Ulka18 Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 Ewa, wiesz ile walczylam o domek :oops: ale sie w koncu udalo...;) Mama sie troche obrazila, na kilka dni, Ojciec dowiedzial sie, jak kierownik byl juz w drodze do nas....a my z Ulka planowalysmy ten domek tymczasowy juz od dawna... lody skruszaly jak Malutka wysiadla ze schroniskowego poloneza :p dobrze, ze trafilam na tak cudna sunie jak Casablania :p Rodzice nie maja zadnych zastrzezen co do suni :loveu: Mysle, ze z kolejnym tymczasowiczem nie bedzie problemu... Gorzej bedzie rozstac sie z sunia :placz: Quote
Becia66 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Ulka bardzo sie cieszę że masz do mnie takie zaufanie :lol: :lol: :loveu: . Quote
Morgan:-) Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Byłoby świetnie - domek tak szybko... Bo suńka chyba szybko się przywiązuje (Ulka chyba też :lol: ), więc gdyby domek wypalił - nie byłoby takich stresów przy zmianach jakie miała moja Asta przewożona co chwilę z domu do domu i nie wiedząca do kogo tak wlaściwie ma się przywiązać :shake: . Quote
Becia66 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Domek 100%, tylko nie wiem czy Ulka zechce rozstać się z malutką :evil_lol: :evil_lol: , bo tak pasuje do jej Kostaryki :evil_lol: .Im dłużej ma się psa na tymczasie, Tym gorsza rozłąka, wiem coś o tym. Tośka ze schroniska w Orzechowcach była u mnie 1,5 miesiąca i było bardzo ciężko. Do tej pory często o niej myślę...:loveu: Quote
Ulka18 Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 Dzisiaj pierwszy raz poszlysmy kawalek na spacer...wykorzystalysmy, ze wieczorem przyszla znajoma i poszlysmy ja odprowadzic. Casablanka boi sie smyczy, przy zakladaniu obrozy troche sie posikala :shake: przez bramke niestety musialam ja przeniesc...ale potem patrzyla na Kostaryke i ruszyla do przodu...na poczatku na ugietych nozkach, podbiegajac po kawalku, kladac sie co kilkanascie metrow plasko na ziemi... i znowu przyklad Kostaryki bardzo pomogl...i jeszcze koty z nami poszly, wiec na koncu Casablania szla prawie normalnie...a jaka byla zdziwiona, ze koty i Kostaryka ida sobie bez strachu...patrzyla na nie uwaznie i nasladowala :p Przeszlysmy powolutku ok. 200 metrow....a jak sie cieszyla, gdy weszlysmy na podworko...to bardzo duzy postep :multi: Ogonkiem juz merda jak nas widzi. Apetyt ma doskonaly, jest niewybredna, je wszystko lacznie z kocimi chrupkami... Z toaleta nie ma problemu, wszystko jest w normie. Beciu, na pewno bedzie mi sie bardzo ciezko z nia rozstac. Ale jesli ten domek w rzeszowie jest naprawde pewny i sprawdzony, to Malutka moze tam zamieszkac. A ja bede miec rezerwe dla nastepnego psa, ktorego trzeba bedzie zabrac na tymczas.....nie wiem, jak przezyjemy rozstanie :placz: wole o tym nie myslec :placz: Quote
Becia66 Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Ulka, zważyłaś ją i zmierzyłaś? :lol: Bo ona wcale na taką kruszynkę jak piszesz nie wygląda...:evil_lol: :evil_lol: .Czy ona jest małym psem czy średnim? :roll: Quote
Ulka18 Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 Beciu, ona jest drobnej budowy, troche nizsza nie Kostaryka, ale wagowo to 1/3 na pewno. teraz spia na tarasie, wiec zmierze ja popoludniu. Quote
Ulka18 Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 Casablanka ma ok. 45 cm wysokosci...wagi dokladnej nie znam, moze u weta zwaze ja we wtorek. Quote
