Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Ellig']Dzisiaj wizyta u Panstwa, co dalej zobaczymy...[/QUOTE]

Lusia jutro pojedzie do swojego domku:)

Ewunia jak znajdzie chwilke to zda nam relacje z wizyty przedadopcyjnej, ktora wypadla bardzo dobrze.

Posted

Takich cudów jeszcze z Elunią nie miałyśmy:-) Dwie sunie wyadoptowane jednego dnia:-) Do tego domki super fajne!

Państwo bardzo poważnie podchodzą do opieki nad Lusią i jej relacji z namłodszym członkiem rodziny. Wszyscy bardzo czekają na nowego członka rodziny. W domu prawie stale będzie obecna Pani domu, bo ma pracę, którą wykonuje w domu. Do tego jest bardzo spragniona kontaktów z psiakiem Julka. Ta dziewczynka zrobila na mnie duże wrażenie. Pięknie podchodzi do psiaków:-)

Na dzisiejszą wizytę zjechała się cała rodzinka. Pan Piotr urwał się z pracy, żeby też być i zadawać masę pytań dotyczących wychowania i karmienia Lusi. Prawdopodobnie Lusia zostanie Lusią, bo imię bardzo się Państwu podoba:-)

W drodze do domu zostanie od razu zaczipowana, a ja dostane numer czipa:-)

Podoba mi się ten domek. Mili, ciepli ludzie świadomi plusów i munusów posiadania zwierzaka.

Lusia pojedzie do domu jutro koło 11-tej. Do tej pory Państwo zrobią wszystkie zakupy, łącznie z zabaweczkami dla małego urwiska, żeby od razu nawiązywać z nią nić porozumienia w zabawie.

Posted

Nie wątpisz chyba Mattilu w nasze zdolności znalezienia Ani jakiejś kolejnej pocieszycielki? :-) Zaczekamy na wszelki wypadek 2-3 dni, zmienimy tytuły wątków suniek i bierzemy kolejną bidę. Poprosiłam Elusię, żeby już się rozglądała dookoła;-)

Posted

Lusia już w nowym domku:-)
Po drodze zaliczyła czipowanie i badanie lekarskie, bo Pan Piotr doczytał w książeczce, że miala leczone uszka i chcial mieć pewność, że maleńka nie wymaga już podawania leku. W związku z tym przeszła badanie uszu, które wypadło bardzo pomyślnie - uszka czyściutkie.

Ponieważ wsiadając do auta malutka trzęsła się, Ania również chodzila cała w nerwach, jak się zaklimatyzuje w nowym domu. Zadzwoniłam więc i dowiedziałam się, że Lusia zwiedzila cały domek merdając ogonkiem. Łasi się do wszystkich, wskakuje na kolana:-) Napiła się wody z nowej miseczki. Bez problemu weszła do windy:-)
W trakcie rozmowy spała i odreagowywała zmiany w swoim życiu:-)
W tym czasie Pan Piotr "szalał" w sklepach zoologicznych:-) Był już w drugim, a wybierał się do trzeciego.
Kupił karmę, do tego różne smaki puszek, żeby sprawdzić, które nasz Nietoperek polubi najbardziej:-) Do tego dokupił różne smaczki, szczotkę do czesania i podejmował decyzję w kwestii zakupu pięknego posłanka, ale jak usłyszałam cenę to go odwodziłam od tego pomysłu. Posłanko za 499 zł to troszkę drogo... Tym bardziej, że jedno kupila już Pani Agnieszka, a wczoraj do 3 w nocy szyła dla Lusi kolejne, takie mięciutkie z rantami:-)
No płakać mi się chce z radości, że tyle pracy wkładają w przyjęcie Lusi do rodziny:-)

A Państwo z Mazur zrezygnowali z Lusi, o czym powiadomili mnie w mailu dzisiaj. Szukają jednak sterszej suni, takiej 5-letniej. Zaproponowałam, że chętnie prześłę jakieś zdjęcia i opisy. Wydaje mi się, że nie będzie problemu w znalezieniu takiej.

