Oscar Patric Posted January 11, 2015 Posted January 11, 2015 hej :) Dzisiaj pogoda u Nas była ok Quote
phase Posted January 15, 2015 Posted January 15, 2015 U nas na szczęście wiatr sobie pofrunął hen daleko.Ale i tak kiepska ta pogoda :( Quote
Dzikie nieporadne Posted January 16, 2015 Posted January 16, 2015 A u nas dziś piękny dzień, co jest równoznaczne z tym że...u Was też :D Chcę zobaczyć Ledę na żywo :p Quote
agutka Posted January 17, 2015 Author Posted January 17, 2015 yyy u mnie raczej będzie inna pogoda :p jestem ponad 700 km od Gdyni ;) Quote
Dzikie nieporadne Posted January 17, 2015 Posted January 17, 2015 Dobra jestem totalnie nie w temacie, a nie chce mi się przeszukiwać wątku...Więc, okresowo po za Gdynią czy okresowo w Gdyni ? Quote
agutka Posted January 17, 2015 Author Posted January 17, 2015 chciałam Wam ogłosić iż mija 2 rok od adopcji świniaka :) Może to głupie ale mimo trudności z Ledą jest to pies który w nasze serca trafił z prędkością światła , jest ona tak ważna jak każda bliska mi osoba, mimo zerowego korzystania z mózgu potrafi swoim sercem zażegnać wszelkie złości... wystarczy że głupkowato spojrzy .... <3 Jest to pies który dosłownie wskoczyłby w ogień, skoczył by z wysokości aby być tylko ze mną. Druga ważna sprawa, od jakiegoś czasu Ledy wygar z paszczy zabijał, nie był to smród moczu ani zgnitego mięsa a cuchnąca padlina. Sierść błyszcząca ale strasznie wypadająca, dwa dni temu co chwilę ulewała płynem wczoraj niewielką ilość zwymiotowała piła wodę na potęgę i tyle samo sikała - pierwsza myśl ?nerki! ale co ja zrobię z Zakopanym gdzie lekarz oznajmił iż robi tylko podstawową morfologię :( Odstawiłam surowiznę wraz z lekami na wyciszenie (niewskazane na problemy z nerkami) Zakupiłam to co dostępne czyli puszki animody i acanę , mam dwie tezy albo to cudowne przebiałczenie gdzie znaffcy twierdzą że niema czegoś takiego albo faktycznie nery siadają :/ W poniedziałek będziemy chyba już w Gdyni i natychmiast lecę na badania aby wykluczyć nerki. Wczoraj troszkę przegłodziłam i podałam puszkę , dziś pies jakoś dziwnie się ożywił ... zobaczymy .... Quote
Guest TyŚka Posted January 17, 2015 Posted January 17, 2015 Wszystkiego najlepszego dla Was z okazji rocznicy, aby kolejne lata minęły Wam spokojnej i młoda nie dawała Wam za bardzo w kość (byś za rok mogła napisać: Ledzia już się ogarnia!). I życzę zdrówka dla białej. Quote
Alicja Posted January 17, 2015 Posted January 17, 2015 ja tam jestem zdania , ze przebiałczenie istnieje i robi sajgon w psie Quote
agutka Posted January 17, 2015 Author Posted January 17, 2015 ja tam jestem zdania , ze przebiałczenie istnieje i robi sajgon w psie tylko czemu psy są niby mięsożercami a białko potrafią przedawkować :/ nie jestem za karmieniem suchym non stop ale gotowanie to też nie taka prosta sprawa ehhh dziękujemy za zdróweczko , póki co wszystko wróciło do normy .. pić pije więcej gdyż mamy bardzo mocno grzany pokój i w dodatku suche zjadła Quote
Oscar Patric Posted January 19, 2015 Posted January 19, 2015 Oscar dostaje i suchą karmę i mu gotuję,jak na razie jest wszystko ok Quote
agutka Posted January 19, 2015 Author Posted January 19, 2015 Ja teraz mam ogromny dylemat między acaną a TOTW ,acana zabija mój budżet :/ gotowanie także będzie ale z mniejszą ilością mięsa,muszę oczyścić psa z białka ;) dziś w końcu wróciliśmy do domu, jutro lecę na biochemię i jak będą odstępstwa to usg . Muszę także jej serduszko przebadać bo dość często sinieje jęzor i to nie jest od ciągnięcia na smyczy ... Quote
