muka1 Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 a jaka ona jest w stosunku do innych suk, kotow?To bardzo ważne informacje a jokos ich nie zauważyłam.Przeważnie ludzie są już zapakowani innymi psami i kotami.... Quote
Witokret Posted July 8, 2007 Author Posted July 8, 2007 Postaramy się jak najszybciej dowiedzieć czegoś na ten temat :lol: Quote
Lunerka Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 witam Zainteresował nas los Pumy i mamy kilka dla nas ważnych pytań i tak : Jak sunia zachowuje sie do kotów dorosłych i małych kociąt ? Czy mogła by mieszkać w bloku w niezbyt dużym mieszkaniu i to z grupą dorosłych kocic i właśnie ich co jakiś czas małymi kociętami? Jak znosi podróże i jazdę samochodem ? Jak z karmieniem czyli co sunia jada ? Jaka jest do dzieci ? Czy jest wysterylizowana ? Quote
Witokret Posted July 9, 2007 Author Posted July 9, 2007 Pytania już są wysyłane do dotychczasowej właścicielki suni :lol: Bardzo prosimy o troszkę cierpliwości. Quote
Witokret Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 Dzisiaj dostalam maila od pani Pumy. Puma jakis czas temu zaczela chorowac. Niestety jej uklad pokarmowy odmowil calkowicie posluszenstwa. Jej cierpienia zostaly skrocone... Jej Pani przed wyjazdem za granice oddala Pume do hotelu, gdzie sunia czekala na nowy domek. To byl dobry hotel i Puma miala tam bardzo dobra opieke. Niestety nie doczekala sie... Dziekuje wszystkim, ktorzy zainteresowali sie losem tego psiaka. Quote
agusiazet Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 To kto Pumę uśpił - jej Pani czy hotelik? Dla mnie to straszne!!!! Quote
szajbus Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Żaden, nawet najlepszy hotel nie zastąpi 10 letniemu psu domu, a pani wyjeżdżała we wrześniu. Czy nie za szybko zdecydowała na taki krok? Nie, nie będę pisać, bo nie jestem w stanie, nie chcę być po prostu przykra. Psinko, jest mi po prostu ciebie żal, ale teraz jesteś szczęśliwa. Quote
Witokret Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 Zeby dokladnie wyjasnic sytuacje Pumy i jej pani pozwole sobie zacytowac maila, ktorego otrzymalam kilka miesiecy temu. Pani Pumy wyjechala juz za granice, ale uparla sie, ze bedzie dalej szukac Pumie domu i do wrzesnia Puma bedzie w hotelu. Niestety nie bylo innego wyjscia. Jej pani jest muzykiem i non stop podrozuje. Nie bylo mozliwosci, zeby wziela Pume ze soba, dlatego od bardzo dlugiego czasu szukala dla niej domu. "Cieszę się że list Pumy kogoś zainteresował-może ktoś też postanowi ją przygarnąć.Sprawa jest dla niej trudna-kilka lat temu umarł jej ukochany pan,a krótko po tym jej pani miała wylew i nie może się nią zajmować.Pozostałam ja-pańcia-i ja przez te 5lat zajmowałam się nią sama,pomimo tego że moje zajęcie wymaga ciągłego podróżowania-było ciężko,było błaganie sąsiadów,znajomych,rodziny o pomoc.teraz nastała sytuacja podbramkowa,która zmusiała mnie już do podjęcia decyzji którą wymagali na mnie wszyscy naokoło-ponieważ to nie jest tak,że skoro ja się nią zajmuję to nie ma to wpływu na życie rodziny-muszę jej znaleźć nowy dom-dostałam stypendium na studia zagranicą i wyjadę we wrześniu-poddaję się.Jeżeli zna Pani kogoś kto chciałby mieć przy sobie takie zwariowane,ciepłe,kochane stworzenie,to prosze go skierować,będę wdzięczna-i Puma też." Mysle, ze wazne jest, ze znalazlo sie kilka osob, ktore chcialy Pumie pomoc. Szkoda nam psinki, ale pozostaje jeszcze wiele innych, ktorym ciagle pomoc mozemy, np temu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74749 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.