Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 617
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zofija napisał(a):
Pies wraca do LILUtosi. Weterynarz powiedział, ze pies ma na 99% grzybicę i narzeczony Pani Natalii nie zgodził się, zeby Tiran został. Ponieważ istnieje ryzyko, ze się oboje zarażą. Rozmawiałam z naszą wetką i jej to wyglądało na uczulenie od pcheł, wszy. Rozmawiałam z Yolanovi i LILUtosi i tez tak im to wygląda. Jeszcze Tiran kłapie zębami. Więc weterynarz powiedział,z e z nim będzie dużo pracy. Generalnie jedzie do Hoteliku i tam będą pobrane zeskrobiny



O k.......:angryy:

Posted

LILUtosi napisał(a):
Problem w tym że u mnie nie ma miejsca i będzie musiał siedzieć w łazience. Okres jesienno zimowy to okres przenoszenia psów do domu.


wiem, będę szukała miejsca dla niego

Posted

Przede wszystkim żal mi psa... Ja kiedys miałam cos na paznokciu-byłam u dermatologa-diagnoza grzybica. Dostałam leki, wydałam 300zł. nie przeszło. Poszłam do innego lekarza-to nie była grzybica... Moze on ma grzybice, ale na oko lepiej nie diagnozować.

Posted

Smutne wiadomości na dobranoc i ten kojec tuż przed zimą...:-(Miejmy nadzieję,że jutrzejszy dzień,przyniesie jakieś lepsze...Tiranku,mocno za Ciebie biedaku trzymam kciuki!

Posted (edited)

Wygląda to wszystko nieciekawie.
Pan dzwonił do mnie ok. 18.30. Wyraził swoje zdziwienie ,że schroniskowy wet nie diagnozował choroby skóry Tirana, i nie próbował leczyć ,że nie przyjechał z kołnierzem, że wet wydał chorego psa nie informując o tym.Miał jakby do mnie pretensje. Poradziłam ,żeby porozmawiali z osobą, z którą podpisali umowę.Stwierdził ,że nie mają żadnej umowy. Tłumaczyłam jak wygląda sytuacja w schroniskach,że chore psy mają małe szanse na leczenie.
Uspokajałam i mówiłam ,że jeżeli jest to grzybica, to tak łatwo się nie zarażą.
Poradziłam ,żeby dać do badania zeskrobiny , które pobrał wet .
Oceniając ludzi jako DT uznałam ,że spełniają wymagania,ale albo nie doczytałam wcześniej o zmianach na skórze albo nie było pisane.Dopiero przeczytałam jak pisała LILU. Powstałą więc nowa dla nich sytuacja , której nie brali pod uwagę.Być może nie wzięliby psa z chorobą skóry.
Tłumaczyłam dziś ,że psa bierze się z całym dobrodziejstwem , by mu pomóc.
Może to jednak nie jest grzybica, wynik pewnie będzie po 2 - 3 tygodniach.
Nie dawałabym jednak ich na czarne kwiatki, bo zaistniała nowa sytuacja .

Edited by Poker
Posted

Poker zachodzi pytanie czy gdyby pies zachorował u państwa też by go oddali od razu? Biorąc psa ze schroniska trzeba być przygotowanym na różne sytuację. Schrony to nie wczasy. I każdy myślący człowiek to wie. A chłopak na oko widać ze nie jest zdrowy bo skąd ta chudość? A skoro zaniedbany to obniżona odporność a to oznacza różne przypadłości.
No i nie wyrokujmy choroby. Dziś chłopak pojedzie do dr Popiela. Tak czy owak kąpiel w Manusanie na pewno odkaził co nie co.
Nie wiem jak wyglądają finanse ale na pewno są potrzebne na leczenie więc w imieniu opiekunki zapraszam do pomocy.

Posted

Musimy się zorganizować finansowo. Zosiu podaj nam proszę aktualną sytuacje finansowa Tiranka. Lilu ile musimy mieć na hotelowanie u Ciebie? Mam nadzieję, że osoby deklarujące pomoc nadal podtrzymują swoje propozycje. Czekamy na informacje od dr Popiela (oby dobre). Dziękuję Agnieszko za zaoferowanie Tirankowi miejsca u Ciebie w tak awaryjnej sytuacji. To fajny piesek, a jak go doprowadzi sie do dobrej kondycji - bedzie śliczny. Lilu napisz nam jak psina dotrze do Ciebie.

Posted

Poker- rozmawiałam z WETEM. Jej zdaniem i na jej oko to było uczulenie po pchłach i wszach. PIES MIAŁ KOŁNIERZ DWA DNI W SCHRONISKU. SCHRONISKO NIE WYDAŁO KOŁNIERZA BO UZNAŁO, ZE SKORO PIES JEDZIE DO DOMU TO PAŃSTWO Z NIM PÓJDĄ DO SWOJEGO WETA I TEN DAM IM KOŁNIERZ JEŚLI UZNA TO ZA STOSOWNE.
Pan rozmawiał ze mną w sposób niegrzeczny.Powiedział, ze pies ma na 99% grzybice i , ze jest duze prawdopodobieństwo, ze oni się zaraża. I kto będzie płacił ZA ICH LECZENIE..... I oni chcieli ZDROWEGO PSA. Szkoda , ze wcześniej tego nie powiedzieli -ZROBIŁABYM MU FULL WYPAS BADANIA - WŁĄCZNIE Z TOMOGRAFEM. Psa bierze się z jego dobrodziejstwem. Wybacz - nie oddałabym psa nawet gdyby miał grzybice, świerzba. Nasza wolontariuszka miała psa z nosówką.. Mając swoje psy. Sorry. A jakby pies zachorował u nich???? Za miesiąc??? Grzybicą możesz się zarazić wszędzie. Mieszkając w super czystych warunkach. A JA BYM ICH DAŁA NA CZARNE KWIATKI. BIEDACTWA NIE PRZEWIDZIELI CHOROBY SKÓRY.
NAPRAWDĘ BARDZO MI ICH SZKODA!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...