Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='MagdaB']Długo mnie nie było na dogo, próbuje nadrobić zaległości. Cieszę się że nasz Frędzel już w formie, ale jeśli nie przekieruje swoich zachowań na coś innego niż meble, to współczuje Agacie. Spróbuje pomyśleć nad czymś co może go zająć jak wychodzisz z domu.

Na razie wzbogaciłam mu środowisko, urozmiciłam ;) w piątek może aż zanadto bo pożarłszy piłki tenisowe zwrócił je kilkakrotnie, narobił kupska i zasikał kanapę ... Bilans taki strat już niedługo dokonam :( Ale sobota, niedziela, dziś - PRAWIE ANIOŁ :) Jak na załączonych fotkach autorstwa Patrycji - świeżutkie z dzisiaj! :)









Posted

No ... Wczoraj minęły dokładnie dwa miesiące odkąd gościmy Frędzla. To szmat czasu! Pierwszy raz tymczasowicz grzeje u mnie swoje pOOpsko tak długo. Dzisiaj wraca mój mąż więc trzymajcie kciuki za poznanie panów ;) Kasia na pewno "dobrze" Frędzla swojemu ukochanemu Panu przedstawi, ponieważ psiaki praktycznie zawsze trzymają się razem - to razem odpoczywają, to się targają niemiłosiernie! Razem ze mną śpią pod kołdrą - jedno przytulone do lewego boczku, drugie do prawego ... Teraz dojdzie nowy członek stada, który nam może nieźle namieszać, szczególnie jak dopatrzy się wygryzionej dziury w kanapie ;)









Posted

fajnie tak razem wyglądają, trzymam kciuki za akceptację przez męża, wiem coś o tym, ale na szczęście nasi mężowie tak kochają, że przebaczają nam te "małe grzeszki"

Posted

Romina_74 napisał(a):
Patrycja, zmień zdjęcia - choć niektóre - na te jak aktualnie wygląda np. w trakcie zabawy z innym psem. Te są dołujące :(


Pani, która do mnie dzwoniła z fundacji odnośnie Frędzla ma je zmienić, bo ja niestety nie mogę. Przesłałam jej już zdjęcia na maila więc mam nadzieję, że niedługo to nastąpi.
Również trzymam kciuki za zapoznanie! ;-)

  • 3 weeks later...
Posted

Jedzonko dla Frędzelka dotarło migusiem! Dziękuję :) Tak więc kolejne 7 kg Royala pęka :)
Od wczoraj Frędzelek nie dostaje enzymu - próbujemy, jak zareaguje na ten fakt jego trzustka. Przyznam, że mam pietra.
A poniżej kilka fotek z naszego niedzielnego, całodziennego wypadu do Bielska :) Frędzel na szlaku Błatnia - Klimczok - Szyndzielnia :)

[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-w5LSTkRGNmo/Uz3CkTTnnNI/AAAAAAADxzQ/t2xyWQgtd34/s512/Zdj%25C4%2599cie1373.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-F_JobaSjZX0/Uz3Cl2sEp_I/AAAAAAADxz4/RyA965-xCHE/s640/Zdj%25C4%2599cie1391.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-WaW6-QLWZjc/Uz3Cmu0Km0I/AAAAAAADxzw/KV6FC5ChGis/s512/Zdj%25C4%2599cie1379.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-y0VS3Kustus/Uz3Cq3_VD2I/AAAAAAADx0o/cQlPKpNh8Ck/s512/chipsy.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-0gUL33_OBjo/Uz3CroJHqqI/AAAAAAADx0w/JufthqW1eSg/s512/klimczok.jpg[/IMG]

Posted

[quote name='soboz4']Martwi mnie tylko, że trafił do raju, żeby potem tez miał takie warunki jak u Agaty!

Oj u mnie to raczej niestety żaden raj :( Ale krzywda się chłopakowi nie dzieje - przynajmniej staramy się razem z mężem bardzo. Ćwiczy naszą cierpliwość do granic możliwości!!!
Dzisiaj minął tydzień odkąd nie bierze enzymu nasz Frędzelina. Jakoś sobie radzi. Jest nieco spokojniejszy, ale nic bardziej niepokojącego nie zdołaliśmy zaobserwować ;) No i przytył chłopak kolejne 70 dkg! Waży już 10,4 kg :)
Przedłużony weekend od piątku do poniedziałku aż spędził Frędzel z nami u moich teściUFF w Górach Sowich. Pierwszy raz jechał aż tak długo samochodem. Trochę się niestety chłopak stresuje :( A tam poniżej kilka fotek z weekendziku :)

Jadę wozem! Jadę już długo i średnio mi się to widzi :nonono2:



Tutaj na szlaku w Sowich - JA LATAM!!!




