agutka Posted March 30, 2015 Author Posted March 30, 2015 ja tam wolę gładkie ale w ostateczność max jak u Sagata ;) fajnie się głaszcze długowłose ....ale tylko głaszcze :p Quote
Guest TyŚka Posted March 30, 2015 Posted March 30, 2015 Eee, pielenacja też fajna, nieproblemowa :) Szelty np. potrzebują mało czesania. Ja swojego też czeszę raz na miesiac :p Quote
agutka Posted March 30, 2015 Author Posted March 30, 2015 Moja matka miała seterkę irlandzką i też rzadko czesała, aleza to po czesaniu była pięknym przedstawicielem rasy mimo że była w typie :p Quote
agutka Posted April 1, 2015 Author Posted April 1, 2015 dziś kolejna wizyta z uszami a właściwie uchem :/ zmiana na kolejny lek, zero pasożytów w uchu. Cholera wie co jej dolega :/ gruczoły około odbytowe wyczyszczone-nie dużo było -może to było przyczyną Quote
agutka Posted April 5, 2015 Author Posted April 5, 2015 Wesołego,wesołego dziewczyny :) Zmieniony lek na silniejszy ... czekamy ;) Póki co jakoś mniej wydzieliny ale czekamy . Quote
Majkowska Posted April 6, 2015 Posted April 6, 2015 Heheh ona jest świetna :D I te oczka skośne :D Swoją drogą jest zaskakująco cierpliwa na tle tej ekstazy którą widziałam na spacerze :P:P Quote
Erykowa Posted April 6, 2015 Posted April 6, 2015 Hej Może troche późno ale zdrowych i pogodnych świat :) Big królik cudo ! Quote
Guest TyŚka Posted April 6, 2015 Posted April 6, 2015 Hahaha Leda jest królikiem - wydało się :D Quote
agutka Posted April 6, 2015 Author Posted April 6, 2015 he,he ten królik przed zdjęciem chciał swoje uszy zjeść :p ledwo w pyska uratowałam;) Majka- milion razy pisałam że jest to pies w 100 % zrównoważony poza terenem ;) Jest chętna do nauki tylko czasem za szybko działa nie myśląc ale bulkom trzeba czasem wybaczać:p Quote
agutka Posted April 12, 2015 Author Posted April 12, 2015 hejka :) a u nas wszystko ok :) cały czas działamy na działce(kuuupa roboty) ostatnio mój luby poszedł na działkę przenocować (chciał jak najwięcej robić - trochę go poniosło :) ) zabrał ze sobą Ledę . Gdy ja przyjechałam pierwszy raz widziałam taką radość u Ledy na mój widok!! Prawdopodobnie bardzo piszczała pod bramką , nie chciała iśc spać , do 1 w nocy czuwała w kubraczku. Sagat zaś bardzo zaniemógł w ostatnich dniach,może to przez zmianę pogody - nie wiem. Byłam u weta ale mnie odesłała do innej lekarz na rtg , według niej było z wszystko w porządku z łapami choć coś zrobić przy nim to graniczy z cudem, zaczął wyć jakby go ze skóry obdzierano a później zaczął warczeć i atakować . Prawdopodobnie będzie wprowadzony trokoxil (czy jakoś to się pisze inaczej :p ) Quote
Erykowa Posted April 12, 2015 Posted April 12, 2015 Hej Biedny Sagat.Oby jak naszybciej poczuł się lepiej :( A Ledkę zostawiłaś "samą" i to jeszcze na działce!Wiesz pewnie spędziła noc na czekaniu na Ciebie i pilnowaniu posesji ;) A o robocie na działce nawet nie mów.Ja wczoraj zaczęłąm dzień od rozładowania 2 ton siana i słomy dla koni a potem cały dzień na naszym przecież mikro ogródku a wieczorem padłam jak nic.Ale pierwszy w sezonie grill zaliczony :) Quote
agutka Posted April 12, 2015 Author Posted April 12, 2015 Sama w sensie z moim Piotrem ;) Grill to już w marcu zaliczyliśmy :p Współczuję roboty przy sianie :/ ja przeklinam działkę gdzie trzeba przekopywać trawę a tu kilka ton... Quote
Erykowa Posted April 12, 2015 Posted April 12, 2015 No wiesz konie cuś muszą jeść.Tu niestety trochę większe ilości niż dla pieska :) Ale teraz siano do sianokosów a słoma do żniw jest także trochę luzu Quote
Majkowska Posted April 15, 2015 Posted April 15, 2015 Ojć,co z Sagatem? Jakie kochane Ledzisko ! Wald teź tak za mną wygląda i zawsze mnie to dobija bo ile razy go z kimś zostawie to ledwie wyjdę a już za mną dzwonią,że on cierpi okrutnie :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.