*Magda* Posted October 17, 2015 Posted October 17, 2015 Ej, a mnie nikt nie nauczył grzybobrania i się na grzybach znam, jak na matmie! A też kocham jeśc grzyby i chciałabym umieć je zbierać. :P Mnie też nikt tak naprawdę nie uczył zbierać grzybów, ale podgrzybki, zajączki i prawdziwki rozpoznaję bez problemu i tylko takie zbieram ;) Choć w tym roku się przyłożyłam i nawet mężowi 2 kanie znalazłam i nie pomyliłam się :) Za małolata, to w moim domu była masa opieniek, które nam sąsiad przynosił. I nawet na ostatnim moim grzybobraniu widziałam opieńki i to tyle, że miałabym kilka słoiczków. Jednak sama ich nigdy osobiście nie zbierałam i wolałam nie ryzykować :/ Quote
mar....ka Posted October 17, 2015 Posted October 17, 2015 Jak ja bym zjadła sosik, no właśnie tylko cebulka i śmietanka Quote
*Magda* Posted October 17, 2015 Posted October 17, 2015 Jak ja bym zjadła sosik, no właśnie tylko cebulka i śmietanka Ja właśnie sosik tylko taki ;) Cebulka, pieprz, sól, śmietana i sosik wychodzi jak marzenie :) Quote
agutka Posted October 17, 2015 Author Posted October 17, 2015 Madzia... tam u Ciebie to tyle napaplane że w stanie ogarnąć nie jestem :p grzybki w cebulce i słodka śmietana... chyba idę rozmrażać :p Tyska- my zbieramy tylko brązowe czyli podgrzybki, prawuski itp no czasem jak dobry sezon to kurki ;) nie znam rydzów ,opieńków i podobnych więc nie znieram ;) Quote
*Magda* Posted October 17, 2015 Posted October 17, 2015 Madzia... tam u Ciebie to tyle napaplane że w stanie ogarnąć nie jestem :P No dobra, wybaczam :P Więc napiszę Ci tutaj: jutro zaczynam 20 tydzień ciąży :D Quote
Alicja Posted October 17, 2015 Posted October 17, 2015 Grzyby uwielbiam pod każdą postacią :) . Mam zamrozone podduszone z cebulką 2 pojemniczki . Dwa lata temu mialam na wigilię rydze na masełku . Quote
mar....ka Posted October 18, 2015 Posted October 18, 2015 co taka cisza, zatrułaś się tymi grzybami czy co (my na pewno Ci ich zazdrościłyśmy, więc wszystko możliwe :P) Quote
Guest TyŚka Posted October 18, 2015 Posted October 18, 2015 Ja nie zbieram żadnych, bo rozróżniam tylko te czerwone z białymi kropkami :D Więc na bank bym zatruła rodzinę :p Quote
agutka Posted October 19, 2015 Author Posted October 19, 2015 a tu dalej grzyby,grzyby :p miałam burzliwy weekend z babcią... ręce mi już opadają. Nasze NFZ to jednak dno muliste ... nie dość że kobiecina ma demencję to jeszcze zwyrodnienia w kolanach dały o sobie znać tak jak nigdy... Babcia prawie2 doby leżała tylko na boku, ruszyć nie mogłam ani jej ani nóg :( Naprawdę zastanawiam się jakto będzie wyglądać dalej... a tak ogólnie to chyba nic nowego :p Quote
Guest TyŚka Posted October 19, 2015 Posted October 19, 2015 Zdrowia życzę Babci... a Tobie siły! Quote
Alicja Posted October 19, 2015 Posted October 19, 2015 współczuję przeżyć z Babcią , czego życzyć ... chyba przede wszystkim siły Quote
mar....ka Posted October 20, 2015 Posted October 20, 2015 zdrowia dla babci, a u Ciebie jak nie mięso, to grzyby :P Quote
agutka Posted October 20, 2015 Author Posted October 20, 2015 dzięki dziewczyny ale sił już niema :/ człowiek jeszcze w miarę młody a czuję się jak 70 i tak też wygląda ... :/ a się wcale nie nadaję na opiekunkę w szczególności starych ludzi... Majoka a co tam :p mięso było aferą ,grzybki to przyjemna sprawa ;) Quote
Alicja Posted October 20, 2015 Posted October 20, 2015 dzięki dziewczyny ale sił już niema :/ człowiek jeszcze w miarę młody a czuję się jak 70 i tak też wygląda ... :/ a się wcale nie nadaję na opiekunkę w szczególności starych ludzi... Majoka a co tam :P mięso było aferą ,grzybki to przyjemna sprawa ;) powiem ci , ze ja naprawdę podziwiam i mam szacunek do ludzi opiekujących sie , i wcale nie mam za złe jak narzekają , bo nie zrozumie ten który nie miał z ciężkim przypadkiem do czynienia ...wiem jakie to wyczerpujące :( a generalnie od państwa pomocy nie ma żadnej Quote
