzić idę do szkoleniowca na kurs a nawet kilka i staje się idealnym przewodnikiem ;) Chyba że piszę brednie to proszę o lincz :) Alicja- no mnie się wydaje że teraźniejsze boxy mają nieco dłuższe ryjce ;) ja pamiętam u mnie na dzielnicy ciemno pręgowane boxy z ryjkiem płaskim jak u pekina + te zębiska i zaślinienie ;) Ja kiedyś zauważyłam że te jaśniejsze czyli rude-brązowe- jasno pręgowane są sporo ładniejsze ,nie mają tych swoich powiek do kolan i ogólnie lepiej wyglądają . Właśnie o takich piszę co przedstawiłaś na fotce, takie mi się bardzo podobają ;) Quote
Pani Profesor Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 [quote name='agutka']PP- nie trzeba być super znawcą żeby podjąć się danej rasy, ty jesteś osobą pochłaniającą wiedzę na temat psów, ja mogę powiedzieć że jestem osobą która coś tam wie o psach bo nieraz sobie to udowodniłam ale w przypadku mojego psa i mojego podejścia do ogarnięcia cięższego przypadku potrzebuję porządnej lekcji u kogoś mądrego . Czyli biorąc psa danej rasy i zakładając że to pies z którym ciężko sobie radzić idę do szkoleniowca na kurs a nawet kilka i staje się idealnym przewodnikiem ;) Chyba że piszę brednie to proszę o lincz :) może i dobrze mówisz - się nie znam :cool3: ale mimo wszystko, jako laik i ogólny hm, panikarz w niektórych psich kwestiach, nie sądzę, że wzięłabym sobie taki 'kłopot' na własne życzenie, nawet moja bezkresna miłość do astów przegrała ze zdrowym rozsądkiem - ja wiem, że mogłam trafić na super łatwego do wychowania miśka, ale w przypadku takiego psa jest większe ryzyko, że trafię na agresorka np. do piesków i o ile Pat mi się taki lewy trafił, tak to tylko 13 kg sznupowego futra, więc nad nim panuję. czy Ty mnie widziałaś? :diabloti: wyobrażasz sobie jak utrzymuję rozwścieczonego alano ważącego tyle co ja, który chce zjeść innego pieska? :diabloti: niby tak jest, że cel uświęca środki (nie mówię o alano, bo charakter mi nie pasuje jakoś wybitnie, chodzi o wizualny aspekt, za to ast pasuje mi w 100%), ale mimo wszystko - obawa i rozsądek (może trochę na wyrost) wygrały. Quote
agutka Posted March 29, 2014 Author Posted March 29, 2014 wiesz co... z obserwacji otoczenia i różnych ras jak i pseudo ras to jednak pochodzenie psa ma przeogromne znaczenie. Wiadomo dużo też jest w kwestii charakteru ale mimo wszystko pies rasowy czyli ze sprawdzonego żródła jest psem opanowanym i łatwiejszym w poprawnym wychowaniu Quote
Pani Profesor Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 no właśnie, a u mnie to miał być w 100% adopciak :) najpierw z fundacji, ale jednak wyszło, że ze schronu Quote
agutka Posted March 29, 2014 Author Posted March 29, 2014 szczerze to ja następnego psa z adopcji nie wezmę ... wyleczyłam się ;) ale też nie mówię że kiedyś jakaś bida u mnie nie zagości na stałę:evil_lol: Quote
Alicja Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 PP jeśli ast pierwszy raz , to koniecznie ze sprawdzonego źródła jak już agutka napisała i koniecznie konsekwentne wychowanie ( zresztą jak u każdego psa ;) ) . U nas trochę jest do bani z tym , że jakiś czas z psem nie wychodziłam i Ozzy udaje obrońcę ( a taki z niego obrońca jak z koziej doopy trąbka ) ale wychodził z TZtem a temu to łopatą do głowy nt zachowania psa ... a jak mu zwrócić uwagę to się obraża ...a na to nie mogę sobie pozwolić , bo jak wyjeżdżam na kilka dni to ktoś musi psem się zająć ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.