Jump to content
Dogomania

CASABLANKA-mini collie z Mielca-ZOSTAJE U ULKI18-PROSIMY O KCIUKI ZA JEJ ZDROWIE


Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A co to za leki przeciwnowotworowe?

To z tzw. medycyny alternatywnej, wyciag z jadu zmiji, ktoryma zabic reszte komórek nowotworowych oraz wzmocnic organizm, zeby mógl zwalczac te komórki. Mam nazwe leku, ale nie moge jej odczytac :oops: Lek jest niedostepny w Polsce, bedziemy go sprowadzac z zagranicy.

Casablanka przespala noc w miare spokojnie, dalam jej Persen, bo byla dosc niespokojna. Jutro rano jedziemy do kontroli szwow i na podanie leków.

Posted

Jak dobrze , ze ona jest Aga u Ciebie , że wie ze ja kochasz ,
że opiekujesz sie cała soba ... w tym momencie to jest dla niej nawazniejsze !

Powolutku stanie na nogi wierze w to mocno !

Posted

Dziekujemy Wam wszystkim Cioteczkom za kciuki i mile slowa :calus:

Wlasnie wrocilysmy z kontroli i sciagniecia gazikow zabezpieczajacych rane.
Cieszymy sie, ze trafilysmy do dr Mrozowskiego, ktory jest specjalista chirurgiem odbywajacym praktyki po studiach w Glownej Szkole Weterynarii pod Paryzem we Francji (Państwowej Szkoły Weterynaryjnej w Alfort /Paryż/).
Dzieki temu operacja sie udala, plastyka brzucha oraz samo szycie rany jest zupelnie inne niz znane mi z Polski. Naprawde wyjatkowy lekarz z wielkim sercem do zwierzat (to u niego kierownik czipuje psy).

Za tydzien w piatek-sobote mamy jechac na zdjecie szwow, a za kolejny tydzien Casablanka zacznie dostawac te leki z jadu tarantuli, to sie nazywa chyba Theranekron.

http://www.jivs.net/jivs/dosya/2002.pdf

http://www.dogomania.pl/forum/f98/alarmowy-fundusz-nadziei-na-zycie-czasem-tylko-1-zlotowka-moze-uratowac-zycie-23307/index490.html

Posted

Casablanka czuje sie w miare dobrze, chociaz jest bardzo slaba.
Wczoraj byla chwilke na spacerku wieczorem, zrobila co potrzeba i pędem do domu. Nie moglam za nia nadązyc. Na noc daje jej Persen, zeby spokojnie spala. W piatek jedziemy do kontroli i prawdopodobnie do sciagniecia szwow.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Casablanka czuje sie w miare dobrze, chociaz jest bardzo slaba.
Wczoraj byla chwilke na spacerku wieczorem, zrobila co potrzeba i pędem do domu. Nie moglam za nia nadązyc. Na noc daje jej Persen, zeby spokojnie spala. W piatek jedziemy do kontroli i prawdopodobnie do sciagniecia szwow.


Dom dla Casablanki to najbezpieczniejsze miejce...:razz:

Cały czas posyłamy dobre myśli, trzymamy kciuki i dwanaście łapek.

Posted

Casablanka prawie zawsze ma kogos do towarzystwa, a jak idzie na chwilke sie zalatwic, to zaraz po powrocie towarzystwo sie zlatuje, zeby zobaczyc czy na pewno wrocila.... bardzo to jest wzruszajace ogladac na co dzien jak te zwierzaki sie kochaja.

http://img65.imageshack.us/img65/1892/dsc8735du5.jpg

http://img65.imageshack.us/img65/8162/dsc8736id0.jpg

http://img511.imageshack.us/img511/8546/dsc8740vo9.jpg

Niestety musielismy polozyc cieniutka folie pod reczniki, poniewaz ciecie jest bardzo duze (widac na niektorych zdjeciach), a w miejscu najwiekszego napięcia jest zostawiona dziura na 1,5-2 palce, która musi zalać sie sama nowa ziarniną. Nie mozna bylo zeszyc tego miejsca, bo cale szycie mogloby peknac z powodu nadmiernego napięcia.
Wszystkie zabiegi wykonuje ja, bo Mama (Ula Senior) wczoraj podczas mojej pracy zobaczyla rane i malo nie 'fiknela'.
http://img511.imageshack.us/img511/2222/dsc8741vr5.jpg

Tutaj z Kostaryka, ktora jest bardzo przejęta
http://img511.imageshack.us/img511/8008/dsc8742fl1.jpg

http://img511.imageshack.us/img511/2343/dsc8743wl3.jpg

http://img511.imageshack.us/img511/8707/dsc8746yr5.jpg

Posted

Długo mnie na dogo nie było, a tu kciukasy trzeba trzymać, już się poprawiamy:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:, całe nasze stado (powiększone o wredne suczysko teściowej) trzymamy za Casablankę, będzie dobrze, nie ma innej opcji!

Posted

[quote name='Ulka18']Casablanka prawie zawsze ma kogos do towarzystwa, a jak idzie na chwilke sie zalatwic, to zaraz po powrocie towarzystwo sie zlatuje, zeby zobaczyc czy na pewno wrocila.... bardzo to jest wzruszajace ogladac na co dzien jak te zwierzaki sie kochaja.




Wiecie co az za gardło człowieka chwyta jak widzi jakie te zwierzaki sa ze soba zwiazane i jak sie przejmuja losem towarzysza .... ludzie to nieraz mogli by brac z nich przyklad :roll:

Posted

Melduje, ze Casablanka juz ma szwy wyciagniete i wlasnie wrocila z Rodzicami z Mielca. Doktor pochwalil, ze rana dobrze sie goi, w jednym miejscu tylko Casablanka troche rozgryzla /prawdopodobnie szew/ i zrobila sie dziura. 27.12. jedziemy na pierwsza dawke Teranekronu.
Apetyt malej dopisuje, wczoraj juz zjadla normalny obiad tzn. karme sucha pomieszana z mokra zalana rosolkiem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...