Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Podobno próbowała. Przestał wyć, a potem znowu zaczął...

Mam numer Frędzla więc proszę o wstawienie go tam gdzie trzeba. Na razie taki opis:

Frędzel (1174/13) ponownie w schronisku. Wrócił z powodu lęku separacyjnego. Okropnie wyje i szczeka pozostawiony sam w domu. Pilnie poszukujemy domu dla psiaka, ponieważ pobyt w schronisku znosi bardzo źle.

Niewielki piesek, ma 35cm i około 2,5 roku. Nie ufa do końca człowiekowi. Jednak gdy tylko uda nam się go do siebie przekonać okazuję się niezwykle radosnym, przyjaznym i ciekawym świata psiakiem. Lubi się przytulać i bawić. Jest przyjaźnie nastawiony do innych psów. Jednak nawet najmniejsze warknięcie innego psa wzbudza w nim strach i powoduje, że podwija ogon pod siebie. Na smyczy nie sprawia większych problemów, jednak lubi chodzić własnymi ścieżkami. Do schroniska trafił z ulicy, więc nie wiadomo co działo się z nim wcześniej. Pierwsze wyjście z boksu było dla niego bardzo stresującym wydarzeniem. Kiedy już udało się wyciągnąć go z klatki w ogóle nie zwracał uwagi na opiekuna i nie reagował na żadne nawoływania. Jednak po kilku kawałkach parówki wskoczył na kolana i domagał się pieszczot. Zachowuje czystość w domu. Uwielbia dzieci. Odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany.

Kontakt w sprawie adopcji: 507860282 lub patrycja.jakubas@wp.pl

Jak już zobaczę w jakim on jest w stanie to zapewne coś zmienię. No i nowe zdjęcia dodam. A na razie może to?

Edited by Patrycja*
Posted

maciaszek napisał(a):
Frędzel powędrował na stronę schroniska i na fundacyjną też.
Jak zmieni się tytuł jego albumu na Picassie, daj znać, podmienię na stronie :).


Dzięki wielkie ;) a tytuł albumu już zmieniłam. Dzięki za przypomnienie, bo całkiem o tym zapomniałam.

Posted

Niestety z Frędzlem nie jest dobrze :( poszłam dziś po niego od strony wybiegu. Nie było go na zewnątrz więc wołałam i wołałam, W końcu musiałam wejść i iść po niego do środka. W pierwszej chwili się wystraszył ale jak mnie poznał to zaraz podleciał i zaczął się przytulać. I co zobaczyłam? Wystraszonego, okropnie wychudzonego, trzęsącego się psa, z matową sierścią... Mam wrażenie jakby był jeszcze chudszy niż był wcześniej i naprawdę się o niego martwię. Nie wiem czy może jest na coś chory albo tak stresowało go pozostawanie samemu w domu, że nie przybrał na wadzę. W sobotę muszę do zważyć. Jesteśmy też umówieni na sesję zdjęciową z Alą. I nowy opis też będzie.
Mam nadzieję, że szybko znajdzie dom, bo czarno widzę jego pobyt w schronisku :(

Posted

Biedak... dzisiaj jak odstawiałam Claisena to go w boksie widziałam. Bardzo wystraszony, aż wytrzeszcz miał i trząsł się :( Jak mnie zobaczył to nie wiedział czy się ma cieszyć czy uciekać, ale w końcu wybrał to pierwsze i podszedł i go trochę pomiziałam

Posted

Właśnie rozmawiałam z Panią, która jest zainteresowana Frędzlem. Miesiąc temu straciła pieska i teraz chciałaby drugiego. W sobotę ma przyjechać i go poznać. Pani jest na rencie więc większość czasu spędza w domu. Powiedziałam jej, że Frędzel wyje jak zostaje sam. Opisałam co się z nim do tej pory działo. I zaproponowałam, że jeżeli zdecydowałaby się na adopcję to mogę podsunąć jej wskazówki jak powinna postępować, żeby nauczyć Frędzla pozostawania samego w domu, bo wiadomo, że choćby do lekarza to będzie musiała wyjść.
Zobaczymy co to będzie.

Posted

Niestety nici z adopcji. Pani się nie odezwała i nawet nie raczyła odebrać ode mnie telefonu... Pozostawię to bez komentarza, bo już mi naprawdę ręce opadają na tych ludzi.

A co u Frędzla? Nienajlepiej :( nawet bardzo źle. Wszystkiego się boi. Trudno zwrócić jego uwagę. Prawie w ogóle nie reaguje na nawoływania. I wygląda naprawdę strasznie. Sierść jakby mu wychodziła, wypłowiała strasznie. Zapomniałam go niestety zważyć ale jestem pewna, że schudł, bo jak go dziś wzięłam na ręce to ledwo co poczułam... I coś ma z tylnymi łapkami. Dziwnie chodzi, w takim rozkroku i jak się załatwia to nie podnosi nogi. Zgłosiłam go na badania. Nawet p. Ania powiedziała, że z nim jest coś nie tak bo wygląda dużo gorzej, i musi mieć zrobione badania. Naprawdę się o niego boję i czarno widzę jego przyszłość w schronisku :( a jeszcze wsadzanie do boksu było koszmarne ....

Posted

Jak odstawiłam już Karbona do boksu to poszłam odwiedzić Frędzelka. Naprawdę straszliwa z niego chudzinka :( A jak on bardzo chciał wyjść zza tych krat...
A co do tych ludzi... To po prostu brak słów...

Posted (edited)

Prosimy o wstawienie nowego opisu Frędzla

"Frędzel to niewielki piesek – ma 35cm i około 2,5 roku. Do schroniska trafił w lipcu 2013 r. i już wtedy jego stan był ciężki. Był bardzo wystraszony, nie reagował na opiekuna i ważył tylko 4 kg. Z czasem zaczął pomału otwierać się na ludzi, przybrał na wadze, jednak cały czas wszystko dookoła wzbudzało w nim strach. Dość szybko został zaadoptowany. Wydawało się, że wszystko będzie dobrze, jednak po 3 miesiącach wrócił do schroniska z powodu lęku separacyjnego. Okazało się, że bardzo wyje jak pozostaje sam w domu. Poza tym jest psem idealnym. Zachowuje czystość w domu. Uwielbia dzieci. Lubi się przytulać i bawić. Jest przyjaźnie nastawiony do ludzi i innych psów. Na smyczy nie sprawia większych problemów, jednak lubi chodzić własnymi ścieżkami. Ma krótką, łatwą w pielęgnacji sierść. Niestety powrót do schroniska pogłębił jego już i tak zły stan. Bardzo schudł, jego sierść zmatowiała, jest bardzo zestresowany, trzęsie się, popiskuje. Boi się dosłownie wszystkiego. Najmniejsze warknięcie innego psa wzbudza w nim strach i powoduje, że podwija ogon pod siebie. Jego stan jest dużo gorszy niż jak trafił pierwszy raz do schroniska. Pilnie potrzebuje domu, ponieważ w schronisku długo nie wytrzyma. Polecany jest do domu, gdzie opiekun spędza większą część swojego czasu. Osoba, która zdecyduje się na adopcję otrzyma wskazówki, jak postępować z takim psem i nauczyć go pozostawania samego w domu. Odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany."


i tego zdjęcia:

DSC08698.jpg

Edited by Patrycja*

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...