Ewa Marta Posted May 4, 2014 Posted May 4, 2014 Super, że będą już kojce. Zawsze to jakaś możliwość manewru i przetrzymania jakiejś bidy albo... odizolowania rozrabiaki od stada:-) Quote
Gusiaczek Posted May 5, 2014 Posted May 5, 2014 Witaneczko po bardzo zimnej majówce :) Klawo, że kojce już będą Quote
mestudio Posted May 5, 2014 Author Posted May 5, 2014 Kojce dojechały, pewnie w weekend będę zamęczona jako pomocnica TZ-a aby je ustawić jak należy. Zimno, bardzo nieprzyjemnie, wietrznie. Gacek nam się popisał dziś szczególnie - nienawidzi szczeniaka, jest wręcz niebezpieczny bo dość poważnie rzuciła się na malutką. Wcześniej tylko ją odstraszała, a dziś na moich oczach powaliła szczeniaka na plecki i dziabnęła. Nie jest to fajne bo strach zabierać jakiekolwiek szczeniaki jak taka suczka jest w domu. Quote
Nutusia Posted May 6, 2014 Posted May 6, 2014 Jest chętny domek na adopcję suczki (w ostateczności pieska) w typie posokowca, beagle'a, wyżła. Dom do sprawdzenia, miejscowość Czerwonka - okolice Pułtuska, Makowa Maz. Mam nr tel. do pani. Quote
mestudio Posted May 6, 2014 Author Posted May 6, 2014 [quote name='Nutusia']Jest chętny domek na adopcję suczki (w ostateczności pieska) w typie posokowca, beagle'a, wyżła. Dom do sprawdzenia, miejscowość Czerwonka - okolice Pułtuska, Makowa Maz. Mam nr tel. do pani. Niestety nie mam psiaka w tym typie, w przytulisku chyba też nie ma. [quote name='Ewa Marta']A to Gacek przebrzydły:-( No niestety, takie suczki też bywają. Miałam już taką pannicę jakieś 4 lata temu, prawie identyczna jak ta i też Gacek. Polowała na szczeniaki dosłownie. Trudno powiedzieć co jest powodem takiego zachowania. Ta Gacusiowa nie poluje, ale nie toleruje w najbliższej okolicy ufnego szczeniaka. Dzień ogrodowy, psy wybrykane i dotlenione, zapewne na ostatni spacer będę musiała towarzystwo zapraszać :-). Dziś próbowałam zrobić Betinie kilka korzystnych zdjęć bo pora ją ogłaszać. Jest taka miła i łagodna (z wyjątkiem Gackowych nieporozumień), że może jakoś znajdziemy ten domek. Nie chciałabym aby mi blokowała kolejne miejsce. Zaczniemy też ogłaszać malutką onkowatą- szczeniaczka. Już się odkarmiła, nabrała siły i powoli się rozkręca. Quote
Gusiaczek Posted May 7, 2014 Posted May 7, 2014 powalające spojrzenie :loveu: https://lh3.googleusercontent.com/-weFgH-nicNI/U2k7wzC1asI/AAAAAAAAdeQ/PJOB76y2nwc/w640-h480-no/022.JPG Quote
mestudio Posted May 8, 2014 Author Posted May 8, 2014 Musiałyśmy się ewakuować z ogrodu, straszna ulewa i burza nas nawiedziła niestety. Gacek ze strachu siedzi przy mnie na kanapie i nie ma nic przeciwko przytulaniu i głaskaniu, a Rozalinda biedna cała się trzęsie jak galareta i już dostała amokowej zadyszki. Reszta psów ma w nosie pioruny i salwy armatnie. Kończymy produkcję bazarku bo nasze wkłady w utrzymanie zwierzaków są za duże - mogłabym spokojnie zapłacić rachunek za ogrzewanie gazowe tymi pieniędzmi, które tu wkładamy. Otwarcie bazaru dziśg po 18. Quote
TZmestudio Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 [quote name='Mattilu']Ciekawe czy bedzie to bazar ogrodowy... Już jest Quote
mestudio Posted May 8, 2014 Author Posted May 8, 2014 Nie ogrodowy, nie ma potem komu tego pakować bo to nie takie proste - TZ za dużo pracuje żeby bawić się w roślinki teraz. Ale już otwarte i zapraszamy do podnoszenia chociaż :-). A TZ-a proszę o banerek jak czyta. Quote
TZmestudio Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 [quote name='mestudio']Nie ogrodowy, nie ma potem komu tego pakować bo to nie takie proste - TZ za dużo pracuje żeby bawić się w roślinki teraz. Ale już otwarte i zapraszamy do podnoszenia chociaż :-). A TZ-a proszę o banerek jak czyta.[/QUOTE] banerek w moim podpisie już dawno.... Quote
mestudio Posted May 8, 2014 Author Posted May 8, 2014 Trochę zdjęć pieseczków. Malutka pilnuje mnie co tam kombinuje na rabatce. Gacuś coraz częściej podąża naszym tropem w ogrodzie i coraz częściej spędza czas ze stadem i ze mną lub w mojej okolicy. Betina i Zojka. Quote
