Reno2001 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Tak, psiaki pilnie sie obserwują. U mnie Dotty też bacznie przyglada sie co robi pies siostry-Argo. Kiedy tylko sie spotkają można powiedzieć, że mała po prostu jest jego cieniem. Gdy dwa dni mała mieszkała razem z nim, rano zjadła nawet śniadanie czego w domu nigdy nie robi :-o . Myślę, że Aga z rodzinka podejmą słuszną decyzję, jakakolwiek ona będzie. Mają na to jeszcze troszkę czasu ;) . Quote
Ulka18 Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 No i wzajemnie się nakręcają do szczekania. Wystarczy, że jedna się zerwie i pobiegnie, druga też od razu goni. W ogóle starsza bardzo odmłodniała. To jest prawda :evil_lol: Jak Kostaryka sie zerwie i pedzi do bramki, to Malutka tez leci, tylko, ze jeszcze nie szczeka :cool3: Nauczyla sie tez dawac lape na powitanie i 'piskac' jak mowi moja corka Ulka. Jak sie kladzie, to tez wydaje z siebie glosny pomruk zadowolenia jak Kostaryka....takie mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm.... Quote
kofee Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Ulka18 napisał(a): Jak sie kladzie, to tez wydaje z siebie glosny pomruk zadowolenia jak Kostaryka....takie mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm.... :cool3: Moja kolka też tak mruczy:cool3: Quote
albiemu Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 nie byłam sporą chwilę na forum i naprawde wzruszyłam się Casablanką - Ula masz dwa piękne psy i bez względu na to jaka będzie decyzja co do Casablanki masz sporo szczęścia - poznałaś naprawdę wyjątkową sunieczkę, to bardzo wiele. Ja trzymam kciuki aby wszystko skończyło się tak jak tego chcesz a o czym głośno nie mówisz :). Cokolwiek będzie kolejne cztery łapy mniej w schronie już mamy :D! Quote
andzia69 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Aga - tak sobie czytam i czytam...i chyba zostaniesz takim dt jak ja!:eviltong: Tylko tobie jest łatwiej, bo masz domek i kawałek trawnika, a ja mieszkanie w wieżowcu!:lol: Quote
Ulka18 Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 Kobitki, wiecie co ja mysle ;) ...ale tego nie napisze, ani nie powiem glosno...wiem, ze zasiedzenie to dobra instytucja albo tzw. przyschniecie. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze jakby nie bylo :cool3: Andzia, gratuluje 3 psiaka....tylko uwazaj na kroliki :loveu: Quote
terra Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Tak sobie czytam i myślę, że jak się Casablanka zadomowi, to.....:lol: Dodam jeszcze, że sheltie jest z natury szczekliwe. Skoro naśladuje we wszystkim Kostarykę, to pewnie niedlugo zacznie szczekać. Zatem trzeba trzymać rękę na pulsie, żeby się nie dziamała ponad miarę, gdy poczuje się pewnie, bo może stać się to utrapieniem.;) Quote
Becia66 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Ulka ciekawa jestem co to za tabletka na odrobaczenie, którą podaje się dwukrotnie w odstępie 10 dni. Pierwszy raz słyszę !. Przecież psa odrobacza się jednorazowo np; 1 tabletka Pratelu na 10 kg masy ciała:crazyeye: . Czy to jakaś nowość? Quote
Ulka18 Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 Becia, to Pratel. Pierwsza dawka, druga za 10 dni. Podobno taki pies ze schroniska lub duzo chodzacy na obcych terenach moze miec robale w roznym stadium rozwoju, dla pewnosci podaje sie druga dawke, zeby wszystkie wybic. Dodam jeszcze, że sheltie jest z natury szczekliwe. Skoro naśladuje we wszystkim Kostarykę, to pewnie niedlugo zacznie szczekać. Terra, juz zaczela szczekac :eviltong: spodobala sie Malej pilka gumowa i codziennie wieczoram kopiemy z Ulka z jednej czesci ogrodu na druga, a psy biegaja tam i z powrotem. Dzisiaj Casablania pierwszy raz zaszczekala, gdy sie zbyt dlugo ociagalam :evil_lol: Dziewczynki Dziadujemy Quote
Lucyja Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Ona jest cudna :loveu: A razem z Kostaryką tworzą najpiękniejszy kolusiowaty duet pod słońcem. :loveu: No i też tak po cichu myślę, że wasze serduszka miękną... oj miękną ....:evil_lol: Quote
Poker Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 ślędzę ten wątek i dotychczas siedziałam cicho ,ale już dłużej nie mogę :shake:,nie oddałabym Casablanki za nic w świecie,obie z Kostaryką wyglądają przecuuuuudnie:lol:,jak z bajki.Casablanko,zrób coś ,żebyś została na zawsze mniejszą siostrą Kostaryki :evil_lol: Quote
