furciaczek Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Wrocilam do swiata zywych...brak neta jest koszmarem:shake: Bartolini miewa sie dobrze, chociaz nie ufa nam jeszcze jakos bardzo i wylewny w uczuciach to nie jest ;) Spacery sprawiaja mu duza radoche, a stroz z niego pierwsza klasa...drze morde najglosniej ze wszystkich psowatych u nas:evil_lol: Jutro dam obiecane zdiecia bo musze duuuzo rzeczy nadrobic:p Quote
Mysia_ Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 furciaczek napisał(a):Wrocilam do swiata zywych...brak neta jest koszmarem:shake: Bartolini miewa sie dobrze, chociaz nie ufa nam jeszcze jakos bardzo i wylewny w uczuciach to nie jest ;) Spacery sprawiaja mu duza radoche, a stroz z niego pierwsza klasa...drze morde najglosniej ze wszystkich psowatych u nas:evil_lol: Jutro dam obiecane zdiecia bo musze duuuzo rzeczy nadrobic:p super, czekam na zdjęcia :loveu: Quote
Iljova Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Tzn. Że ma silne płuca skoro potrafi się tak drzeć ;-) :-) Jestem ciekawa tych zdjęć :-) Quote
furciaczek Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Na szybciuko, potem wrzuce reszte :) Ulubione bartusiowe zajecie, a wiec latanie po polach Quote
Iljova Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Śliczny Bartusiu mizianka dla Ciebie przesyłam Quote
juliaikamil Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 piękny, i uśmiech chyba jest... ;) Quote
juliaikamil Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 jeszcze raz przepraszam za opóźnienie w płatnościach, dziś przeleję za październik, listopad i grudzień krucho? wykruszyły się jakieś deklaracje? brakuje na hotel? Quote
paulinken Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Jedna osoba zawiesiła deklaracje... kilka nie wpłaciło od paru miesięcy, wysłałam przypomnienia... No i nie mamy kompletu, bo hotelik 400 zł/mc. Quote
paulinken Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Dzwoniła do mnie furciaczek, Bartuś ma krew w moczu... jadą dziś do weta... ciocie, naprawdę brakuje kasy, pomóżcie chociaż bazarkiem... Quote
Bjuta Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Ocholerka, to naprawdę trzeba się sprężyć! Quote
Mysia_ Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 o qrczę :-( coś pomyślę, tylko kiedy to wszystko ogarnąć... :-( Quote
furciaczek Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Bartus nie chcial sie za cholere zalatwic wiec nie udalo sie zebrac moczu do badan. Musze zlapac w domu i zawiezc, z tym ze dzisiaj sie zalatwil i krwi nie bylo...niestety nie zdazylam pochwycic bo jak zobaczyl ze z kubeczkiem podchodze to przestal:mad: Quote
juliaikamil Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 niedobrze, i trzeba pomyśleć nad kasą. ja mam wielki kryzys finansowy :( (ale zaległe i aktualne deklaracje przelałam) Quote
Mysia_ Posted November 20, 2011 Author Posted November 20, 2011 furciaczek napisał(a):Bartus nie chcial sie za cholere zalatwic wiec nie udalo sie zebrac moczu do badan. Musze zlapac w domu i zawiezc, z tym ze dzisiaj sie zalatwil i krwi nie bylo...niestety nie zdazylam pochwycic bo jak zobaczyl ze z kubeczkiem podchodze to przestal:mad: ojjj ciekawe co to, czekamy na wieści czy się udało... Quote
furciaczek Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Mysia_ napisał(a):ojjj ciekawe co to, czekamy na wieści czy się udało... Za cholere nie moge zlapac...no nie da sie, jak tylko sie zblizam z kubeczkiem to przestaje sikac:angryy::shake: Plus taki ze tylko tego jednego dnia mial krwiomocz...ale nie bez przyczyny wiec jakos musze to zebrac do badania. Ma ktos jakis pomysl? Juz sobie nawet pomyslalam ze wezme te testy paskowe jakies od wetki, przetrzymam go dluzej po nocy ze spacerem...i wezme z kafli po prostu jakos...no nie wiem naprawde:shake: Quote
Bjuta Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Ja podstawiam takie płaskie naczynko na ryby między nogi. Suczce to bez problemu, a z psiakiem to mam pół na pół trafień. No ale naczynko sparzone porządnie, więc co tam wpadnie to już do jałowego pojemniczka przelewam, bez problemu. No bo z kafli to chyba jednak nie da rady. Quote
Mysia_ Posted November 21, 2011 Author Posted November 21, 2011 tylko jemu chyba w ogóle przeszkadza, że jak sika to ktoś mu tam coś pod nogi kładzie? :roll: Quote
paulinken Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 viola005 napisała, że niestety nie może dłużej wpłacać na Bartusia... zaraz sprawdzę konto, czy coś jeszcze doszło... Quote
furciaczek Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Mysia_ napisał(a):tylko jemu chyba w ogóle przeszkadza, że jak sika to ktoś mu tam coś pod nogi kładzie? :roll: Dokladnie, jak tylko podchodze w trakcie sikania to automatycznie przestaje:shake: Narazie nie widze nic niepokojacego, zalatwia sie normalnie...ale co to w takim razie moglo byc:roll: Quote
Mysia_ Posted November 24, 2011 Author Posted November 24, 2011 furciaczek napisał(a):Dokladnie, jak tylko podchodze w trakcie sikania to automatycznie przestaje:shake: Narazie nie widze nic niepokojacego, zalatwia sie normalnie...ale co to w takim razie moglo byc:roll: może przy okazji zapytaj weta? Ja jak będę mieć okazję też zapytam mojej wetki... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.