iwop Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 Ale ile zostanie po odliczeniu hoteliku i paszportu?:oops: Quote
*zaba* Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Miki napisał(a):Przepraszam,że się wtrącam, ale wydaje mi się że najlepiej byłoby do niego zadzwonić, podziękować bardzo serdecznie, powiedzieć, że to piesek uratowany, że jedzie do nowego domu i na pewno z rozmowy da się wyczuć czy chce nagrodę. Ale trzeba dać mu sznsę, może zrobił to z dobrego serca? Tez mysle,ze najpierw zadzwonic i podziekowac,moze opowiedziec troszke Norki historie.Neriska zobaczy jak potoczy sie rozmowa i napewno sie sama zorientuje. Milego slowa nigdy za wiele,a jesli w tej wiosce psy sa traktowane tak sobie,to moze Neris zyska hmm.. pomocnika? Quote
Maupa4 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 od nas Nerisowa też GRATULEJSZYN :bigcool: :Cool!: :bigcool: Quote
amelka0 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Hurra:multi::multi::multi::multi:Bardzo się cieszę,że Norka się znalazła!!!! Oby tylko w Nowym Domku nogi się trzymała i nigdy nie uciekała!! Trzeba będzie uprzedzić nowych właścicieli,aby mocno na smyczy ją trzymali i uważali,bo przecież nie tylko burza,ale inny jakiś nawet drobiazg mogą ją wystraszyć.... Quote
Neris Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 A czy Norka jedzie do DT czy już ma gotowy dom stały? Ona musi mieć SZELKI. Z każdej obroży się wyjmie bo jest gruba jak serdel! Quote
xxxx52 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Neris-wiekszosc pieskow chodzi w szelkach. Norka uda sie do rodziny zastepczej wspolpracujacej z (www.tsv-neuss.de) Ostatnio dzieki tej organizacji znalazla domek niewidoma Klunia z Sopotu,suczka o 3 lapkach z Celestynowa,i wiele innych psiakow. Nie widze powodu do obaw zwiazanych z tym ,ze piesek boi sie burzy.bardzo duzo psow boi sie burzy,ale podstawawa sprawa jest,nie chodzic na spacery ,,nie zostawiac psa samego w ogrodzie kiedy zbliza sie burza.Najbiedniejsze sa psy ktore posiadaja tego rodzaju leki ,a mieszkaja w kojcach lub w budach. Quote
Neris Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 MOja Dofi panicznie boi się burzy a mieszkała w schronisku... za pierwszym razem tak głęboko wbiła się pod łózko że musiałam je całe podnosić żeby ją wyjąć, a to duży pies. Teraz te burze są dziwne - nie ma dalekich , bardzo dalekich grzmotów które powoli się zbliżają. Jest jeden- dwa dalekie i potem JAK RĄBNIE. Teraz się chmurzy. Norcia w przedpokoju kumpluje się z wyżłem, zasłoniłam okno jakby miało błyskać. Quote
akucha Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Znalazła się!!! :multi: :multi: :multi: Kocham Cię Nerisowa!!!! :loveu: Widzisz, ona tak szybko Ci zaufała! Psy znają się na ludziach. Ufffff.... Wreszcie wróci dawna Neris, a kłębuszek nerwów pójdzie precz ;) Quote
Neris Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Norka robi postępy w tempie geometrycznym. Byłyśmy na podwórku. Łazikowała sobie a ja siedziałam na huśtawce. Przychodziła co chwilę sprawdzić czy jestem, pobierała porcję drapanka i szła dalej wąchać. W końcu komary stały się tak nachalne, że wstałam i mówię "koniec Norka, wracamy do domu". Otworzyłam drzwi a Norka grzecznie wmaszerowała do środka i zajęła najlepszą psią poduchę. Kocham ją. Quote
iwop Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 Neris :loveu: ciekawe co by powiedziała jakby wiedziała, że jej pan w więzieniu siedzi :p Quote
Neris Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Pytałam. Powiedziała "krzyż na drogę" i poszła dalej leżakować. DLACZEGO ONA NIE JE? Wie ktoś czym była karmiona? Mięsko z ryżem łeee, biały serek fuuuu, mam jej dać suchej kociej karmy? Quote
supergoga Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Neris, nawet mój TZ wrzasnął z radości, że smalcowninka się znalazła. Może troszke tłuszczyku zrzuciła. I wiesz co, ona chyba też Cię kocha, jednak do Ciebie przyszła. Taka dobra wiadomość, ciesze sie ogromnie. Jak dobrze. Czy zdąży na ten wyjazd zaplanowany? Jak tam ustalone, bo mi komp szwankuje i nie wiem dokładnie. Quote
lamia2 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 iwop napisał(a):Neris :loveu: ciekawe co by powiedziała jakby wiedziała, że jej pan w więzieniu siedzi :p Iwonka to wspaniałe wieści, to ten co się tak zataczał kiedy ładowałyśmy białasa? Quote
xxxx52 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 gdyby ja byla Norka, zyczyla bym swojemu panu i podobnym bestiom dozywocia;) Quote
xxxx52 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 gdyby ja byla Norka, zyczyla bym swojemu panu i podobnym bestiom dozywocia;) Quote
iwop Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 Tak to ten zapity w trupa. Siedzi za włamanie :p Quote
iwop Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 Termin wyjazdu jeszcze nie został przez pania Ize podany...:shake: ma mnie zawiadomic 4 dni przed. Neris ty sie jej brakiem apetytu nie przejmuj - ma z czego chudnąc. Zwyczajnie jest zestresowana:oops: Quote
Neris Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Chyba już nastąpiło przesilenie i nie jest zestresowana. Zabawna jest do przesady z tym tłustym kuprem. Ale ozdobną trawę mi wpitoliła!!!! Quote
lamia2 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 iwop napisał(a):Tak to ten zapity w trupa. Siedzi za włamanie :p Też fajnie, ale szkoda, że nie za znęcanie się nad psami, bo to dla takich meneli dyshonor. Quote
akucha Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Neris napisał(a): Otworzyłam drzwi a Norka grzecznie wmaszerowała do środka i zajęła najlepszą psią poduchę. Kocham ją. No tak, wiadomo :evil_lol: I co nic nie jadła tylko trawke ozdobną? Quote
Krysiam Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Przeczytałam . Cudownie - wraca mi nadzieja że może mój Bąbelek..... Quote
Reno2001 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 A może ona po prostu w chińszczyźnie gustuje :diabloti: :diabloti: . Quote
Neris Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 KONIEC POSTU! Mięso z ryżem cacy, ale zdecydowanie ZA MAŁO!!!! Więc postanowiła się przelecieć po 3 innych michach, i to wcale dziewczątko nasze nie było miłe! Nawarczała i próbowała kraść. Nie udało się niestety... karmiłam ją z psami podobnej wielkości, tymi które wieczorem dostają dodatkową porcję "na dotuczenie". Jej już tuczyć nie muszę, ale pomyślałam że spróbuję, zobaczę czy cokolwiek zje, nie można 5 dni jechać na pustym żołądku! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.