Tundra Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Nie martwcie sie terminem wyjazdu- poszukamy innego. Byleby sie tylko w koncu znalazla. Quote
amelka0 Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 akucha napisał(a):Póki co :shake: Z Neris kontaktował się kobieta, która opiekowała się Norką. Twierdzi, że ona nie wyjdzie do nikogo. Do niej TAK. Planuje przyjechać do Neris w sobotę. Och,cała nadzieja w Tej Pani,która przyjedzie!!!!Musi się znaleźć!! Trzymam mocno kciuki za Norkę!! Quote
Neris Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Dzwoniła do mnie pani która się Norką opiekowała. Mówiła, że Norka mieszkała w lasku, na nieogrodzonym terenie, że po burzy czasami 2-3 dni nie wychodziła z krzaków. Nie ma mowy żeby wyszła do kogokolwiek oprócz niej. Mówiła, że to dzika sunia. Uważa też, że Norka uciekła i usiłuje wrócić do niej. Miałam nadzieję że Norka porusza się drogami, wtedy znalezienie byłoby kwestią czasu. Ale ona może być 100 metrów od domu, ja mam tutaj wokoło same krzaki i zarośla w olbrzymiej ilości. Może jest jakieś urządzenie które wykrywa na przykład źródło ciepła czy nie wiem sama co. Zaczepiłam z tuzin menelskich dzieci, rozdałam ulotki, więcej dzieci nie spotkałam. Zatrzymywałam samochody, dzwonłam do furtek, właziłam na działki, mam nadzieję że mnie nie aresztują. Dałam ulotkę listonoszowi. Chłopcy z klubu zaprzęgowego jeżdżą rowerami po wsiach i szukają. Jutro obiecali rozdać plakaty w szkole. Ja jednak ciągle mam przeczucie że ona jest blisko. Przeczesanie tego terenu jest jednak niezwykle trudne. Quote
lamia2 Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Boże jakie to smutne, jak Norka musi kochać Zosię, że jest tak do niej przywiązana. To tragedia dla takiego pieska, nie rozumie, że to dla jego dobra je rodzielono. Jutro jadę do weta, ale jeśli w piątek nie wypali mi adopcja to przyjadę szukać (choć mam nadzieję, że się do tego czasu znajdzie), wezmę swojego walniętego Urana, nie jest to pies tropiący, ale tak kocha bawić się z innymi zwierzakami, że psa wyczuwa na 1/2 km. Quote
lamia2 Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Neris widziałam na SOS dla zwierząt, że w Stanach używa się psów do szukania zaginionych zwierząt, może ktoś zna jakiegoś policjanta co ma psa tropiącego? Quote
BasiaD Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Ja też mam wrażenie że ona musiała się zaszyć w krzaczory w okolicach domu.Tym bardziej że zawsze tak robiła! Jest za ciężka żeby uciec gdzieś daleko! Trzymam kciuki, żeby siznalazła jak najszybciej!:thumbs: Quote
Sonata78 Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Dałam numer tel. Do Neris tej pani która opiekował się Norką i która broniła ją przed menelem i tą babą co na smalec chciała ją brać. Podobno ostatnio przyjechała ta baba po Norkę aby ją zabrać ale ta Pani urządziła taką scenę że Norka została. My wszyscy martwimy się bardzo o Norkę ale pomyślcie co teraz ta kobieta musi czuć?:shake: Quote
Neris Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Wiem, co przezywa, rozmawiałam z nią dzisiaj. Pytała mnie czy powtórzono mi to wszystko co mówiła o Norce prosząc o przekazanie. Stało się bardzo źle i jestem tego świadoma, jednak wiem że gdybym te informacje dostała razem z Norką, zupełnie inaczej bym ją traktowała. Zwiodła mnie jej tusza i zaczęłam najpierw zamykać inne psy, które irytowały się widząc jak taszczę Norkę. Stało się. NIe wiem co mam zrobić żeby ona się znalazła... Quote
iczing Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 NERIS, bardzo cię proszę nie wpadaj w rozpacz... nikt z nas nie przewidział, że Norka może się tak zachować... jak myślisz - czy porozwieszanie jej zdjęć po okolicy może pomóc ? i czy ty masz ew. drukarkę i wystarczy ci zdjęcie przesłać czy podrzucić gotowe plakaty ? rano się odezwę lub ty dzwoń Quote
ebi Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 A może trzeba ją zwabić jakimś pachnącym żarełkiem, psy to łakomczuchy więc jak tylko wyczują jakiś apetyczny kąsek to zaraz się pojawiają. Jak siedzi gdzieś zaszyta od dwóch dni to na pewno jest głodna i zacznie szukać jedzenia. Quote
