jotpeg Posted February 23, 2014 Posted February 23, 2014 faktycznie, dziadek zdecydowanie rozruszany :p Quote
LILUtosi Posted February 23, 2014 Posted February 23, 2014 Wiosna idzie, nowe dupy to trzeba pierś prężyć! Z pieskami też całkiem dobrze się dogaduje. Quote
Mysia_ Posted February 23, 2014 Author Posted February 23, 2014 LILUtosi napisał(a):Wiosna idzie, nowe dupy to trzeba pierś prężyć! Z pieskami też całkiem dobrze się dogaduje. zawsze lubił inne psiaki, tylko jakoś niektóre za nim nie przepadał ;/ Quote
asikowska Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 Lilutosi czy za hotelik na to samo konto co dla Kilerka? Quote
LILUtosi Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 Tak. Tak sobie Bartuś zagląda do kuchni: Quote
Monika z Katowic Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 To Bartuś mieszka w klatce? :crazyeye: Quote
LILUtosi Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 Przy psach panikujących klatka jest dobrym wyjściem bo mają tak jakby swój azyl. I tak na przykład Bartuś zawsze do niej ucieka jak czegoś się wystraszy. Tam czuje się bezpieczny. Nie ważne że klatka jest otwarta ale jest pewnym azylem. Większość dnia tam siedzi ale jak robię coś w kuchni to wychodzi i zagląda co ja tam pichcę. Niestety nie udało mi się zrobić foty jak zaglada bo jak wyciągam aparat to właśnie od razu chowa się do siebie. Quote
Monika z Katowic Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 Bjuta napisał(a):Przecież jest otwarta na oścież :) Otwarta czy zamknięta - klatka pozostanie dla mnie synonimem niewoli. :( LILUtosi napisał(a):Przy psach panikujących klatka jest dobrym wyjściem bo mają tak jakby swój azyl. I tak na przykład Bartuś zawsze do niej ucieka jak czegoś się wystraszy. Tam czuje się bezpieczny. Nie ważne że klatka jest otwarta ale jest pewnym azylem. Większość dnia tam siedzi ale jak robię coś w kuchni to wychodzi i zagląda co ja tam pichcę. Niestety nie udało mi się zrobić foty jak zaglada bo jak wyciągam aparat to właśnie od razu chowa się do siebie. Może pod Twoim czujnym okiem Bartuś z czasem wyciszy się i pogodzi ze swoim bezdomnym losem... Nie widzę tam koca... Czy Baruś ma jakiś koc albo jakieś posłanko? Quote
LILUtosi Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 Monika, chyba szukasz dziury tam gdzie jej nie ma. Oczywiście że ma. Ma do dyspozycji też fotel jak i łóżko, wybiera miejsce w klatce, to chyba się tam dobrze czuje? Quote
Monika z Katowic Posted March 1, 2014 Posted March 1, 2014 LILUtosi napisał(a):Monika, chyba szukasz dziury tam gdzie jej nie ma. Oczywiście że ma. Ma do dyspozycji też fotel jak i łóżko, wybiera miejsce w klatce, to chyba się tam dobrze czuje? Spokojnie! Skoro nie widzę na zdjęciu - pytam więc czy pies ma miękkie posłanko. Pytam z troski o Bartusia, więc nie musisz być dla mnie niegrzeczna, bo nie ma powodu. Quote
LILUtosi Posted March 1, 2014 Posted March 1, 2014 Monika z Katowic napisał(a):Spokojnie! Skoro nie widzę na zdjęciu - pytam więc czy pies ma miękkie posłanko. Pytam z troski o Bartusia, więc nie musisz być dla mnie niegrzeczna, bo nie ma powodu. W żadnym z moich postów nie jestem niegrzeczna. Po prostu nawet by mi nie przyszło do głowy położyć psa bez jakiegokolwiek podłoża miękkiego. Quote
Monika z Katowic Posted March 1, 2014 Posted March 1, 2014 LILUtosi napisał(a):W żadnym z moich postów nie jestem niegrzeczna. Po prostu nawet by mi nie przyszło do głowy położyć psa bez jakiegokolwiek podłoża miękkiego. To dobrze. Mam nadzieję, że będąc sponsorem można odwiedzić Bartusia w hoteliku. Oczywiście uprzedzę wcześniej, żeby nie było nieporozumień. Quote
LILUtosi Posted March 1, 2014 Posted March 1, 2014 Oczywiście, zawsze można do mnie przyjechać, zapraszam nie tylko sponsorów. Quote
Mysia_ Posted March 1, 2014 Author Posted March 1, 2014 LILUtosi napisał(a):Przy psach panikujących klatka jest dobrym wyjściem bo mają tak jakby swój azyl. I tak na przykład Bartuś zawsze do niej ucieka jak czegoś się wystraszy. Tam czuje się bezpieczny. Nie ważne że klatka jest otwarta ale jest pewnym azylem. Większość dnia tam siedzi ale jak robię coś w kuchni to wychodzi i zagląda co ja tam pichcę. Niestety nie udało mi się zrobić foty jak zaglada bo jak wyciągam aparat to właśnie od razu chowa się do siebie. popieram :) Kiedyś mi się wydawało, że jak tak można, że klatka i w ogóle... A od kiedy mamy w domu Lucka, który klatkę uwielbia to zmieniłam zdanie. Klatka jest cudownym wynalazkiem dla trudniejszych psiaków :) Quote
LILUtosi Posted March 1, 2014 Posted March 1, 2014 Udało mi się upolować Bartusia zaglądającego ;-) Quote
ania > Posted March 2, 2014 Posted March 2, 2014 Bartusiowi dostało się 50 zł po Laosku, poproszę skarbnika o nr konta na PW. Quote
LILUtosi Posted March 2, 2014 Posted March 2, 2014 ania >;21931052 napisał(a):Bartusiowi dostalo sie 50 zl po Laosku, poprosze skarbnika o nr konta na PW Ale laoskowi nic się nie stało? Quote
ania > Posted March 2, 2014 Posted March 2, 2014 Laos został adoptowany. :) Dokładnie. Więc to taki przyjemny spadek ;) Quote
yumanji Posted March 4, 2014 Posted March 4, 2014 LILUtosi napisał(a):Przy psach panikujących klatka jest dobrym wyjściem bo mają tak jakby swój azyl. I tak na przykład Bartuś zawsze do niej ucieka jak czegoś się wystraszy. Tam czuje się bezpieczny. Nie ważne że klatka jest otwarta ale jest pewnym azylem. Większość dnia tam siedzi ale jak robię coś w kuchni to wychodzi i zagląda co ja tam pichcę. Niestety nie udało mi się zrobić foty jak zaglada bo jak wyciągam aparat to właśnie od razu chowa się do siebie. U mnie klatka tez sie sprawdza,czasem jeszcze ja zakrywam jakas narzuta.Pies sie tam czuje bezpiecznie,to jest jego miejsce.Mam takiego psa,ktory sie wciska na sile,nawet jesli klatka mala i nie dla niego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.