Posted

Jestem pod ogromnym wrażeniem :loveu:

Kto podejmie się klonowania takich Ludzi?

Lusiaczkowa Rodzinko, z całego serca i ja dziękuję życząc całemu Stadu
dobrych, szczęśliwych, zdrowych wielu lat :)

Posted

Dziękujemy bardzo:-) Domki naprawdę nam się udały:-)

Lusia oczarowała wszystkich w domu. Jest cudowna, cały czas sie cieszy . Bardzo chętnie maszeruje na spacerki, załatwia sie bez problemu. Dzisiaj rano była z Panem Piotrem od 7 rano na godzinnym spacerze, na którym poznała kilka psiaków swoich gabarytów. Jest bardzo przyjazna do innych psiaków, ale kiedy podszedł większy, była troszkę nieufna.
Bardzo ładnie chodzi na smyczy.
Z jedzeniem nie ma problemu pod warunkiem, że to karma mokra, a nie sucha;-) Spryciarz wylizal do czysta jedzenie puszkowe, zostawiając suchą nietkniętą. Państwo mają jej namaczać teraz suchą i mieszać z puszeczką.
Lusia sama przybiega do Maksa, a nawet wskoczyla do niego na łóżko, kiedy spał i sama zasnęła. Zaraz wgram zdjęcie:-)

Pani Agnieszka wstała na moment o płnocy i kiedy wróciła do łóżka, zastała na swojej poduszce rozwaloną z brzusiem do góry Lusię, która nie miała zamiaru się ruszyć:-)

Nasz mały łobuziak zrobil Państwu pobudkę o 4:40 rano:-) Wskoczyła do łóżka i zaczęła dawać buziaki i namawiać do zabawy. Pan Piotr pobawił się z nią chwilkę, po czym przytulił do siebie i jakoś zasnęli. Podpowiedziałam Panu, żeby następnym razem raczej poprosił Lusię, żeby się położyła, bo inaczej co noc będzie miał malucha gotowego do zabawy.

Ponieważ noc była dla Lusi długa, robiła różne rzeczy. Kolejne wskoczenie na łóżko do Państaw zaczęła od nóg. Ułożyła się w nich w kłębuszek i czekała aż Państwo zasną. Kiedy myślała, że zasnęli, zaczęła się podczołgiwać powolutu w górę, żeby na koniec wylądować znowu na podusi:-)

Państwo są nią zachwyceni i mam nadzieję, że będzie im wszystkim razem dobrze:-)

A teraz zdjęcia. Pierwsze jeszcze troszkę ostrożnej Lusi:


Na łóżku Julki:


Z Maksem:

Posted (edited)

Pokażę Wam jeszcze coś:-) Zapowiada się piękna przyjaźń:-) Mnie się płakać chce ze wzruszenia:-)






Dostałam dzisiaj zagadkę od Pana Piotra;-)

Od czego Lusia potrafi narobić wiatru swoimi uszkami? Od delikatnych pulpecików domowej roboty:-) Uszu trzęsły się jej tak w czasie jedzenia, że powiało wiatrem;-)

Potem dostałam te piękne zdjęcia i kolejną wiadomość:-)

Dziś wieczorem Luśka zarządziła zabawę na całego. Było radosne "powarkiwanie" z wywracaniem się na plecki, podrzucaniem zabawki-sznurka i buuuziowaniem:-)

I pomyśleć, że ja miałam obawy o Maksia:-) A Lusia niczym ochroniarz śpi z nim w jednym łóżku.

Edited by Ewa Marta
Posted

[quote name='Isadora7']Wzruszające są te zdjęcia.[/QUOTE]

Mnie aż za gardło chwytają... Pamiętam pierwsze zdjęcia Lusi z lecznicy. Teraz patrząc na nią jestem bardzo szczęśliwa:-) Elunia bardzo źle się czuje, w związku z tym nie podchodzila do komputera, ale wysłałam jej zdjęcia i też jest bardzo szczęśliwa:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...