iwop Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 weszłam teraz na dogo> jestem załamana...Nie wiem co napisać. Nie wiem. O pieniąze na transport sie nie martwcie bo pozyczyłam i jutro moge wysłać 200 zł. Tylko czy teraz będą potrzebne..:-( jak Norka mogła uciec... Quote
Sonata78 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Dzięki Lamia Dzwoniłam, Norki ani śladu. Neris odchodzi od zmysłów i szuka wszędzie. Twierdzi że po uderzeniu piorunu słyszała ogromny huk tak jakby coś się zwaliło - tak jakby Norka przesadziła ogrodzenie ale nigdzie śladu łap poza ogrodzeniem nie znalazła. Quote
romenka Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Boże by tylko nic się nie stało!!!Poprostu pech!!!! Proszę niech ktoś pojedzie do Neris i pomoże szukać!!!Chętnie by sama się zabrała w pościg za Norką :-( Quote
iwop Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 musze wyjść z internetu. mam noc z głowy :( Quote
Neris Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 TO jest jakaś czarna magia chyba, latałam, szukałam, wołałam, prosiłam, NIC. NIGDZIE na piaszczystej drodze nie było jej śladów. Ona LEDWO CHODZIŁA!!!! Przeszłam cały ogród - pokrzywy, krzaczory, komórkę na drewno, boksy dla psów, starą budę... nie sądzę żeby była gdzieś w ogrodzie. Rozmawiałam z ludźmi, wszyscy już wiedzą że jak się pojawi mają mi dać znać. Obok mnie są działki - altanki, komórki itp. Jutro od rana pójdę je przeczesywać. Droga asfaltowa którą jeżdżą auta jest 700m stąd, byłam u ludzi którzy mieszkają obok niej - nie widzieli Norki, a pracowali w ogrodzie cały dzień. Quote
iwop Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 ona musi gdzies siedziec w okolicy. Jestem załamana. Quote
romenka Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Neris a ona do domu nie mogła wpaść??Może gzdieś w mieszkaniu siedzi a Ty o tym nie wiesz? Quote
akucha Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Może jednak na tych działkach się zaszyła... Cholerne burze :angryy: Quote
asiak Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 te cholerne burze... Neris trzymaj się, ona na pewno wróci... Quote
romenka Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Ją koniecznie trrzeba znaleść bo ona nie wytrzyma w takie spiekoty sama bez wody i pomocy :placz: Quote
akucha Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Spokojnie Romenko, teraz, nocą - upały zelżały... Wieczorem ona nie wyjdzie... Quote
romenka Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Tylko co będzie jutro :placz: Ja jednak jestem dobrej myśłi i wierzę że Norka wróci sama i utro juz przed furtką bedzie stała i wyczekowała albo nawet już będzie u Neris na podwórku. Neris Ty też się trzymaj i się nie martw,ona się napewno znajdzie!!! Quote
Neris Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Jak psy powyprowadzam na siku to pójdę jeszcze raz, ale nie wiem czy mam ją cicho wołać czy jak inaczej wabić.... na działki mogę tylko za dnia, tam nie ma ogrodzeń między poszczególnymi działkami, więc się można poruszać, ale dla psa też większe pole do manewru. Mam wielką nadzieję że ona siedzi w jakiejś altance. Ludzie dokarmiają bezdomne koty, więc jedzenie i picie tam jest. Quote
Neris Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Jakby to był którykolwiek z moich psów w ogóle bym nie panikowała, ale Norka jest taka wycofana... nie wiem czy iść jeszcze po nocy czy spróbować pójść spać czy co... Quote
romenka Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Neris już jest ciemno,nie wiemczy coś wyjdzie z tego ale jeśłi możesz tozawsze warto spróbować. Czy nadal pada u Ciebie,czy jest burza? Jeśli tak to nie warto próbować. Quote
Neris Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Jak chodziła po ogrodzie i ją wołałam to przychodziła, merdała ogonkiem, nastawiała się do drapania... czy to coś znaczy? Quote
lamia2 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Choroba, żeby się tylko nie zgubiła. Moja suka jak usłyszy burzę to dostaje takiej paniki, że na oślep biegnie i na nic nie reaguje. Quote
amelka0 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Ojej,jakie straszne wieści:-(:-(Ale nie martw się Neris,znajdzie się Norka,nie mogła za daleko pójść-teraz najważniejsze to powiadomić wszystkich na wsi-pocztą pantoflową-jeden drugiego niech informuje.Ktoś ją w końcu dojrzy. I jeszcze modlić się do św.Antoniego-patrona zagubionych. Quote
akucha Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Ja myślę, że ona jutro wyjdzie. Nie będzie wędrował. To pokorna, niesmiała sunia... Tak mi jej szkoda. A neris jak mi żal... :placz: Quote
Kasia25 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Wróci mała, wróci! Neris, trzymaj się kochana! Rano skoro świt, przyjdzie zguba! Quote
Figa Bez Maku Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Jejku ale sie porobiło..na zdrowy rozum biorąc nie jest możliwe ,że Norka poszła daleko. Poza tym skoro nawet przed mutantem nie uciekała daleko tylko się chowała to myślę ,że tym bardziej teraz "po prostu" dobrze się schowała. Tylko GDZIE? Czy jest możliwe żeby wykopała sobie nore w ziemi? Quote
Figa Bez Maku Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 A Twoje psy Neris? Potrafiłyby ją odnaleźć? jeśli żyła z nimi w zgodzie ...nie uciekałaby przed nimi...a one może wywęszyłyby ją ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.