serce1213 Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Witam Mojego psa najprawdopodobniej boli pęcherz, tak powiedziała mi pani weterynarz. Niedawno miała robioną sterylizację i po tym często musiała wychodzić na polu, popuszczała, więc skierowałam się z nią do weterynarza, który prze około 1 i pół tygodnia dawał jej zastrzyki. Pomogło to mniej więcej na 2 tygodnie i teraz jest gorzej. Dziennie popuszcza nawet 3 razy. Zrobiła już na większość dywanów i fotel. Krzyczałam , mówiłam że nie wolno, dawałam nawet kuwetę ( której kiedyś używała w bodajże zimie ) Jest to rasa shi - tzu. Bardzo mi na niej zależy, ale sprawia mi teraz duży problem na które cóż, nie mam czasu. Suczka ma dopiero 6 lat i jestem do niej niesamowicie bardzo przywiązana i strasznie mi na niej zależy :((( Jutro znowu jedziemy do weterynarza na badanie moczu. Nie wiem co mam dalej robić. Oszczędzić jej bólu i ją uśpić, a może są na to jakieś metody??? Pomocy!! :(((( Quote
Kasi i Lena Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Ty tak poważnie z tym uśpieniem? Jak możesz pisać że jesteś do niej przywiązana i zastanawiać się nad uśpieniem, to przecież ostateczność jak nic nie da się zrobić. Proponuję udać się do innego weta i dokładnie zdiagnozować psa. Quote
Koszmaria Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 zrób jej badania krwi i moczu,USG jamy brzusznej i idź do innego weta-o ile rzeczywiście Ci zależy na psince. Quote
dwbem Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Przede wszystkim id,ź do innego weta., niech zrobi badania i sprawdzi czy sterylka byla dobrze zrobiona. Gdyby to była duża rasa to możnaby podejrzewać nietrzymanie moczu po sterylce, to się dużym sukom dosyć często zdarza i wtedy niestety do końca życia na lekach ale to mala rasa więc to napewno co innego. O uśpieniu nie myśl, to nie jest powod do uśpienia tylko do leczenia. Quote
pusiacz Posted October 8, 2013 Posted October 8, 2013 Jeśli mogę doradzić, to przede wszystkim zmień weterynarza :/ diagnoza typu "boli ją pęcherz" to jest raczej mało profesjonalna moim zdaniem :/ Jak najszybciej zrób badania i USG pęcherza :) Oczywiście u innego lekarza :) Quote
Dariana Posted October 17, 2013 Posted October 17, 2013 (edited) Potrzebujecie zbadać pieska klinicznie! i pytać o radę fachowca, ponieważ psy są jak dzieciaki, potrzebują dużo uwagi i dobrej opieki. Dlatego jest dobra rada: pilnować zdrowia Edited October 18, 2013 by Dariana dodatkowa informacja Quote
Lady P Posted October 17, 2013 Posted October 17, 2013 [quote name='Dariana']Potrzebujecie zbadać pieska klinicznie! i pytać o radę fachowca, ponieważ psy są jak dzieciaki, potrzebują dużo uwagi i dobrej opieki. Dlatego jest dobra rada: pilnować zdrowia Nie wiem czy na miejscu jest porównywanie psa do dziecka. Quote
Dariana Posted October 17, 2013 Posted October 17, 2013 Lady P, ma pani rację... W moim przypadku, to porównywanie jest na miejscu poprzez sytuację życiową. Quote
Lady P Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 Nie chodzi mi o to że psu nie trzeba poświęcać uwagi i się nim opiekować,bo jasne że trzeba.Jest wielu ludzi którzy właśnie traktowali swoje psy jak dzieci i skrzywili im psychikę. Przecież pies to zwierzę,najwspanialsze ze wszystkich bo można z nim stworzyć cudowną więź,ale to nadal zwierzę,o tym nie wolno zapominać. Na osiedlu mam 3 przypadki yorków,które rzucają się na dzieci,gryzą nogawki i szczekają na powietrze,całe życie są noszone na rękach,załatwiają potrzeby w domu w kuwecie,zakładane mają ciuszki (rozumiem w zimie bo nie mają podszerstka),właściciele mówią do nich jak do małych dzieci.Według mnie takie postępowanie z psem jest nienormalne. Quote
