Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

weszłam teraz na dogo> jestem załamana...Nie wiem co napisać. Nie wiem. O pieniąze na transport sie nie martwcie bo pozyczyłam i jutro moge wysłać 200 zł. Tylko czy teraz będą potrzebne..:-( jak Norka mogła uciec...

  • Replies 878
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki Lamia

Dzwoniłam, Norki ani śladu.
Neris odchodzi od zmysłów i szuka wszędzie.
Twierdzi że po uderzeniu piorunu słyszała ogromny huk tak jakby coś się zwaliło - tak jakby Norka przesadziła ogrodzenie ale nigdzie śladu łap poza ogrodzeniem nie znalazła.

Posted

Boże by tylko nic się nie stało!!!Poprostu pech!!!!

Proszę niech ktoś pojedzie do Neris i pomoże szukać!!!Chętnie by sama się zabrała w pościg za Norką :-(

Posted

TO jest jakaś czarna magia chyba, latałam, szukałam, wołałam, prosiłam, NIC. NIGDZIE na piaszczystej drodze nie było jej śladów.

Ona LEDWO CHODZIŁA!!!! Przeszłam cały ogród - pokrzywy, krzaczory, komórkę na drewno, boksy dla psów, starą budę... nie sądzę żeby była gdzieś w ogrodzie.

Rozmawiałam z ludźmi, wszyscy już wiedzą że jak się pojawi mają mi dać znać.
Obok mnie są działki - altanki, komórki itp. Jutro od rana pójdę je przeczesywać.

Droga asfaltowa którą jeżdżą auta jest 700m stąd, byłam u ludzi którzy mieszkają obok niej - nie widzieli Norki, a pracowali w ogrodzie cały dzień.

Posted

Tylko co będzie jutro :placz:

Ja jednak jestem dobrej myśłi i wierzę że Norka wróci sama i utro juz przed furtką bedzie stała i wyczekowała albo nawet już będzie u Neris na podwórku.

Neris Ty też się trzymaj i się nie martw,ona się napewno znajdzie!!!

Posted

Jak psy powyprowadzam na siku to pójdę jeszcze raz, ale nie wiem czy mam ją cicho wołać czy jak inaczej wabić.... na działki mogę tylko za dnia, tam nie ma ogrodzeń między poszczególnymi działkami, więc się można poruszać, ale dla psa też większe pole do manewru.

Mam wielką nadzieję że ona siedzi w jakiejś altance. Ludzie dokarmiają bezdomne koty, więc jedzenie i picie tam jest.

Posted

Jakby to był którykolwiek z moich psów w ogóle bym nie panikowała, ale Norka jest taka wycofana... nie wiem czy iść jeszcze po nocy czy spróbować pójść spać czy co...

Posted

Neris już jest ciemno,nie wiemczy coś wyjdzie z tego ale jeśłi możesz tozawsze warto spróbować.
Czy nadal pada u Ciebie,czy jest burza? Jeśli tak to nie warto próbować.

Posted

Ojej,jakie straszne wieści:-(:-(Ale nie martw się Neris,znajdzie się Norka,nie mogła za daleko pójść-teraz najważniejsze to powiadomić wszystkich na wsi-pocztą pantoflową-jeden drugiego niech informuje.Ktoś ją w końcu dojrzy.
I jeszcze modlić się do św.Antoniego-patrona zagubionych.

Posted

Jejku ale sie porobiło..na zdrowy rozum biorąc nie jest możliwe ,że Norka poszła daleko. Poza tym skoro nawet przed mutantem nie uciekała daleko tylko się chowała to myślę ,że tym bardziej teraz "po prostu" dobrze się schowała. Tylko GDZIE? Czy jest możliwe żeby wykopała sobie nore w ziemi?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...