Ulka18 Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 Reno, badanie bylo wykonane od razu na miejscu. Doktor badal tkanke. Czesc jest typowym gruczolakiem (lagodnym), a czesc jest juz nowotworowa. Quote
Morgan:-) Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Ulka dacie radę. My przeżywałyśmy złośliwca aż 2 razy i na chwilę obecną wszystko się uspokoiło. Zresztą wiesz. Będzie dobrze :loveu: Quote
Reno2001 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Ja też wierzę, że będzie dobrze!!! Musi!!!!!!! Quote
Jagoda1 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Sunieczko, będzie dobrze. Pozdrowienia i uściski dla Rodziny. Quote
Murka Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Ojejej.... Trzymam mocno kciuki, musi być dobrze! A co to za leki przeciwnowotworowe? Nie wiedziałam, że coś takiego jest? Quote
Becia66 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Malutka będzie dobrze.....zobaczysz.....:roll:...musi być dobrze........ Quote
Ulka18 Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 A co to za leki przeciwnowotworowe? To z tzw. medycyny alternatywnej, wyciag z jadu zmiji, ktoryma zabic reszte komórek nowotworowych oraz wzmocnic organizm, zeby mógl zwalczac te komórki. Mam nazwe leku, ale nie moge jej odczytac :oops: Lek jest niedostepny w Polsce, bedziemy go sprowadzac z zagranicy. Casablanka przespala noc w miare spokojnie, dalam jej Persen, bo byla dosc niespokojna. Jutro rano jedziemy do kontroli szwow i na podanie leków. Quote
Ulka18 Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 Tak wyglada dzisiaj Casablanka :roll: Quote
Jagoda1 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Sunieczko, trafiłaś do takiego domu, że zrobią wszystko, abyś była zdrowa. Quote
ewatr Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Jak dobrze , ze ona jest Aga u Ciebie , że wie ze ja kochasz , że opiekujesz sie cała soba ... w tym momencie to jest dla niej nawazniejsze ! Powolutku stanie na nogi wierze w to mocno ! Quote
Lucyja Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Życzę zdrówka dla Casablanki !! Musi być dobrze. Quote
Reno2001 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Pozytywną energię wciąż ślemy całym stadem :loveu:. Quote
Poker Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 biedna ślicznota, mizianka ode mnie teź,cały czas Was podglądam :cool3: Cieszę się,że nie będzie brać chemii,brrr Quote
Ulka18 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 Dziekujemy Wam wszystkim Cioteczkom za kciuki i mile slowa :calus: Wlasnie wrocilysmy z kontroli i sciagniecia gazikow zabezpieczajacych rane. Cieszymy sie, ze trafilysmy do dr Mrozowskiego, ktory jest specjalista chirurgiem odbywajacym praktyki po studiach w Glownej Szkole Weterynarii pod Paryzem we Francji (Państwowej Szkoły Weterynaryjnej w Alfort /Paryż/). Dzieki temu operacja sie udala, plastyka brzucha oraz samo szycie rany jest zupelnie inne niz znane mi z Polski. Naprawde wyjatkowy lekarz z wielkim sercem do zwierzat (to u niego kierownik czipuje psy). Za tydzien w piatek-sobote mamy jechac na zdjecie szwow, a za kolejny tydzien Casablanka zacznie dostawac te leki z jadu tarantuli, to sie nazywa chyba Theranekron. http://www.jivs.net/jivs/dosya/2002.pdf http://www.dogomania.pl/forum/f98/alarmowy-fundusz-nadziei-na-zycie-czasem-tylko-1-zlotowka-moze-uratowac-zycie-23307/index490.html Quote
Ulka18 Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 Casablanka czuje sie w miare dobrze, chociaz jest bardzo slaba. Wczoraj byla chwilke na spacerku wieczorem, zrobila co potrzeba i pędem do domu. Nie moglam za nia nadązyc. Na noc daje jej Persen, zeby spokojnie spala. W piatek jedziemy do kontroli i prawdopodobnie do sciagniecia szwow. Quote
