Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jutro już wracamy do domu :( ale będzie okazja jeszcze bo planujemy jeszcze raz wpaść na nieco dłużej ;)

byłam zaszczycona spotkać się z Majkowską:cool3:
była to tylko godzinka ale bardzo miło spędzony czas , fajnie było też poznać głównego bohatera dogomanii Waldka:loveu:
opowiadać o cyrkach mojej Ledy to nie będę a ci co znają to wiedzą:roll: w każdym razie wrzucę kilka fot :)


tu w hotelowym łóżeczku



Wald podczas pracy ;)



Wald biegnący



Leda opalająca się , Wald znowu pracujący ;)

Posted

Suuuper zdjęcia:loveu:
Świetną by parę robili ( ale Leda zajęta) - On obczaja teren a Ona wkracza do akcji:eviltong:
Może by mieli za sobą jakiś napad na mięsny albo zoologa:evil_lol:

Ale byście miały nawet świetny z tego interes i ile korzyści. Zero płatności za wędliny :D

Posted

Majkowska napisał(a):
ojej jakie oczka :loveu: "mamuniu już mnie nie zostawisz prawda?".
Z wiekiem jest coraz bardziej szczenięcy :D


oj jak on się cieszył:multi: fakt glizda się robi coraz bardziej przylepna

Posted

kropi124 napisał(a):
może to i lepiej że się taki robi :) hymm....
Ale nie ma co dom gdzie jest pies to jedyne miejsce gdzie się wraca jak najszybciej:loveu:



to prawda , ja za moimi futrami tęsknie jak za synkiem ;)

unikatowy diament- dziękuję :)


u nas nudno, ja naprawdę zastanawiam się co jest na tym pomorzu że ciągle pada :/ na dłuższy spacer nawet niema sensu iść bo wszędzie błoto i kałuże a z Ledą to byłby niezły taniec na lodzie ;) Standardowo nowy rok i nowe problemy... u Ledy zauważyłam zgrubienie koło polika na wysokości węzłów chłonnych . W poniedziałek do weta na konsultacje i pewnie na ponowną morfologie bo zeżre mnie niepewność a na te okolice jestem bardzo przewrażliwiona

Posted

Oj :( Zawsze w weekend się coś psom dzieje...
A co podejrzewasz że masz jakieś obawy?

Jak wam u was źle to zapraszam do Krk, Warchl już się stęsknił za swoją dziewczyną :loveu:

Posted

nie zero niepokojących objawów, to zgrubienie tylko po jednej stronie. Jak stoi i gdzieś tam patrzy to nic nie wydać dopiero jak łeb w moją stronę odwróci to takie jakby wole widać a jak dotknę to czuć jakby spuchnięte było.

Posted

tu na forum laseczka podpowiedziała że to mogą być ślinianki, mój Dawidek miał problem ze śliniankami i z gulałą chodził po jednej stronie , mówił na to kurczaczek ;)

Posted

To na dobrym watku napisałaś?
Bo wydaje mi się jakby to miało wylądować w naszej dyskusji u mnie :lol:
Ja kiedyś podglądałam sobie wątki i wklejałam relację i foty Waldka... i nagle okazało się że wklejam moją relację ze spaceru na wątku jakiejś laski :evil_lol:

Masz gdzieś zaznaczone w opcjach żeby ci nie pozkazywało sygnatury, bo w postach nie widać, a na pw tak.

Posted

czekam na lepszą pogodę i popstrykam ;) ostatnio byłam pstrykałam ale białas zaczął pier...ca dostawać wyła, kwiczała sama nie wiem do czego 20 metrowa linka mi się między nogi poplątała i same ramazane fotki wyszły- dałam sobie spokój ;)
czekam na śnieg ;)

Posted

Dzień dobry :)

Byliśmy u weta w sprawie grubienia na szyjce, okazało się że jednak jestem przewrażliwiona ;) ale nie tak do końca bo prawa strona jest bardziej wywalona lecz bez zmian, węzełki niepowiększone . Poszłam do mojej starej wetki która Sagata prowadzi i stwierdzam że babka jest jedna z lepszych wetów , ma wielką wiedzę na temat bulków ale i też zdziera :/ Badań krwi nie było potrzeby robić , uszka zdrowe, oczka niestety zawalone ale po obserwacji jako jedyna z wetów stwierdziła że biała ma dość duże otwory kanalików łzowych i przez to leci jej babol a także łatwiej dostają się zanieczyszczenia które powodują stan zapalny. Grzybek na ryjcu odpuścił a odbarwienia są i będą jeszcze dłuższy czas ponieważ cała okrywa musi się z czasem wymienić, muszę jedynie dalej smarować łapki bo dwa zewnętrzne paluchy wraz z pazurami są jeszcze dość mocno zawalone grzybem ale to prawdopodobnie przez wilgoć. Porozmawiałyśmy o jej zachowaniu bo przecież Leda popis musiała dać, tak więc wetka stwierdziła- toć to ttb a one jak sie nakręcą to na 200 %, powiedziała również że pies nie zalicza się na leczenie farmakologiczne (wyciszające) bo mam bardzo zrównoważonego psa a problem smyczy i dzikich zachowań jest do pracy u mądrego behawiorysty Tak się składa że w sobotę mamy spotkanie z Magdaleną Bartoszewską cenioną hodowczyni bulków jak i trenerem która niejednego nieadopcyjnego bulka wyciągnęła spod igły :) Zęby aż 2 do usunięcia zepsute przez kamień który miała no i biała niema 2-3 lata a ok 6 ale to też przypuszczenia bo ma bardzo zniszczone :( Tak więc jestem z dzisiejszej wizyty zadowolona jak i podbudowana za pracę włożoną w wygląd i samopoczucie mojej suczki :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...