Ulka18 Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 Tam,tara,tam,tam,tam,TAM! W koncu po tylu postach, watkach i adoptowanych. Wklejamy w pelni autoryzowane zdjecie Agi (wykonane przez Ulke :evil_lol: ). Ludzie to do niej piszecie! :D A teraz Casablanka. Bawimy sie pilka! :multi: Quote
jotpeg Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 przepiekne foty!!! :multi: :multi: :multi: jestem pod wrazeniem nie tylko uroku mniejszej suni, ale i niesamowitej urody wiekszej :loveu: a ta kryza - bajeczna! a ogrod :loveu: jakbym miala taki ogrod, tobym chyba nigdzie na wakacje nie wyjezdzala :lol: Quote
Becia66 Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Ale cudo !!!:loveu: :loveu: I ogród faktycznie masz super, aż się dziwię:crazyeye: że tylko jedną sunię wzięłaś na tymczas ...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Ulka18 Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 Robimy postepy :D w spacerowaniu i w ogole we wszystkim. Quote
ewatr Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Aga muszę przyznać,ze bardzo Ci do twarzy z tymi dwoma pięknymi psami :evil_lol: ;) a ogród faktycznie ekstra - tyle miejsca do ganiania :multi: ps. Ula widzę ,że mama dała się wreszcie wkleic na watek ;) Quote
Reno2001 Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 A wiedziałam, że TZ wpadne w oko Casablanka :diabloti: !!! Stwierdził, że gdyby wczesniej nie udało nam się adoptować Dotty (był drugi potencjalny domek, który zgłosił sie wcześniej, a który w efekcie nie odezwał się :angryy: na nasze szczęście:loveu: :loveu: )to teraz na 1000% staralibyśmy się o adopcję małej colli. Oj, te colli zawróciły mu w głowie na amen :evil_lol: :evil_lol: ! Aguś, z tymi dwiema pannami na smyczkach bardzo Ci do twarzy...:iloveyou: :iloveyou: . Quote
Morgan:-) Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Takie śliczne sunie - to ja też zabiorę je jeszcze na wieczorny spacerek :evil_lol: :loveu: Quote
Morgan:-) Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 No to zabieram panny na wczesno-wieczorny spacerek :eviltong: , bo później pewnie inne ciotki też będą chciały się przejść :evil_lol: :cool3: Quote
Becia66 Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Ulka czekamy na relację z dnia :lol: i może jakieś nowe zdjątka ?;) Quote
Ulka18 Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 teraz siedze i dodaje nowe zwierzaki na strone schroniska, jest nowy kot perski, amstaff i inne psiaki...poza tym mamy jakis gosci i na razie nici ze zdjec ;) psy sie pochowaly :cool3: Quote
terra Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Miałam nadzieję, że szetland nie prędko będzie szukał domu. A jednak. Ile ona może mieć w kłębie? Sprawdzałaś, czy nie ma tatuażu, może być w pachwinie. W jakim rejonie ona została znaleziona? Może komuś zginęła? Jeśli pozwolisz, wstawię ją na forum sheltie. Może tam, wśród miłośników rasy, znajdzie domek. Quote
Ulka18 Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 Terra, Casablanka teraz chodzi juz na wyprostowanych nogach, przedtem gdy sie bala, wygladala na mniejsza. Mieszylam ja ma ok. 43-45 cm, jest troszeczke wyzsza niz sheltie. jesli bys mogla, to bardzo Cie prosze włóz Casablanke na forum....Beatka wprawdzie ma domek dla malej w Rzeszowie, ale sa inne pieski, ktore byc moze moglyby tez byc wziete pod uwage... Sunia pochodzi z Jasla. Nie ma zadnego tatuazu w pachwinie. Byla bardzo zaniedbana, gdy trafila do schroniska...do tej pory czuc jej kazda kostke w kregoslupie :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.