Alaa Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Bedzie dobrze, nieustajaco przekazujemy pozytywna energie Twojej psinie - bedzie dobrze. ULKA18 - BEDZIE DOBRZE!!!!!!!!!!! Quote
Jagoda1 Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Ulka18 napisał(a):Casablanka czuje sie w miare dobrze, chociaz jest bardzo slaba. Wczoraj byla chwilke na spacerku wieczorem, zrobila co potrzeba i pędem do domu. Nie moglam za nia nadązyc. Na noc daje jej Persen, zeby spokojnie spala. W piatek jedziemy do kontroli i prawdopodobnie do sciagniecia szwow. Dom dla Casablanki to najbezpieczniejsze miejce...:razz: Cały czas posyłamy dobre myśli, trzymamy kciuki i dwanaście łapek. Quote
Ulka18 Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 Casablanka prawie zawsze ma kogos do towarzystwa, a jak idzie na chwilke sie zalatwic, to zaraz po powrocie towarzystwo sie zlatuje, zeby zobaczyc czy na pewno wrocila.... bardzo to jest wzruszajace ogladac na co dzien jak te zwierzaki sie kochaja. http://img65.imageshack.us/img65/1892/dsc8735du5.jpg http://img65.imageshack.us/img65/8162/dsc8736id0.jpg http://img511.imageshack.us/img511/8546/dsc8740vo9.jpg Niestety musielismy polozyc cieniutka folie pod reczniki, poniewaz ciecie jest bardzo duze (widac na niektorych zdjeciach), a w miejscu najwiekszego napięcia jest zostawiona dziura na 1,5-2 palce, która musi zalać sie sama nowa ziarniną. Nie mozna bylo zeszyc tego miejsca, bo cale szycie mogloby peknac z powodu nadmiernego napięcia. Wszystkie zabiegi wykonuje ja, bo Mama (Ula Senior) wczoraj podczas mojej pracy zobaczyla rane i malo nie 'fiknela'. http://img511.imageshack.us/img511/2222/dsc8741vr5.jpg Tutaj z Kostaryka, ktora jest bardzo przejęta http://img511.imageshack.us/img511/8008/dsc8742fl1.jpg http://img511.imageshack.us/img511/2343/dsc8743wl3.jpg http://img511.imageshack.us/img511/8707/dsc8746yr5.jpg Quote
hebanowa Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Biedna psinka....wiesz radziłabym Ci się skontaktować z kimś kto ma praktykę w onkologii... Quote
Jagoda1 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Bardzo wzruszające. http://img511.imageshack.us/img511/8008/dsc8742fl1.jpg Quote
Becia66 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Kostaryka z kociem czują pewnie że Casablanka chora.....:roll: Quote
ania14p Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Długo mnie na dogo nie było, a tu kciukasy trzeba trzymać, już się poprawiamy:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:, całe nasze stado (powiększone o wredne suczysko teściowej) trzymamy za Casablankę, będzie dobrze, nie ma innej opcji! Quote
ewatr Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 [quote name='Ulka18']Casablanka prawie zawsze ma kogos do towarzystwa, a jak idzie na chwilke sie zalatwic, to zaraz po powrocie towarzystwo sie zlatuje, zeby zobaczyc czy na pewno wrocila.... bardzo to jest wzruszajace ogladac na co dzien jak te zwierzaki sie kochaja. Wiecie co az za gardło człowieka chwyta jak widzi jakie te zwierzaki sa ze soba zwiazane i jak sie przejmuja losem towarzysza .... ludzie to nieraz mogli by brac z nich przyklad :roll: Quote
Ulka18 Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 Melduje, ze Casablanka juz ma szwy wyciagniete i wlasnie wrocila z Rodzicami z Mielca. Doktor pochwalil, ze rana dobrze sie goi, w jednym miejscu tylko Casablanka troche rozgryzla /prawdopodobnie szew/ i zrobila sie dziura. 27.12. jedziemy na pierwsza dawke Teranekronu. Apetyt malej dopisuje, wczoraj juz zjadla normalny obiad tzn. karme sucha pomieszana z mokra zalana rosolkiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.