agutka Posted October 21, 2015 Author Posted October 21, 2015 Aluś od państwa?? :) poszłam do MOPS-u o pielęgniarkę się starać żeby chociaż rano przychodziła ogarnąć burdel który mnie zawsze zastaje (szczegółów nie będę podać- każdy niech się domyśli ;) ) to powiedzieli że babcia ma za wysoką emeryturę więc trzeba zapłacić...ok bym opłacała tą kobietę ale muszą najpierw zrobić wywiad środowiskowy czy ja siedząc w domu faktynie muszę mieć tą pielęgniarkę (nie wspomnę o niepełnosprawnym dzieciaku) i będą mnie rozliczać i mojego Piotrka z naszych dochodów... co ich to interesuje kto ile zarabia? Nigdy nie należałam do MOPS-u i nie mam zamiaru puki mnie stać dać sobie zaglądać w kieszeń. Mam jedną opcję jeszcze lecieć do Caritasu , tam jest ZOL i ponoć można załatwićsobie kogoś do pomocy tylko ciekawe jak to faktycznie wygląda :/ Quote
Erykowa Posted October 21, 2015 Posted October 21, 2015 Hej Wspolczuje problemow z babcia a wlasciwie nie z babcia tylko naszymi kochasnymi instytucjami.Ja od czasu do czasu zadladam pomoc do mamy mojej ciotki-mieszkamy tak jakby w bnlizniaku i wiem jakie to cviezkie zajecie :( A zmieniasjac temat na przyjermniejszy,co tam u psiakow? Leda musi pieknas wracac ze spacerkow w ta jesienna pluche;) Choc pewnie zlastujr zniej bloto jsk z Ermana.I jak tam Sagutek,wilgoc nie daje mu we kosc? Quote
*Magda* Posted October 21, 2015 Posted October 21, 2015 Mam jedną opcję jeszcze lecieć do Caritasu , tam jest ZOL i ponoć można załatwićsobie kogoś do pomocy tylko ciekawe jak to faktycznie wygląda :/ Maja mama miała opiekę z Caritasu ;) Pani przychodziła codziennie rano właśnie, żeby ją umyć, przebrać, pomóc przy jedzeniu, bo po chemioterapii nie była wstanie sam przy sobie nic zrobić. Ja już byłam tu, rodzeństwo w pracy/w szkole, więc taka pomoc była niezbędna ;) Do tego jeszcze, pożyczyli nam wózek inwalidzki, żeby można było wyjść z mamą na spacer. Tak więc uderzaj do Caritasu, powinni Wam pomóc. Quote
mar....ka Posted October 21, 2015 Posted October 21, 2015 a ile babcia ma lat, kiedyś chyba od 75 przysługiwała opieka.... Quote
Guest TyŚka Posted October 21, 2015 Posted October 21, 2015 Trzymam kciuki za rozwiązanie sprawy. Faktycznie zajrzyj do Caritasu, jeśli jest taka opcja ;) Quote
agutka Posted October 22, 2015 Author Posted October 22, 2015 Erykowa- nie wiem czym jest spowodowane ale Sagat sskacze jak młody konik, nie było dnia żeby mu łapy dokuczały, może robić kilometry ! Nie wierzę że zwykła seryjka zastrzyków i suplementy tak pomogły :p Leda jak to Leda wiaterek zawieje i leci pod kołderkę , ona także jakąś podstępną przeszła przemianę, nie wyje przy mijających nas psach (chyba że jest mega nakręcona spacerem w stronę lasu :p) ale nie zachwalam bo zaraz będzie regres :p W następnym tygodniu jadę właśnie do Caritasu - zobaczymy.Pomoc żadna się nie należy jeżeli babcia mieszka z kimś kto jest w dodatku niepracujący ;) O wózek się będę starać dopiero po wizycie u ortopedy... na chwilę obecną aby otrzymać na przewóz(wózek inwalidzki) do lekarza musiałam wynając za opłatą czyli 60zł za mc i 200 kaucji ;) Quote
Erykowa Posted October 22, 2015 Posted October 22, 2015 Hej Chora sprawa z takim przewożeniem ! Super,że Sagacik taki młodziak.Może się zakochał ;) A Ledę rozumiem,ja dopuki się nie przestawie na zimowe temperatury też jesienią najbardziej marzne ;) Quote
Oscar Patric Posted October 23, 2015 Posted October 23, 2015 Jak witamy się cieplutko po przerwie :) Quote
agutka Posted October 24, 2015 Author Posted October 24, 2015 Witajcie Oskary ;) macie temat na dogo? ja Was w substrykacjach nie mam a odszukać nie mogę ... Erykowa, teżsię cieszężepieswrócił do "gry" ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.