Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Marycha35 napisał(a):
Hi, hi, nachalnie w noch??????? Ja bym zareagowała...;)


Zawsze sie czaje,moze za bardzo..fakt,ze kiedys mnie dziabnal...podszedl do miski z woda ,a ja bez zastanowienia pstryknelam go w nos i juz,a on dalej stal i nie wygladal na przestraszonego.Sprobuje dotykac go czesciej,no i tak,jak pisalam,np wlasnie kocem zwinietym w rulon.Tylko cierpliwosc nie jest moja mocna strona:cool3:ale za to bywam uparta.

Posted

HI Hi :p pstryk w nos a on stał. Toż to dla niego szok chyba był że Ty się go nie bałaś nie skradałaś i tak go w nos od razu bez namysłu;).
A tak z innej beczki oglądałam też kilka filmików z innej amerykańskiej fundacji jak łapię i oswajają psy i tam jeszcze wyłapałam taki moment i z tym kocykiem też w rulon i dodatkowo jak to nie dawało reakcji pozytywnej to osoba siadał sobie na kocyku na ziemi i siedziała od czasu do czasu rzucając psiakowi jakiegoś smaczka mięsko czy coś tam coraz bliżej siebie i jak piesek podchodził na tyle blisko człowieka to było głaskanie kocykiem a pod nim dotykanie też ręką. Nie wiem ile te próby trwały czasu ale efekty było widać bo psiaki powoli się przekonywały. Wydaje mi się że na naszego Szamana twardziela potrzeba i czasu :oops:i cierpliwości :oops:i upartości razem wziętych:angryy:.

Posted

Gosia121 napisał(a):
Co u Ciebie Szamanku słychać?
Bo cisza tu się zrobiła niemiłosierna


Cisza sie zrobila,bo zajmuje sie prawno-finansowo-sadowymi rzeczami,w ktore niestety jestem uwiklana,a ktorych nie moge sobie odpuscic.Nie chce i nie moge,zreszta po co zasmiecac watek,ale troszku mamy teraz pod gorke.
Wczoraj Szaman dostal prawie histerii,bo go znienacka glasknelam po grzbiecie,bryknal,az rozsypal karme z miski.
A potem juz spokojnie,dal sie pacnac w nos,choc caly czas staram sie uwazac na palce.
Musze dograc jeszcze plan lekcji straszego syna,bo sama nie dam rady dzwignac Szamcia do auta,zwlaszcza w stanie zbetonienia,ale umawiam sie na czwartek,piatek na morfologie.

Posted

Gosia121 napisał(a):
HI Hi :p pstryk w nos a on stał. Toż to dla niego szok chyba był że Ty się go nie bałaś nie skradałaś i tak go w nos od razu bez namysłu;).
A tak z innej beczki oglądałam też kilka filmików z innej amerykańskiej fundacji jak łapię i oswajają psy i tam jeszcze wyłapałam taki moment i z tym kocykiem też w rulon i dodatkowo jak to nie dawało reakcji pozytywnej to osoba siadał sobie na kocyku na ziemi i siedziała od czasu do czasu rzucając psiakowi jakiegoś smaczka mięsko czy coś tam coraz bliżej siebie i jak piesek podchodził na tyle blisko człowieka to było głaskanie kocykiem a pod nim dotykanie też ręką. Nie wiem ile te próby trwały czasu ale efekty było widać bo psiaki powoli się przekonywały. Wydaje mi się że na naszego Szamana twardziela potrzeba i czasu :oops:i cierpliwości :oops:i upartości razem wziętych:angryy:.


