joaaa Posted December 6, 2013 Posted December 6, 2013 I Bartuś w towarzystwie suczek i Laosa. Suczki też szukają domu. Ruda Misia jest pod opieką Domu Tymianka, mała Tunia to moje zimowe znalezisko z pola(już wysterylizowana, gotowa do adopcji). Na razie Bartuś trzyma się daleko, jak przejawiam jakieś większe zainteresowanie nim i trzymam coś dziwnego w ręku. Quote
joaaa Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 (edited) Bartuś z Laosam dziś poznały moją adoptowaną dożynkę. Bardzo się dziadulkom podobała, pewnie też dlatego, że jeszcze nie jest sterylizowana, bo to jeszcze roczny dzieciak. Jutro, mam nadzieję, uda mi się może jakieś foty zrobić, bo aparat się ładuje, więc może będzie współpracował. W kwestii sikania dzisiaj bez wpadki, bo wychodzą co dwie godziny. Ale po nocy było nasikane, Bratuś tez miał swój udział, bo on robi to na ścianę, albo na kratę. Mam nadzieję, że jakoś się jednak unormuje, skoro u Gosi nie sikały. Kurcze, no i Bartuś znowu nasikał. Chyba nawet nie było dwóch godzin od ostatniego wyjścia. Edited December 9, 2013 by joaaa Quote
asikowska Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 może ma zapalenie pęcherza może trzeba to sprawdzić Quote
asikowska Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 kochani proszę o mobilizację bo brakuje trochę żeby zapłacić za hotelik za grudzień i zaraz na początku stycznia też a konto Bartusia prawie puste, proszę o przyśpieszenie wpłat Quote
joaaa Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 [quote name='asikowska']może ma zapalenie pęcherza może trzeba to sprawdzić[/QUOTE] No nie wiem, jak chcecie, to mogę złapać mocz i dać do analizy. Ale mi się wydaje, że to może być jeszcze po zmianie miejsca. Mój adoptowany dog po wzięciu do domu sikał chyba kilka tygodni i to w dodatku na książki. Przeszło mu dopiero po kastracji. Quote
asikowska Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 joaaa jeśli to nie problem to zrób badanie moczu dla Bartusia i Laosko i napisz ile mam Ci przelać zapłacę im te badania ze swojej kaski dla świętego spokoju Quote
joaaa Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 (edited) Ok, postaram się jutro zawieźć do lecznicy. Kosztuje chyba 20zł, jak zapłacę, to napiszę. Lecznica wysyła kurierem do laboratorium. Edited December 10, 2013 by joaaa Quote
joaaa Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 Ćwiczę łapanie siku, na razie bez sukcesów. Masakra. Jak tylko się pochylę, to przestaje sikać. Gosia mi podpowiedziała, żeby kupić łyżkę wazową na długiej rączce i do niej łapać, bo wtedy Bartuś nie przestaje sikać. Dzisiaj spróbuję kupić. Quote
joaaa Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Dopiero dziś udało mi się kupić chochlę na długiej rączce, więc łapanie moczu nastąpi w poniedziałek. ;) A może jutro, albo w niedzielę poćwiczę, żeby w poniedziałek było bez kłopotów. Quote
joaaa Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 ha ha ha Będzie mi potrzebne, dziękuję. ;) I jeszcze Bartuś: Quote
Monika z Katowic Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Widzę, że Bartuś ma teraz troskliwą opiekę.:loveu: Cieszę się, że jest tyle zdjęć i bieżących informacji.:multi: Quote
joaaa Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Mam nadzieję, że będzie mu tu równie dobrze jak u Gosi. :) Quote
Monika z Katowic Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 [quote name='agat21']Piękne zdjęcia Bartusia :)[/QUOTE] Te bartusiowe fotki cieszą serce i oko! :) Quote
Bjuta Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 Po nim zupełnie nie widać że to już przecież taki staruszeczek jest! Quote
joaaa Posted December 16, 2013 Posted December 16, 2013 No więc sytuacja z sikaniem jest prawie opanowana, w związku z tym nie zrobiłam badania moczu, chociaż wczoraj trochę ćwiczyłam łapanie do chochli. ;) Jeżeli chcecie, to jutro zrobię, ale wydaję mi się, że już sytuacja się normuje. Quote
asikowska Posted December 16, 2013 Posted December 16, 2013 [quote name='joaaa']No więc sytuacja z sikaniem jest prawie opanowana, w związku z tym nie zrobiłam badania moczu, chociaż wczoraj trochę ćwiczyłam łapanie do chochli. ;) Jeżeli chcecie, to jutro zrobię, ale wydaję mi się, że już sytuacja się normuje.[/QUOTE] może faktycznie nie musi już znaczyć swojego terenu:) i badanie może poczekać, jak zauważysz coś niepokojącego to może wtedy Quote
asikowska Posted December 16, 2013 Posted December 16, 2013 kochani zapłaciłam drugą ratę za hotelik i brakuje mi jeszcze 55 zł kto może niech przyśpieszy swoje wpłaty Quote
Monika z Katowic Posted December 16, 2013 Posted December 16, 2013 Też myślę, że badanie może poczekać... Mizianko dla Bartusia!:loveu: Quote
WIGA Posted December 17, 2013 Posted December 17, 2013 Postaram się wpłacić,emerytura przyjdzie na konto 19-20,zaraz zrobie przelew. Quote
joaaa Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 Niby wszystko jest w porządku, Bartus ładnie je, w zasadzie już nie załatwia się w domu, koopę ma ładną, wychodzi na dwór i sam wraca bez kłopotów. Ale zapadły mu się tak skronie, wiecie jak u staruszków, takich stareńkich. Nie widzę, żeby schudł, tylko tak na skroniach się zrobiło. Mam wrażenie, że tak jest od kilku dni. Rozmawiałam też z Gosią, ona mówi, że nie zauważyła. Trochę się denerwuję, czy coś się nie dzieje, więc ustaliłam z Gosią, że zrobię mu takie podstawowe badania krwi. Fur zasponsoruje mu badania i drogę. Mam nadzieję, że nic nie wyjdzie, ale lepiej sprawdzić. Quote
asikowska Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 [quote name='WIGA']Postaram się wpłacić,emerytura przyjdzie na konto 19-20,zaraz zrobie przelew.[/QUOTE] bardzo dziękuję pieniążki wpłynęły:) ostatnia rata za hotelik w grudniu zapłacona Quote
Monika z Katowic Posted December 25, 2013 Posted December 25, 2013 :tree1:[FONT=comic sans ms]Moc świątecznych serdeczności dla prawdziwych Przyjaciół Bartusia![/FONT]:tree1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.