Morgan:-) Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Uluś!... mówiłam Ci już i powtórzę jeszcze raz... Domek tymczasowy zwłaszcza w sytuacji, gdy jest dłuższym tymczasem i gdy psiątko jest chodzącym ideałem - ma bardzo duże trudności i wahania moralne. Szczególnie, gdy rozwinie się dozgonna miłość obopólna (dotyczy wszystkich domowników). Ja coś o tym wiem :cool3: . I Ty wiesz o czym ja mówię :evil_lol: . Założenia założeniami, ale uczuć nie da się zmienić zarówno tych ludzkich jak i tych psich. I to "czasami" po inszemu brzmi - PRZEZNACZENIE. A przed nim nie da się uciec ;) . No - ja nie potrafiłam. Wszyscy znajomi patrząc na mnie i Astę mowią, że nie widzieli jeszcze nigdy tak zakochanego w Panci psa (no - suczki). A ja - chociaż się do tego raczej nie przyznaję - KOCHAM TĄ MAŁPECZKĘ JAK DZIECKO i nieba bym jej przychyliła, żeby tylko wynagrodzić jej wszystkie krzywdy jakie doznała od nas - ludzi. A to miał być też tylko "tymczas" :diabloti: :loveu: Quote
pajunia Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Oj znam ten bol, trzy ostatnie moje psiaki, to wlasnie takie " wieczne tymczasy", ktorych za Boga juz nie oddam. Nie wydaje mi sie, ze znajde dla nich taki domek, ktory jest ich warty:evil_lol: ( W sumie mam 6 psiakow) Quote
Morgan:-) Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 pajunia napisał(a):Oj znam ten bol, trzy ostatnie moje psiaki, to wlasnie takie " wieczne tymczasy", ktorych za Boga juz nie oddam. Nie wydaje mi sie, ze znajde dla nich taki domek, ktory jest ich warty:evil_lol: ( W sumie mam 6 psiakow) No właśnie - to przeświadczenie, że nikt nie będzie kochał tak bardzo jak my :evil_lol: . No i następna myśl - przecież on / ona mnie tak bardzo pokochał/a, więc jak mogę go/ją oddać komukolwiek? Jak mogłabym znowu zawieść tą psią ledwo narodzoną nową miłośc? No jak?? Quote
basia0607 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Ja czuje to samo ! Gdy oddaje psa którego mialam na tymczasie mam uczucie, że go zdradzam ! Bardzo mnie to boli.Ostatnia moja jamnisia,patrzyla na mnie z uwielbieniem , wiedzialam ,ze juz zostanie.Nie dane nam to bylo ,odeszla na moich rekach przy cesarce.Wyrzuty sumienia nie dają mi życ ! Quote
Ulka18 Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 Domek tymczasowy zwłaszcza w sytuacji, gdy jest dłuższym tymczasem i gdy psiątko jest chodzącym ideałem - ma bardzo duże trudności i wahania moralne. Szczególnie, gdy rozwinie się dozgonna miłość obopólna (dotyczy wszystkich domowników). Wiemy, wiemy :evil_lol: zebyscie zobaczyly moja Mame jak w programie Kundel ukazalo sie ogloszenie Casablanki :placz: mnie sie tez zrobilo slabo :roll: i jak zaczely dzwonic telefony, nie bylo juz tak wesolo....chyba nikt nie bedzie w stanie spelnic moich wymagan.... Mala Ulka nie ogladala ogloszenia w Kundlu, ale tez mowi, ze bedzie ciezko. Quote
kofee Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Casablanka jest cudowna i zasłużyła na cudowny domek. Ale wiesz, Ulka podziwiam Twoją Kostarykę (jaki piękny włos!), że z takim spokojem przyjęła konkurentkę - jakby nie patrzeć. Na tych zdjęciach wyglądają na mocno zparzyjaźnione - moja Nadi za nic nie pozwala Bercie podejść do swoich piłek. A wszystkie piłki są Nadi, nawet te, które były Berty:evil_lol: Quote
Dalmatynkaa Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Przepraszam, nie mam czasu wertować całego watku, w jakim schronisku znajduje się ta biedna sunia ? Quote
Morgan:-) Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 W przydomowym Ulki18 :eviltong: :evil_lol: :loveu: :diabloti: Quote
Reno2001 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 I taka biedna to ona już nie jest :eviltong: :evil_lol: :loveu::diabloti: Quote
Ulka18 Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 Dzisiaj jak szlam do pracy to chcialam sie z dziewczynami pozegnac....wychodze przed dom, nie ma ich :roll: patrze, a tutaj mala bramka za drewutnia otwarta, do takiego przejscia wzdluz calego ogrodzenia, taki jakby tunel miedzy naszym plotem, a siatka sasiadki...bardzo ciekawe miejsce, poniewaz dziewczynki jeszcze tam nie byly, wybraly sie na wycieczke :eviltong: Trudno im bylo zawrocic, szczegolnie Kostaryce :evil_lol: Quote
Reno2001 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Ha, we dwie to odważne są i szukaja przygód :loveu: ! Ja juz to wiem, że dwa psy to się nigdy ze soba nie nudzą. Nawet kiedy śpią :eviltong: ! Cóż, we dwójkę zawsze raźniej :loveu: :loveu: :loveu: ... Quote
Ulka18 Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 We dwojke zawsze lepiej...wiem po kotach, ze razem milej im sie spi :evil_lol: Quote
Reno2001 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Aga, w rzeszowskim Kundelku jest piesek o imieniu Kazan, który wyglada dosłownie jak Casablanka. Ma 3 lata i wygląda tak: W pierwszej chwili myslałam, że to ona:crazyeye: . Wiesz coś na jego temat, może i jemu uda się za ciosem znależć domek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.