Jump to content
Dogomania

CASABLANKA-mini collie z Mielca-ZOSTAJE U ULKI18-PROSIMY O KCIUKI ZA JEJ ZDROWIE


Recommended Posts

Posted

Taaaa... Ty masz problem tylko z rodziną, która w gruncie rzeczy da się "odpowiednio wyprostować". Ja mam problem z naturą Asty, która jest niezsocjalizowana i wyrywa z zębami na KAŻDEGO psa, którego zobaczy. Nie ma mowy o spuszczeniu ze smyczy, bo w momencie gdy jakiś pies pojawi się na horyzoncie - Asta kompletnie traci słuch i atakuje z wielkim jazgotem i pianą w pysku. Jest nie do opanowania, bo nie potrafi zapanować nad swoimi emocjami. Nawet na smyczy rzuca się jak dzikus na wszystkie strony i drze japę ile wlezie. Pies czy suka, szczeniak czy staruszek - bez różnicy. Wszystko trzeba agresywnie atakować. O kagańcu mogę zapomnieć, bo jak jej go założę, to jest szał i rzucanie się po ścianach coby go zdjąć. Kupię kantar i zobaczymy jak go zniesie. Jak będzie w miarę ok, to zaczniemy trenować na dwóch smyczach nie zwracanie uwagi na inne psy podczas spaceru. Zobaczymy jak to będzie.

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

becia66 napisał(a):
Aga, nie chce nic mówić ale Kostaryka nie wygłąda na zbytnio szczęśliwą w tym nowym łóżku...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:


Też tak sądzę... i chętnie odkupię...;)

Posted

Wiem, Beciu, wiem :p Jak by tu napisac...hmmm...
....Kostaryka to tradycjonalistka jak jej pan, przywiazuje sie do rzeczy, ktore ma juz dlugo, z trudem wprowadzamy jej nowosci....poprzednie łóżko jest fajne, ale bez rantu i taki wlasnie model lubi Casablanka, ktora uwielbia spac na boku z wyciagnietymi lapkami, a Kostaryka lubi miec glowe wyżej, wiec pancia chciala psu dogodzic kupujac nowe, wygodne łóżko w wysokim rantem.....za 3-4 tygodnie Kostaryka polubi to nowe :eviltong:

To samo jest z zabawkami, tez lepsze sa te stare, zużyte, pilki co prawda musza piszczesc, ale lepsze sa te wymemlane i niepiszczace, niz nowe i piszczace :diabloti: normalnie odlot :evil_lol:

Posted

widze ze ona daleko od Waszego łożka to nie spi :evil_lol: ???

cos tak jak moj Armanii - plecki przytkniete do łożeczka i dopiero wtedy mozna spokojnie spac bez obawy ze pani sobie gdzies noca pójdzie :diabloti: ;)

Posted

AgusiaTerierka napisał(a):
A jesteś pewna, że w nocy, ukradkiem, nie przytuli się? :razz:
Może masz mocny sen?:evil_lol:


Ja nie wiem czy to pytanie do mnie ???;)

Bo jak tak to wcale nie jestem pewna a wrecz jestem pewna :diabloti: ze jak tylko cos gdzies puknie w oddali co tylko mogłoby symulowac grzmot to psa mamy w łozku i to jeszcze laduje sie koło sciany zeby było bezpieczniej :evil_lol:

Nie wiem jak Aga rozwiązuje ten temat ....moze zrobimy dochodzenie ?:eviltong:

Posted

AgusiaTerierka napisał(a):
A jesteś pewna, że w nocy, ukradkiem, nie przytuli się? :razz:
Może masz mocny sen?:evil_lol:

Mam mocny sen....czasami rano jak ide do pracy to sie dziwie, skad takie kaluze, a koledzy w pracy mi mowia, ze w nocy byla straszna burza :crazyeye:

Kostaryka na moje łózko sie nie pcha, bo ma lęk wysokości i boi się wchodzić na fotele, łozka, itp. :evil_lol: A jak jest burza, to chowa sie pod biurko :eviltong:

Posted

ewatr napisał(a):
Ja nie wiem czy to pytanie do mnie ???;)

Bo jak tak to wcale nie jestem pewna a wrecz jestem pewna :diabloti: ze jak tylko cos gdzies puknie w oddali co tylko mogłoby symulowac grzmot to psa mamy w łozku i to jeszcze laduje sie koło sciany zeby było bezpieczniej :evil_lol:
Nie wiem jak Aga rozwiązuje ten temat ....moze zrobimy dochodzenie ?:eviltong:

Moje nie boją się żadnych grzmotów i hałasów...ale łóżko lubią...:razz:
Ulka18 napisał(a):
Mam mocny sen....czasami rano jak ide do pracy to sie dziwie, skad takie kaluze, a koledzy w pracy mi mowia, ze w nocy byla straszna burza :crazyeye:

Kostaryka na moje łózko sie nie pcha, bo ma lęk wysokości i boi się wchodzić na fotele, łozka, itp. :evil_lol: A jak jest burza, to chowa sie pod biurko :eviltong:

No to, prawdę mówiąc, nie wiesz, co się dzieje w nocy...:evil_lol:

Posted

Morgan, to nie jest niestety moj Hammer ;) tylko Przyjaciela :p
Dziewczynki byly takie ciekawe tego samochodu, ze cieszylam sie, ze nie sa psami, bo by mu niezle go 'oznakowaly'....
Jakies takie byly zadowolone z tego autka na naszym podworku, ze Ulka zrobila im zdjecia :cool1:

  • 2 weeks later...
Posted

Agusiu, pytasz, czy sie Casablanka dogaduje z Kostaryka ?
Jasne, ze tak :p Jak widac na zdjeciach.

Kostaryka wiele nauczyla Cablanke. Mala patrzy co robi Kostaryka i ja nasladuje. W ten sposob nauczyla sie chodzic na smyczy, a teraz uczymy ja biegac przy rowerze (na takim specjalnym wysiegniku).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...