Mattilu Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 [quote name='TZmestudio']Przydałoby się tak jeszcze ze dwa....:evil_lol:[/QUOTE] Ciiiiiiiicho, nie zapeszaj ;) Quote
mestudio Posted April 12, 2014 Author Posted April 12, 2014 Berta jest kochana, jest z nami w domu i bardzo się jej podoba. Jest grzeczna, ogląda spokojnie wszystko, sprawdza legowiska. Za to Betina jest straszliwa małpa. Warczy na Bertę jak wściekła, a najgorsze jest to, że zaczyna gryźć różne rzeczy, dziś próbowała zniszczyć kanapę. Zwyczajnie zaczęła ją gryźć i szarpać na moich oczach. Znowu nam się trafił pies z problemami. Quote
3 x Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 mestudio, czy Pako ma dom? https://lh6.googleusercontent.com/-ky3NBWJbt6s/Uh5fl1fYZ_I/AAAAAAAASyk/s25eBPfF4t8/s640/pako_30.JPG Quote
TZmestudio Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 [quote name='3 x']mestudio, czy Pako ma dom? https://lh6.googleusercontent.com/-ky3NBWJbt6s/Uh5fl1fYZ_I/AAAAAAAASyk/s25eBPfF4t8/s640/pako_30.JPG Niestety tylko DT. Quote
3 x Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 [quote name='TZmestudio']Niestety tylko DT. tzn można go ogłaszać? kiedys prosiłam namiary na niego do ogłoszeń i podalam na bazarek, niestety moj post został pominięty i myślalam, że moze ma juz dom czy ten tekst do ogłoszeń jest aktualny? Pako, łagodny i sympatyczny piesek szuka domku. Pako ma około dwóch lat. Jest łagodnym, bardzo radosnym i lubiącym ludzi psiakiem. Dobrze dogaduje się z dużymi i małymi psami, toleruje koty. Psiak lubi też dzieci. Pako waży 20 kg, sięga do kolana. Jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. Ładnie chodzi na smyczy, jest posłuszny i zrównoważony. Przebywa w domu tymczasowym z innymi zwierzętami. Ten wdzięczny psiak szuka własnego domku. Najszczęśliwszy byłby mieszkając w domku z ogrodem. Przed wydaniem pieska nowy dom odwiedza wolontariuszka. mazowieckie ewulab@vp.pl Ewa 512-665-952 https://lh6.googleusercontent.com/-ky3NBWJbt6s/Uh5fl1fYZ_I/AAAAAAAASyk/s25eBPfF4t8/s640/pako_30.JPG https://lh5.googleusercontent.com/-_X_Z3yQozhE/Uh5TvY6pt_I/AAAAAAAASqk/YKkV7MTfb2Q/s480/y3%2520012.jpg https://lh3.googleusercontent.com/-4...y3%2520018.jpg https://lh6.googleusercontent.com/-5...y3%2520034.jpg https://lh5.googleusercontent.com/-a...y3%2520070.jpg https://lh5.googleusercontent.com/-D...40/pako_15.JPG Quote
malagos Posted April 13, 2014 Posted April 13, 2014 [quote name='mestudio']Mamy garść dobrych wiadomości. Jutro wyruszamy z Bertą pod Kraków. Szerokiej drogi i szczęśiwego powrotu :) Quote
mestudio Posted April 13, 2014 Author Posted April 13, 2014 3x, wydawało mi się, że wysyłałam maila z informacjami o Pako, ale nie pamiętam już i równie dobrze mógł nie przejść bo już kilka razy tak mi się zdarzyło więc od pewnego czasu sprawdzam po kilku minutach czy mam mail w wysłanych. Ten tekst jest aktualny i śmiało można go ogłaszać :-). Panna Berta już przekazana. Sunia cała drogę była cudownie grzeczna, spała sobie na kołderce, nie sprawiała żadnych problemów nie ma choroby lokomocyjnej. Państwo do Krakowa przyjechali z pełnym wyposażeniem - smycze, szelki, obroże, mata do przewożenia psa w samochodzie - pełen luksus i uśmiechy na buziach. Oboje byli bardzo mili i bardzo szczęśliwi, że mogą przygarnąć kolejnego psiaka i mu pomóc. Poprzednik Berty też był jakąś znajdą, ale miał bardzo duże problemy emocjonalne. Dziś Berta spała u nas w domu, czuła się tu bdb więc u Państwa też nie powinno być z tym problemu - w razie czego Państwo posprzątali z zabawek budę w ogrodzie, gdyż do tej pory było to miejsce zabaw ich córeczki. Dostaliśmy od Państwa smycz fleksi dla małych psów, kilka szczotek dla psiaków i kaganiec materiałowy dla małego psiaka gdyż oprócz dużego psa mieli też w tym samym czasie westa. Jestem bardzo zadowolona z tego, że dwa pieski maja fajne domki (Dredzia i Berta). Dredzia była już dziś na przeglądzie weterynaryjnym. Quote
