yolanovi Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Niepoważni, nieodpowiedzialni ludzie, żeby nie napisać dosadniej:angryy:. Quote
Gabi79 Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Zofija napisał(a):Pies wraca do LILUtosi. Weterynarz powiedział, ze pies ma na 99% grzybicę i narzeczony Pani Natalii nie zgodził się, zeby Tiran został. Ponieważ istnieje ryzyko, ze się oboje zarażą. Rozmawiałam z naszą wetką i jej to wyglądało na uczulenie od pcheł, wszy. Rozmawiałam z Yolanovi i LILUtosi i tez tak im to wygląda. Jeszcze Tiran kłapie zębami. Więc weterynarz powiedział,z e z nim będzie dużo pracy. Generalnie jedzie do Hoteliku i tam będą pobrane zeskrobiny O k.......:angryy: Quote
LILUtosi Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Problem w tym że u mnie nie ma miejsca i będzie musiał siedzieć w łazience. Okres jesienno zimowy to okres przenoszenia psów do domu. Quote
Zofija Posted November 4, 2013 Author Posted November 4, 2013 LILUtosi napisał(a):Problem w tym że u mnie nie ma miejsca i będzie musiał siedzieć w łazience. Okres jesienno zimowy to okres przenoszenia psów do domu. wiem, będę szukała miejsca dla niego Quote
bela51 Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 [quote name='Zofija']wiem, będę szukała miejsca dla niego Zosiu, moze u Dexterki ? http://www.dogomania.pl/forum/threads/247090-BDT-i-hotelik-u-Dexterki-zaprasza-WOLNE-MIEJSCE Quote
Zofija Posted November 4, 2013 Author Posted November 4, 2013 [quote name='bela51']Zosiu, moze u Dexterki ? http://www.dogomania.pl/forum/threads/247090-BDT-i-hotelik-u-Dexterki-zaprasza-WOLNE-MIEJSCE dzwoniłam jest miejsce - w kojcu. W kojcu ma też miejsce znajoma Kasi. Ale ja go nie chce dać do kojca! Wszędzie GO NIE CHCĄ!!! Quote
bela51 Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Moze u hop ! To domowy hotel. http://www.dogomania.pl/forum/threads/245871-Domowy-hotel-dla-ps%C3%B3w-w-%C5%81odzi-w%C4%85tek-informacyjny Quote
LILUtosi Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 U mnie w kojcu też mógłby być ale na razie to go nie ma co grzać. Kojce są akurat fajne: https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/HOTEL?noredirect=1#5874605297590458690 Quote
Zofija Posted November 4, 2013 Author Posted November 4, 2013 Przede wszystkim żal mi psa... Ja kiedys miałam cos na paznokciu-byłam u dermatologa-diagnoza grzybica. Dostałam leki, wydałam 300zł. nie przeszło. Poszłam do innego lekarza-to nie była grzybica... Moze on ma grzybice, ale na oko lepiej nie diagnozować. Quote
Zofija Posted November 4, 2013 Author Posted November 4, 2013 [quote name='LILUtosi']U mnie w kojcu też mógłby być ale na razie to go nie ma co grzać. Kojce są akurat fajne: https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/HOTEL?noredirect=1#5874605297590458690 własnie na razie go nie ma co grzać Quote
Zofija Posted November 4, 2013 Author Posted November 4, 2013 Juytro podzwonię. Ja jestem aż czerwona i rozpalona z emocji. Coś ostatnio mam pecha. Muszę to przespać. Dziękuję LILUtosi-za pomoc! Quote
yolanovi Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Zosiu czy ludzie z DT odwiozą go do Lilu chociaż? Quote
Nilsson Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 A może kubrak mu ubrać i coś ciepłego do budy włożyć na te kilka dni? I szukamy z całych sił domowego tymczasu. Quote
Bogusik Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Smutne wiadomości na dobranoc i ten kojec tuż przed zimą...:-(Miejmy nadzieję,że jutrzejszy dzień,przyniesie jakieś lepsze...Tiranku,mocno za Ciebie biedaku trzymam kciuki! Quote
Zofija Posted November 4, 2013 Author Posted November 4, 2013 yolanovi napisał(a):Zosiu czy ludzie z DT odwiozą go do Lilu chociaż? tak, jutro rano. Quote