I z Rominą w parku. Kaśka mi kradnie patyki :mad: A tam, zawsze to jakaś rozrywka.



Polubiłem rajdy po schodach i ludzi od schodów - jeszcze do nich pojadę :eviltong:




No, to ja BASZA Frędzel JAŚNIE PAN! Pozdrawiam Was drogie ciotki, aczkolwiek od niechcenia ;)

  • 1 month later...
Posted

[quote name='maciaszek']Co tam słychać u Frędzla?!
Jakiś domek na horyzoncie?

Na domek się nie zanosi niestety :( telefonów brak od dłuższego czasu, a jak już się ktoś odzywał to zupełnie się nie nadawał.
A Frędzel szczęśliwy z Ciocią, broi co nie miara - uczy ją cierpliwości :eviltong: myślę, że więcej Romina napisze :) a ja wrzucę kilka aktualniejszych zdjęć specjalnie dla Ciebie :)















Posted

Coraz trudniej o dobry dom, oby w nowym domu (jak znajdzie, co gorąco Ci życzę!) był przynajmniej w połowie tak szczęśliwy jak u Ciebie! Gorąco pozdrawiam!

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='soboz4']Coraz trudniej o dobry dom, oby w nowym domu (jak znajdzie, co gorąco Ci życzę!) był przynajmniej w połowie tak szczęśliwy jak u Ciebie! Gorąco pozdrawiam!

No okazuje się, że bardzo trudno ... Frędzelkowi na dniach, bo 16 czerwca stuknie 5 miesięcy, odkąd mieszka u mnie. Jakoś tak przykro, że nikt normalny go nie chce :( My się już tu do niego przyzwyczailiśmy i pewnie on do nas. Ponieważ od jakiegoś czasu jestem na L4 spędzam ze zwierzakami więcej czasu, staram się też brać je na dłuższe pobyty działkowe, spacery. Taki tryb życia jest dla Frędzla idealny. Jest wtedy spokojniejszy, bardziej posłuszny i taki ... wyciszony. Dlatego idealny byłby dom z ogrodem i ludźmi w nim :) Wtedy wszelakie uciążliwości wynikające z jego niewątpliwych problemów psychicznych (które powoli się minimalizują) byłyby pestką :)
Jeżeli chodzi o jedzenie. Ostatnio prosiłam soboz o zamówienie - zgodnie z sugestią weta - karmy hypoalergicznej oraz normalnej. Miałam powoli przestawiać go na normalne jedzenie, dokładając codziennie po kilka, następnie kilkanaście itd. normalnych chrupek z jednoczesnym odjęciem specjalistycznych. Niestety po jakimś czasie takiego działania Frędzelek zaczął popiskiwać. Całymi dniami wręcz :( Przestałam mu zatem dokładać te normalne chrupki. Po kilku dniach przestał piszczeć. Po dwóch tygodniach podjęłam ponowną próbę. Niestety sytuacja się powtórzyła. Dlatego stwierdzam, że chłopak niestety musi być tylko i wyłącznie na karmie hypolaergicznej. Każda próba poczęstowania go czymś innym (nawet drobnym psim ciastkiem) kończy się boleściami :( W związku z powyższym dysponuję prawie całą torbą zakupionej przez soboz karmy Royal Sensible Medium (4kg) Może potrzebna jest w innym DT? My pozostaniemy przy Royal Hypoallergenic i w sumie już powoli uśmiechamy się o nową torbę ... Tym razem dostawa już na mój prywatny adres.

A tutaj kilka fotek z życia Frędzla - głównie dla maciaszka, bo na fejsie już miały swoją premierę ;)

Poranne szaleństwa w rosie nad Balatonem ;)



Może pamiętacie dwóch braciszków Pazurka i Kajtka? Byli w schronisku na przełomie 2012/2013
Frędzelka odwiedził na działce Kajtuś :)



Jak nie na działce to i w mieszkanku kawałek słonka znajdziemy i się w nim wygrzejemy :)



Czasem nawet się trochę wyciszę i zrelaksuję zapominając o bożym świecie ...



No i na koniec ja FRĘDZEL w pełnej krasie :)



Pozdrawiamy z DT i czekamy na mądry domek. Do innego Frędzelka nie oddamy ... Romina, Kasia, Kuba, Rysio i Zosia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...