Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Marycha35']Jak tam nasz Szamański dziad kochany sie miewa:)? Czy ogonek zadowolony? Ciepełko jest słomkowe!!:)[/QUOTE]

Ciepelko jest slomkowe,Szaman zakopany:lol:

Posted

Witaj Szamanku!
Dawno mnie nie było ale nie zapomniałam o Tobie i o Twoich opiekunach.
Mam strasznie dużo zajęć ostatnio i zmieniłam pracę przez to trochę zawirowań było u mnie.Szkolenia kursy itp. Nadrobię lekturę z wątku w piątek i doślę deklarację moją za grudzień. Tak że spoko pamiętam i nadgonię wszystko. Pozdrawiam

Posted

[quote name='Gosia121']Witaj Szamanku!
Dawno mnie nie było ale nie zapomniałam o Tobie i o Twoich opiekunach.
Mam strasznie dużo zajęć ostatnio i zmieniłam pracę przez to trochę zawirowań było u mnie.Szkolenia kursy itp. Nadrobię lekturę z wątku w piątek i doślę deklarację moją za grudzień. Tak że spoko pamiętam i nadgonię wszystko. Pozdrawiam[/QUOTE]

To milo:lol:grudzien zawsze jest troche szalony,dla wszystkch chyba,bardzo sie tu nie dzialo.bo szalejemy z bazarkami na fb.Serdecznie pozdrawiamy.

Posted

[quote name='Radek']Na wątek zajrzałem, na razie nie bardzo mam jak pomóc:shake:[/QUOTE]
Ja nie oczekuje od kazdego,zeby rzucal kasa.Pomagasz Szamanowi ,to sie dla mnie liczy i rowniez to,ze chcialo Ci sie zajrzec na tamten watek.Bo niektorzy znajomi nawet na tyle nie potrafia sie zdobyc.

Posted

Troche watek zaniedbany,ale tylko watek,nie psisko:lol:Szaman dzieki Waszej pomocy na razie "ogarniety",wiec szukam teraz sponsorow dla pozostalych bid.Podczas ostatniego karmienia zorientowalismy sie z synem,ze dziennie idzie Nam,w wlasciwie to psom-20 kg karmy.Szok .Wracajac do Szamana,poluje na Niego z aparatem,ale on szybko teraz szamie,a potem tylko nos z budy wystaje.Poza tym dwie akcje "betonowania"nie wplynely dobrze na moje relacje.Zdecydowanie woli mojego syna,a na moj widok sie wycofuje,albo odwraca wzrok ,widac,ze nie ma zaufania.

Posted

[quote name='Radek']Za dużo tego psiego nieszczęścia na świecie:shake:
Pomóc się chce, a z możliwościami bywa różnie...[/QUOTE]
Siedze ostatnio na fb,jest wydarzenie moich psow,zdjecia udostepniam,pisze te prosby,ale od kilku dni mam juz dosc,,,za duzo rzeczywiscie tego wszystkiego,po prostu rece opadaja...a potem sie czyta o hyclach albo tych,co prowadza komercyjne schroniska i trzaskaja na tym ogromna kase ,no i juz w ogole czlowiek ma dosc.

Posted

[quote name='yumanji']albo tych,co prowadza komercyjne schroniska i trzaskaja na tym ogromna kase[/QUOTE]

To akurat to skandal, są sprawy na których nie powinno się zbijać kasy bez żadnej rzetelnej kontroli. Widać w takich sytuacjach jak wygląda u nas ochrona zwierząt:(

Posted

[quote name='Radek']Jak się Szaman miewa?
Czy dostanie coś pod choinkę;)[/QUOTE]

Szaman sie czuje dobrze,tu sie nic nie zmienilo.Jest w takim wieku,ze najwazniejsze dla niego to dobrze zjesc i sie wyspac:lol:Ja bym bardzo chciala,zeby sie otworzyl do Nas i skonczyl z ta nieufnoscia,moze w 2014;)

Posted

Witaj Szamanku.Jak minęły Ci święta? Przed tobą trudny czas zbliża się koniec roku więc spokoju nie będziesz miał bo będą strzelać i błyskać jak to zawsze jest na Sylwestra. Wpłaciłam za grudzień moją deklarację. Pozdrawiam

Posted

[quote name='Gosia121']Witaj Szamanku.Jak minęły Ci święta? Przed tobą trudny czas zbliża się koniec roku więc spokoju nie będziesz miał bo będą strzelać i błyskać jak to zawsze jest na Sylwestra. Wpłaciłam za grudzień moją deklarację. Pozdrawiam[/QUOTE]
Dzieki wielkie:lol:Swiat chyba specjalnie nie odczul,bo staramy sie trzymac wage ze wzgledu na jego strzaskany staw biodrowy.w Ub roku nie bal sie wystrzalow ,to i teraz chyba bedzie ok.