Oscar Patric Posted January 20, 2015 Posted January 20, 2015 Ja to staram się jeśli chodzi o suchą wypośrodkować,daję kubek jednej i drugiej karmy suchej,obecnie mamy rybnego TOTWa i Joserę high energy,(a jak jedna się skończy to kupię Marcus Muhle i potem Orijena- tak te 4 się zmieniają),do tego domowe jedzenie(mięso,ryba,nabiał,warzywa i inne). Takie żywienie trochę z komplikowane,ale myślę że jest dobre,patrząc że Oscar ma świetną kondycję,sierść i nie choruje. I jak tak u weta? Quote
agutka Posted January 20, 2015 Author Posted January 20, 2015 u weta wszystko ok , mocz dopiero jutro, wszystko wskazuje na barfa. Jedna dziewczyna która miała podobne objawy u swojego psa kazała zmniejszyła ilość mięsa a zwiększyć warzywa i wprowadzić ryż Quote
Onomato-Peja Posted January 20, 2015 Posted January 20, 2015 Uuu... Trzymamy kciuki za Ledzinę! Bardzo mocno, aż sinieją! Quote
agutka Posted January 20, 2015 Author Posted January 20, 2015 ogólnie jest ok, ale dziękujemy :) Quote
Onomato-Peja Posted January 20, 2015 Posted January 20, 2015 Skoro jest ok... to gdzie zdjęcia z wyjazdu? :D Quote
agutka Posted January 20, 2015 Author Posted January 20, 2015 już ,już :p same góry wychodziły kiepsko :/ pogoda ciepła ale mglista :( na początek Ledosław ;) szczerze to byłam zadowolona z jej zachowania,pieski grzecznie mijała, w pensjonacie był piesio typu cziłała który notorycznie podbiegał i oszczekiwał nas - przeżył ;) Sama afera wokół nas na mieście była mega pozytywna :) ludzie z uśmiechem wykrzykiwali o buliś, świnka itp było kilku odważnych do głaskania a sama właścicielka przytulała przy każdej okazji. Jeden ogromny minus brak miejsc na wybieg no i straż leśna na każdym szlaku :( z tego powodu pies zostawał często w hotelu :/ i Gubałówka -było tam na prawdę pięknie :) Quote
Onomato-Peja Posted January 20, 2015 Posted January 20, 2015 http://oi59.tinypic.com/2d9srih.jpgale dumna :D Piękna jest, bielutka, az trudno uwierzyć, że miała kiedyś grzybka :) Quote
Guest TyŚka Posted January 20, 2015 Posted January 20, 2015 Ależ super wypad :) A ja w góry dopiero w czerwcu, nie wytrzymiem... Ledziucha jaka zadowolona :D Quote
*Magda* Posted January 20, 2015 Posted January 20, 2015 http://oi61.tinypic.com/11afrxh.jpg cudny prosiaczek :loveu: Quote
agutka Posted January 20, 2015 Author Posted January 20, 2015 no ryja to białego ona nie będzie miała :/ póki co już nic z tym nie robię ;) gdyby gotówka pozwalała to siedziałabym tam jeszcze :p na fb śledzę wydarzenie koni ,często jest o Zakopiańskich koniach ... powiem szczerze że te konie pracują na prawdę po 14-16 godzin :( w sąsiedztwie był kulejący koń który o 9 rano ruszał a wracał o 21:30 ! ogólnie konie wyglądały paskudnie, śmierdzące,brudne a niektóre bardzo spracowane :( smutny to widok ... gdy skorzystaliśmy z sań to wybrałam najpiękniejsze konie choć to i tak nic pewnie nie zmieni :/ Quote
phase Posted January 20, 2015 Posted January 20, 2015 na fb śledzę wydarzenie koni ,często jest o Zakopiańskich koniach ... powiem szczerze że te konie pracują na prawdę po 14-16 godzin :( w sąsiedztwie był kulejący koń który o 9 rano ruszał a wracał o 21:30 ! ogólnie konie wyglądały paskudnie, śmierdzące,brudne a niektóre bardzo spracowane :( smutny to widok ... gdy skorzystaliśmy z sań to wybrałam najpiękniejsze konie choć to i tak nic pewnie nie zmieni :/ nie dołuj..... :(((((( Aż trudno uwierzyć że taka ślicznotka była w schronie... http://oi57.tinypic.com/122kfvt.jpgMój Marek chciałby mieć bulteriera, jak je widzi to od razu gęba mu się cieszy :P Chociaż nie wiem czy ryzykowałabym duet pit i bulterier. Chociaż od małego resocjalizacja i może nie byłoby tak źle. No nic, czas pokaże. :D http://oi57.tinypic.com/de0jm.jpgja też chce tam być!!! :((((((( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.