mestudio Posted May 8, 2014 Author Posted May 8, 2014 Betina też coraz częściej z nami. Ale niestety problem sikania nie mija, suczka nie wytrzymuje dłużej niż 2-3 godziny, wystarczy że zamknę drzwi wejściowe na czas ulewy i za jakiś czas jest już nasikane w domu. Gacuś i Sania pilnują czy pańcia dobrze układa włókninę pod krzaczkami. Radosne fikołki Rozalindy. Quote
malagos Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 Nas burze i deszcze omijają i jak dziś nie popada, muszę chyba szlauchem ogród podlać, bo się aż kurzy, tak sucho. i póki co się rozkoszuję brakiem tymczasa, spokój i cisza (pewnie wykraczę, ale cóż...) Quote
NikaEla Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 Szczeniulka został Zojką :) Alaa wpłaci 50zł bezpośrednio do was :) Quote
Gusiaczek Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 W takim razie i ja wpłacę bezpośrednio, dobra? (w poniedziałek) Quote
TZmestudio Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 [quote name='malagos']Nas burze i deszcze omijają i jak dziś nie popada, muszę chyba szlauchem ogród podlać, bo się aż kurzy, tak sucho. i póki co się rozkoszuję brakiem tymczasa, spokój i cisza (pewnie wykraczę, ale cóż...)[/QUOTE] Możemy załatwić kontrolowaną podrzutkę tymczasa. Dla nas to żaden problem. Mamy ich już (czyli jak zawsze) w nadmiarze. Quote
mestudio Posted May 9, 2014 Author Posted May 9, 2014 [quote name='malagos']Nas burze i deszcze omijają i jak dziś nie popada, muszę chyba szlauchem ogród podlać, bo się aż kurzy, tak sucho. i póki co się rozkoszuję brakiem tymczasa, spokój i cisza (pewnie wykraczę, ale cóż...)[/QUOTE] U nas nigdy się nie kurzy :-), taka ziemia tu jest fajna. Trochę mi te deszcze krzyżują plany prac ogrodowych, ale są potrzebne. [quote name='Nikaragua']Szczeniulka został Zojką :) Alaa wpłaci 50zł bezpośrednio do was :)[/QUOTE] No to od dziś wołamy na wredotę Zojka - wredota bo zamiast załatwiać się na zewnątrz, bezczelnie wchodzi ze schodów na werandę i brudzi, potrafi też tuż po wejściu do domu po dłuższym brykaniu załatwić sprawę w domu. A najgorsze jest to, że nie chce korzystać z podkładów tylko uparcie leje w kuchni albo w jadalni. [quote name='Gusiaczek']W takim razie i ja wpłacę bezpośrednio, dobra? (w poniedziałek)[/QUOTE] A ja myslałam, że tylko osoba wygrywająca wpłaca pieniążki. [quote name='TZmestudio']Możemy załatwić kontrolowaną podrzutkę tymczasa. Dla nas to żaden problem. Mamy ich już (czyli jak zawsze) w nadmiarze.[/QUOTE] Bo bez sensu zawsze się ulituję nad jakąś pokraką bez uroku albo nad psem problematycznym bo kolejki dt po nie nie ma. Jak tak siedzę z tymi problematycznymi pokrakami w ogrodzie i widzę jak próbują się przełamać czasami po kilku miesiącach jak Gacek, to zawsze zastanawiam się gdzie te psy były od małego - z jakim człowiekiem? Zarówno Gacek jak i Betina mają przeróżne lęki, reagują nerwowo na niewłaściwe gesty czy ton głosu. Trzeba się z nimi obchodzić jak z jajkiem aby zaufały i zrozumiały, że ich nie będę lała, popychała, szturchała - zabrakło mi pomysłów co jeszcze. Dla Zojki kupiliśmy 2 opakowania podkładów, koszt chyba 16 zł, TZ powinien mieć rachunek więc dopytam jak wróci. W poniedziałek zaszczepię Zojkę i dostanie drugą serię odrobaczenia. Quote
Gusiaczek Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 A ja myslałam, że tylko osoba wygrywająca wpłaca pieniążki. No to ja już całkiem goopia jezdem .... jak w końcu jest? Quote
asiuniab Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 Betina urokliwa, tylko to nietrzymanie moczu dłuższy czas nie pomoże Jej w znalezieniu domu:( Gacek też nie ma widzę najlepszych manier, nie mówiąc o Roksi;) Quote
zachary Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 Mestudio, a może Betina ma problem z pęcherzem, układem moczowym?...i stąd to częste sikanie. A dużo pije wody, obserwowałaś? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.