Tez tak sadze...choc mam problem z cierpliwoscia,a moze tylko do ludzi?
Nie skradalam sie,tylko tak z marszu go dotykam w ten nos i jest ok.Zauwazylam,ze jest wyczulony na skradanie sie i kombinuje,co ja kombinuje i wtedy woli sie wycofac.
Chcialabym miec wiecej czasu,zeby ogarnac te psy,bo kazdemu by sie cos przydalo.
Mam fajnego psa,ktory doprowadza mnie do rozpaczy,bo rozgryza wszystko,co dostaje do boksu i jak wchodze rano,to sie okazuje ,ze lezy na betonie.Rozgryzl na kawalki dwie budy,rozgryza palety z dykta,koldry,koce,kazda szmate,masakra po prostu....
Ostatnio znalazlam go trzy boksy dalej,bo postanowil przegryzc sie przez siatke na gorze pod sufitem i spadl na leb oszolomionemu on-kowi.Stali i patrzyli na siebie w bezbrzeznym zdumieniu,niepewni,co maja zrobic.Dopiero,kiedy wyciagnelam Tobego z boksu on-ka ,to sie zaczel charkot i rzucanie sie na siebie przez prety.

Posted

... to podobnie jak u mnie! mam zdecydowanie więcej cierpliwości.. do psów niż do ludzi! fajnie że jest nas więcej;)
takie zachowania to są typowe... są niepewne... nie mają poczucia bezpieczeństwa i tak próbują rozładować napięcie! .... przecież nie zaznały nic dobrego od człowieka wcześniej?!...

Posted

Marta72 napisał(a):
pozdrawiam szmana i jego tymczasową? panią:):):)


Bardzo dziekuje:lol: w dziecinstwie marzylam o psie,zameczalam rodzicow i nic.I ktos tam na gorze spelnil moje zyczenie i mam teraz ponad dwudziestke,bardzo dowcipne .

Posted (edited)

Pewnie że się spełniają, tylko czasem trudno je rozpoznać:evil_lol:
Jeśli w dalszym ciągu jest potrzeba jestem w stanie zadeklarować stałą wpłatę (niestety tylko dychę) do momentu, kiedy będzie potrzebna.
W razie czego poproszę numer konta na PW.

Edited by Radek
dopisek
Posted

Radek napisał(a):
Pewnie że się spełniają, tylko czasem trudno je rozpoznać:evil_lol:
Jeśli w dalszym ciągu jest potrzeba jestem w stanie zadeklarować stałą wpłatę (niestety tylko dychę) do momentu, kiedy będzie potrzebna.
W razie czego poproszę numer konta na PW.

Oczywiscie,ze jest potrzeba,przeciez Szaman caly czas dycha i apetyt Mu dopisuje.Serdeczne dzieki.:lol:

Posted

Na razie to mam tylko informacje,ze Szaman sie nie zbetonil,k...eJutro jade po wiecej lekow,poprzednimrazem tez byl problem,ale wzielismy go z Maksem z zaskoczenia,narzucajac koc na leb,a potem szybko smycz i kaganiec.A teraz nic....trzeba zwiekszyc dawke...wkurzyl mnie,tym b ,ze mialam plan sesji zdjeciowej z podrozy autem,wizyta u lekarza i takie tam sobie wymyslilam.

Posted

[quote name='yumanji']Na razie to mam tylko informacje,ze Szaman sie nie zbetonil,k...eJutro jade po wiecej lekow,poprzednimrazem tez byl problem,ale wzielismy go z Maksem z zaskoczenia,narzucajac koc na leb,a potem szybko smycz i kaganiec.A teraz nic....trzeba zwiekszyc dawke...wkurzyl mnie,tym b ,ze mialam plan sesji zdjeciowej z podrozy autem,wizyta u lekarza i takie tam sobie wymyslilam.

No niestety życie często bezlitośnie weryfikuje nasze plany :roll:
Sorry, że tak głupio zapytam, ale ostatnio wypadłam trochę z obiegu i staram się nadrobić zaległości - do tych powtórnych badań Szamana póki co jeszcze nie doszło ?
Yumanji, masz dane do rachunku dla SKARPETY ?

Posted

[quote name='DONnka']No niestety życie często bezlitośnie weryfikuje nasze plany :roll:
Sorry, że tak głupio zapytam, ale ostatnio wypadłam trochę z obiegu i staram się nadrobić zaległości - do tych powtórnych badań Szamana póki co jeszcze nie doszło ?
Yumanji, masz dane do rachunku dla SKARPETY ?
Jeszcze nie doszlo,beda w tym tyg,a wet na kase poczeka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...