Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

chciałam Wam ogłosić iż mija 2 rok od adopcji świniaka :)

Może to głupie ale mimo trudności z Ledą jest to pies który w nasze serca trafił z prędkością światła , jest ona tak ważna jak każda bliska mi osoba, mimo zerowego korzystania z mózgu potrafi swoim sercem zażegnać wszelkie złości... wystarczy że głupkowato spojrzy .... <3

Jest to pies który dosłownie wskoczyłby w ogień, skoczył by z wysokości aby być tylko ze mną. 

 

Druga ważna sprawa, od jakiegoś czasu Ledy wygar z paszczy zabijał, nie był to smród moczu ani zgnitego mięsa a cuchnąca padlina. Sierść błyszcząca ale strasznie wypadająca, dwa dni temu co chwilę ulewała płynem wczoraj niewielką ilość zwymiotowała piła wodę na potęgę i tyle samo sikała - pierwsza myśl ?nerki! ale co ja zrobię z Zakopanym gdzie lekarz oznajmił iż robi tylko podstawową morfologię :( Odstawiłam surowiznę wraz z lekami na wyciszenie (niewskazane na problemy z nerkami)  Zakupiłam to co dostępne czyli puszki animody i acanę , mam dwie tezy albo to cudowne przebiałczenie gdzie znaffcy twierdzą że niema czegoś takiego albo faktycznie nery siadają :/ W poniedziałek będziemy chyba już w Gdyni i natychmiast lecę na badania aby wykluczyć nerki. Wczoraj troszkę przegłodziłam i podałam puszkę , dziś pies jakoś dziwnie się ożywił ... zobaczymy ....

Posted

Wszystkiego najlepszego dla Was z okazji rocznicy, aby kolejne lata minęły Wam spokojnej i młoda nie dawała Wam za bardzo w kość (byś za rok mogła napisać: Ledzia już się ogarnia!).

I życzę zdrówka dla białej.

Posted

ja tam jestem zdania , ze przebiałczenie istnieje i robi sajgon w psie

 

tylko czemu psy są niby mięsożercami a białko potrafią przedawkować :/  nie jestem za karmieniem suchym non stop ale gotowanie to też nie taka prosta sprawa  ehhh 

 

dziękujemy za zdróweczko , póki co wszystko wróciło do normy .. pić pije więcej gdyż mamy bardzo mocno grzany pokój i w dodatku suche zjadła 

Posted

Ja teraz mam ogromny  dylemat między acaną a TOTW  ,acana zabija mój budżet :/  

gotowanie także będzie ale z mniejszą ilością mięsa,muszę oczyścić psa z białka ;) dziś w końcu wróciliśmy do domu, jutro lecę na biochemię i jak będą odstępstwa to usg . Muszę także jej serduszko przebadać bo dość często sinieje jęzor i to nie jest od ciągnięcia na smyczy ...

Posted

Ja to staram się jeśli chodzi o suchą wypośrodkować,daję kubek jednej i drugiej karmy suchej,obecnie mamy rybnego TOTWa i Joserę high energy,(a jak jedna się skończy to kupię Marcus Muhle i potem Orijena- tak te 4 się zmieniają),do tego domowe jedzenie(mięso,ryba,nabiał,warzywa i inne). Takie żywienie trochę z komplikowane,ale myślę że jest dobre,patrząc że Oscar ma świetną kondycję,sierść i nie choruje.

 

I jak tak u weta?

Posted

u weta wszystko ok , mocz dopiero jutro, wszystko wskazuje na barfa. Jedna dziewczyna która miała podobne objawy u swojego psa kazała zmniejszyła ilość mięsa a zwiększyć warzywa i  wprowadzić ryż

Posted

już ,już :p

same góry wychodziły kiepsko :/ pogoda ciepła ale mglista :(

na początek Ledosław ;)  szczerze to byłam zadowolona z jej zachowania,pieski grzecznie mijała, w pensjonacie był piesio typu cziłała który notorycznie podbiegał i oszczekiwał nas - przeżył ;) Sama afera wokół nas na mieście była mega pozytywna :) ludzie z uśmiechem wykrzykiwali o buliś, świnka itp było kilku odważnych do głaskania a sama właścicielka przytulała przy każdej okazji. Jeden ogromny minus brak miejsc na wybieg no i straż leśna na każdym szlaku :( z tego powodu pies zostawał często w hotelu :/11afrxh.jpg

34774g1.jpg

2uyt3ci.jpg2d9srih.jpg122kfvt.jpg1z23q52.jpg

 

i Gubałówka -było tam na prawdę pięknie :)

de0jm.jpg

Posted

Ależ super wypad :) A ja w góry dopiero w czerwcu, nie wytrzymiem...

Ledziucha jaka zadowolona :D

Posted

no ryja to białego ona nie będzie miała :/ póki co już nic z tym nie robię ;)

 

gdyby gotówka pozwalała to siedziałabym tam jeszcze :p

 

na fb śledzę wydarzenie koni ,często jest o Zakopiańskich koniach ...  powiem szczerze że te konie pracują na prawdę po 14-16 godzin :(  w sąsiedztwie  był kulejący koń który o 9 rano ruszał a wracał o 21:30 ! ogólnie konie wyglądały paskudnie, śmierdzące,brudne a niektóre bardzo spracowane :( smutny to widok ... gdy skorzystaliśmy z sań to wybrałam najpiękniejsze konie choć to i tak nic pewnie nie zmieni :/

Posted

na fb śledzę wydarzenie koni ,często jest o Zakopiańskich koniach ...  powiem szczerze że te konie pracują na prawdę po 14-16 godzin :(  w sąsiedztwie  był kulejący koń który o 9 rano ruszał a wracał o 21:30 ! ogólnie konie wyglądały paskudnie, śmierdzące,brudne a niektóre bardzo spracowane :( smutny to widok ... gdy skorzystaliśmy z sań to wybrałam najpiękniejsze konie choć to i tak nic pewnie nie zmieni :/

nie dołuj..... :((((((

 

Aż trudno uwierzyć że taka ślicznotka była w schronie... http://oi57.tinypic.com/122kfvt.jpgMój Marek chciałby mieć bulteriera, jak je widzi to od razu gęba mu się cieszy :P Chociaż nie wiem czy ryzykowałabym duet pit i bulterier. Chociaż od małego resocjalizacja i może nie byłoby tak źle. No nic, czas pokaże. :D

 

http://oi57.tinypic.com/de0jm.jpgja też chce tam być!!! :(((((((

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...