ARKA Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Nersi, porozkladaj po krzakach jakies swoje rzeczy, ze swoim zapachem, ona juz Twoj zapach zna i powinna jesli sie zdecyduje wyjsc, krazyc wokol tego, byc tam. Dzieciakom od meneli powiedz, ze wysoka nagroda za wskazanie gdzie jest Norka-przeczesza krzaczek po krzaczku, kazde zarosle-naprawde! Quote
Miki Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Może trzeba pochodzić po tych zaroślach z psem, który zna Norkę. Ja tak znalezłam swoją sunię, która utknęła w chaszczach. Quote
Sonata78 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 ebi Norka nie jest łakomczuchem, ona jest taka gruba bo menel ją w jakiś sposób tuczył żeby więcej smalcu było. Ona potrafi kilka dni nic nie jeść oprócz trawy i to nie z przymusu tylko dlatego że jest tak okrutnie spasiona że sama nie chce. O to że nie je od kilku dni nie trzeba się martwić, zje trawę a tkanki tłuszczowej ma aż nadto do wykorzystania. Gorsza sprawa czy ona coś pije? Ja też łudzę się nadzieją że ona nie odeszła daleko tylko zaszyła się w krzakach i dziś lub jutro wylezie wkońcu sama. Arka na plakatach Neris napisała że jest nagroda. Dzisiaj chłopcy którzy pomagają szukać Norki, mają rozdać plakaty dzieciakom w szkole. Neris moje słowa były skierowane raczej do innych Dogomaniaków niż do Ciebie, bo tego co Ty w tej chwili czujesz nie można porównywać. Quote
Sonata78 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Miki ona chodzi z psem, jamnikiem który bardzo szczeka na Norkę i gdyby ją wyczuł to by ją obszczekał - na razie żadnych efektów. Quote
Neris Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Przejrzałam książkę kontaktów w telefonie, znalazłam numer do kuriera Masterlink, zadzwoniłam i powiedział że będzie jej wygądał. Plakaty porozsyłałam mailem do znajomych, może akurat ktoś... Tym dzieciakom od meneli naprawdę oczy się zaświeciły, jak usłyszały że dam 200 złotych to wyciągały ręce po ogłoszenia. One zbierają po krzakach puszki na sprzedaż, może się akurat natkną... Najgorsze jest to że ludzie we wsi nie odnoszą się do moich poszukiwań ze zrozumieniem, patrzą pogardliwie, mam nadzieję że wizja nagrody przebije się przez ich myślenie. Quote
romenka Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Cały czas trzymam mocno kciuki za Norkę!!!!! Noreczko gdzie Ty jesteś :placz: Wyjdź już z ukrycia,maleńka to nie czas na zabawę w chowanego!!!!!!!! Quote
basia0607 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Nie pomyślałyscie ,ze Norka wraca do menela. Tam byl jej dom ,jej pan i to jest właśnie psia milość.Chcialabym aby znalazla ją Neris ale w poszukiwaniach tę ewentualność trzeba wziąśc pod uwagę. Ze szkołami dobry pomysł ,tylko krąg trzeba poszerzyć. Quote
Neris Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Biorę pod uwagę taką możliwość, szczerze mówiąc przypuszczam że opna usiłuje wrócić. Dlatego zawiadomiłam osoby wyłapujące bezdomne psy na naszym terenie. Quote
Kar0la Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Dobrze, że upały zelżały. Może sunia w końcu wyjdzie z ukrycia. Quote
Sonata78 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 basia0607 napisał(a):Nie pomyślałyscie ,ze Norka wraca do menela. Tam byl jej dom ,jej pan i to jest właśnie psia milość. Ależ pomyślały. Zarówno Neris, Jola jak również ta pani która ją broniła przed menelem i smalcową babą. Nie sądzę żeby próbowała wrócić właśnie do menela, raczej do miejsca i obrończyni którą kocha i ufa jej. Neris pomyśl że czasem brak wiadomości to dobra wiadomość, jest nadzieja na znalezienie jej żywej. Quote
Neris Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Nikt jej nie widział, nikt nic nie wie. Dałam ogłoszenie kurierowi z Masterlinka, włożył sobie za szybę i będzie każdemu pokazywał. Dlaczego ja czuję że ona jest blisko? Czy to tylko moje głupie myślenie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.