olka9628 Posted March 30, 2014 Author Posted March 30, 2014 W czwartek Atos miał bardzo ciężki spacer..ciągle męczyły go biegunki i wymioty :( Nigdzie nie dało się z nim pójść bo ciągle szedł pokrzywiony i co chwile stawał. Zgłosiłam to w schronisku i usłyszałam, że to pewnie po zmianie karmy. No na litość boską to on tą karme ma codziennie zmienianą czy jak?! Strasznie się zirytowałam i w końcu pani Mirka powiedziała, że przekaże pani Ani i coś zrobią W sobote na spacerze było już okej co widać na zdjęciach :)Wybraliśmy się na spacer na Borki, a późnieij poszliśmy na wybieg z innymi psami. Mimo że Atos był na smyczy to musiał pokazać swoje ja. Zauważyłam, że on sam jak ma wyjście to raczej odchodzi na bok tak jak to było na spacerze gdy psy do niego podbiegały a był spuszczony ze smyczy. Na wybiegu był na smyczy i poszło o piłke, dwóm psom się oberwało ale przecież piłka to jego świętość a one podeszły za blisko. Dowiedziałam się od pani Ani, że ma drugi dzień inną karmę czyli jednak coś rozmowa z czwartku podziała. Jednak i tak na spacerze dręczyły go biegunki. Raczej wątpie, że zmiana karmy cokolwiek da bo to chyba nie w tym rzecz... chyba powinien mieć zrobione jakieś badania. Strasznie schudł i zrobiła się z niego taka chodząca śmierć :( Quote
ania91sc Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 Biedny Atos :( Oby jak najszybciej znalazł dobry domek... Quote
MagdaB Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 To może warto go skierować na morfologie i biochemie? Nie zaszkodzi i może się coś dowiemy. Quote
choba Posted April 5, 2014 Posted April 5, 2014 Dzisiaj Atos już też nie wyglądał źle :) Kto by pomyślał, że Atos jest taki duży? :evil_lol: Quote
olka9628 Posted April 7, 2014 Author Posted April 7, 2014 Ta zmiana karmy widac dziala cuda :P Nie no żart ale jest już całkiem dobrze, najważniejsze, że nie ma już biegunek :) Quote
choba Posted April 19, 2014 Posted April 19, 2014 Przychodzę ze zdjęciami z dzisiaj - a może Klaudia dorzuci jakiś komentarz ;) Ja powiem tylko, że naprawdę ciężko mu odmówić, jak przynosi piłkę :p piłka+tarzanko=szczęsliwy Atos :) Quote
maciaszek Posted April 19, 2014 Posted April 19, 2014 https://lh4.googleusercontent.com/-bKEvpZyzAb8/U1KE19lGp1I/AAAAAAAASz4/xqEgFCE_d8o/s640/P1100370.JPG :) :) :) Quote
Patrycja* Posted April 19, 2014 Posted April 19, 2014 Przedostatnie zdjęcie jest świetne :D ten jego wyraz pyska i ta łapa :D Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted April 19, 2014 Posted April 19, 2014 https://lh5.googleusercontent.com/-Gg_o76cGxv0/U1KE8EZOqYI/AAAAAAAAS08/CBYsGD-Io7c/s640/P1100387.JPG hahaha... hipnotyzujące oczy i w myślach "rozkazuje ci piłko, chodź do mnie!" Quote
olka9628 Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 Biegunki męczyły go dalej, to była chwilowa poprawa. Zgłaszałam to po każdym spacerze i słyszałam tylko, że dzisiaj akurat dostały wszystkie normalną i to dlatego znów ma. Ostatnimi czasy pani Ani pytała nawet już sama czy z nim lepiej, mówiłam, że nie..coraz częściej wymiotował. W czwartek jak przyszłam do schroniska dowiedziałam się, że będzie miał zrobione badania...niestety decyzja została podjęta zbyt późno. Gdy poszłam do Atosa był już zbyt słaby, żeby iść na spacer. Wczoraj został zawieziony do kliniki na Brynów. Dostałam smsa od p.Anii, że Atos został dziś uśpiony na lecznicy, nic już nie pomogło. Jutro postaram się zdobyć więcej informacji, czy coś wykryli, czy jak... :-( Tutaj link do filmiku jak Atos jeszcze 2 tyg temu walczył z olbrzymią oponą, żeby wyciągnąć ją z wody :) https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Atos221445Lat28KgOlaKopec?noredirect=1#6021872129815392834 Quote
pela112 Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 Szkoda go, gdyby tylko miał te badania wcześniej... Quote
MagdaB Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 Naprawdę szkoda słów. Co za ignorancja ze strony schroniska. Tyle razy było mówione, że Atos źle się czuje i w ogóle. Czy do nich kiedyś dotrze, że to są żywe, czujące istoty? Jestem mega wk....wiona :angryy:. Quote
olka9628 Posted June 7, 2014 Author Posted June 7, 2014 Dowiedziałam się, że w miał mocno powiększoną wątrobę, z trzustką też już było coś nie tak. Dostał kroplówki i coś jeszcze ale zapomniałam co. Przez noc było lepiej ale następnego dnia stan się mocno pogorszył i podjęli taką decyzję. Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted June 7, 2014 Posted June 7, 2014 Biedny Atosik :( Jakby schronisko się wcześniej zainteresowało... zwłaszcza, że nie raz było to zgłaszane. Ale nie, wszystko na ostatnią chwilę. MASAKRA! już 3 pies ze schroniska powędrował za TM w tym tygodniu... straszne to wszystko. Quote
olka9628 Posted June 7, 2014 Author Posted June 7, 2014 go|denk@! napisał(a):Biedny Atosik :( Jakby schronisko się wcześniej zainteresowało... zwłaszcza, że nie raz było to zgłaszane. Ale nie, wszystko na ostatnią chwilę. MASAKRA! już 3 pies ze schroniska powędrował za TM w tym tygodniu... straszne to wszystko. Właśnie słyszałam..jakaś plaga :( Quote
Patrycja* Posted June 7, 2014 Posted June 7, 2014 Szkoda słów. Najgorsze jest to, że można było tego uniknąć... Quote
Agnieszka.D Posted June 7, 2014 Posted June 7, 2014 Słabo, bardzo słabo :sad: Biedny Atos, tyle się nacierpiał :-( Quote
Romina_74 Posted June 7, 2014 Posted June 7, 2014 bardzo, bardzo mi przykro, tym bardziej że to totalne zaniedbanie schroniska :( Quote
ania91sc Posted June 10, 2014 Posted June 10, 2014 Bardzo mi przykro z powodu Atosa :( Biegaj teraz szczęśliwy i zdrowy... [*] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.