Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Flea to piękna bokserka, której życie to gehenna. Spędziła część swego życia w „hodowli” – rozmnażalni bokserów w małej miejscowości. Gdy kazała się już niepotrzebna jej właściciel próbował ja zabić siekierą - ślad po tamtym zdarzeniu pozostał na jej głowie. W ostatniej chwili została odebrana
przez człowieka, któremu jej los nie był obojętny, ale sunia trafiła do kojca z budą (innej opcji nie było, a groziła jej śmierć), a jak wiadomo dla bokserów to nie jest najlepsze miejsce.
Oddając nam psa jej wybawiciel sam powiedział, że cieszy się, że boksia
pojedzie w lepszy świat. Mamy nadzieję, że teraz zobaczy, iż człowiek
to fajna instytucja: nakarmi, zadba o zdrowie i przede wszystkim przytuli.

Flea to typowy bokserek, nie wykazuje żadnej agresji. REWELACJA!!! Pies na razie nieco nieśmiały, strachliwy, boi się człowieka, ale z drugiej strony ciągnie do niego gdy widzi człowieka z daleka, merda swoim króciutkim ogonkiem. Pies do pokochania od zaraz. Problemem jest tylko wychodzenie na spacer – los jej nie rozpieszczał i chyba nie miała dotąd takich okazji – większość życia miała inne zadania, nikt nie przejmował się spacerami z sunią.
Obecnie sunia przebywa w klinice – jest potwornie wychudzona, straszliwie zapchlona, ma zapalenie spojówek.
Po wykurowaniu zostanie wysterylizowana.
Niestety nie mamy miejsca dla malej, a żal, aby trafiła do budy i kojca… po tym co przeszła. Szukamy także cierpliwego domu tymczasowego, a najlepiej stałego – kogoś, kto nauczy Fleę spacerów na smyczy i przywróci radość w psich oczach.
Prosimy także o pomoc w opłaceniu kosztów pobytu Flei w klinice – mamy niestety coraz więcej podopiecznych a coraz mniej środków aby pomagać. Flea zasłużyła na ratunek – każda złotówka jest na wagę złota.
Prosimy w imieniu Flei – pomóżcie!
Wpłat można dokonać na konto Fundacji dla Zwierząt Animalia z dopiskiem w tytule – pomóż Flei.
Z góry dziękujemy.

Zapraszamy na bazarki dla Feli

http://www.dogomania.pl/forum/threads/247514-Dla-psiaków-i-kociaków-bazarek-na-bokserkę-Fleę-z-Animalii-do-30-10?p=21384672#post21384672

http://www.dogomania.pl/forum/threads/247557-Legowiska-dla-psiaków-torba-dla-psa-pomoc-dla-boksi-Flei-do-30-10-2013?p=21385320#post21385320

PODSUMOWANIE BAZARKÓW:

Z bazarków dla Flei uzbieraliśmy łącznie 1293,90 zł

Koszty leczenia w klinice, utrzymania - karmy specjalistycznej oraz leków w domu tymczasowym - 876 zł.

Mamy nadpłatę - 417,90 zł

jesli można przekażemy te środki na pomoc dla zagłodzonego psiaka Orsona pod naszą opieką.

Bardzo dziekujemy za udział w bazarkach.
Na ostatnim zdjęciu widoczny ślad po uderzeniu siekierą, na szczęście już zabliźniony. Tylko niestety prawdopodobnie nie w pamięci suni.












Flea prosi o pomoc!

Edited by supergoga
Posted

Dzisiaj byłam u boksi. Jest przecudna. Przytulaśna i ma ogromny apetyt nie tylko na jedzenie, ale i wodę. Oczywiście najbardziej jest spragniona głaskania i gadania do niej, wtedy tak fajnie merda tym swoim ogoneczkiem.

Na smyczy chodzi całkiem przyzwoicie. Na początku bała się wyjść ze swojego siedziska, ale później jak się rozkręciła to nawet na zwiedzanie kliniki jej się wzięło.

Podczas spaceru na dworzu siedział sobie kot, w ogóle na niego reagowała, ale czy to jest wyznacznik lubienia bądź nie lubienia kotów przez Fleę to trudno powiedzieć. Natomiast jeśli chodzi o psy to na przeciwko Flei siedzi pewien dżentelmen i chyba go lubi. Zresztą w tym pomieszczeniu jest więcej psów. :lol:

Posted

Jest piękna. W której lecznicy przebywa? Może mogłabym ją odwiedzić i wyprowadzić na spacerek? Miałam już taką zagłodzoną boksię na dt. Jak do mnie przyszła, ważyła 15 kg. Skóra i kości!

Posted

Suprgoga, czy to znaczy, że mogę tam podjechać i wziąć ją na spacerek, czy raczej nie bardzo? Jeśli odpowiedź będzie na tak, to znaczy, że mogę się powołać na Twoją zgodę?

