Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

agutka napisał(a):
Vailet- dziękuję :)
Makota- 8 lat temu wzięłam go ze schroniska, miał wtedy 1 miesiąc. Pytaj o wszystko ;)


Zastanawiam się, skąd tak podobny do wilczaka pies mógł się wziąć w schronisku :D Osiem lat temu raczej nie mieliśmy w Polsce żadnej lewej hodowli... hmmm

Posted

Mieszaniec tych wszystkich burków wiejskich, szata często spotykana u kundelków a i wilkowata postura nie jest jakaś niezwyczajna. :) Piękny pies.
Bardzo fajnie, że oba czworonogi adoptowałaś! :)
Też mam sunię z Ciapkowa, może chciałabyś kiedyś przejść się na wspólny spacer?
W kwestii bulki mogę też polecić zloty TTB w trójmieście. :)

Posted

Onomato-Peja napisał(a):
Mieszaniec tych wszystkich burków wiejskich, szata często spotykana u kundelków a i wilkowata postura nie jest jakaś niezwyczajna. :) Piękny pies.
Bardzo fajnie, że oba czworonogi adoptowałaś! :)
Też mam sunię z Ciapkowa, może chciałabyś kiedyś przejść się na wspólny spacer?
W kwestii bulki mogę też polecić zloty TTB w trójmieście. :)


Wilczaste umaszczenie jest faktycznie często spotykane u "wiejskich burków", ale jeszcze nigdy nie widziałam zwykłego kundelka, który miałby aż tyle cech wilczaka, a sporo psów w życiu widziałam ;)

Posted

makota- kiedyś jeden pan mi powiedział że "ruski" sprzedawali często wilcze bądź mieszane z wilkami psy do polski i to tak niby do końca nie jest że wilczako-podobnych nie było. Mojej znajomej matka zajmowała się jakby hodowlą psów kilku ras i jadąc w stronę Bielska na różne bazary nieraz opowiadała jak widziała wilki do sprzedaży, było to kupę lat temu jak zaczęły pojawiać się w polsce asty/ pity ( lata 90). Kurczę gdyby mnie było stać na zbadanie genetyczne... ;)


Peja- z Sagatem moją ciamajdą jesteśmy chętni na spacerki ;)
co do białej raz byłam na zlocie , została dość ostro pogryziona i jednak wolę omijać takie skupiska . Druga sprawa to jej problemy behawioralne są wielkie i niestety po zdarzeniu agresja także musi być ujarzmiona :)

Posted

No właśnie takie traumy bo walce są najgorsze.:shake:
Ja się długo męczyłam z Kropcią żeby normalnie się zachowywała w stosunku do innych psów.
A mniejszych psów Leda też się boi i je atakuje?

Posted

agutka napisał(a):
makota- kiedyś jeden pan mi powiedział że "ruski" sprzedawali często wilcze bądź mieszane z wilkami psy do polski i to tak niby do końca nie jest że wilczako-podobnych nie było. Mojej znajomej matka zajmowała się jakby hodowlą psów kilku ras i jadąc w stronę Bielska na różne bazary nieraz opowiadała jak widziała wilki do sprzedaży, było to kupę lat temu jak zaczęły pojawiać się w polsce asty/ pity ( lata 90). Kurczę gdyby mnie było stać na zbadanie genetyczne... ;)


Peja- z Sagatem moją ciamajdą jesteśmy chętni na spacerki ;)
co do białej raz byłam na zlocie , została dość ostro pogryziona i jednak wolę omijać takie skupiska . Druga sprawa to jej problemy behawioralne są wielkie i niestety po zdarzeniu agresja także musi być ujarzmiona :)


Powiem więcej - PRAWDOPODOBNIE już kilkanaście lat temu mieliśmy w Polsce bezpapierowe wilczaki, które trafiły do Polski trochę przypadkiem, bo nie były potrzebne w dalszej hodowli. Tyle tylko, że większość takich przypadków zdarzała się na południu kraju, stosunkowo niedaleko od granicy słowackiej.

