Neris Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Cioteczki, nie buntować dziewczynki bo ma się z DOBREJ strony pokazać! Quote
Zmysł Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Neris, chciałem Ci wysłać pw, ale chyba masz zapchaną skrzynkę. Quote
Tundra Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Tu u nas to mozna powiedziec, ze gdzie kamieniem rzucisz to trafisz w Polaka- tak ich tu duzo! Dzwonie dzisiaj do opiekunki Norki, zeby zapytac jak sie sprawy maja, a odbiera jej synowa i mowi, ze Kristiny w tej chwili nie ma w domu, ale ona mi chetnie o piesku poopowiada. Chodzi za jej dzieckiem, kapia sie razem w baseniku i wogole bardzo grzeczna. Ale ona to chyba wiecej po polsku rozumie- no to sie pytam kto to sprawdzil, a ona mi taka troche lamana, ale jednak polszczyzna- jo jest z Bytomia! A wiec nie ma dziwne, ze Norka sie tam swojsko czuje! Quote
iwop Posted June 10, 2007 Author Posted June 10, 2007 niech ona lepiej uczy się niemieckiego bo potem z kolezankami i kolegami sie nie dogada :razz: Quote
Tundra Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Ja mysle, ze to dziecko to tylko po niem. :) tak ze nauki tak czy inaczej przyjmuje i to od razu bez akcentu! Quote
iwop Posted June 10, 2007 Author Posted June 10, 2007 wszystko dzięki zaangazowaniu dogo :loveu: JESTEŚCIE WIELKIE. Quote
iwop Posted June 10, 2007 Author Posted June 10, 2007 a swoja droga ta Norcia...:razz: ja tam baseniku nie mam...:shake: Quote
Neris Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Ale jak Norka do basenu wejdzie to przecież woda się już w nim nie mieści! To jak... Quote
Tundra Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 U nas duszno i parno... kazda ochloda, nawet chwilowa to prawdziwa przyjemnosc. Ale czy to nie stwarza nam jakies nadzieje na przyszloscß Plywanie przy odchudzaniu.... Quote
iwop Posted June 10, 2007 Author Posted June 10, 2007 Myslisz, ze ona pływa,zeby zachowac linie?//////////////////:cool3: Quote
Sonata78 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Witajcie :loveu: Nie było mnie przez kilka dni i teraz nadrabiam zaległości w czytaniu o dalszych losach Norki. To super że udało się jednak zgromadzić całą kwotę na transport Norki i że cioci Iwop choć w tym przypadku nie udało się zadłużyć :eviltong: Norka chyba zaczyna chwytać że oprócz Zosi są na świecie inni dobrzy dla zwierząt ludzie... ...również za granicą:loveu: Wszystkim którzy pomogli Norce WIELKIE DZIĘKI Quote
iwop Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 Dziekuje wszystkim :loveu: Ciocia sonnata mimo, że lublinianka to sercem była jak dogo z Ostrowca :loveu: Quote
Sonata78 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 iwop napisał(a):Dziekuje wszystkim :loveu: Ciocia sonnata mimo, że lublinianka to sercem była jak dogo z Ostrowca :loveu: Jaka ze mnie Lublinianka??:crazyeye: Ta ja z pod Przemyśla ;) W Lublinie dopiero od 10 lat mieszkam i nawet meldunku stałego tu nie mam. U nas w Lublinie sytuacja jest trochę lepsza niż u was w Ostrowcu. Są dwa całkiem przyzwoite schroniska i młodzież chętna do wolontariatu przy psach... Quote
Tiger Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Sonata78 napisał(a):U nas w Lublinie sytuacja jest trochę lepsza niż u was w Ostrowcu. Są dwa całkiem przyzwoite schroniska i młodzież chętna do wolontariatu przy psach... Dwa całkiem przyzwoite schroniska ???????!!!!!!!!!!! I wolontariat ????????!!!!!!!!!!!! Skąd Ty masz takie wiadomości ??????!!!!!!!:roll: :roll: :roll: Wolontariat ze schroniska przy Pancerniaków został wyrzucony z wielkim hukiem rok temu ........Wolontariuszek było 5 i trudno .......hmmmmmmmmm nazwać je młodzieżą ;) Obecnie schronisko przy Pancerniaków zostaje zlikwidowane i zwierzaki przeprowadzają się do nowego , bardzo ekskluzywnego :) Ale to wcale nie oznacza , że będą tam miały dobrze i że będą bezpieczne ...... A drugie schronisko ? Które masz na myśli ? Przepraszam za OT , ale śledzę losy Noreczki i przeczytałam , że w LUblinie to jest fajnie , bo są cąłkiem przyzwoite schroniska .........a przecież większośc ludzi na dogo wie , jakie problemy mamy z lubelskim schronem i jaką toczymy wojnę .........:( Quote
Neris Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Oj Tiger nie rób z siebie staruszki... wiemy żeś młoda i wyjątkowo urodziwa...:diabloti: Quote
