Radek Posted October 23, 2013 Posted October 23, 2013 Dawno nie zaglądałem, ale pamiętam o Szamanku. Quote
Marycha35 Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 Asiku jak tam zbetonowany?????????????????? Quote
Hope2 Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 Szamanku buzol w pychol z okazji Dnia Kundelka :) Quote
Gosia121 Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 Co tam Szamanaku u ciebie słychać? Buziolki Quote
Gosia121 Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Witaj Szamanku! Pogoda dziś piękna a co Ty biedaku porabiałeś? Mój TZ znalazł przypadkiem całą stronę z filmami tej fundacji amerykańskiej ratującej psiaki. Kilka udało mi się oglądnąć bo jedne są krótkie niektóre po 30-40 min. Co ich wyróżnia- mają niesamowitą cierpliwość do łapania psiaków i przekonywania do człowieka i jeden film mnie szczególnie poruszył gdy złapali sukę i szybko się zorientowali że ma szczeniaki. Za nic na świecie nie chciała im pokazać gdzie są ukryte przez nią. I zrobili taki knif że gość który najczęściej występuje w tych filmach włączył w komórce nagrany głos piszczących malutkich szczeniaków. Suka po dłuższej chwili wahania wreszcie zaprowadziła go i pokazała mu gdzie ukryła swoje maleństwa. Mają oni niesamowitą cierpliwość i godzinami potrafią siedzieć i przekonywać psa do podejścia coraz bliżej do człowieka i złapania go a potem godzinami siedzą przy takim psie i oswajają z obecnością człowieka dotykiem i głaskaniem. Nieraz to iście anielska cierpliwość. Pozdrawiam Szamana i opiekunów Quote
Nadziejka Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 Szamciu :buzi::bye:sciskamy za zdrowenko i za wszystko:iloveyou: Quote
Marycha35 Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 A gdzie Asik i wieści o Szamanku?????????????????????????????????????????????????????????????????:) Quote
Hope2 Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 Szamanek chyba wszamał opiekunkę :eviltong: Quote
Marycha35 Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 Hi, hi, to jest możliwe....;) Lub zbetonował!!!!!!!!;) Quote
bric-a-brac Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 Z bazarku: http://www.dogomania.pl/forum/threads/247864 przelałam przed chwilą Szamanowi 97,25zł. Potwierdź proszę jak dostaniesz. Quote
yumanji Posted October 29, 2013 Author Posted October 29, 2013 Juz wiem,dlaczego tak sie zle czulam...ta cala energia z watku na mnie splynela.."zabetonowali sie?","zabetonowal ja i wszamal"??!!! Rany...co ja Wam zrobilam ?:roll: Starosc mnie dopadla i przygniotla,przepraszam....zabetonowala,ale juz sie przekuwam z powrotem ku zywym(choc nie wiem,czy warto:cool3:). Zmienilismy troche koncepcje z wetem,z dwoch powodow.Po pierwsze Szaman jeszcze nie nabral zaufania i przez dwa dni nie pozwalal sie dotknac bedac lekko "pod wplywem".Poniewaz trzeba go mocno zabetonowac i powalczyc,wiec postanowilismy,opierajac sie na wynikach badan krwii,ze najpierw go odrobaczymy kilka dni pod rzad ,odczekamy kilka dni,a dopiero potem zabetonujemy i zawieziemy na morfologie. Pisalam,ze ma niedokrwistosc i to znaczna,albo przechodzil babeszjoze,albo zarobaczony(choc byl odrobaczany),albo-nie wiadomo co.Nie pisze wiec na razie nic na temat faktury za badania,ktore Mu zasponsorowala Skarpeta owczarkowa,bo to jeszcze trwa. Wetowi sie nie spieszy,wiec spoko. Nie chce Mu po prostu(Szamanowi)fundowac jeszcze dwa razy stresu jazdy samochodem do lecznicy. Poprzednio dostal antybiotyk dlugodzialajacy,steryd i Imizol p/o babeszji.No i zrobilismy rtg,ale o tym juz pisalam. Bedzie musial dostawac leki przeciwbolowe,bo te zle zrosniete biodro,ktore jest powodem kulawizny,bedzie go bolalo,szczegolnie wilgotna pora.Ja sie ciesze mimo wszystko,ze to tylko to,a nie nowotwor kosci,bo przyznam,ze tego sie obawialam. Quote
yumanji Posted October 29, 2013 Author Posted October 29, 2013 Nie wiem,czy On sie kiedykolwiek przelamie i bede go mogla wymiziac od Was na zywo,a nie zabetonowanego.Postep jest taki,ze wacha moja dlon,dotyka mnie czasem nosem i juz nie umiera ze strachu,kiedy go musne niby przypadkiem po grzbiecie.Przedtem od razu uciekal do budy.Teraz jest lepiej,ale tylko troszeczke...byc moze juz nie bedzie spektakularnych zmian,ale wg weta on ma kilkanascie lat.Widzialam Jego zeby i zastanawiam sie,czym on mnie kiedys ugryzl.Moze wtedy jeszcze cos mial. Ma nawyk pilnowania i szczeka takim basowym glosem,ale jak sie zakradam,zeby go podpatrzec,to milknie i sie gapi na mnie. Aha..karma dla seniorow Mu bardzo smakuje,a poza tym daje mu jeszcze troszke surowego miesa ,jakies skrzydelko itp Quote
Marycha35 Posted October 30, 2013 Posted October 30, 2013 Asiku ja tylko buzi Ci ślę serdeczne i dziękówa za wpis:):):) SZAMANNNNO ZAUFAJ, STARY SMOKU!!!! Quote
yumanji Posted October 30, 2013 Author Posted October 30, 2013 Dzisiaj go pstryknelam w nos,nie wiem,co mi strzelilo do lba,ale on to przyjal ze spokojem.Moze to jest metoda,zadnych powolnych krokow,jak ta amer organizacja,tylko nachalnie go dotykac i obmacywac:lol:podoba mi sie bardzo ta ich kocykowa metoda. Quote
Marycha35 Posted October 31, 2013 Posted October 31, 2013 Hi, hi, nachalnie w noch??????? Ja bym zareagowała...;) Quote
Gosia121 Posted October 31, 2013 Posted October 31, 2013 No no może on lait is brutal jest a dla zmyłki wygląda jak Lord Księciunio Pan Dostojniak :evil_lol:. Trzeba wszystkiego próbować a nóż któraś metoda zadziała :roll:;). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.