Poker Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 (edited) Wygląda to wszystko nieciekawie. Pan dzwonił do mnie ok. 18.30. Wyraził swoje zdziwienie ,że schroniskowy wet nie diagnozował choroby skóry Tirana, i nie próbował leczyć ,że nie przyjechał z kołnierzem, że wet wydał chorego psa nie informując o tym.Miał jakby do mnie pretensje. Poradziłam ,żeby porozmawiali z osobą, z którą podpisali umowę.Stwierdził ,że nie mają żadnej umowy. Tłumaczyłam jak wygląda sytuacja w schroniskach,że chore psy mają małe szanse na leczenie. Uspokajałam i mówiłam ,że jeżeli jest to grzybica, to tak łatwo się nie zarażą. Poradziłam ,żeby dać do badania zeskrobiny , które pobrał wet . Oceniając ludzi jako DT uznałam ,że spełniają wymagania,ale albo nie doczytałam wcześniej o zmianach na skórze albo nie było pisane.Dopiero przeczytałam jak pisała LILU. Powstałą więc nowa dla nich sytuacja , której nie brali pod uwagę.Być może nie wzięliby psa z chorobą skóry. Tłumaczyłam dziś ,że psa bierze się z całym dobrodziejstwem , by mu pomóc. Może to jednak nie jest grzybica, wynik pewnie będzie po 2 - 3 tygodniach. Nie dawałabym jednak ich na czarne kwiatki, bo zaistniała nowa sytuacja . Edited November 4, 2013 by Poker Quote
LILUtosi Posted November 5, 2013 Posted November 5, 2013 Poker zachodzi pytanie czy gdyby pies zachorował u państwa też by go oddali od razu? Biorąc psa ze schroniska trzeba być przygotowanym na różne sytuację. Schrony to nie wczasy. I każdy myślący człowiek to wie. A chłopak na oko widać ze nie jest zdrowy bo skąd ta chudość? A skoro zaniedbany to obniżona odporność a to oznacza różne przypadłości. No i nie wyrokujmy choroby. Dziś chłopak pojedzie do dr Popiela. Tak czy owak kąpiel w Manusanie na pewno odkaził co nie co. Nie wiem jak wyglądają finanse ale na pewno są potrzebne na leczenie więc w imieniu opiekunki zapraszam do pomocy. Quote
yolanovi Posted November 5, 2013 Posted November 5, 2013 Musimy się zorganizować finansowo. Zosiu podaj nam proszę aktualną sytuacje finansowa Tiranka. Lilu ile musimy mieć na hotelowanie u Ciebie? Mam nadzieję, że osoby deklarujące pomoc nadal podtrzymują swoje propozycje. Czekamy na informacje od dr Popiela (oby dobre). Dziękuję Agnieszko za zaoferowanie Tirankowi miejsca u Ciebie w tak awaryjnej sytuacji. To fajny piesek, a jak go doprowadzi sie do dobrej kondycji - bedzie śliczny. Lilu napisz nam jak psina dotrze do Ciebie. Quote
LILUtosi Posted November 5, 2013 Posted November 5, 2013 Psina dotarła o 7.45. Pan zostawił 5 puszek Buthera. Quote
Zofija Posted November 5, 2013 Author Posted November 5, 2013 Poker- rozmawiałam z WETEM. Jej zdaniem i na jej oko to było uczulenie po pchłach i wszach. PIES MIAŁ KOŁNIERZ DWA DNI W SCHRONISKU. SCHRONISKO NIE WYDAŁO KOŁNIERZA BO UZNAŁO, ZE SKORO PIES JEDZIE DO DOMU TO PAŃSTWO Z NIM PÓJDĄ DO SWOJEGO WETA I TEN DAM IM KOŁNIERZ JEŚLI UZNA TO ZA STOSOWNE. Pan rozmawiał ze mną w sposób niegrzeczny.Powiedział, ze pies ma na 99% grzybice i , ze jest duze prawdopodobieństwo, ze oni się zaraża. I kto będzie płacił ZA ICH LECZENIE..... I oni chcieli ZDROWEGO PSA. Szkoda , ze wcześniej tego nie powiedzieli -ZROBIŁABYM MU FULL WYPAS BADANIA - WŁĄCZNIE Z TOMOGRAFEM. Psa bierze się z jego dobrodziejstwem. Wybacz - nie oddałabym psa nawet gdyby miał grzybice, świerzba. Nasza wolontariuszka miała psa z nosówką.. Mając swoje psy. Sorry. A jakby pies zachorował u nich???? Za miesiąc??? Grzybicą możesz się zarazić wszędzie. Mieszkając w super czystych warunkach. A JA BYM ICH DAŁA NA CZARNE KWIATKI. BIEDACTWA NIE PRZEWIDZIELI CHOROBY SKÓRY. NAPRAWDĘ BARDZO MI ICH SZKODA! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.