Posted

No to fajnie że nie boi się wystrzałów i huków. Ja właśnie wróciłam od weta. Niestety musiałam zamówić kolejną dawkę leków na serduszko no i na wszelki wielki zaopatrzyłam się w leki na uspokojenie i na wyciszenie. Moja panienka nie znosi jak te wszystkie ognie rozbłyskują się na niebie i spadają w dół.I strasznie się złości jak ktoś robi remonty /wierci w ścianach kuje i trzaska/. Nie wiem czy to dlatego że bardzo ciężko chorowała na uszy i ją te dźwięki denerwują i bolą ją uszy ale zaczyna nie samowicie szczekać co bardzo denerwuje sąsiada i zaraz nasyła na mnie policję że pies niby godzinami wyje i szczeka, czego inni sąsiedzi nie potwierdzają. No ale na wszelki wypadek leki mam. Po nowym roku koło 10 będziemy robić ponowny przegląd i wszystkie badania. Na dziś leki na same serduszko i nadziąślaki które jej się pojawiły to koszt prawie 200 zł. miesięcznie. Do tego zmiana jedzenia i diety /nie może jeść twardego tylko miękkie gotowane/ i trzeba ją odchudzić. Nie ma nadwagi ale jak zgubi z 2 kg. to może nie będzie trzeba jej tych leków na serduszko podawać w takiej ilości tylko na wzmocnienie dostanie inny lek. Teraz niestety nie wygląda to za ciekawie ale ma dobrą opiekę weta i mamy nadzieję że wszystko będzie dobrze tak jak do tej pory.

Posted

yumanji napisał(a):
w Ub roku nie bal sie wystrzalow ,to i teraz chyba bedzie ok.


To ja nie wiem, jak owczarkowaty może nie bać się fajerwerków;)

Posted

Pewna pani opowiadała, ze sylwestra spędza ze swoim Psiakiem w ...
wannie... otuleni w koc. Biedny ogoniasty kilka dni dochodzi do równowagi
po atrakcjach "szczęśliwego nowego roku"
Naszej Ovoliny w ogóle nie rusza skretyniała histeria noworoczna.
Na szczęście.

Życzę wszystkim spokoju i ciszy na ten Nowy Rok :)

Posted

Gosia121 napisał(a):
No to fajnie że nie boi się wystrzałów i huków. Ja właśnie wróciłam od weta. Niestety musiałam zamówić kolejną dawkę leków na serduszko no i na wszelki wielki zaopatrzyłam się w leki na uspokojenie i na wyciszenie. Moja panienka nie znosi jak te wszystkie ognie rozbłyskują się na niebie i spadają w dół.I strasznie się złości jak ktoś robi remonty /wierci w ścianach kuje i trzaska/. Nie wiem czy to dlatego że bardzo ciężko chorowała na uszy i ją te dźwięki denerwują i bolą ją uszy ale zaczyna nie samowicie szczekać co bardzo denerwuje sąsiada i zaraz nasyła na mnie policję że pies niby godzinami wyje i szczeka, czego inni sąsiedzi nie potwierdzają. No ale na wszelki wypadek leki mam. Po nowym roku koło 10 będziemy robić ponowny przegląd i wszystkie badania. Na dziś leki na same serduszko i nadziąślaki które jej się pojawiły to koszt prawie 200 zł. miesięcznie. Do tego zmiana jedzenia i diety /nie może jeść twardego tylko miękkie gotowane/ i trzeba ją odchudzić. Nie ma nadwagi ale jak zgubi z 2 kg. to może nie będzie trzeba jej tych leków na serduszko podawać w takiej ilości tylko na wzmocnienie dostanie inny lek. Teraz niestety nie wygląda to za ciekawie ale ma dobrą opiekę weta i mamy nadzieję że wszystko będzie dobrze tak jak do tej pory.


A co to za pies i w jakim jest wieku?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...