xxxx52 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Ach jaka jest Norka przeurocza,troszke diety i ruchu ,a bedzie z niej psia modelka;) Quote
Neris Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Wiem, że zdjęcie kiepskie, ale mówię Wam, starałam się z całych sił nie rozryczeć się przy ludziach. A Norcia na mnie patrzyła zdziwiona. Nie wydawała się jednak przerażona sytuacją. Ona NAPRAWDĘ jest śliczna! Quote
iwop Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 Tak Norcia to kochana przylepa... Zawsze była z Moruskiem i teraz biedaczeka siedzi sam smutny...:shake: Siedzę i płacze bo wiem, ze jedzie w dobre miejsce ale wiecie jak to jest... płacze nad tym, że pies musi sie tyle naponiewierać zanim znajdzie swój prawdziwy dom...:oops: Quote
xxxx52 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 iwop-powinnas plakac ze szczescia!!!,ze piesek jest uratowany! Nie mozna nikomu powierzac zywej istoty, jezeli sie nie ma calkowitego zaufania,i rozpaczac i mowic o poniewieraniu.Pomysl lepiej o losie innych psow i przeszlosci Norki ,to pozwalam Tobie plakac do woli. Quote
iwop Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 xxx52 ja niestety bardzo przywiązuje sie do zwierząt, którymi się zajmuję i toże popłakuje to dlatego, że nie mogę ich zatrzymać dla siebie:roll: Bedę zupełnie szczęsliwa gdy Norka dojedzie do celu i będzie w swoim domku.:oops: Quote
Neris Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Bo Norcia jest wyjątkowa... i fakt że tyle musi się napodróżować zanim znajdzie dom jest rzeczywiście trudny. Ale przecież byłaby już w słoikach! Quote
agusiazet Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Neris napisał(a):Bo Norcia jest wyjątkowa... i fakt że tyle musi się napodróżować zanim znajdzie dom jest rzeczywiście trudny. Ale przecież byłaby już w słoikach! No nie w słoikach nie było Norci, one tylko na nią czekały!!! Quote
Neris Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Ja też płakałam jak już pojechała... tyle nerwów przez nią miałam, i tak pokochałam... śmieszny tłuściutki wałeczek, rozdawała całusy, podskakiwała do moich rąk jak nadmuchiwana piłka! Quote
xxxx52 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 iwop-zobacz na pyszczki tych Twoich 5 pieskow banerkowych ,to zapomnisz o smutku,i zaczniesz ratowac nastepne.Taki nasz los jest:ratujemy, szukamy domkow,myslimy pozostawieniu kazdego,schodzimy z chmur na ziemie ,gdyz gdybysmy wszystkie zatrzymywly w naszych domach nie znalazloby sie miejsce dla nowych nieszczenikow,placzemy,adoptujemy podczas adopcji ,cieszymy sie kiedy dostajemy informacje ,ze pies i nowy opiekun jest rowniez szczesliwy,po krotkim czasie pragniemy nastepnemu pomoc itd Quote
iwop Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 mam nadzieje, że jak dojedzie do Niemiec to bedziemy miec jakies wiadomości...:oops: Quote
iwop Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 Norka jest u pani Iwony. Pozwiedzała juz pomieszczenie... zjadła i strasznie duzo wypiła... Pani iwona martwi sie, żczy nie ma cukrzycy bo przeciez jest bardzo gruba ale u nas Norka pila raczej w normie..:oops: Quote
Neris Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Właśnie na to chciałam zwrócić Waszą uwagę ale mi wyleciało z głowy w nerwach - ona STRASZNIE dużo pije!!!! To może być objaw cukrzycy. Może rano da się zrobić badanie krwi? U mnie nie dalo rady, weci którzy przyjechali chipować nie mieli sprzętu. Quote
iwop Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 ojej to moze teraz Norki nie zechcą :shake: Quote
Tundra Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 A maja wybor jej nie zechciec ;) jak ona juz w drodze. Quote
Tundra Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 A swoja droga to Wy potraficie swietnie wiadomosci na raty rozkladac- 1- gruba naaaaaad miare 2- plochliwa i uciekajaca 3-kleszcze wsciekle i promieniujace chorobami 4- moze jeszcze cukrzyca 5-? 6-? . . . Quote
Neris Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Kleszcze opanowalim! Dzisiaj rano dostała Imizol, ten preparat działa 2 miesiące więc babeszia się nie rozwinie nawet jeśłi była zakażona. A szczerze mówiąc myśl o cukrzycy przewinęła mi się dopiero dziś rano... Tundra, nr 6 na Twojej liście - to że Norcia jest SŁODKA SŁODKA SŁODKA!!! I TZ Beamichy WIDZIAŁ że szła na smyczy! Ciotka Nerisowa uczyła, uczyła, troszkę nauczyła... Quote
iwop Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 szczerze mówiąc to Norka normalnie nie była płochliwa i NIGDY wcześniej nie uciekła :( co do tego, że jest gruba to utyła tak w ciagu ostatnich 2 miesięcy...:oops: Quote
Tundra Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 No to chwala Bogu jest jeszcze cos co podbudowuje opinie tej suni i stwarza nadzieje na przyszlosc :). Quote
iwop Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 Nie rozumiem Tundra - uwazasz, że Norka jest tak beznadziejna, że jej jedyna zaleta jest to, że chodzi na smyczy...?:crazyeye: Quote
Neris Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Ale ja NIGDY wcześniej nie słyszałam aż takiego pioruna!!!! I to w sumie bez ostrzeżenia. Walnęło nagle i to od razu na 102. Każdy by zwiał.... Quote
Tundra Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Alez ja osobisie wole chodzic z psami nie na smyczy. A na ta zalete to sie ucieszylam, ze chociaz slodka jest :). Quote
Neris Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Ja jej daję jakieś 3 dni na oswojenie i potem będzie z górki... Quote
Tundra Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Jej opiekunka prowadzi szkole dla psow ma reke i serce do psow. Quote
halbina Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 No to trzymamy kciuki za Norkę i jej nowy domek! I za jej zdrowie! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.