Jo37 Posted April 13, 2014 Posted April 13, 2014 Bardzo dobre wiadomości. Oby takich jak najwięcej. Quote
zachary Posted April 13, 2014 Posted April 13, 2014 Powodzenia Dredziu i Bertuniu!!! Dobrego psiego życia! Quote
Gusiaczek Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 Serce się raduje Powodzenia Ogonki Kochane :) Quote
Ewa Marta Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 Fantastycznie! A wczoraj Aleksandra Majchrzak pytała na FB o Dredzię. Umieścila jej zdjęcia i prosila o pomoc w poszukiwaniu apelu o pomoc dla niej, Napisałam jej, że sunia ma juz DS:-) Quote
ewunian Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 wpadłam na wątek tak "znienacka", po jakimś banerku - można wiedzieć - na PW - do jakiej miejscowości poszła Berta? Może gdzieś blisko :P Quote
mestudio Posted April 14, 2014 Author Posted April 14, 2014 (edited) [quote name='ewunian']wpadłam na wątek tak "znienacka", po jakimś banerku - można wiedzieć - na PW - do jakiej miejscowości poszła Berta? Może gdzieś blisko :P Berta zamieszkała po drugiej stronie od Bielska Białej niż Andrychów czy Wadowice. Z Andrychowa to 40 km. Wizytę pa wykonywała nam w tym domku pani Honorata z Fb, która mieszka dość blisko. My mamy ze strony Państwa zaproszenie nawet na kilka dni gdybyśmy kiedyś zabłądzili w tamtych stronach :-). Jak dla mnie kusząca propozycja bo uwielbiam góry. Z wieści dziwnych to zostałam naciągnięta przez TZ-a na zakup dwóch kojców dla psów. Musimy zlikwidować w końcu nasz stary kojec definitywnie więc potrzebujemy dla znajd minimum jeden kojec izolatkę na powitanie i jeden taki awaryjny. Koszt prawie 2000 zł z transportem, będziemy musieli jeszcze je wyposażyć w podłogi i budy. Powierzchnia każdego kojca to 5 metrów kw. Kojce będą też miały wybiegi. Berta/Kiara w oczekiwaniu na przyjazd nowych właścicieli. Edited April 14, 2014 by mestudio Quote
TZmestudio Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 Niestety zakup okazał się konieczny po ostatnim wyjeździe. Zwyczajnie nie mieliśmy jak psów upakować na czas kilku dobrych godzin. Nie wspominając o niespodziewanych przypadkach wyrzuconym psiaków Koszt zakupu kojców wzięliśmy na siebie. Jak ktoś ma ochotę dorzucić się do podłogi to proszę o PW ;-) Quote
mestudio Posted April 14, 2014 Author Posted April 14, 2014 Właśnie dostałam na telefon zdjęcie Berty z pola na pięknym, nowym legowisku z córcią Państwa. Niestety z tego telefonu to zdjęcia nie zgram :-), ale jestem przeszczęśliwa, że mogłam tej suni pomóc, że się udało. Quote
Agnieszka103 Posted April 15, 2014 Posted April 15, 2014 Tu mnie jeszcze nie było więc "zapisuję się" :) Mam nadzieję, że drobne wsparcie finansowe co miesiąc dociera. "Kropla w morzu" ale teraz przy zakupie kojców każda złotówka się przyda. Quote
mestudio Posted April 15, 2014 Author Posted April 15, 2014 [quote name='Agnieszka103']Tu mnie jeszcze nie było więc "zapisuję się" :) Mam nadzieję, że drobne wsparcie finansowe co miesiąc dociera. "Kropla w morzu" ale teraz przy zakupie kojców każda złotówka się przyda.[/QUOTE] Agnieszko dociera i zapisuję je w wątku przytuliskowym bo tam bywasz :-). Bardzo Ci dziękujemy. Quote