Kasi i Lena Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 Po prostu nie trzeba przesadzać w żadną stronę. Moja spanielowata jest czasem noszona na rękach czy też siedzi na kolanach. Nie na siłę po prostu lubi :) W zimie jak jest naprawdę lodowato chodzi w kubraku. Do mojego 9 miesięcznego siostrzeńca odnosi się niemalże jak dogoterapeutka, uwielbia go. Yorkom z powyższego postu po prostu brak socjalizacji, może też ruchu bo z opisu wynika że one nie są traktowane jak dzieci a jak maskotki. Przyrównywanie psów do dzieci jest na miejscu tylko w tej kwestii że o zdrowie dzieci się dba co jest oczywiste. Niestety o psie zdrowie już niekoniecznie. Quote
Dariana Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 (edited) Tak, zgadzam się... Najlepiej to trymać się "złotego środka" ) Narazie psy towarzyszą mnie w życiu codziennym, lubię, kiedy moja Luna siedzi u mnie na kolanach... kocham, kiedy "wita" po powrocie wieczorem Edited October 18, 2013 by Dariana Quote
Martens Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 dwbem napisał(a):Gdyby to była duża rasa to możnaby podejrzewać nietrzymanie moczu po sterylce, to się dużym sukom dosyć często zdarza i wtedy niestety do końca życia na lekach ale to mala rasa więc to napewno co innego. To, że małym sukom zdarza się rzadziej nie znaczy, że wcale się nie zdarza. Na zapalenie pęcherza pomaga podawanie Żuravitu (na takie maleństwo 1 tabletka dziennie) i czegoś na wzmocnienie odporności, może być np. Immunodol. Jak ma słabą odporność, a pora roku jest jaka jest, to może zapalenia pęcherza łapać co chwila, nawet zaraz po skończeniu antybiotyku - stąd ważne jest coś na odporność i ten Żuravit; można go podawać nawet cały okres jesienno-zimowy zapobiegawczo. Jeśli ten arsenał na przeziębienia pęcherza nie pomoże, możliwe, że to nietrzymanie moczu po sterylizacji, na to jest Propalin. Tyle, że jeśli są objawy bólowe, zrobiłabym jednak u dobrego weterynarza usg. Jak sukę sterylizował konował, to można się spodziewać wszystkiego, nawet zrostów pęcherza i jelit. Quote
Vectra Posted October 29, 2013 Posted October 29, 2013 i można zastosować pampersy w domu , wtedy problem zasikanych dywanów i kanap znika. I szczerze , to jak piszesz że kochasz , nie wyobrażasz sobie rozstania , to wiedz że psy też się starzeją , niedołężnieją i problem sikania może powrócić na psie stare lata. Wtedy zamiast morbitalu , też pomaga pampers i porządny weterynarz. Quote
JJD Posted October 30, 2013 Posted October 30, 2013 "Oszczędzić jej bólu i ją uśpić, a może są na to jakieś metody??? Pomocy!! :((((" Mnie też często boli pęcherz. Jak to dobrze, że mąż jest do mnie przywiązany i się mnie nie pozbył. Quote
Ratlerkomaniaa Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 serce1213 napisał(a):Witam Mojego psa najprawdopodobniej boli pęcherz, tak powiedziała mi pani weterynarz. Niedawno miała robioną sterylizację i po tym często musiała wychodzić na polu, popuszczała, więc skierowałam się z nią do weterynarza, który prze około 1 i pół tygodnia dawał jej zastrzyki. Pomogło to mniej więcej na 2 tygodnie i teraz jest gorzej. Dziennie popuszcza nawet 3 razy. Zrobiła już na większość dywanów i fotel. Krzyczałam , mówiłam że nie wolno, dawałam nawet kuwetę ( której kiedyś używała w bodajże zimie ) Jest to rasa shi - tzu. Bardzo mi na niej zależy, ale sprawia mi teraz duży problem na które cóż, nie mam czasu. Suczka ma dopiero 6 lat i jestem do niej niesamowicie bardzo przywiązana i strasznie mi na niej zależy :((( Jutro znowu jedziemy do weterynarza na badanie moczu. Nie wiem co mam dalej robić. Oszczędzić jej bólu i ją uśpić, a może są na to jakieś metody??? Pomocy!! :(((( Ja też za bardzo cię nie rozumiem, jeśli ją kochasz to nie powinnaś nawet myśleć o uśpieniu, powinnaś sie starać zrobić wszystko aby ją z tego wyleczyć. Poza tym to że twoja sunia nie trzyma moczu to chyba żaden powód do uśpienia??? Chyba że po prostu ci się nie chce nią zajmować i chcesz mieć spokój! Z tego da się wyleczyć psa ale przede wszystkim zgłoś się do innego weterynarza, najlepiej idź do paru aby sprawdzić czy wszyscy powiedzą to samo. Powodzenia! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.