Posted

to jest rasowy wilczak Ciara. Hodowla tej rasy byla rozpoczeta w Czechoslowacji 1955 r. potrzebowali psa granicznego, ktory bylby wytrzymaly a jednoczesnie przyjacielski dla graniczniakow i zmieszali chorwackiego z owczarkiem niemieckim. Z tad ta rasa i nie musi byc calkiem szary. Widac bialy gors, podbrzusze, spod ogona w bieli, wierzchnia szata to farby brazowo, szare, czarne. I taka jest moja Fifi

Posted (edited)

[quote name='teresaa118'] to jest rasowy wilczak Ciara. Hodowla tej rasy byla rozpoczeta w Czechoslowacji 1955 r. potrzebowali psa granicznego, ktory bylby wytrzymaly a jednoczesnie przyjacielski dla graniczniakow i zmieszali chorwackiego z owczarkiem niemieckim. Z tad ta rasa i nie musi byc calkiem szary. Widac bialy gors, podbrzusze, spod ogona w bieli, wierzchnia szata to farby brazowo, szare, czarne. I taka jest moja Fifi

Dziękuję za wielce fachową informację :loveu: Chyba sobie to gdzieś zapiszę :diabloti:

Edit: Swoją drogą - skąd Ci się w wilczakach wzięło 'coś'... chorwackiego? :icon_roc:

Edited by makot'a
Posted

Jedni pisza, ze owczarek horwacki inni pisza, ze karpacki wilk byl mieszany z owczarkiem niemieckim. Powstaly wiele lini, bo byly mieszane zarowno suki jak i psy z obu ras. To jest zdjecie standartowego wilczaka. Zwroccie ciocie uwage na harakterystyczna maske twarzy, tak, jakby wybieraly sie na bal maskowy.

Posted

[quote name='teresaa118']Jedni pisza, ze owczarek horwacki inni pisza, ze karpacki wilk byl mieszany z owczarkiem niemieckim. Powstaly wiele lini, bo byly mieszane zarowno suki jak i psy z obu ras. To jest zdjecie standartowego wilczaka. Zwroccie ciocie uwage na harakterystyczna maske twarzy, tak, jakby wybieraly sie na bal maskowy.

Nie wiem skąd czerpiesz takie rewelacje, ale w wilczakach nie ma żadnego owczarka/wilka/psa chorwackiego, a jedynie wilki karpackie (czyli po prostu wilk szary, ale mieszkający konkretnie na danym terenie) i owczarki niemieckie.

Edit: A linii było ledwie 5 - pochodziły od czterech wilków: Brity, Argo, Sarika i Lejdy...

Posted

w temacie wilczaków robi się gorąco ;)

makota - co do wilko-psowatych to fakt było to na dole polski bądź pod granicą Rosji.

kropi- Leda startuje do małych psów ale po korektach ustępuje, nie puściłabym bez kagańca tak czy siak ;)

teressa - ja też bym doszukiwała się wilka ale jaki to sens ;) kundel to kundel ważne że kocha i jest kochany a jakie to korzenie to tylko w rodowodach potrzebne :eviltong:

aleksandrossa- witamy się również, zapraszamy do galerii- jutro nowa porcja przybędzie bo wypad do lasu:diabloti:

Posted

agutka napisał(a):
w temacie wilczaków robi się gorąco ;)

makota - co do wilko-psowatych to fakt było to na dole polski bądź pod granicą Rosji.

kropi- Leda startuje do małych psów ale po korektach ustępuje, nie puściłabym bez kagańca tak czy siak ;)

teressa - ja też bym doszukiwała się wilka ale jaki to sens ;) kundel to kundel ważne że kocha i jest kochany a jakie to korzenie to tylko w rodowodach potrzebne :eviltong:

aleksandrossa- witamy się również, zapraszamy do galerii- jutro nowa porcja przybędzie bo wypad do lasu:diabloti:



Robi się gorąco, to fakt... ale ja po prostu nigdy nie mogę się powstrzymać, kiedy widzę, że ktoś się wypowiada w temacie, o którym nie ma zielonego pojęcia :diabloti:

Posted

I dobrze ciociu, przynajmiej cos sie dzieje, a przy okazji czlowiek cos sie nowego nauczy nie zagladajac na odpowiednie strony internetu, lubie ludzi podpuszczac, to juz moja profesorka na polskim wykorzystywala, jak zaczynalo ziac nuda i wszyscy mieli takie same zdanie, pani profesor wywolywala mnie ,pytajac o moje zdanie. A potem bylo...:angryy:

Posted

teresaa118 napisał(a):
I dobrze ciociu, przynajmiej cos sie dzieje, a przy okazji czlowiek cos sie nowego nauczy nie zagladajac na odpowiednie strony internetu, lubie ludzi podpuszczac, to juz moja profesorka na polskim wykorzystywala, jak zaczynalo ziac nuda i wszyscy mieli takie same zdanie, pani profesor wywolywala mnie ,pytajac o moje zdanie. A potem bylo...:angryy:



Ach, czyli całe te dziwne teorie o wilczakach, to tylko podpuszczanie było? :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...