Posted

Na razie, ponieważ to klinika i chore zwierzaki - nie bardzo. Jutro sunia będzie sterylizowana, więc będzie nie wychodząca. A w czwartek jak dobrze pójdzie, pojedzie do naszych wolontariuszy na dom tymczasowy. Zobaczymy jak tam będzie sprawa wyglądała.
teraz chucas jeździ do suni - lekarze prosili aby na razie tylko Magda - z uwagi na stan zwierzaków pozostałych. Ale dzieki za oferowana pomoc. kto wie jak dalej będzie. Ogromnie potrzebna pomoc w szukaniu domu dla małej.

Posted

Witam, byłam dzisiaj odwiedzić naszą boksię...To jest taka kochana dziewczyna. Wesoła po mimo tych wszystkich przeżyć i taka przytulaśna. Zero jakiejkolwiek agresji - spokojnie zajrzałam jej w ząbki a jak jadła to nie przeszkadzało jej zupełnie, jak jej przesuwałam miskę, bo jej odjeżdżała :lol:
Apetyt jej bardzo dopisuje. Przeszłysmy się też dzisiaj na krótki spacerek. Jak byłyśmy na spacerku to uradowana z kręcącym się ogonkiem podeszła do ogromnego psiaka. Kociaki też są w klinice i w ogóle jej nie ruszają. Ona się cieszy na wszystkich. A potem ją tylko głaskałam, aż sobie dziewczyna przysnęła. Jutro tj. pisała Supergoga boksia będzie sterylizowana.
Mam nadzieję, że dziewczyna znajdzie szybko kochający dom !!!

Posted

W razie, gdyby DT "nie wypalił", proszę o kontakt. Na obecną chwilę nie mam pieska i mogłabym dać jej BDT za karmę i weta. Jak wcześniej pisałam, miałam na tymczasie zagłodzoną boksię, która po 5 tygodniach znalazła DS. W tym czasie przytyła 10 kg.

Posted

Spotkałam dzisiaj sunie w klinice, spoczywała wtulona w ramiona Chucas - Magda, wielkie dzięki za to co zrobiłaś dla niej. Jest niezwykle drobniutka, taka mała chuda boksia - na zdjęciach tego nie widać.
Dzisiaj opuściła klinikę i pojechała do domu tymczasowego. Jeśli zgodzi się z 2 rezydentów - będzie mogła tam poczekać na dom. Mamy juz pewne kontakty, będziemy rozmawiali i może jakiś dom się z tego urodzi...
Czekam też na wieści, jak Caddy i Pepper przyjęli nasza boksię.

Posted (edited)

[quote name='supergoga']Spotkałam dzisiaj sunie w klinice, spoczywała wtulona w ramiona Chucas - Magda, wielkie dzięki za to co zrobiłaś dla niej. Jest niezwykle drobniutka, taka mała chuda boksia - na zdjęciach tego nie widać.
Dzisiaj opuściła klinikę i pojechała do domu tymczasowego. Jeśli zgodzi się z 2 rezydentów - będzie mogła tam poczekać na dom. Mamy juz pewne kontakty, będziemy rozmawiali i może jakiś dom się z tego urodzi...
Czekam też na wieści, jak Caddy i Pepper przyjęli nasza boksię.[/QUOTE]

W ogóle nie ma za co dziękować, to ja wam wszystkim pięknie dziekuję, przede wszystkim Tobie Supergogo za przyjęcie jej pod skrzydła fundacji, pracownikom kliniki za opiekę, a Pani Ani za przyjęcie jej za tymczas.
Faktycznie ona jest drobniutka i chudziutka, a w dodatku taki niesamowity przytulas. Wczoraj po porządnej porcji jedzenia (mięcha z ryżem i marchewą) drzemała prawie 2 godziny. Podejrzewam, że jeszcze nigdy czegoś takiego nie jadła.:lol:
Ciekawe jak tam minęła jej pierwsza noc???

Teraz trzymam kciuki za najlepszy dom dla suni !!! Mocno, mocno, mocno :lol:

Edited by chucas
Posted

Nocka minęła nadzwyczaj spokojnie, kazdy najedzony, pełen wrażeń po pierwszym spotkaniu zanużył się w swoim legowisku i zapadł w błogi sen do rana. Po nocy nastał dzień i dla Flei okazał się kolejnym pełnym wrażeń i znalezienia się w sytuacjach zupełnie dla niej obcych... trzeba było wyjść na spacer w towarzystwie dwóch innych psów, zapoznać się z odgłosami bawiących się dzieci i zabawek wydających różne dźwieki. Wydaje nam się że Bunia jest jej przewodniczką bo nie odpuszcza jej na krok tam gdzie Caddy tam Flea. Pepe pilnuje swojej pozycji i wydaje mu się że jest najlepszy- próbuje pokazac to wszystkim na każdym kroku... a dziewczyny go olewają ;-) Na razie trzymają sztamę ;-) Wepchnęła się do Buni królestwa(klatki) które sobie zaadoptowała sama po szczeniakach!Tyle z raportu...

