Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ej, a mnie nikt nie nauczył grzybobrania i się na grzybach znam, jak na matmie! A też kocham jeśc grzyby i chciałabym umieć je zbierać. :P

 

Mnie też nikt tak naprawdę nie uczył zbierać grzybów, ale podgrzybki, zajączki i prawdziwki rozpoznaję bez problemu i tylko takie zbieram ;)

Choć w tym roku się przyłożyłam i nawet mężowi 2 kanie znalazłam i nie pomyliłam się :)

Za małolata, to w moim domu była masa opieniek, które nam sąsiad przynosił. I nawet na ostatnim moim grzybobraniu widziałam opieńki i to tyle, że miałabym kilka słoiczków. Jednak sama ich nigdy osobiście nie zbierałam i wolałam nie ryzykować :/

Posted

Madzia... tam u Ciebie to tyle napaplane że w stanie ogarnąć nie jestem :p

grzybki w cebulce i słodka śmietana... chyba idę rozmrażać :p

 

Tyska- my zbieramy tylko brązowe czyli podgrzybki, prawuski itp no czasem jak dobry sezon to kurki ;) 

nie znam rydzów ,opieńków i podobnych więc nie znieram ;)

Posted

Ja nie zbieram żadnych, bo rozróżniam tylko te czerwone z białymi kropkami :D Więc na bank bym zatruła rodzinę :p

Posted

a tu dalej grzyby,grzyby :p

 

miałam burzliwy weekend z babcią... ręce mi już opadają. Nasze NFZ to jednak dno muliste ... nie dość że kobiecina ma demencję to jeszcze zwyrodnienia w kolanach dały o sobie znać tak jak nigdy... Babcia prawie2 doby leżała tylko na boku, ruszyć nie mogłam ani jej ani nóg :( Naprawdę zastanawiam się jakto będzie wyglądać dalej... a tak ogólnie to chyba nic nowego :p

Posted

dzięki dziewczyny ale sił już niema :/ człowiek jeszcze w miarę młody a czuję się jak 70 i tak też wygląda  ... :/ a się wcale nie nadaję na opiekunkę  w szczególności starych ludzi... 

Majoka a co tam :p mięso było aferą ,grzybki to przyjemna sprawa ;)

Posted

dzięki dziewczyny ale sił już niema :/ człowiek jeszcze w miarę młody a czuję się jak 70 i tak też wygląda  ... :/ a się wcale nie nadaję na opiekunkę  w szczególności starych ludzi... 

Majoka a co tam :P mięso było aferą ,grzybki to przyjemna sprawa ;)

powiem ci , ze ja naprawdę podziwiam i mam szacunek do ludzi opiekujących sie , i wcale nie mam za złe jak narzekają , bo nie zrozumie ten który nie miał z ciężkim przypadkiem do czynienia ...wiem jakie to wyczerpujące :( a generalnie od państwa pomocy nie ma żadnej

Posted

Aluś od państwa?? :) poszłam do MOPS-u o pielęgniarkę się starać żeby chociaż rano przychodziła ogarnąć burdel który mnie zawsze zastaje (szczegółów nie będę podać- każdy niech się domyśli ;) ) to powiedzieli że babcia ma za wysoką emeryturę więc trzeba zapłacić...ok bym opłacała tą kobietę ale muszą najpierw zrobić wywiad środowiskowy czy ja siedząc w domu faktynie muszę mieć tą pielęgniarkę (nie wspomnę o niepełnosprawnym dzieciaku) i będą mnie rozliczać i mojego Piotrka z naszych dochodów... co ich to interesuje kto ile zarabia? Nigdy nie należałam do MOPS-u i nie mam zamiaru puki mnie stać dać sobie zaglądać w kieszeń.

Mam jedną opcję jeszcze lecieć do Caritasu , tam jest ZOL i ponoć można załatwićsobie kogoś do pomocy tylko  ciekawe jak to faktycznie wygląda :/

Posted

Hej
Wspolczuje problemow z babcia a wlasciwie nie z babcia tylko naszymi kochasnymi instytucjami.Ja od czasu do czasu zadladam pomoc do mamy mojej ciotki-mieszkamy tak jakby w bnlizniaku i wiem jakie to cviezkie zajecie :(

A zmieniasjac temat na przyjermniejszy,co tam u psiakow? Leda musi pieknas wracac ze spacerkow w ta jesienna pluche;) Choc pewnie zlastujr zniej bloto jsk z Ermana.I jak tam Sagutek,wilgoc nie daje mu we kosc?

Posted

Mam jedną opcję jeszcze lecieć do Caritasu , tam jest ZOL i ponoć można załatwićsobie kogoś do pomocy tylko  ciekawe jak to faktycznie wygląda :/

 

Maja mama miała opiekę z Caritasu ;) Pani przychodziła codziennie rano właśnie, żeby ją umyć, przebrać, pomóc przy jedzeniu, bo po chemioterapii nie była wstanie sam przy sobie nic zrobić. Ja już byłam tu, rodzeństwo w pracy/w szkole, więc taka pomoc była niezbędna ;) Do tego jeszcze, pożyczyli nam wózek inwalidzki, żeby można było wyjść z mamą na spacer. Tak więc uderzaj do Caritasu, powinni Wam pomóc.

Posted

Trzymam kciuki za rozwiązanie sprawy.

Faktycznie zajrzyj do Caritasu, jeśli jest taka opcja ;)

Posted

Erykowa- nie wiem czym jest spowodowane ale Sagat sskacze  jak młody konik, nie było dnia żeby mu łapy dokuczały, może robić kilometry ! Nie wierzę że zwykła seryjka zastrzyków i suplementy tak pomogły :p Leda jak to Leda wiaterek zawieje i leci pod kołderkę , ona także jakąś podstępną przeszła przemianę, nie wyje przy  mijających nas psach (chyba że jest mega nakręcona spacerem w stronę lasu :p) ale nie zachwalam bo zaraz będzie regres :p

 

W następnym tygodniu jadę właśnie do Caritasu - zobaczymy.Pomoc żadna się nie należy jeżeli babcia mieszka z kimś kto jest w dodatku niepracujący ;)  O wózek się będę starać dopiero po wizycie u ortopedy... na chwilę obecną aby otrzymać na przewóz(wózek inwalidzki) do lekarza musiałam wynając  za opłatą czyli 60zł za mc i 200 kaucji ;) 

Posted

Hej

Chora sprawa z takim przewożeniem !

 

Super,że Sagacik taki młodziak.Może się zakochał ;) A Ledę rozumiem,ja dopuki się nie przestawie na zimowe temperatury też jesienią najbardziej marzne ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...