Sonata78 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Tiger napisał(a):Dwa całkiem przyzwoite schroniska ???????!!!!!!!!!!! I wolontariat ????????!!!!!!!!!!!! Skąd Ty masz takie wiadomości ??????!!!!!!!:roll: :roll: :roll: Wolontariat ze schroniska przy Pancerniaków został wyrzucony z wielkim hukiem rok temu ........Wolontariuszek było 5 i trudno .......hmmmmmmmmm nazwać je młodzieżą ;) Obecnie schronisko przy Pancerniaków zostaje zlikwidowane i zwierzaki przeprowadzają się do nowego , bardzo ekskluzywnego :) Ale to wcale nie oznacza , że będą tam miały dobrze i że będą bezpieczne ...... A drugie schronisko ? Które masz na myśli ? Przepraszam za OT , ale śledzę losy Noreczki i przeczytałam , że w LUblinie to jest fajnie , bo są cąłkiem przyzwoite schroniska .........a przecież większośc ludzi na dogo wie , jakie problemy mamy z lubelskim schronem i jaką toczymy wojnę .........:( Pisząc o dwóch schroniskach miałam na myśli jedno w Lublinie, drugie w Krzesimowie do którego trafiają psy z okolic Świdnika (mieszkam w Świdniku) Słyszałam o tym że Lubelskie schronisko na krytykę ze strony wolontariuszy zareagowało zakazem wstępu dla nich. Ale Krzesimowskie współpracuje z wolontariuszami. Jeśli uważasz że w Lublinie jest taka tródna sytuacja to porównaj ją sobie do sytuacji w Ostrowcu Świętokrzyskim: . Schronisko to właściwie przytulisko dla około 10 psów jeśli jest więcej to trzeba je umieszczać na podwórku u meneli w zamian za opłatę. . Reszta psów wałęsa się bo nie ma dla nich miejsca. Nawet mała suczka musi mieszkać w lesie bo zabrakło dla kruszyny miejsca :-( . . Psami w schronisku zajmują się dwie osoby matka i syn w wolnym czasie(wolontariusze) dodatkowo są dwie osoby też wolontariuszki które zajmują się załatwianiem funduszy, DT, interwencją itd. Z czego jedna ostatnio ma bardzo mało czasu więc z większością problemów boryka się druga czyli Iwop. 80 tyś. miasto ze swoimi bezdomnymi psami które w swoim mieście mogą liczyć wyłącznie na czworo wolontariuszy i nikogo innego... Właśnie dlatego mimo stukilometrowej odległości jestem tak blisko sercem przy ostrowieckich wolontariuszach i "ich" psach. Quote
iwop Posted June 12, 2007 Author Posted June 12, 2007 sonnata ma racje. Jola nie tylko, że ma mało czasu ale właściwie TYLKO ona zajmuje sie kotami... W piątek np wiezie na operacje dwie koti i to wyłacznie z własnych pieniędzy. :( Nikt nam nic nie daje (teraz tchociaz pomoc dogo) ŻADNYCH wolontariuszy. Quote
Tiger Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Nie chciałam w żaden sposób porównywać schronisk ..absolutnie ....chylę czoła przed tym co robi Jola i Iwop , bo to charówka koszmarna i bezradnośc zabija ...... Chciałam tylko napomknąc , że w Lublinie jest źle jeśli chodzi o opiekę nad psami........Schronisko zamknęło wolontariuszom drogę , bo za dużo widziałyśmy po prostu ..... Schroniska dla kotów nie było do tej pory w Lublinie i kotami zajmuje się jedna fundacja - JEDNOOSOBOWA - jest bardzo źle ...... A Krzesimów .........to jeszcse inna historia .....tylko z wierzchu wygląda to dobrze ................ i zapewniam , że w Krzesimowie nie ma wolontariuszy ! Zostali WYRZUCENI już bardzo dawno !!!!!!!!!!! Psami w Krzesimowie zajmuą się tylko dwie osoby i kompletnie sobie nie radzą ..........ale wolontariuszy nie chcą , bo wolontariusze zadają pytania ... i za dużo widzą ........ Jeszcze raz podkreślam : warunki lokalowe to nie jest to czego psom potrzeba najbardziej ..... One chcą żyć ...... W małym mieście - Mielcu - w schronisku bywa do 500 psów , w Lublinie - 400tysięcznym mieście jest 140 psów .........Zastanawiające ........ Quote
Sonata78 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Tiger napisał(a): W małym mieście - Mielcu - w schronisku bywa do 500 psów , w Lublinie - 400tysięcznym mieście jest 140 psów .........Zastanawiające ........ A w 80 tysięcznym Ostrowcu Świętokrzyskim w schronisku jest około 10 psów... - reszta poszła na smalec... Quote
iwop Posted June 12, 2007 Author Posted June 12, 2007 Nie znam niemieckiego ale to nasza Norcia szuka domu w Niemczech! http://tsv-neuss.de.server173-han.de-nserver.de/cms/front_content.php?idart=2653 :smilecol: Quote
Neris Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 WIdzę coś o psychopacie, też nie mówię po niemiecku ale słowo jakoś rzuciło się w oczy... Quote
iwop Posted June 12, 2007 Author Posted June 12, 2007 domyslam sie,że to o menelu... bo chyba nie o kim innym:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.