To wieści z tymczasu od Ani.
Zdjęcia jutro bo dopiero weszłam do domu od rana i padłam lekko.

Posted

[quote name='supergoga']Nocka minęła nadzwyczaj spokojnie, kazdy najedzony, pełen wrażeń po pierwszym spotkaniu zanużył się w swoim legowisku i zapadł w błogi sen do rana. Po nocy nastał dzień i dla Flei okazał się kolejnym pełnym wrażeń i znalezienia się w sytuacjach zupełnie dla niej obcych... trzeba było wyjść na spacer w towarzystwie dwóch innych psów, zapoznać się z odgłosami bawiących się dzieci i zabawek wydających różne dźwieki. Wydaje nam się że Bunia jest jej przewodniczką bo nie odpuszcza jej na krok tam gdzie Caddy tam Flea. Pepe pilnuje swojej pozycji i wydaje mu się że jest najlepszy- próbuje pokazac to wszystkim na każdym kroku... a dziewczyny go olewają ;-) Na razie trzymają sztamę ;-) Wepchnęła się do Buni królestwa(klatki) które sobie zaadoptowała sama po szczeniakach!Tyle z raportu...

To wieści z tymczasu od Ani.
Zdjęcia jutro bo dopiero weszłam do domu od rana i padłam lekko.[/QUOTE]

Jak tam Flea, jak jej weekend minął? Pozdrawiam

Posted

Obiecana sesja zdjęciowa w domku tymczasowym. Sunia w domu idealna, nie niszczy, nie brudzi, nie wyje. Kochana, niesmiała i nadal przestraszona dziewczynka. Do spokojnego domku i odpowiedzialnych ludzi. Gorzej spacery - boi sie spacerować, widać że chyba nigdy nie chodziła. Może kojec był jej jedynym oknem na świat. Ale powoli, powoli jest światełko w tunelu.

Odpoczynek w jesiennym słońcu



Z przygryzionym fafelkiem - moje ulubione



Z sunia rezydentką, także naszą była podopieczną Bunią - Caddy



Z Caddy jest sztama. Caddy jest przewodniczką Flei po meandrach tego wielkiego i groźnego świata. Najbezpieczniej jest przytulić się do niej w klateczce - mimo ciasnoty jest dobrze



I całą trójka - czyli Flea, Caddy oraz kolejny rezydent, także animaliowiec - Peper

  • 2 weeks later...
Posted

Co za cudna boksiołka :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Supergoga :iloveyou::buzi::Rose:dzięki za uratowanie dziewczynki ło matko!!! :multi::multi::multi:

Posted

Podziękowanie należy sie przede wszystkim Chucas - to Ona sunie przyuważyła, suszyła mi głowe i przywiozła, oraz dla naszych kochanych Ani i Piotra - przyjęli ją tymczasowo pod swój dach i walczyli o sunię. Wczoraj miała mieć sterylke, czekam na wieści.
I w tajemnicy - było juz zapoznanie z potencjalnym domkiem - pierwsze sito domek przeszedł płynnie.

Posted

supergoga napisał(a):
Podziękowanie należy sie przede wszystkim Chucas - to Ona sunie przyuważyła, suszyła mi głowe i przywiozła, oraz dla naszych kochanych Ani i Piotra - przyjęli ją tymczasowo pod swój dach i walczyli o sunię. Wczoraj miała mieć sterylke, czekam na wieści.
I w tajemnicy - było juz zapoznanie z potencjalnym domkiem - pierwsze sito domek przeszedł płynnie.

Co za dobre wieści :sweetCyb:Podziękowania oczywiście dla Chucas :calus: oraz Ani i Potra :calus: którzy przygarnęli na DT :loveu:
Dla Wszystkich Was ogromne podziękowania :mdleje::Rose::hand:

Widzę też, że Ani i Potra domek także zaboksiały :loveu:a Wy Supergogo ratujecie już drugiego faflaczka :razz: Pierwsza była Tekilka, a teraz Flea :)

Jestem ciekawa tego domeczku :razz: Przesiejcie kochani bardzo gęstym sitkiem :evil_lol: bo dziewczynka już dość się nacierpiała oj dość :shake:

Posted

Domek ma juz 1 boksia, staruszka 10 lat, uległego i spokojnego. Flea nie będzie samotna.
A tak podsumowując to już nam sie faflaczki jakies trafiały - był taki sliczny Pako w naszym przytulisku i sunia która zdejmowałam z łańcucha u gospodarza - bo taj ja trzymał. Maja juz domy na szczęście.
Oj te faflaczki....
A do nas zgłosiła się Pani która szuka suni boksia, koniecznie suni - ponoć ankiete już gdzieś wypełniła, ale po tym cisza - ani w lewo ani w prawo. Pani z Poznania. Tylko nie wiem z kim rozmawiała.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...