mestudio Posted April 16, 2014 Author Posted April 16, 2014 Wczoraj wieczorkiem na koncie znalazłam niespodziankę - dostaliśmy 121,70 zł od Mattilu za co pięknie dziękujemy. 60 zł z tych pieniążków Mattilu przeznaczyła na karmę dla naszych podopiecznych, a 61,70 na dopłatę do kojca czyli drewnianej podłogi - kojce kupiliśmy za własne pieniądze i tak ma zostać, aby nikt nigdy nam nie wypominał, że trzymamy w kojcach niewłaściwego psa, albo że został zakupiony za czyjeś pieniądze więc nie jest nasz :-). Dokładny koszt dwóch kojców wraz z transportem to 1920 zł. Znowu jest zimno i deszczowo, potwory nie lubią takiej pogody, boją się deszczu biedactwa, szczególnie Gacek jest nadzwyczaj ostrożny i uskutecznia ekspresowe spacerki, po czym siada na schodach i przykleja się do drzwi wejściowych. Dotarły obroże przeciwpchelne dla psiaków i płyn dezynfekujący - czasami jest nam potrzebne takie cudo do sprzątania zarazków. Zamówiliśmy też 30 kg karmy Josera oraz Puriny za 233 zł. Tak mi przyszło do głowy, że my w ogóle nie rozliczamy zakupu ryżu, mięsa czy wędzonych kostek dla psiaków. Ale trudno, nie ogarniam czasami tych wydatków. Quote
Gusiaczek Posted April 16, 2014 Posted April 16, 2014 W takim razie dorzucam się na podłogę - jakby to nie zabrzmiało :evil_lol: przelew w drodze Quote
mestudio Posted April 16, 2014 Author Posted April 16, 2014 Gusiaczku dziękujemy Ci bardzo :-). Na podłogę dorzuciła się też Ewa Marta, dziś przyszła wpłata 100 zł. Bardzo pięknie dziękujemy Ewa. A teraz sprawa Betiny. Betina uwielbia sikać w domu, ostatni jej numer - nasikanie na moich oczach na miękkie legowisko tuz po spacerze. Tym samym panna została wyproszona na werandę i tam sobie pomieszkuje z Fiziulcem. Na werandzie sika sporadycznie. Za to pięknie gryzie i niszczy, myślę, że to jej najgorszy problem. W zeszłym tygodniu przegryzła mi sznurówki w nowych adidasach. Napatoczyłam się więc nie zdążyła więcej. Dziś w popłochu wybiegłam na werandę bo przypomniało mi się, że TZ zostawił tam nówki buty za cenę dość zawrotną jak dla mnie. Buty były już rozwleczone, a panna pogryzła w kilku miejscach kabel od odkurzacza. Na szczęście zajęła się kablem, na szczęście. Jakby pogryzła buty - nawet nie chcę o tym myśleć. Kolejny problem to ataki Beti na Gacka, Beti notorycznie atakuje Gacka, a dziś na własne oczy widziałam początek akcji, niestety Beti rzuca sią na Gacka i gryzie ją. Quote
Mattilu Posted April 16, 2014 Posted April 16, 2014 Beti, uspokój się, ja Cię proszę :mad: A swoją drogą, bardzo skuteczne są te pieski w nauce odkładania rzeczy na miejsce :cool3: Quote
mestudio Posted April 16, 2014 Author Posted April 16, 2014 Hm, dla nas naturalne jest, że buty zdejmujemy na werandzie i tam zostają, te w których akurat najczęściej się chodzi - niestety tu jest wiocha i nie ma pięknych chodniczków, więc i butów po wejściu do domu nie można zaraz ustawiać w szafce tylko muszą obeschnąć przy takiej pogodzie jak jest obecnie. Zapomniałam o papierze. Była dziś akcja z papierem toaletowym. Kupiłam takie duże opakowanie i postawiłam na werandzie bo wnosiłam zakupy po kolei. Po dwóch minutach wynurzam się z domu po papier, a tu środek opakowania już wygryziony. Także panna działa bardzo błyskawicznie. Źle to wygląda - w tygodniu była ze mną w domu i wskoczyła na kanapę jak rozmawiałam przez telefon, nagle na moich oczach zaczęła szarpać kanapę zębami i to tak porządnie, zwyczajnie chciała ją porozrywać. Nie bardzo wiem jak ogłaszać tego psa, bo wygląda na typowego niszczyciela? Do domu z ogrodem? Do mieszkania w przedsionku i to pustym? Quote
inka33 Posted April 16, 2014 Posted April 16, 2014 Do ludzi, którzy mają mnóstwo czasu, by zapewniać jej ciągłą rozrywkę - tak fizyczną, jak i umysłową...? :hmmmm: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.